kalokabb
12.10.07, 18:41
W grudniu kończy mi się zasiłek macierzyński i w sumie będzie utrzymywać mnie
i dziecko mąż, do tej pory byłam samodzielna, pracowałam i miałam własne
pieniądze, nie musiałam o nie prosić... Teraz po ślubie, po urodzeniu dziecka
czuję się trochę przytłoczona brakiem wolności, zwłaszcza finansowej... Nie
umiem prosić o pieniądze, a niestety wkrótce będę zmuszona prosić męża o
pieniądze nawet na tampony, nie wyobrażam sobie proszenia o nowe buty, kurtkę
czy tusz do rzęs. Mąż sporo zarabia, ja zarabiałam bardzo mało, ale to były
moje pieniądze, może on będzie sobie myślał,że go wykorzystuję albo coś
innego, może mi dąc pieniądze lub nie, to będzie zależeć tylko od niego...
macie jakaś rade??