olcia029
29.08.07, 20:24
Na nowym miejscu mieszkam od lutego, nie znam tu wielu osób, widywałam już tę
kobietę, wyglądała na zaniedbaną i ubogą. Ale to co dziś zobaczyłam dobiło
mnie całkowicie. Wracałam z synkiem i moją mamą ze spaceru. Kobieta w ciuchach
"domowych", jakby wyskoczyła na chwilkę z domu. Brzuszek mniej więcej taki jak
mój. Czarne pięty, w ogóle stopy jakby nie myła od kilku miesięcy, pazury
zaniedbane , długie, połamane i obleśne... Ledwo trzymała się na nogach,
podeszła do domofonu i dłuższą chwilę dzwoniła do jakiejś mojej sąsiadki, ale
nie wiem do kogo. Była naje.ana. Skóra mi się zjeżyła, co powinnam była
zrobić? Kogoś zawiadomić? Co z jej dzieciątkiem, ona świadomie skazuje je na
kalectwo i ułomność!!! Nie wiem gdzie mieszka, wydaje mi się, że w sąsiednim
bloku , ale poszła dalej, co byście zrobiły?