kasiakosiba14
14.10.07, 13:01
Cześć dziewczyny!Muszę sie wygadać,a może przy okazji coś mi
doradzicie.Mianowicie mój mąż oświadczyl mi 2 dni temu,że jego firma
organizuje impreze w najmodniejszej dyskotece w miescie i on
oczywiście sie na nia wybiera oczywiście sam bo to impreza dla
pracowników.Pytam się go no i co w takim razie,a on mi na to,że
mówi mi bo nie wie czy go puszczę.Dodam,że to nie 1-sza impreza
na ,która idzie sam tak sie składa,ze jego tak poprzednia i obecna
firma organizuja takie imprezy i chociaż doskonale wie,że jestem
temu przeciwna jest mi przykro,że jak zwykle zostaję w domu z
dziećmi to nie zdarzylo sie żeby nie poszedł.I to jego bezsensowne
pytanie skoro niezaleznie od tego co powiem i tak pójdzie.Razem nie
wychodzimy prawie nigdzie.te jego wyjścia zawsze mnie wkurzaly,ale z
biegiem czasu wkurzają mnie coraz bardziej od momentu kiedy mi o
tym powiedzial po prostu wszystko we mnie wrze i nie wiem co robic
jesli kategorycznie powiem nie to po 1-sze nie wiem czy to cos da,a
po 2-gie przy kazdej okazji bede slyszec jaka jestem jedza,i że na
nic nie pozwalam.w naszym malzeństwie od ponad roku nie dzieje sie
dobrze nie ma czułosci miłych gestow malo ze soba rozmawiamy co w
tym przypadku jest ewidentna winą mojego meża ponieważ jest
malomowny ja przez lata próbowałam to zmienić ,ale jak zaczynalam
mowić on byl znudzony i poglasniał telewizor bo zawsze bylo coś
ciekawszego od zony ostatnio wlasciwie ze sobą nie sypiamy od ponad
2 m-cy.Z tego co nieraz słysze to zazwyczaj facetowi bardziej
brakuje sexu,a mojemu mezowi nie zauwazylam zeby brakowalo.ostatnio
często zadaje sobie pytanie czy ja go jeszcze kocham i nie umiem na
nie odpowiedziec.jestem jednoczesnie wściekłaale i zalamana cala ta
sytuacją i mam tego dosć.Nie wiem czy ja przesadzam szukam dziury w
calym,ale wydaje mi sie ,ze żonaty facet ojciec 3 dzieci nie
powinien sam bywać w dyskotekach czy ja naprawde go ograniczam
ponieważ jestem temu przeciwna?Dodam,ze kocham taniec tańczylam
kiedys w zespole rockendrola sportowego i chetnie poszlabym
potańczyć o czym moj m doskonale wie,ale nigdy nie zaproponowal
abyśmy razem gdzies wyszli jeśli zdarza sie nam czasem (niezmiernie
rzadko) gdzies wyjśc mam na mysli impreze lub spotkanie ze znajomymi
jest to zawsze moja inicjatywa.dziewczyny napiszcie czy pozwalacie
meżom samotnie imrezowac bo ja już nie wiem co myslec.pozdrawiam