dlania 30.08.07, 12:31 wiadomosci.onet.pl/1596964,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chinotto Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:36 Gdyby ten obleśny spaślak dotknął mnie choćby małym palcem to rzyg murowany ! Ble, ble, ble !!! Odpowiedz Link Zgłoś
logineczka nie żartuj..... 03.09.07, 23:08 już prędzej ze shrekiem bym się przespała Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:38 A można zakochać się w obleśnym spasionym wieprzku?????? Nie, a żona głupia, nie przyjmuje, że ma dziwkarza za męża, któy krzywdził kobiety,mimo że pani Aneta K. nie z mojej bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:40 Ważne, że kase przynosi Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 03.09.07, 11:46 Łyżwińska też przynosi, jest posłanką z innego okręgu wyborczego. I jest niewiele lepsza od męża. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:40 Raczej wątpliwe, widać po nim że jest obleśnym zboczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:41 Alez oczywiscie, ze mozna. Pod warunkiem, ze sie jest turpistka. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:42 A dlaczego nie? Nie znasz go osobiscie to co mozesz wiedziec na ten temat? Milosc rezerwujesz tylko dla mlodych i pieknych? To dosc infantylne. A z tej Krawczyk niezły numerek jest, Łyzwinskiego warta. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: Nie wiem, ale wiem jedno 30.08.07, 12:46 wszyscy "molestowacze" jakich w życiu widziałam (na szczęście samo molestowanie mnie nie spotkało)byli oblesnymi typami. Dlaczego nie molestują faceci o urodzie np. Brada Pitta, no dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nie wiem, ale wiem jedno 30.08.07, 12:48 Bo nie maja takiej koniecznosci, do łozka panny sie pchaja drzwiami i oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:49 lola211 napisała: " A dlaczego nie? > Nie znasz go osobiscie to co mozesz wiedziec na ten temat?" Całe szczęście, że go nie znam osobiście! "Milosc rezerwujesz tylko dla mlodych i pieknych? To dosc infantylne." Gdzie ja to powiedziałam??????????????????????????? "A z tej Krawczyk niezły numerek jest, Łyzwinskiego warta." A skąd wiesz że z niej numerek, znasz ja osobiście???? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:00 > Gdzie ja to powiedziałam??????????????????????????? Taki wniosek wypływa z twojego pytania w zalozycielskim watku. > A skąd wiesz że z niej numerek, znasz ja osobiście???? Baba, ktora ma kilku kandydatow na ojca swojego dziecka zasluguje na jedno miano.I za taka ja wlasnie uwazam- nie znajac jej, za to sluchajac coz ona osobiscie takiego ma na swoj temat ddo powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:06 Lola, moja ocena Łyzwińskiego tez nie jest z nieba wzieta, tylko wynika z obserwacji jego zachowań i wypowiedzi. I uważam, że to szuja, karierowicz i kanalia. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:18 Jak ponizej napisalam- tacy tez maja swoje fanki, im podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:50 To, że się Łyżwiński może zakochać w to wierze, w to, że można się zakochać w nim, raczej trudno mi sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: *aczkolwiek 30.08.07, 12:52 w premierze tez trudno dopatrzec sie [sic!] urody, a jednak baby sie w nim kochaja [platonicznie rzecz jasna-jedna poslanka] Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: *aczkolwiek 30.08.07, 12:54 Co do Szczypińskiej, to nie wiem, czy ta jej miłośc nie została mocno i sztucznie rozdmuchana przez PR-owców premiera na rzecz ocieplenia jego wizerunku w oczach społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: jest brzydka i ta jej maniera w głosie 01.09.07, 14:43 Chyba brzydkiej kobiety nie widziałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: *aczkolwiek 30.08.07, 13:11 W każdym bądź razie- ja w nią, tę miłość, nie bardzo wierzę Raczej więcej tutaj polityki niż feromonów Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: *aczkolwiek 30.08.07, 13:34 > Co do Szczypińskiej, to nie wiem, czy ta jej miłośc nie została > mocno i sztucznie rozdmuchana przez PR-owców premiera by oddalic podejrzenia- ze z kotem zyje DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: *aczkolwiek 03.09.07, 14:41 > by oddalic podejrzenia- ze z kotem zyje DDDDDDDDDDD Z kotem, jak z kotem, ja o cokolwiek innych podejrzeniach słyszałam i to z dobrych źródeł I po to właśnie ta Szczypińska była potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: *aczkolwiek 30.08.07, 12:54 Premier to inna para kaloszy, mimo wszystko jest inteligentny i nie wygląda na obleśnego. Nie ma wyrazu twarzy zbocza za krzaków. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: coś Ty liwilla 30.08.07, 12:54 ona to się w torebkach (podróbkach) kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: coś Ty liwilla 30.08.07, 12:58 To może dla niej Łyzwiński to podróba Brada Pitta? Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: "niemożliwe żeby się aż tak pomylić" 30.08.07, 12:59 to słowa Anety K Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:45 img185.imageshack.us/img185/3680/fraglesi20061209wk7.jpg czarujacy-ahhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:49 Pewnie można, no przeciez żona to mówi, a ona wie najlepiej, jakimi to zaletami, które wprost do miłosnych uniesień prowadzą, dysponuje jej mąż) To jest miłość, prawdziwa miłość...oczywiście platoniczna, co również pani Łyżwińska niedawno sugerowała Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: jaka desperatka trzeba byc 30.08.07, 12:49 by z kims takim pojsc do lozka. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:53 A jeżeli już o Krawczyk mowa, to mi ciągle się wydaje, że przy testach DNA było coś zamajaczone i to jest dziecko Łyżwińskiego. Ona była taka pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:01 Tia, byla pewna- na potrzeby politycznej afery.. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:04 Biorąc pod uwagę to co się teraz dzieje, donosy, podsłuchy, kto we czy przypadkiem jakieś służby nie maczały w tym palców. W celu uratowania koalicji. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:08 siasiuszek napisała: > Biorąc pod uwagę to co się teraz dzieje, donosy, podsłuchy, kto we > czy przypadkiem jakieś służby nie maczały w tym palców. W celu > uratowania koalicji. W czym miałyby maczać palce? W zapłodnieniu Krawczyk?)) Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:10 w badaniach DNA Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:39 > w badaniach DNA calkiem mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 12:57 nieeee chociaz każda potfora znajdzie swego amatora Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:06 pewnie można-w końcu trafi swój na swego. skoro wandzia go kocha i anetka może tez-wniosek że można mnie odstręcza zioberko-wygląda dla mnie jak oblesny sprośnik, jego facjata jest gładka, ślizka jak skóra węża,,,jeszcze kropelek potu brakuje..fuu Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:12 guderianka napisała: > mnie odstręcza zioberko-wygląda dla mnie jak oblesny sprośnik, jego > facjata jest gładka, ślizka jak skóra węża,,,jeszcze kropelek potu > brakuje..fuu A mnie sie podobało, jak ktoś określił Wierzejskiego : "blady onanista")) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:28 to juz standart ze lola ma inne co najmniej dziwne zdanie, zatem nie bede sie wczytywac. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 03.09.07, 14:12 Faktycznie- wylamuje sie ze stada wiedzacychnajlepiejipiejacychjednym chorem. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:41 > A mnie sie podobało, jak ktoś określił Wierzejskiego : "blady onanista")) dla mnie nie mniej oblesny jest koń, ktory mówi Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:07 Tu raczej nie chodzi o wygląd, tylko o umysł. Umysł prostacki, chamski - bo to taki knur obleśny, który do władzy się dorwał. Nie ma dla mnie nic gorszego, on uosabia wszystko to, co mnie obrzydza w ludziach - bo jak taka wieś mentalna do władzy się dorwie, to myśli, że wolno mu wszystko, wolno kraść, gwałcić, bić i wyzywać. I mieć wszystkich głęboko w nigdy nie mytej dupie. Gdyby Łyżwiński miał aparycję Brada Pitta, to myślałabym o nim nadal tak samo. A gdyby np. prof. Bartoszewski wyglądał jak Łyżwiński, to nadal byłby dla mnie autorytetem. Chociaż raczej nigdy by nie wyglądał, bo z gęby Łyżwińskiego wyłazi na wierch buta i prostactwo i najlepsze garnitury tego nie zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:10 No ale przeciez sa kobiety, ktorym tacy faceci odpowiadaja - a zatem mozna sie zakochac i w Łyzwiskim, czemu by nie. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiuszek Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:12 Nie wierze, że są kobiety, które marzą o burakach, prostakach i zboczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:18 Zatem malej wiary jestes. Bo nie wiem czy wiesz, ale wsrod kobiet sa rowniez prostaczki, buraczki i zwykle lafiryndy.Prosciuchy z metra ciete, dla ktorych liczy sie kasa,obrzydliwe typy. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: przepraszam ale zgwałconą to z dwojga złego 30.08.07, 13:11 przez faceta z aparycją Pitta lepij być czy Łyżwy? Tu "prawie robi wielka różnicę" Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 30.08.07, 13:18 Pewnie można jak ktoś lubi obleśnych i prostackich typów. Dla Pani Krawczyk chyba uroda miała drugorzędne znaczenie….dałaby każdemu byle nie być sprzątaczką.... Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 31.08.07, 23:57 zakochać? błahahahahaha))) Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 12:03 Nie jest w moim typie No ale najwyraźniej można.... Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Oczywiście,że TAK ;))))))))))))))) 01.09.07, 12:49 Jakiż to plyboy! Jakiż męski-ho!ho! A poważnie...obleśne,stare dziadzisko.Nie widzę opcji nawet delikatnej sympatii,a o zakochaniu to w ogóle mowy nie ma!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 14:42 Skoro jakieś zakochały się w Kaliszu albo Oleksy,to pewnie i Łyżwińskim można... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 14:46 OleksyM oczywiście.Ach,te emocje... Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 15:24 jak ktoś nie ma poczucia własnej wartości to i w takim Łyżwińskim się zakocha...bleeeeeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 15:29 Eeee.....zestawiać obok siebie Kalisza i Łyżwińskiego, to dla mnie zbyt daleko idące posunięcie. Kalisz robi bardzo sympatyczne wrażenie, jest inteligentnym człowiekiem, z klasą..w przeciwieństwie do Łyżwińskiego, który już na pierwszy rzut oka wzbudza dreszcze. Dlatego ja bardzo łatwo potrafię wyobrazić sobie, że ktoś zakochał się w Kaliszu- w jego przypadku sprawdza się powiedzenie, że uroda to nie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 17:52 Czy Kalisz jest sympatyczny?Hmmm...Jakby nie było,mijałam owego pana na Polu Mokotowskim,wygląda naprawdę obleśnie.Fizycznie Łyżwiński od Kalisza gorszy na pewno nie jest.Inna sprawa to intelekt... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 18:43 Nie napisałam, że Kalisz jest sympatyczny. Napisałam, że robi sympatyczne wrażenie- podobnie jak Łyżwiński sprawia wizualnie złe wrażenie. To, co tutaj piszemy opiera sie przede wszystkim na tym, jak oni się sprzedadzą w mediach. A że oceniamy polityków nie tylko po tym, co mówią ale i co robią, to Łyżwiński jest na spalonej pozycji- jego zachowanie, czyny, sposób wypowiedzi dyskwalifikuje go na całej linii. I to jakim jest człowiekiem, wpływa też na to, czy postrzegamy go jako atrakcyjnego czy nie. Przynajmniej dla mnie ma to znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 03.09.07, 21:44 Skoro jakieś zakochały się w Kaliszu albo Oleksy,to pewnie i Łyżwińskim można. > .. albo w Urbanie,,a są takie co kochają sie Jacksonie??? można i w Łyżwińskim, choć trochę, he he Odpowiedz Link Zgłoś
asinek68 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 03.09.07, 22:49 > Skoro jakieś zakochały się w Kaliszu... ta jakaś jest młodą, ładną, blondynką. Nie wygląda ani na prostaczkę ani na taką co na kasę poleciała www.ryszardkalisz.pl/index2.php?id=prywatnie.html Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 04.09.07, 08:58 > ani na taką co na kasę poleciała Hmm, a po czym poznajesz, ktora poleciala na kase)? To tak "na oko" widac? Wyrachowanie i materializm? Odpowiedz Link Zgłoś
asinek68 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 04.09.07, 09:07 nooo jakoś tak nie wygląda na taką Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 01.09.07, 18:47 Mmmm... ciacho!))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: Czy w Łyżwińskim mozna sie zakochać? 03.09.07, 08:32 Ooo tak.P A swoją drogą jest przysłowie- "Każda potwora..." Pewnie i w drugą stronę ono też działa.PP Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Skoro poseł Gosiewski 03.09.07, 21:59 Skoro poseł Gosiewski ma drugą żonę to oznacza, że znalazły się co najmniej DWIE kobiety, które poszły z nim do łóżka. Marszałek Dorn ma trzecią żonę. W każdym można się zakochać. Pod warunkiem, że jak stanie na portfelu to ma 190 cm wzrostu i ch...a 25 cm. Zdziwone? Są baby, które kręci władza, chamsko cwaniacki sznyt, prostacki podryw i konkrety - co facet może w zamian dać. Nie chodzi o kwiatki z łąki.P Odpowiedz Link Zgłoś