bombastycznie
10.10.07, 15:10
pewnie nie tylko ja mam taki problem ale wkurza mnie kiedy moj mąż po powrocie
z pracy siada przed komputerem i gra w gry, ok mogę to zrozumieć że chce
troche odpocząć i pograć z pół godzinki i dać sobie spokój i np zająć się mną
ale tak się nie dzieje, najgorzej jest w weekendy kiedy nigdzie nie
wyjeżdżamy...wtedy potrafi siedzec bez przerwy od rana do poznej
nocy!denerwuje mnie to poniewaz nie okazuje mi wtedy zainteresowania,odchodzi
od kompa tylko na chwile by cos zjesc lub skorzystac z łazienki.drażni mnie to
tym bardziej ponieważ ja nie mogę całymi dniami robic czegosc innego niz
okazywanie mu czułości.rozmawialam z nim o tym ale bez skutku, powiedzial ze
grac nie przestanie i mam sie z tym pogodzic.i co ja mam zrobic???