Dodaj do ulubionych

kiecka na wesele

06.09.07, 22:18
Witajcie, idziemy z mężem na wesele w sobote i nie wiem, czy dobrze
zrobię-mam kieckę w kolorze ecru, balową taką, z gorsetem i szeroki
dół, moge to włozyć? Pytam, bo panna młoda ma mieć skromną suknię w
tymże kolorze, żebym nie wyglądała jak ona wink
Obserwuj wątek
    • noddy Re: kiecka na wesele 06.09.07, 22:49
      No to jak wiesz, że panna młoda będzie miała podobną
      to chyba nie ma się co zastanawiać i włożyć coś innego.
    • mathiola Re: kiecka na wesele 06.09.07, 22:52
      nie, skoro panna młoda skromnie i ekri, to ty na pewno nie tak samo.
      • agata7712 Re: kiecka na wesele 06.09.07, 23:02
        Kurka, nie mam nic ładnego prócz tamtej, może coś mi ktosik
        pożyczy? wink
    • moofka Re: kiecka na wesele 07.09.07, 08:25
      agata7712 napisała:

      > Witajcie, idziemy z mężem na wesele w sobote i nie wiem, czy
      dobrze
      > zrobię-mam kieckę w kolorze ecru, balową taką, z gorsetem i
      szeroki
      > dół, moge to włozyć? Pytam, bo panna młoda ma mieć skromną suknię
      w
      > tymże kolorze, żebym nie wyglądała jak ona wink

      absolutnie nie mozesz wygladac jak panna mloda
      to by bylo niestosownie
      mysle, ze powinnas odroznic sie nie zakladajac welonu, a jedynie
      ruciany wianeczek smile
    • gryzelda71 Re: kiecka na wesele 07.09.07, 08:47
      Myśle,ze nikt cię z panną młodą nie pomyli,zwłaszcza pan młody,ale niestosowność stroju może rzucić sie w oczysmile
    • chipsi Re: kiecka na wesele 07.09.07, 09:22
      Darowałabym sobie smile
      Skoro jednak nie masz nic innego to może jakieś kolorowe dodatki,
      takie jakich by na pewno panna młoda nie założyła. Nie wiem, jakiś
      mega naszyjnik w czerwieni ;P
      No i w tej kiecce nie zgrywaj gwiazdy wieczoru, młodej może byc łyso.
      • moofka Re: kiecka na wesele 07.09.07, 09:33
        chipsi napisała:

        > Darowałabym sobie smile
        > Skoro jednak nie masz nic innego to może jakieś kolorowe dodatki,
        > takie jakich by na pewno panna młoda nie założyła. Nie wiem, jakiś
        > mega naszyjnik w czerwieni ;P

        i trzewiczki jak dziewczyny z Mazowsza tongue_out
        • beata985 Re: kiecka na wesele 07.09.07, 09:42
          i trzewiczki jak dziewczyny z Mazowsza tongue_out

          dlaczego z Mazowsza??
          czerwien modna tego roku widuję ją w całej Polsce
          • moofka Re: kiecka na wesele 07.09.07, 09:53
            czerwien zawsze modna, ale czerwone korale do bialego gorsetu
            narzucają pewien styl tongue_out
            • chipsi Re: kiecka na wesele 07.09.07, 09:59
              Moofka, jakie korale? Za dużo folku sie nasłuchałaś smile O naszyjniku
              była mowa a czerwony to tylko tak rzuciłam smile
    • siasiunia1 Re: kiecka na wesele 07.09.07, 10:03
      jezeli panna młoda ma miec skromną suknię w kolorze ecru to ja bym
      zrezygnowała z balowej w tym samym. W końcu to jej impreza i troche
      glupio by było..
      • elske Re: kiecka na wesele 07.09.07, 10:09
        Sa dwie opcje :albo do gorsetu ktory masz dokupisz sobie spodnice w innym
        kolorze (czarna, bordow czy cos tam innego), albo do spodnicy dobierasz
        kolorowy gorset.
        • zebra51 Re: kiecka na wesele 07.09.07, 10:13

          a mnie niezmiennie dziwi moda na taftę i suknie balowe na weselach..
          ---
          *D.A.T.
          Tymix
        • denea Re: kiecka na wesele 07.09.07, 10:26
          O to, to ! I ewentualnie szal i dodatki w tym kolorze co dokupiony
          gorset lub spódnica.
          W takiej kiecce nie idź, głupio CI będzie a pannie młodej może być
          nie w smak.
    • lollypop Re: kiecka na wesele 07.09.07, 13:34
      Ja przyjmuje zasade taka ze na wesele nie ubieram sie w biel/ecru
      zeby nie upodobnic sie do panny mlodej ani czerni bo to nie
      pogrzeb. Pytam tez o kolor sukienek druhy/druhien zeby nie byc
      podobna i do nich. Mysle ze tak nakazuje dobre wychowanie.

      Jesli naprawde nie masz innej sukienki to pozostaja tylko dodatki,
      moze bolerko w innym kolorze i buty?
    • moni551 Re: kiecka na wesele 07.09.07, 19:16
      No to przecież Młodej sprawa żeby być najpiękniejszą! Chcesz się
      wtopić w kolor ściany bo Młoda skromna. Masz sie podobać mężowi!
      • mathiola Re: kiecka na wesele 07.09.07, 19:36
        Masz sie podobać mężowi!

        a to ci argument smile
        • driadea Re: kiecka na wesele 07.09.07, 20:29
          Zrób sobie korale z jarzębiny.
          • moofka Re: kiecka na wesele 07.09.07, 20:38
            driadea napisała:

            > Zrób sobie korale z jarzębiny.

            teraz bardziej na czasie bedzie naszyjnik z kasztanow smile
            • dyzurna Re: kiecka na wesele 07.09.07, 21:23
              chyba rzeczywiscie powinnyscie sie z sowa hu hu wymienic
              sukienkami smile
    • zuza-anna Re: kiecka na wesele 08.09.07, 15:28
      Ja na całe szczęście na swoim ślubie miałam spódnicę ze złotego
      atłasu i gorset złoto-ecri i teraz nie mam problemu. Dokupiłem w
      kolejnych latach gorsety oliwkowy i bordo i wszystkie uroczystości
      nich obskakuję. W ostateczności pożyczam od mamu długą brązową
      spódnicę z weluru i wtedy mój ślubny gorset jest jak znalazł.
      Myślcie dziewczyny przed własnym ślubem, to nie będziecie miały
      problemów.
    • burka11 Re: kiecka na wesele 08.09.07, 16:34
      Ja na swoim weselu mialam podobna sytuację,gdzie moja kolezanka (perfidnie
      wiedząc jak bede ubrana) ubrala sie bardzo podobnie. Ja mialam bordowy gorset u
      jasny dół, a ona na odwrót. Ja to zauwazylam dopiero po jakims czasie, ale
      panowie z orkiestry mieli ubaw i wołali na nia odwrócona panna mloda.
      Bylam na nia wsciekla, bo to byl moj dzien (ona sowj miala 2 lata wczesniej) a
      moj maz i inni goscie byli tym bardzo zdegustowani. Wiec dobrze Ci radze -
      pożycz coś innego.
      • wiolontela Re: kiecka na wesele 08.09.07, 20:10
        Burka,szczerez mówiąc nie bardzo wiem dlaczego byłaś wściekła a goscie
        zdegustowani? confused Bo kolezanka wyglądała równie ładnie jak Ty?

        Ja bedąc panną młoda nie oczekiwałam od gości, że bedą mniej piękni ode mnie i
        koniecznie inni. Czułam się wyjątkowo, bo to był mój dzień. I żadna kiecka,
        żadnej panny nie miałaby prawa tego zmienić.

        Każdy ma swój styl, jakieś swoje zasoby ubraniowe a trudno oczekiwać żeby
        dokładac gościom wydatków, bo kiecka musi być inna. Zdecydowanie nie w tonie
        jest ubieranie się na wesele w biel od stóp do głów w przypadku pań i czarne
        smokingi i fraki w przypadku panów. To są kolory od lat zarezerwowane dla
        młodych, A to, iz młoda ma ochotę wystąpić w czerwieni czy kremie to jej wybór i
        powinna liczyć się z tym, iz ktos z gości moze zdublować jej kolory. A nawet
        fason kiecki.

        Pamiętam taką sytuacje mającą miejsce lat ze dwanaście temu przy okazji ślubu i
        wesela mojej bliskiej kolezanki. Ja odkąd pamiętam byłam zdecydowanie "balowa" w
        weselnych strojach, koleżanka natomiast miała odwrotnie. Kilka dni przed weselem
        spotkałyśmy się i jak to bywa wśród bab rozmowa zeszła na stroje. Ciekawa byłam
        jaką suknię kupiła sobie Ulka, ta nie chciała jednak zdradzic sekretu i
        powiedziała jedynie, ze jest to sukienka ze "zwykłego" sklepu nie zaś typowo
        ślubna kreacja. Określiła ją jako skromną, jak na strój panny młodej. W dniu
        ślubu, przed kosciołem, zobaczyłam młodą. Miła na sobie dokłądnie taka samą
        kieckę jak ja, he he.. Ten sam fason i kolr. Nawet rozmiar ten sam. Ba, buty też
        miałyśmy identyczne, bo Ula, o czym nie wiedziałam, zamawiała je u mojego ojca.
        Młoda nie miała welony a tylko delikatny stroik z kwiatów przy koku, ja - koka z
        maleńkimi kwiatuszkami wokół. Kolor dekoracji ofkors taki sam. Młoa miała
        maleńką torebeczkę ecru ja niemalze identyczną tylko ze złotym połyskiem.
        Delikatnie mię zamurowało bo wygladałyśmy jak swoje wierne kopie (podobna uroda,
        budowa ciała, kolor włosów i ten strój). szczęśliwym trafem moja mama miała w
        domu taką samą kiecke jak młoda i ja tyle, że w kolorze granatowym. Miast więc
        brać udział w ślubnej uroczystości pojechałam się przebrac. Ale tylko dlatego,
        ze kieckę miałam identyczną jka młoda. Gdyby nasze sukienki różniły się
        czymkolwiek - nie zmieniłabym stroju. Do dziś dnia śmiejemy się z tego. A jedyne
        zdjęcie jakie mamy w tych kieckach obie darzymy szczególną sympatią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka