majmajka
01.09.07, 10:47
Przyjechala w odwiedziny moja ukochana szwagierka.Przyszla do nas rano,corka akurat grala na komputerze.Pozwalam jej od niedawna,ale ograniczam ja czasowo,poniewaz uwazam,ze jeszcze sie nasiedzi.No i moja szwagierka od razu musiala skomentowac to siedzenie przed komputerem.Glosem nieznoszacym sprzeciwu,pelnym dezaprobaty oznajmila:komputer nie jest dla dzieci,nie mozesz siedziec przed komputerem,itd.Przepraszam bardzo,ale ja nie komentuje jej sposobow wychowania,choc tez wiele rzeczy mi sie nie podoba.Wkurzyla mnie.Zawsze cos musi powiedziec,umarlaby gdyby nic nie powiedziala.To zreszta jedna setna jej mozliwosci

.Ostatnio nie pozwolilam grac dzieciom w pilke w domu,wyszlam na chwile i kiedy przyszlam-dowiedzialam sie ,ze ciocia im przyniosla pilke.A szkoda gadac,ale wygadalam sie chociaz.