Dodaj do ulubionych

pijana kobieta w ciąży ...............

29.08.07, 20:24
Na nowym miejscu mieszkam od lutego, nie znam tu wielu osób, widywałam już tę
kobietę, wyglądała na zaniedbaną i ubogą. Ale to co dziś zobaczyłam dobiło
mnie całkowicie. Wracałam z synkiem i moją mamą ze spaceru. Kobieta w ciuchach
"domowych", jakby wyskoczyła na chwilkę z domu. Brzuszek mniej więcej taki jak
mój. Czarne pięty, w ogóle stopy jakby nie myła od kilku miesięcy, pazury
zaniedbane , długie, połamane i obleśne... Ledwo trzymała się na nogach,
podeszła do domofonu i dłuższą chwilę dzwoniła do jakiejś mojej sąsiadki, ale
nie wiem do kogo. Była naje.ana. Skóra mi się zjeżyła, co powinnam była
zrobić? Kogoś zawiadomić? Co z jej dzieciątkiem, ona świadomie skazuje je na
kalectwo i ułomność!!! Nie wiem gdzie mieszka, wydaje mi się, że w sąsiednim
bloku , ale poszła dalej, co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:26
      nic bym nie zrobiła.
    • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:27
      zeby sie dorosly czlowiek nie mogl napic w wolnym kraju to jest ograniczanie
      osobistej wolnosci tongue_out
      kogo chcesz zawiadamiac? przestepstwa nie popelnia
      bedziemy sadzac matki do wiezienia za niehigieniczne prowadzenie sie w ciazy?
      • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:30
        > kogo chcesz zawiadamiac? przestepstwa nie popelnia
        > bedziemy sadzac matki do wiezienia za niehigieniczne prowadzenie
        sie w ciazy?

        świadomie naraza dziecko na kalectwo i utrate zdrowia
        • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:35

          masz na to paragraf?
          bzdura troche

          nie zebym byla zwolennikiem upijania sie w ciazy, bo nie
          ale spojrzenie na matke jak na inkubator i ograniczanie jej praw jako jednostki
          z tytulu obrzuszenia tez mnie troche mierzi
          • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:38
            > masz na to paragraf?
            > bzdura troche

            taki zarzut postawil prokurator pijanej kobiecie bodajze w Zabrzu,
            ktora urodzila noworodka,, bedacego pod wplywem alkoholu
            • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:39
              ale tamto dziecko juz się urodziło, a to od tej pijaczki jest
              dopiero płodem.
              • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:41
                > ale tamto dziecko juz się urodziło, a to od tej pijaczki jest
                > dopiero płodem.

                w swietle prawa? Obecnie jest sie czlowiekiem od poczecia. wink
                • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:43
                  rita75 napisała:

                  > > ale tamto dziecko juz się urodziło, a to od tej pijaczki jest
                  > > dopiero płodem.
                  >
                  > w swietle prawa? Obecnie jest sie czlowiekiem od poczecia. wink

                  ideologia smile
                  w swietle prawa prawa czlowieka nabywa po urodzenia
                  z wyjatkiem spadkowych rzecz jasna smile
                • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:43
                  No tak, ale tylko w kwestii bycia lub niebycia w macicy smile
              • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:41
                szczerze mowiac ta sprawa tez mnie zaintrygowala
                zarzut zarzutem, a wyroku jeszcze nie ma
                i watpie zeby byl
                • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:47
                  > szczerze mowiac ta sprawa tez mnie zaintrygowala
                  > zarzut zarzutem, a wyroku jeszcze nie ma
                  > i watpie zeby byl

                  fakt, bylby to prezedens, na nieszczescie prawo jeszcze nie chroni w
                  tej kwestii dziecka poczetego- a powinno- jest to pewnego rodzaju
                  niekonsenkwencja, ale wszytsko zmierza do tego, by takie kobiety
                  byly karane, chodzi mi o naglasnienie spraw zwiazanych z
                  naduzywaniem, a nawet piciem alkoholu przez ciezarne.
                  • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:49
                    wszytsko zmierza do tego, by takie kobiety
                    > byly karane, chodzi mi o naglasnienie spraw zwiazanych z
                    > naduzywaniem, a nawet piciem alkoholu przez ciezarne.

                    opowiesci podrecznej mi sie zaraz przypominają tongue_out
                    • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:52
                      > opowiesci podrecznej mi sie zaraz przypominają tongue_out
                      ;D
          • olcia029 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:39
            czyli wy też chodziłyście naja.ane w ciąży , bo nie ma na to paragrafu?
            • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:42
              nie. My nie chodziłyśmy na..e w ciąży bo mamy moralność kilka
              stopni wyższą niż tamta pani. Nawet jakby się okazało, że nie ma
              paragrafu na zabicie dzieciaka zywego i urodzonego, też bym nie
              zabiła. Dziwne, nie?
            • dlania Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:44
              Olcia, jak taki dobry z Ciebie człowiek, to nie obgaduj, tylko podejdź do tej
              kobiety, porozmawiaj, załatw jej prace (pewnie nie ma), mieszkanie (bo pewnie
              mieszka z pijącym i bijącym mężem), dobytek, psychologa. Zobaczysz, że wtedy nie
              będzie piła i ten niemiły zgrzyt w Twojej idealnej rzeczywistości zniknie.
            • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:44
              olcia029 napisała:

              > czyli wy też chodziłyście naja.ane w ciąży , bo nie ma na to paragrafu?

              jakby to powiedziec ekhem zeby mi opieka spoleczna do drzwi nie zastukala
              zdarzylo mie sie wypic lampke szampana przy okazji
              piwo albo kieliszek wina od czasu do czasu
              fakt czy ilosc ma byc karana?
        • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:38
          a jest na to jakiś paragraf?
          • siasiunia1 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:43
            chyba jedynie taki ze na izbę wytrzeźwień by ją zabrali ...
            chociaz moze zawiadomić jakąś opiekę społeczną czy coś ...kurcze nie
            wiadomo a zal dzieciątka małego..
          • olcia029 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:45
            dziwne to jest dla mnie, że ktoś sobie robi jaja z takiego tematu
            • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:48
              dziewczyno, nikt sobie jaj nie robi. Jeśli uważasz, że trzeba
              zawiadomić jakiś organ ścigania, to bierz za słuchawkę i dzwoń.
              Tylko co im powiesz? Że pije w ciąży? Że ma brudne pięty? Czy co?
              Bo żeby kogoś oskarżać, trzeba wiedzieć z jakiego paragrafu, a ja
              jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś poszedł siedzieć dlatego, że się
              niezdrowo w ciąży prowadził.
              Takie jest życie. Mało to się żulic widzi - w ciąży, nie w ciąży,
              piją bo chcą. I co im zrobisz?
              • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:53
                mathiola napisała:


                > Takie jest życie. Mało to się żulic widzi - w ciąży, nie w ciąży,
                > piją bo chcą. I co im zrobisz?


                rodzilam z dziewczyną
                ktora mi opowiadala, ze jej "tez wody wieczorem odeszly, ale byla tak na..,
                zeby nie doszla, wiec rano sie dokulala dopiero tongue_out
                urodzila w ciagu godziny
                wielkie i zdrowe dziecko
                ja sie mordowalam godzin 23 moje dziecko nie wazylo nawet trzech kilogramow
                chodzilam calą ciaze do lekarza, robilam miliony badan i lykalam cuda
                kwasy foliowe, witaminy, i inne relaniumy
                i co?
                rusznie bywa czyli tongue_out

                • dlania Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:55
                  moofka napisała:
                  rusznie bywa czyli tongue_out

                  Moofka, czyś Ty dyslektyk, czy za długo już zagranicą siedzisz?wink))
                  • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:57
                    na forum za dlugo smile)
                  • anulka.p Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:59
                    dlania napisała:


                    > Moofka, czyś Ty dyslektyk, czy za długo już zagranicą siedzisz?;-
                    )))


                    To taki zabieg stylistyczny jestsmile

                    ps.helloł Moofsmile
                    • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:01
                      ;DDD
                      A Ty dzie sie podziewasz, kiedy ja Cie szukam? smile
                      • anulka.p Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:07
                        Szukasz? No to już się znalazłamsmile
            • dlania Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:50
              Olcia, bo my chyba w innym świecie zyjemy. Co Ty nie wiesz, że dzieci kobiety w
              ciązy są gwałcone, zabijane, giną z głodu i brudu, od kul i od chorób?
              Narąbana sąsiadka nie jest najgorszym zmartwieniem na świeceie i ja nie żartuję:
              chcesz pomóc to coś zrób, bo strzępieniem języka świata nie zbawisz.
          • joa_nnap Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:45
            no cóż, ochrona życia poczętego w naszym kraju to tylko zakaz aborcji, a co
            jeden z drugim babsztylem wyprawiają, o to już nikt nie dba. to, że w zabrzu
            oskarżono kobietę, która rodziła dziecko będąc pijana, to i tak sprawa bez
            precedensu i chwała sądowi (prokuratorowi) za takie podejście do tematu.
            naprawdę należy docenić to, że się przejęłaś, ale racja jest niestety taka, że
            faktycznie do momentu urodzenia dziecka NIC nie można zrobić. tak właśnie
            chronimy życie poczęte.
            • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:48
              ale racja jest niestety taka, że
              > faktycznie do momentu urodzenia dziecka NIC nie można zrobić. tak właśnie
              > chronimy życie poczęte.

              dramatyzujecie
        • tora99 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 04:23
          zgadza sie ze narazla. ale czy swiadomie? moze nie miala bladego
          pojecia z czym sie to moze wiazac? poziom sciadomosci sporej czesci
          polskiego spoleczenstwa jest znikomy niestety.
    • kuleczka28 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 20:43
      Jaja sobie robicie tymczasem chyba powinno się jakoś zareagować. To naprawdę sprawa tylko matki co się stanie z takim maleństwem? Chyba nie wyglądała na jednorazowo wstawioną. Pewnie już i tak za późno bo dziecko będzie miało zespół FAS. Powinna dostać jakiś nadzór z opieki albo kuratora i jak będzie tak dalej to dziecko zabiorą, moze się opamięta i ogarnie.
      • kawka74 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:00
        > Jaja sobie robicie tymczasem chyba powinno się jakoś zareagować

        A co konkretnie należy zrobić? Zwrócić jej uwagę?
        • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:02
          > A co konkretnie należy zrobić? Zwrócić jej uwagę?

          Podejśc i powiedzieć jej: prosze pani, czy pai wie, że alkohol
          szkodzi dziecku? I ona, wtedy taka uświadomiona podziękuje nam za tę
          cenną uwagę i jej życie diametralnej wtedy ulegnie odmianie smile
        • dlania Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:02
          A tak naprawde to smutne jest nie to, że ona pije w ciązy, bo dziecku teraz jest
          i tak nieźle. Smutne i patologiczne jest to, że ona bedzie to dziecko
          "wychowywać". Wtedy to sie ono rzeczywiście nacierpi.
          • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:06
            szczerze mowiac jakby mi przyszlo znowu do porodu isc to tez bym sobie
            strzemiennego dla kurażu walnęła
            albo i dwie ... tongue_out
            • dyzurna Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:16
              nie wiem komu powinno sie zglaszac takie sasiadki. ale moze
              rzeczywiscie taka pani powinna miec jakis nadzor z opieki
              spolecznej. chocby po to zeby pozniej niemowlaka nie uciszala dajac
              mu chlebek nasaczony alkoholem...
              • kawka74 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:27
                I co ten nadzór by zrobił? Zajrzał raz na tydzień?
                • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:29
                  raz na miesiąc jest bardziej rzeczywistym terminem
                  • dlania Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:30
                    ta, co miesięc dnia 16-ego, o godz. 12.
        • ma.pi Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:10
          kawka74 napisała:

          > > Jaja sobie robicie tymczasem chyba powinno się jakoś zareagować
          >
          > A co konkretnie należy zrobić? Zwrócić jej uwagę?


          Piety wyszorowac :o)
          • bi_scotti Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 21:31
            Jest tez szansa, ze kobieta ta wlasnie urodzi geniusza na miare
            Beethovena, ktorego matka byla prostytutka-alkoholiczka i dopiero
            wtedy bedziemy sie zastanawiac, czy ten geniusz to dzieki alkoholowi
            w ciazy czy pomimo... A wilk sie nie myje i zyje, Wilczyca
            Kapitoliska wykarmila Romusa i Romulusa dzieki czemu mamy miasto
            Rzym wiec kto wie jakie cuda jeszcze powstana dzieki brudnym pietom
            i nieobcietym pazurom...
            wink)))
            • denea Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 22:10
              Sorry, że się wetnę nie na temat ale to mi przypomina taką zagadkę,
              ktoś mi to kiedyś przysłał:


              "Mała łamigłówka:
              Pytanie 1:
              Jesli wiedziałbyś, że kobieta, która jest w ciąży ma już
              osmioro dzieci, w tym troje głuchych, dwoje niewidomych,
              jedno uposledzone, a ona sama ma syfilis, to czy
              poleciłbyś jej
              aborcję?

              Odpowiedz sobie na to pytanie i przeczytaj następne:

              Pytanie 2:
              Przychodzi czas wyborów na światowego przywódcę,
              a Ty głosujesz jako ostatnia osoba i Twój glos przeważy
              szalę
              zwycięstwa na korzyść jednego z kandydatów.
              Podajemy kilka faktów o kandydatach:
              Kandydat A :
              Współpracuje ze skorumpowanymi politykami
              i konsultuje swoje decyzje z astrologami.
              Ma dwie kochanki. Jest nałogowym palaczem
              i pije 8-10 drinków martini dziennie.

              Kandydat B :
              Został już wyrzucony z posady dwukrotnie,
              śpi do południa,
              zażywał opium, gdy był na studiach
              i wypija prawie pól litra whisky każdego wieczoru.

              Kandydat C :
              Udekorowany bohater wojenny.
              Wegetarianin, nie pali, okazyjnie wypija piwo
              i nigdy nie miał afer pozamałżeńskich.

              Który z tych kandydatów dostałby Twój głos?

              Najpierw wybierz kandydata, a później zjedź na dół...






              Kandydat A to Franklin D. Roosevelt
              Kandydat B to Winston Churchill
              Kandydat C to Adolf Hitler


              A, i jeszcze to pytanie o aborcję: Jeśli
              doradziłbyś tej kobiecie aborcję,
              to właśnie zabiłeś Beethovena.

              I co Ty na to?
              Pomyśl dobrze, zanim ocenisz kogoś i wydasz wyrok.
              I pamiętaj, amatorzy zbudowali Arkę Noego,
              a profesjonaliści zbudowali Titanica."
              • chinotto Re: pijana kobieta w ciąży ............... 29.08.07, 23:07
                jest po prostu menelicą i żadne gadki-szmatki jej ani nie
                przekonają, że szkodzi dziecku ani nie powstrzymają od picia dalej.
                Więc my tu możemy strzępić sobie język i robic dalej pla, pla, pla a
                ona będzie piła dalej. Możesz zgłosić na policję, tylko co z tego ?
                Zanim szanowna policja przybędzie, to pewnie kobitka wytrzeźwieje. A
                nawet jak nie, to co ? No co jej zrobią ?
              • l.e.a denea :) 29.08.07, 23:14
                fajne, skąd to wytrzasnęłaś ? ciekawam czy prawdziwe
                • denea Re: denea :) 30.08.07, 07:06
                  A no jak pisałam, dostałam kiedyś mailem i też mi się bardzo
                  spodobało smile A czy prawdziwe ? Beethoven z najciekawszej rodziny nie
                  pochodził, chociaż rodzeństwa mu nigdy nie liczyłam a to o
                  przywódcach wydaje mi się, że pewnie tak. Wystarczy po prostu wybrać
                  odpowiednie fakty wink)
    • triss_merigold6 To do roboty! 29.08.07, 21:39
      Na co czekasz? Jazda porozmawiać z tą panią, załatwić jej pracę,
      wyprowadzić ze slumsu w którym mieszka pewnie od urodzenia,
      uzupełnić jej braki w edukacji, nakłonić żeby dbała o siebie i miała
      ZA CO dbać w sensie kasy. Rusz się, społecznico.

      BTW uważam, że upijanie się w ciąży nie jest chwalebne. Niemniej
      jestem przeciwna jakimkolwiek formom dyskryminacji i
      ubezwłasnowolniania kobiet w ciązy, bo to dorosłe jednostki a nie
      chodzące inkubatory, których zadaniem jest wydalenie zdrowego
      obywatela.
    • kali_pso W takim razie..... 29.08.07, 21:50
      ...jak wytłumaczyć następująca sytuację:

      -ulica,9 miesiąc ciąży, pijana kobieta, gdyby urodziła przed
      terminem dziecko przeżyje przecież, ale jednocześnie podczas libacji
      może wypić denaturat albo inny specyfik- nie reagujemy, nikogo to
      nie obchodzi.

      - dziecko tygodniowe, w wózku, matka prowadzi pijana wózek-
      reagujemy- policja, izba wytrzeźwień, ograniczone prawa
      rodzicielskie;

      Ta sama kobieta. Ci sami ludzie na ulicy. Przedział czasowy jakieś
      dwa, trzy tygodnie tygodniewinkP
      Nie sądzicie, że to trochę dziwne? Czy nie nie jesteśmy tutaj
      odrobinę hipokrytamiwink? Dodam, że rozważam czysto teoretycznie.
      • moofka Re: W takim razie..... 29.08.07, 21:51
        ten tydzien odroznia plod od obywatela smile
        • kali_pso Re: W takim razie..... 30.08.07, 12:19
          Tak, ale miałam na mysli raczej etyczny wymiar sprawy....
      • triss_merigold6 Re: W takim razie..... 29.08.07, 21:53
        Litera prawa. Menelom i tak niewiele pomoże, jak szybciej się zapiją
        to mniejsze koszty społeczne. Przymusu trzeźwości nie ma i nie
        powinno być, bo za tym MOGŁYBY iść inne ograniczenia: a to ciężarną
        za kratki, bo szluga zapaliła czy sushi zjadła, a to za ryzykowny
        sport w ciąży a to, bo płód na stresy naraziła do pracy chodząc...
      • mathiola Re: W takim razie..... 29.08.07, 22:04
        pierwszy raz takie luki w kodeksie karnym i moralnym widzisz?
        • dyzurna Re: W takim razie..... 29.08.07, 22:10
          a nie sadzicie ze takie picie w ciazy nie jest poczatkiem czegos
          niedobrego?ze to jest tylko chwilowe? i jak dziecko przyjdzie na
          swiat to wszystko sie zmieni na lepsze?. dlaczego reakcja w takiej
          chwili jest dla was oburzajaca. przecierz autorka watku tylko
          chciala pomoc (mam taka nadzieje, o pietach i paznokciach juz
          zapomnialam bo tego nie ma potrzeby komentowac, niech ma jakie ma)
          uwazam ze w takiej sytuacji powinno sie zareagowac, i pomoc w ramach
          swoich mozliwosci...
          • jazzy17 Re: W takim razie..... 29.08.07, 22:59
            Podczas czytania tego wątku nie mogłam uwierzyć że jestem na tym
            samym forum nicki nie znane mi a tyle tu energii i humoru!
            Rzeczywiście dziewczyny zabraniam Wam milczeć!! Piszcie jak
            najczęściej potrzeba tu właśnie takiej świeżości! Sorry że tak
            wtrąciłam całkiem nie na temat!
            • fergie1975 Re: W takim razie..... 29.08.07, 23:14
              a dla mnie wszystkie nicki znane , tylko Twoj nowy smile)
          • malamadre Re: W takim razie..... 29.08.07, 23:31
            > uwazam ze w takiej sytuacji powinno sie zareagowac, i pomoc w ramach
            > swoich mozliwosci...

            Jak zareagować? Jak pomóc?
            I czy na pewno ta osoba oczekuje pomocy, albo raczej: czy życzy sobie takiej pomocy?
            Szkoda dziecka (dzieci), oczywiście, ale jedynym rozwiązanie w niektórych
            przypadkach byłaby sterylizacja. Na szczęście bez powodu się nią nie szafuje.
            • dyzurna Re: W takim razie..... 29.08.07, 23:46
              > > uwazam ze w takiej sytuacji powinno sie zareagowac, i pomoc w
              ramach
              > > swoich mozliwosci...
              >
              > Jak zareagować? Jak pomóc?
              > I czy na pewno ta osoba oczekuje pomocy, albo raczej: czy życzy
              sobie takiej po
              > mocy?

              no nie wiem jak, moze trzeba by bylo sie zastanowic. a co? czyli
              twoim zdaniem lepiej przejsc obok tego jakby nigdy nic? no bo nie
              rozumiem? czy osoba ta chce pomocy tego tez nie wiemy.
              czy dla niektory problem pojawi sie dopiero za te kilka tygodni jak
              dzicko przyjdzie na swiat a teraz jest cacy? to absurd.
              > Szkoda dziecka (dzieci), oczywiście, ale jedynym rozwiązanie w
              niektórych
              > przypadkach byłaby sterylizacja. Na szczęście bez powodu się nią
              nie szafuje.
              • malamadre Re: W takim razie..... 30.08.07, 00:09
                Ja nie twierdzę, że taka sytuacja jest cacy, ale co radzisz? Zamykać takie osoby
                w ośrodkach zamkniętych i pilnować co ze sobą robią, po czym odbierać im dzieci
                gdy tylko wydadzą je na świat?
                Można z nimi rozmawiać. A rozmawiałaś kiedyś z kimś takim? Ja tak. Idealistką
                przestałam być jakieś 10 lat temu. I nie czuję się odpowiedzialna za cały świat,
                no przykro mi, ale nikt mnie nie pytał, czy głupio urządzony świat mi się
                podoba. Nie podoba mi się.
                • dyzurna Re: W takim razie..... 30.08.07, 00:17
                  Ja nie twierdzę, że taka sytuacja jest cacy, ale co radzisz? Zamykać
                  takie osoby
                  w ośrodkach zamkniętych i pilnować co ze sobą robią, po czym
                  odbierać im dzieci
                  gdy tylko wydadzą je na świat?

                  Nie mysle o tym zeby kogokolwiek zamykac. ale chyba od tego jest
                  wlasnie pomoc spoleczna zeby interesowac sie takimi przypadkami,
                  wszelkimi patologiami? Malo tego widzac pijana kobiete ktora rodzi
                  niebawem dziecko powinni odwiedzac czesto i w pore zapobiec
                  tragedii. Po co ma kolejny trzylatek isc z golymi stopkami na mrozie
                  2 km?

                  Można z nimi rozmawiać. A rozmawiałaś kiedyś z kimś takim? Ja tak.
                  Idealistką
                  przestałam być jakieś 10 lat temu. I nie czuję się odpowiedzialna za
                  cały świat,
                  no przykro mi, ale nikt mnie nie pytał, czy głupio urządzony świat
                  mi się
                  podoba. Nie podoba mi się.

                  • malamadre Re: W takim razie..... 30.08.07, 00:29
                    Pomoc społeczna zajmuje się właśnie takimi "przypadkami". I są nawet osoby,
                    które się "nawracają". Niestety to wszystko nie jest takie proste, te osoby nie
                    są oderwane od środowisk, w których żyją. Nie mają motywacji, zrozumienia i
                    poparcia ze strony swoich patologicznych rodzin a pracownik socjalny ma wstęp do
                    ich domu tylko w asyście policji.
                  • mathiola Re: W takim razie..... 30.08.07, 12:10
                    a czy ty wiesz jak funkcjonuje polska opieka społeczna?
          • aluc Re: W takim razie..... 30.08.07, 00:06
            autorka wątku nie chciała pomóc, a jedynie się publicznie oburzyć
            no to się oburzyła
            jasne, przyczyn należy szukać głębiej i z pewnością dramat tego
            dziecka zaczął się już w momencie, kiedy jego babka nie wyskrobała
            jego matki, a może nawet parę pokoleń wcześniej
            natomiast w dalszym ciągu czekam z niecierpliwością na sensowne
            propozycje pomocy, albowiem jeszcze się nie doczekałam (i sama
            pomysłu nie mam)
            oprócz oczywiście postulatu, aby sterylizować wszystkie kobiety
            nielegitymujące się odpowiednim poziomem moralności, co sprawdzać
            będzie komisja państwowa
            • dlania Re: W takim razie..... 30.08.07, 08:14
              aluc napisała:

              > autorka wątku nie chciała pomóc, a jedynie się publicznie oburzyć
              > no to się oburzyła
              >
              I takich babsk nie lubie najbardziej na świecie: wywyższających sie nad innymi
              plotkar, które wszystko wiedza najlepiej i chciałyby ułożyc świat po swojemu,
              ale cudzymi rekami.
    • sturbow Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 12:01
      Kiedy urodziła się w brudzie, syfie i smrodzie - nikt nie zwrócił na nią uwagi

      Kiedy miała straszne problemy w szkole (pomoc społeczna ją do niej zaprowadziła,
      bo rodziców-pijaków to nie obchodziło), nikt nie chciał się do niej zbliżyć,
      śmiali się z niej, wytykali palcami, bili, pluli i wyzywali od debilek - nikt
      nie zwrócił na nią uwagi

      Kiedy w wieku 14 lat została wykopana z domu, żyła na ulicy albo w melinach -
      nikt nie zwrócił na nią uwagi

      Kiedy w wieku 18 lat została brutalnie pobita i zgwałcona - nikt nie zwrócił na
      nią uwagi, nawet zgłoszenia nie chcieli przyjąć na policji, bo przecież takie
      lumpy, jak ona, to same się o to proszą.

      A kiedy w wyniku gwałtu zaszła w ciążę i z rozpaczy, że nie ma gdzie mieszkać,
      gdzie się umyć i że "coś" w niej siedzi poszła się uchlać, to nagle zwrócili na
      nią uwagę wszyscy, zaczęli gadać o "życiu poczętym" i wrzucili ją do pierdla za
      złe traktowanie płodu.
      • sir.vimes Sturbow, świetnie piszesz!!! 31.08.07, 11:09
        i masz rację. smile
    • joasia1234 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 12:52
      Najwyżej do opieki społecznej możesz ją zgłosić. Jeśli bierze jakieś zasiłki to może jej obetną, ale nie wiem, czy to dziecku wyjdzie na zdrowie. Na razie tak naprawdę nic nie można zrobić. Wiem, że planowali jakieś zmiany w ustawach o zasiłkach i becikowym (właśnie nadzór jak to mamusie w czasie ciąży się sprawują), ale pewnie nic nie przegłosują. Dziecka szkoda.
    • jopowa Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 12:55
      mi sie nie podoba jak kobieta w ciazy pije alkohol, papierosy albo
      dragi.Trzeba tez uwazac na leki,choroby,lakier do wlosow.
      Jesli ci sie raz zdarzylo ze sie upilas,to jeszcze nei jest powod do
      rozpaczy,dobzre ze w pore sie zorientowalas,ze tak niewolno i teraz
      juz bedzie lepiej.Powodzenia!
      • olcia029 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 20:49

        > autorka wątku nie chciała pomóc, a jedynie się publicznie oburzyć
        > no to się oburzyła
        >
        I takich babsk nie lubie najbardziej na świecie: wywyższających sie nad innymi
        plotkar, które wszystko wiedza najlepiej i chciałyby ułożyc świat po swojemu,
        ale cudzymi rekami.

        Dzięki za tak kwieciste opisanie moich zamiarów, super mnie znają niektóre
        osoby. Szkoda, że nie napisały nic budującego tylko dossały sie do autorki wątku....
        • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 20:59
          sadzac po imieniu twojego synka nikolaska myslalam, ze mieszkasz za granica
          i tak mi jakos ta osiedlowa żulia nie pasowala ;P
          • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 21:10

            > sadzac po imieniu twojego synka nikolaska myslalam, ze mieszkasz
            za granica
            > i tak mi jakos ta osiedlowa żulia nie pasowala ;P

            jakby chodzilo o zagranice, to bylby Nicolas, John a nie Nikolas,
            Dżon
            • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 21:14
              > jakby chodzilo o zagranice, to bylby Nicolas, John a nie Nikolas,
              > Dżon

              chyba tez nie, u nas powinien byc mikolaj i jan, dąb ewentualnie nie dżon smile)
              jesli juz tak calkiem po polskiemu smile
              • rita75 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 21:25
                ależ dżon to takie polskie obok dżesiki- polska wsi spokojna wsi
                wesola obfituje w takie imiona ;DDD
                • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 21:26
                  ludowe czyli smile
                  folki takie
                  • agao_72 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 21:40
                    imię jak imię, ale mama Nikolasa ma na 100% czyste pięty.

                    dobra - nie dworuję już, ale czy szanowna oburzona Olcia zrobiła coś
                    poza wyrażeniem owego oburzenia (i zwróceniem uwagi na żałosny stan
                    kończyn dolnych oraz ubrania) na forum?

                    takie bicie piany raczej nie pomoże. są ośrodki interwencji
                    kryzysowej itp. jak masz poczucie misji - idź i zadziałaj.

                    szczerze mówiąc, nie wierzę w szczerość intencji autorki wątku -
                    wlaśnie z powodu tego zwrócenia uwagi na paznokcie i pięty, a nie na
                    stan upojenia. dla mnie to takie poprawianie sobie włanego wizerunku
                    w swoich oczach, czyli: "ja jestem ę, ą, czyściutka, dbam o maluszki
                    swoje oba (tego inside i outside) i jeszcze się interesuję losem
                    bliźnich".

                    tak, jestem złośliwa
              • shady27 moofka 31.08.07, 10:54
                zalezy od urzedasa. U na nie bylo problemu z zarejestrowaniem syna z oryginalna pisownia.
            • shady27 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 10:53
              rita75 napisała:


              >
              > jakby chodzilo o zagranice, to bylby Nicolas, John a nie Nikolas,
              > Dżon

              jesli chodzi o zagranice to fakt, ale w polsce tez mozna miec oryginalna pisownie. Moj synek tak ma.
              • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 11:11
                > jesli chodzi o zagranice to fakt, ale w polsce tez mozna miec
                oryginalna pisown
                > ie.

                jak dla mnie oryginalna pisownia w polsce to pisownia polska
                inna jest pretensjonalnym udziwnieniem i uwazam, ze urzednicy
                powinni byc nieco mniej liberalni
        • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 21:44
          Szkoda, że nie napisały nic budującego tylko dossały sie do autorki
          wątk
          > u....

          Dla kogo budujacego?
          Dla autorki wątku czy dla tej pani opisywanej?
    • big__mama Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 22:00
      Nic bym nie zrobiła. Idąc Twoim tokiem rozumowania należałoby
      donieść nie tylko na te kobity które popijają,ale i te co palą lub
      czasami jakiegoś draga zarzucą. Pachnie mi to jakimś poPiSowym
      donosicielstwem
      • jogo2 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 22:25
        Olcia. Na początek wystarczy telefon do dzielnicowego, a dalej niech
        on się martwi. Większości dyskutantek nie rozumiem. Triss zdradza
        już obsesję pt. "Mój/Twój brzuch, mój/twój wybór", wg. niej wszystko
        idzie lawinowo, to tak jak powiedzieć, na początek założą kluby AA,
        a potem zaczną leczyć z filatelistyki, taternictwa i tańców
        towarzyskich, najlepiej przymusowo. Reszta pań jest zniesmaczona
        tym, że Cię w ogóle poruszyło i cały wachlarz sugestii, że to nie da
        i tamto nic nie da.
        W zeszłym tygodniu słyszałam newsa, że para dziadków chyba zawlokło
        3-latka na Rysy w Tatrach (sic!!!) i w nocy GOPR ich ściągał. A mi
        się od razu nasuneło pytanie, dlaczego nikt z innych wchodzących na
        Rysy nie porozmawiał z tymi ludźmi, przecież inni ludzie też się
        wspinali i widzieli i nad tym stawem (zapomniałam jak się nazywa) to
        już było jasne dokąd drodzy dziadziusiowie idą, nie mówiąć już
        potem. To jest właśnie PRL-owskie wychowanie, wsadzić głowę w piasek
        jak struś, kuper wystawić i nie odzywać się nie wychylać i udawać,
        że nas nie ma, że nic nie widzimy. Oczywiście, że widziąc pijaną
        kobietę w zaawansowanej ciąży zadzwoniłabym na policję. Niestety
        chlanie w ciąży nie gwarantuje urodzenia Bethovena, ani nawet lidera
        zespołu disco polo, za to jest dowiedzione naukowo, że gwarantuje
        urodzenie dziecka z zespołem FAS, które całe życie będzie musiało
        dźwigać taki prezent. Uważam, że wysuwanie argumentu z Bethovenem
        jest nieuczciwą demagogią. Jest też różnica pomiędzy kieliszkiem
        czegkokolwiek w ciąży, a stanem upojenia alkoholowego. Nawet jeżeli
        ta pani upiła się tylko raz (no tak, z rozpaczy) to jak się nasłucha
        od postronnych, to drugi raz się nie upije. Tak samo drażnią mnie
        patetyczne dywagaacje, że jak wzrastała w środowisku patologicznym,
        to nikt się nie przejmował, a jak się zataczała pijana w ciąży, to
        bach! wredna olcia posta popełniła. To co, mam się litować nad
        złodziejem co mnie okrada bo na mur beton wzrastał w środowisku
        patologicznym? Ja za wszystkie błędy świata tego nie odpowiadam,
        olcia także, a jakby patologiczny złodziej dostał po łapach przy
        pierwszej kradzieży, a patologiczna matka została z brzuchem
        zawieziona na izbę, to może do dalszego ciągu by nie doszło w obu
        wypadkach. Takie patetyczne dywagacje to jest zaszczepianie
        fałszywego poczucia winy, bo każdy ma własne życie i nikt nie rzuci
        wszystkiego i nie zostanie matką Teresą, a sprzeciwiać się przejawom
        zła każdy może i powienien. Olcia, twoje odczucie jest zupełnie
        słuszne. Ja bym zadzwoniła gdziekolwiek na policję, do ośr.
        interwencji kryzysowej jakiejkolwiek, natomiast z pijanym nie ma co
        dyskutować, naprawdę, oni wtedy nie kontrolują rzeczywistości.
        • agao_72 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 22:41
          Jogo droga - ale cwierćinteligentny człowiek w takiej sytuacji myśli
          np. o dzielnicowym.

          tu jest inna rzecz, że Olcia pisząc pos ma taką hierarchię opisu:
          a) ciuch domowy
          b) pazur i pięty
          c) nawalona kobieta

          rozumiesz? moim zdaniem, to nie jest szczere. to takie pieszczenie
          swojego ego. jeżeli by chciała pomoc, nie biłaby piany na forum,
          tylko ruszyla mózgownicą. pisze, że dzwoniła do sąsiadki - co za
          problem pójść do sąsidki i zapytać wprost? może narazi się na opie,
          ale się czegoś dowie - taka akcja to około 10-15 min. kolejna rzecz -
          tel. do dzielnicowego z pytaniem - ze znalezieniem numeru tel - ok
          10-20 minut. czyli przy marginesie 10 min na myślenie, zajęłoby jej
          to okolo godziny czasu - bez opisów i bicia piany na forum. i
          dramatycznego wezwania "co z dzieciątkiem?"

          to tyle - idę spać.
          • mathiola Re: pijana kobieta w ciąży ............... 30.08.07, 23:21
            Bo Olcia po tym wszystkim ze łzami w oczach siedziała i głaskała
            swój duży i zdrowy, nie napojony niczym brzuszek i upajała się
            myślą, że ona jest taka dobrą mamą, która dba o swoje dziecko i jej
            dziecko ma wielkie szczęście, że ma taką dobrą mamę, która się o
            niego troszczy i wie, że nie można pić i palić w ciąży, kupuje mu
            fajne ciuszki, mimo, że się jeszcze nie narodziło, mebluje mu pokoik
            i w dodatku dba o siebie jako mama i nie ma brudnych pięt i
            brzydkich pazurów... po prostu jej dzieciątko ma tyle szczęścia, że
            trafiło na taką dobrą mamę, a tam obok chodzi taka nawalona zła
            kobieta, która krzywdzi swoje dziecko i co tu zrobić z taką złą
            kobietą - "ogłoszę na forum, może ktoś wpadnie na jakiś dobry pomysł
            co w tej sytuacji zrobić i jeszcze pochwali mnie, Olcię za to, ze
            taką dobrą matką jestemi dbam o swoje maleństwo jak należy..."
        • mathiola jogo 30.08.07, 23:16
          Wiesz, tu nie tyle idzie o przyklaskiwanie tym bądź innym
          poglądom...
          Dla mnie to też jest straszne, bulwersujące i nie na miejscu, że
          kobieta nosząc w brzuchu dziecko chodzi na...
          Pytanie tylko jest jedno: czy jest i jeśli tak, to jaki jest
          paragraf na kobietę, która upija się w ciąży, szkodząc tym samym
          swojemu nienarodzonemu dziecku?
          Bo ja się z takim nie spotkałam. Ale może ja mało wiem. Więc niech
          powiedzą mi te baby śmiertelnie oburzone żarcikami, jakimi się tu
          wymieniłyśmy: kto zna kobietę, która została zatrzymana/kontrolowana
          przez jakieś władze przez to, że piła w ciąży?
          • dyzurna Re: jogo 30.08.07, 23:26
            Brawa dla jogo2 zgadzam sie z Toba w 100% wreszcie normalny post na
            poziomie, a reszta niech sobie nadal chowa glowe przyslowiowy piasek
            no bo przeciez nic sie nie stalo i nic sie nie da zrobic...
            • mathiola Re: jogo 30.08.07, 23:32
              Tak, brawo dla Jogo

              Ja bym zadzwoniła gdziekolwiek na policję, do ośr.
              interwencji kryzysowej jakiejkolwiek, natomiast z pijanym nie ma co
              dyskutować, naprawdę, oni wtedy nie kontrolują rzeczywistości.

              Ja bym tez zadzwoniła gdziekolwiek, na przykład do papieża. Może by
              coś poradził.
              • big__mama Re: jogo 30.08.07, 23:40
                Już słyszę odpowiedź dzielnicowego do którego zgłosiłabym tą
                sprawę smile
        • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 06:56
          cudownie
          cala polska pije
          pija dzieci, rodzice, dziadkowie, kierowcy i ludzie na budowach
          koszty chorob spowodowanych piceiem sa co roku ogromne - z cala pewnoscia
          wieksze niz te, ktore kosztują porodowki czy mlode matki w ogole
          i wolnoc tomku w sowim domku
          ale nie, bo tylko kobieta w ciazy traci glowe zyskuje brzuch i przez 9 miesiecy
          jest dobrem narodowym
          wtedy kazdy wie co jest lepsze dla niej i dla dziecka i czuje sie upowazniony,
          ba zobowiazany, zeby donosic na nia i robic jej koło dupy - dzwoncie dzwoncie -
          na policje, do opieki i do papieza zgodnie z rady mathioli
          kobieta kobiecie - zamiast zwyklej zyczliwej pomocy
          a przeciez olcia tez w ciazy
          ja bedac w ciazy poznalam prawie wszystkie mlode mamy na osiedlu - normalna
          sprawa, kobiety ze soba rozmawiają
          a olcia patrzy na zabrzuszona z brudnymi pietami i traktuje ja z gory i jedyne
          co jej przychodzi do glowy to dziwnic GDZIES i donosic ze szkodzi
          slodkie to jest
          a wy piane bijecie kiedy rzadzacy wiedza lepiej co jest lepsze dla waszych brzuchow
          same jestescie nielepsze
          bo dzidzi, ciekawe czy ktokolwiek dzwoni, jezeli ta fuj z brudnymi pietami
          dostaje regularne łomoty od meza, na marginesie

          • fiokla Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 08:56
            moofka napisała:
            ...........
            bingo!
            Jestem pod wrazeniem twojej wypowiedzi, sczegolnie po przeczytaniu tych
            wszystkich zaklamanych "troszczacych" pisiek.
          • anita334 Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 12:11
            Chyba najlepiej oddałaś moje przemyślenia w tej kwestii! Chylę
            czoła..
            • anita334 do moofka 31.08.07, 12:14
              To wyżej było do ciebie naturalnie,nie do olci ileś tam
              • moofka Re: do moofka 31.08.07, 12:19

                ciesze sie, ze nie jestem odosobniona w opinii smile)
                • malamadre Re: do moofka 31.08.07, 21:47
                  > ciesze sie, ze nie jestem odosobniona w opinii smile)

                  nie nie, ja też się dopisuję smile
    • de.nicol Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 09:46
      Oj, Olciu. Masz pecha, bo trafiłaś na inny humor Pań na forum, niż
      ten, który mają w zwyczaju. Innym razem z kreatywną chęcią
      odpisywały, co by zrobiły gdyby widziały to i owo, a tym razem NIC i
      ogólnie robią z Ciebie miazgę za to pytanie. To może wtrącę swoje 3
      grosze a propo tego, jak ja Ciebie zrozumiałam. Otóż opis pięt i
      paznokci odbieram jako informację, iż Pani ta upiła się nie
      incydentalnie, ale wnosić należy, że nie pierwszy ( i nie ostatni?)
      raz. Zobaczyłaś to. Wstrząsnęło Tobą (pewnie każą z nas by : bardzej
      lub mniej) i w związku ze świadmością, że nic nie możesz zrobić małe
      poczucie winy przenosłaś na forum ( gdzie żywcem Cię pożarli.
      Rozumię Cię , bo sama w takiej sytuacji nic bym nie zrobiła
      (niestety?), ale myśl o tym co widziałam pewnie trochę by mnie
      poprześladywała ale trochę , ale do czasu...
      • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 09:48

        Otóż opis pięt i
        > paznokci odbieram jako informację, iż Pani ta upiła się nie
        > incydentalnie, ale wnosić należy, że nie pierwszy ( i nie
        ostatni?)
        > raz. Zobaczyłaś to. Wstrząsnęło Tobą (pewnie każą z nas by :
        bardzej
        > lub mniej) i w związku ze świadmością, że nic nie możesz zrobić
        małe
        > poczucie winy przenosłaś na forum


        otoz wlasnie niestaranny pedikiur kaze podejrzewac patologie i
        chorobe alkoholowa tongue_outPP
        • dlania Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 09:49
          moofka napisała:

          >
          > Otóż opis pięt i
          > > paznokci odbieram jako informację, iż Pani ta upiła się nie
          > > incydentalnie, ale wnosić należy, że nie pierwszy ( i nie
          > ostatni?)
          > > raz. Zobaczyłaś to. Wstrząsnęło Tobą (pewnie każą z nas by :
          > bardzej
          > > lub mniej) i w związku ze świadmością, że nic nie możesz zrobić
          > małe
          > > poczucie winy przenosłaś na forum
          >
          > otoz wlasnie niestaranny pedikiur kaze podejrzewac patologie i
          > chorobe alkoholowa tongue_outPP

          Siet! A ja mam skórki nie zrobione...wink
          • moofka Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 09:50
            > Siet! A ja mam skórki nie zrobione...wink

            a ja juz siegam po telefon ...
            big_grin
        • de.nicol Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 09:57
          Dla mnie brak zrobionych paznokci czy czegoś tam innego nie jest
          jednoznaczny ani z nałogami ani patologiami. Myślę jedna, że Ola
          schematycznie odebrała Panią i zamiast napisać wprost widziałam
          alkoholiczkę, napisała o tych piętach i pazurach. Pewnie gdyby
          maiała 100% pewność, że Pani ta jest alkoholiczką , nie musiał by
          wspominać o pazurach, ale pewności takiej nie ma, więc pobiegła
          skrutem myślowym.
          • de.nicol Re: pijana kobieta w ciąży ............... 31.08.07, 09:59
            skrótem oczywiście
    • sir.vimes Wsadzić do kicia za brudne paznokcie 31.08.07, 10:57
      Po pierwsze skąd wiesz czy laska jest w ciąży - może ma nietypową figurę? po
      drugie skąd wiesz czy była pijana - może ma zapalenie ucha i roblemy z
      błędnikiem, może ma problemy neurologiczne, może mdlała? Czasem chorzy, źle
      czujący się ludzie bełkoczą jak pijani...

      A poza tym - nawet jeśli była to pijana nęzarka w ciąży to co cię takk "dobiło"?
      Że są w Polsce ludzie biedni, nieszczęśliwi, społeczne kaleki? Chyba do tej pory
      żyłaś pod kloszem?

      • sir.vimes Re: Wsadzić do kicia za brudne paznokcie 31.08.07, 11:06
        "może ma nietypową figurę?"

        A właściwie powinnam napisać "typową". Brzuch piwny czy "frytkowy" często
        wygląda jak 7 miesiąc; sporo pań i panów nosi piękne brzuszki...
        Niedługo każda dziewucha w rozmiarze większym od 36 będzie musiała się ze
        szlugiem czy drinkiem kryć do piwnicy - by uniknąć pomówień o trucie "dzieciątka".
      • siasiunia1 Re: Wsadzić do kicia za brudne paznokcie 31.08.07, 11:19
        jezeli autorka postu zyła pod kloszem to co się dziwić ze ją
        zaszokował widok dziewczyny w ciąży która jest pod wpływem alkoholu
        oraz że ją zaszokował wygląd tej dziewczyny.
        I dlatego tez napisala na forum.
        Co do dziewczyny - zal jej, zal dziecka.. gdyby opieka spoleczna
        bylaby w stanie jej pomóc to czemu nie zadzwonic? nie chodzi o
        wsadzaie do wiezienia ale o pomoc. Moze powinna pojsc do domu
        samotnej matki? moze pomoga jej chociaz w ten sposob ze dostanie
        jakies rzeczy dla dziecka... tylko ze to co piszę to chyba utopia
        niestety .. moze pytanie zostało źle sformułowane ale tez bym sie
        zapytala czy zadzwonienie do opieki spolecznej coś da wogóle..
        • sir.vimes Ale ma na to dowody? 31.08.07, 11:26
          to co się dziwić ze ją
          > zaszokował widok dziewczyny w ciąży która jest pod wpływem alkoholu
          > oraz że ją zaszokował wygląd tej dziewczyny.

          Wie na pewno, że to była ciężarna alkoholiczka a nie , dajmy na to, tęgawa
          ogrodniczka po imienianach brygadzisty?

          Jeśli wie - niech pomaga, niech dziewczynę zaprasza, karmi, witaminy sponsoruje,
          by płodzik zdrowo się rozwijał. Może też jej podarować piling do stóp i pumeksik
          i kremik z mocznikiem do zgrubień, albo zaprosić na wspólne ploteczki w salonie
          kosmetycznym. Jest masa możliwości.
          • moofka Re: Ale ma na to dowody? 31.08.07, 11:34
            Jeśli wie - niech pomaga, niech dziewczynę zaprasza, karmi,
            witaminy sponsoruje
            > ,
            > by płodzik zdrowo się rozwijał. Może też jej podarować piling do
            stóp i pumeksi
            > k
            > i kremik z mocznikiem do zgrubień,


            sama sobie nie zrobi
            w zawansowanej ciazy tez do piet nie siegalam
            maz mi robil
            moze jej maz nie umie
            i tu widze ogromne pole do popisu dla olci tongue_out
          • siasiunia1 Re: Ale ma na to dowody? 31.08.07, 15:02
            "Wie na pewno, że to była ciężarna alkoholiczka a nie , dajmy na to,
            tęgawa ogrodniczka po imienianach brygadzisty?"

            no nie, juz na pewnym etapie ciąży chyba można odróżnic brzuszek
            ciążowy od piwnego.... tak mi się wydaje..
            • sir.vimes Re: Ale ma na to dowody? 31.08.07, 15:14
              U siebie tak.
        • malamadre Re: Wsadzić do kicia za brudne paznokcie 31.08.07, 21:58
          > gdyby opieka spoleczna
          > bylaby w stanie jej pomóc to czemu nie zadzwonic? nie chodzi o
          > wsadzaie do wiezienia ale o pomoc.

          Zaryzykuję stwierdzeniem, że ludzie z patologicznych środowisk dobrze wiedzą, że
          pomocy mogą szukać w opiece społecznej bo regularnie pobierają zasiłki, bony
          żywnościowe, bony na opał, wyprawki dla dzieci itd. I bez żenady korzystają z
          tej pomocy, częściej niż osoby, którym się nie powiodło i są niespodziewanej
          potrzebie i mają opory żeby się do MOPSu zgłosić.
          Myślę, że w swoim czasie dziewczyna ta sama zgłosi się po rzeczy dla dziecka i
          co się jeszcze da, o to bym się nie martwiła.

          A do domu samotnej matki też by pewnie mogła pójść, ale w placówkach tego typu
          trzeba się dostosować do zasad w nich panujących, a nie każdemu się chce.
          • jogo2 Re: doczytałam 01.09.07, 10:27
            te posty, co się pojawiły po moim. Większość jest innego zdania niż
            ja. Jesteście jednak nielogiczne. Oburza was, że olcia napisała o
            brudnych piętach i paznokciach, jakby to jakieś tabu było. Napisała,
            bo tak wyglądała. Zdumiewa mnie wasze przyzwolenie na picie. Pije,
            na pewno ją mąż wali po ryju, pije, na pewno jest skrzywdzona, itp.
            A skąd wy to wiecie, i dlaczego akurat takie wasze dywagacje są
            uprawnione a komentarze na temat zarośniętych pazurów nie? Ja też
            byłam w ciąży i jakoś paznokci u nóg nie miałam jak wampir, chociaż
            sama sobie obcinałam. Ciekawa jestem czy taki ocean tolerancji by
            się w was przelewał, gdybyście musiały żyć z pijakiem za ścianą. Po
            prostu co mnie zdumiewa, to obrona pijaczki przez hipotetycznie
            czyste wymyte wykształcone (lepiej lub gorzej) panie, nie
            uzależnione od alkoholu. Nie wiem, czy opisywana przez olcię
            sąsiadka ma ciężkie życie (na pewno ma, skoro ma popękane pięty,
            osoby z lekkim życiem nigdy nie mają, na pewno też ma, bo skoro pije
            to przepija pieniądze na pumeks i inne pierduły), wiem że pije w
            ciąży. Nie wiem i nie interesuje mnie czy są na to paragrafy, tak
            samo jak nie interesuje mnie czy są paragrafy pozwalające mi pójść
            do toalety. Nie muszę czekać na pozwolenie. Z pijanymi dyskutować
            nie ma co, a dzielnicowy np. (bo też nie będę sobie łamać głowy, kto
            jest odpowiedniejszy) bierze pensję z moich (podatnika) pieniędzy i
            wbrew pozorom nawet ze swoim dzielnicowym rozumem potrafi coś
            poradzić.
            I nie chodzi o dywagacje, czy ją zamkną, czy co jej zrobią tylko o
            jakąkolwiek reakcję. Żeby laska wiedziała, że jak chodzi nawalona po
            ulicy jako matka to nie jest niewidzialna, ani prawie trzeźwa jak
            jej się wydaje. Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak sam ten fakt
            może dużo zdziałać.
            Natomiast chóralna obrona pijaczki przez was mnie załamuje. I te
            wyszukane żarciki, tak, że może do papieża zadzwonić, albo
            pretensje, dlaczego olcia nie rzuciła wszystkiego i że trzeba
            najpierw pomóc, albo mieszanie do wszystkiego PiSu. Pomagać to
            można, komuś, kto takiej pomocy chce i zrobi zniej sensowny użytek.
            Przepraszam, ale wasze - powstrzymam się od oceny jakie, komentarze,
            są odzwierciedleniem polskiego bałaganu. A potem zdziwienie skąd się
            biorą tacy politycy, takie zjawiska społeczne, jakie są. No jasne,
            co jest największym polskim dobrem narodowym, którego się broni -
            pijana kobieta w ciąży - matka polka - jej brzuch jej prawo się
            upić. No brawo, brawo, drogie forumowiczki. Jeszcze dzieci tak
            wychowujcie, żeby ustępowały z drogi takiej pani, jak człowiek
            pijany to zmęczony, musi usiąść, żeby puścić pawia. Ale po takiej
            chóralnej obronie, to zresztą przypuszczam, że wiecie to same z
            autopsji, że tak jest.
            • moofka Re: doczytałam 01.09.07, 13:59
              bełkoczesz
            • aaniagdynia jogo 01.09.07, 15:32
              hihi faktycznie niezrozumiały bełkotsmile aż się spociłam czytając Twój post a i
              tak nic nie zrozumiałamuncertain
              • dlania Re: jogo 01.09.07, 20:38
                A ja byłam mądrzejsza i zarzuciłam czytanie po 2 akapitach, przeczuwając, że
                dalej nie będzie lepiejwink))
            • sir.vimes Ale skąd ta cholerna pewność 01.09.07, 18:44
              że osoba wygladająca biednie i zachowująca się dziwnie to pijana menelica a nie
              np. ktoś chory?

              Skąd pewność , że w czasie mijania kogoś na chodniku można go bezbłędnie
              zdiagnozować ?
              • twojasasiadka Re: Ale skąd ta cholerna pewność 01.09.07, 19:21
                sir.vimes napisała:

                > że osoba wygladająca biednie i zachowująca się dziwnie to pijana
                menelica a nie
                > np. ktoś chory?
                >
                > Skąd pewność , że w czasie mijania kogoś na chodniku można go
                bezbłędnie
                > zdiagnozować ?
                ___________
                się pytasz...a dla mnie to oczywiste,że osoba z brudnymi pazurami
                jest conajmniej alkoholikiemwink
                • bunny.tsukino Re: Ale skąd ta cholerna pewność 01.09.07, 21:00
                  Wypraszam sobie, gdy pracowałam w terenie nie raz wyglądałam dziwnie. Brud za
                  paznokciami (ziemia), cała podrapana ( przedzieranie się przez krzaki), czerwona
                  i nieprzytomne oczęta ( zmęczenie 8 godzinnym przebywaniem na słońcu). W plecaku
                  miałam sprzęt, który przy chodzeniu wydawał dźwięk podobny hmm go podskakujących
                  puszek od piwa. Dobrze, że mnie do kicia nie wsadzili i dzieciątka nie odebrali,
                  a ja tylko kartowałam w służbie społeczeństwu tongue_outP choć mops mógłby przyjść i
                  jakimś zasiłkiem rzucić, ale co to to nie tongue_outP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka