morgen_stern
17.09.07, 10:57
www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4484842.html
A czy ja czasem nie napotkałam tutaj na wypowiedzi emam, które
popijają w ciąży? Nie mówię tu o chlaniu, ale właśnie o popijaniu.
Że w niewielkich ilościach nie szkodzi, że lampka wina, ginekolog
nawet zalecał, itd.
Bardzo mądre zdanie jest w tym artykule - nie zbadano jeszcze, jaka
dawka alkoholu szkodzi płodowi, więc lepiej nie pić WCALE.