trail1
23.08.07, 03:28
szkoda gadac. Wrocil z pracy godz pozniej, ja sama caly dzien z dzieckiem.
Ugotowalam dobry obiad, dom wysprzatalam a on wrocil, wzial obiad usiadl przed
telewizorem i gapi sie w to pudlo jak zahipnotyzowany. I tak jest codziennie,
pierwsze co to nawet sie nie rozbierze tylko biegnie przed tv zobaczyc co leci
i jak cos go zainteresuje to potrafi w kurtce stac i sie gapic przez 10 min.
Jak tv jest wylaczone i tak wlaczy. Dzisiaj usiadlam kolo niego, pytam sie jak
obiad, nawet nie uslyszal a leca jakies glupie nagrody. Zreszta obojetnie co
leci to gapi sie jak nienormalny a mnie sie tak cisnienie podnosi ze mam
ochote walnac go w lep i telewizor rozwalic. Zawsze sie o to klocimy a tez
przeprasza i znowu to samo. Mam ochote pozbyc sie tego gowna, tylko sama lubie
niektore programy i jak dziecko oglada to mam choc troche czasu dla siebie.
Dlaczego Ci faceci sa tacy beznadziejni