Straszna baba

01.09.07, 10:47
Przyjechala w odwiedziny moja ukochana szwagierka.Przyszla do nas rano,corka akurat grala na komputerze.Pozwalam jej od niedawna,ale ograniczam ja czasowo,poniewaz uwazam,ze jeszcze sie nasiedzi.No i moja szwagierka od razu musiala skomentowac to siedzenie przed komputerem.Glosem nieznoszacym sprzeciwu,pelnym dezaprobaty oznajmila:komputer nie jest dla dzieci,nie mozesz siedziec przed komputerem,itd.Przepraszam bardzo,ale ja nie komentuje jej sposobow wychowania,choc tez wiele rzeczy mi sie nie podoba.Wkurzyla mnie.Zawsze cos musi powiedziec,umarlaby gdyby nic nie powiedziala.To zreszta jedna setna jej mozliwoscisad.Ostatnio nie pozwolilam grac dzieciom w pilke w domu,wyszlam na chwile i kiedy przyszlam-dowiedzialam sie ,ze ciocia im przyniosla pilke.A szkoda gadac,ale wygadalam sie chociaz.
    • kali_pso Re: Straszna baba 01.09.07, 10:57
      To przestań się z nia pieścić i przeprowadz stanowczą rozmowę jasno
      wyłuszczając, kto w Twoim domu podejmuje decyzje. Jeśli tylko
      tłamsisz złe emocje w sobie, to będziesz miała stałe powtórki
      takiego zachowania. Odwagismile Najwyżej sie obrazi, co chyba dla
      Ciebie jest niewielką stratą, bo i tak jej nie lubiszwink
      • majmajka Re: Straszna baba 01.09.07, 11:08
        Niestety to taki typ,ze rozmowy nie pomagaja.Od 7 lat z nia rozmawiam i mierne skutki,choc nie powiem,ze nie ma ich wcale.To co bylo kiedys,to dopiero bylo wymadrzanie sie,pouczanie i ciagle wrzucanie swoich jakis tam zlotych mysli.Maz z nia gadal i poprostu to taki typ,ktory mysli,ze naprawi caly swiat.Powinnam ja olac poprostu i tyle.Ale tak do konca to nie potrafie.
        • twojasasiadka Re: Straszna baba 01.09.07, 11:15
          czym Ty się przejmujesz?
          na takie zwaracanie uwagi-a raczej rządzenie się w Twoim domu-
          powinnaś odpowiedzieć: a ja mu pozwalam grać i nie widze w tym nic
          złego.
          I KONIEC
          • majmajka Re: Straszna baba 01.09.07, 11:44
            Tak.I powinnam sie nia nie przejmowac.Powinnam,ale ja juz taka jakas jestem,ze nie potrafie olac tego do konca i sie meczesmile.
            • twojasasiadka Re: Straszna baba 01.09.07, 12:02
              majmajka napisała:

              > Tak.I powinnam sie nia nie przejmowac.Powinnam,ale ja juz taka
              jakas jestem,ze
              > nie potrafie olac tego do konca i sie meczesmile.
              _________
              ale czym się męczysz?
              tym,że inna baba ma odmienne zdanie od Twojego?
              Twoje dziecko może nawet pól dnia siedzieć przed komputerem i nikogo
              to nie powinno obchodzić.
              Pozdro
              • majmajka Re: Straszna baba 01.09.07, 13:31
                Masz w 100% racje i OLEWAM ja.Pewnie do nastepnego razusmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja