majmajka
20.09.07, 08:01
Opowiedzcie cos zabawnego,cokolwiek.przypomniala mi sie pewna historia,ktora zawsze mnie bawi,a ktora przeczytalam kiedys jako przygode,ktora wydarzyla sie naprawde.Stoi kobieta na przystanku autobusowym,przystanek jest na przeciw szpitala psychiatrycznego.Kobieta o tym wie.Nagle podchodzi do niej facet i pyta:"HASZLO?".Kobieta myslac,ze to pacjent z tego oto szpitala,odpowiada:"Czerwony kapturek".Facet patrzy na nia dziwnie i odchodzi,co chwila jednak spoglada w jej kierunku.Kobieta przyjezdza do domu i opowiada o calym zdarzeniu.Wszyscy pekaja ze smiechu,bowiem okazuje sie ,ze z tego przystanku odjezdza autobus:H! I facet poprostu zapytal czy ten autobus juz jechal:"H-szlo?".Pewnie pomyslal o niej to samo co ona o nim.Mnie to bawi,mam nadzieje,ze kogos tez to choc troche rozbawi.