Szef - ciąża - praca

22.07.03, 15:58
Kochane emamy, chcę się zapytać: jak reagują Wasi szefowie na Waszą ciążę?
Mój udaje, że tego nie zauważa, aja , baba w prawie 5-tym miesiącu pracuję
przy komputerze po 12 godzin (moja zmianniczka złamała nogę i pracuję na 2
etety)... Czy to reguła, czy ja mam pecha?
Pozdrawiam
Gosia
    • szwedka_kredka Re: Szef - ciąża - praca 22.07.03, 18:33
      Nie miałam taryfy ulgowej, zresztą jej nie oczekiwałam.
      Uważam, że przegięciem było kazać kobiecie w ósmym miesiącu ciąży przychodzić
      do pracy w Wigilię i Sylwestra (kompletny luz firmowy tak naprawdę).
      Ale trzeba mi było być bardziej asertywną.
      Może Ty teraz powinnaś.
      Kolejna moja ciąża ma być leżąca, więc sobie odbiję (pewnie z notebookiem i
      telefonem w łóżku).
    • niuska1 Re: Szef - ciąża - praca 22.07.03, 23:36
      Witam!
      Mój szef, kiedy dowiedział się, że jestem w ciąży, zrobił z tego wielką
      sprawę. Zaczął mnie sznantarzować, że jeśli po macierzyńskim wrócę do pracy,
      to dostanę wilczy bilet i nie dostanę pracy w zawodzie w trzech ościennych
      województwach. W czwartym mies. ciąży poszłam na zwolnienie. Obecnie jestem na
      wychowawczym. Do pracy nie mam co wracać, moje miejsce jest już zajęte.
      Pozdrawiam
      Magda mama Oleńki
    • alicjaso Re: Szef - ciąża - praca 23.07.03, 00:06
      Jak powiedziałam w pracy, że jestem w ciąży natychmiast skrócono mi dzień
      pracy do 4 godzin (komputery) i odsunięto na spokojniejsze stanowisko (stres).
      Nikt mnie nie szantażował, nikt nie dawał wilczego biletu itd. Tylko, że przez
      czas macierzyńskiego i wychowawczego firma zmieniła siedzibę i szefów i
      sielanka dobiegła końca. I przez porzypadek dowiedziałam się, że jestem na
      liście "zwolnionych" jeszcze przed końcem wychowawczego. Tyle, że wtedy już
      byłam znowu w ciąży i niestety (dla nich) nie mogli mnie zwolnićsmile I znowu
      jestem na macierzyńskim, potem wypoczynkowy i mam zamiar iść na wychowawczy do
      czasu jak mały podrośnie a ja znajdę nową pracę. Lepszą.
    • wana Re: Szef - ciąża - praca 23.07.03, 12:54
      Kochane, więc nie jest dobrze.... Liczę się z tym ,że po macieżyńskim będę
      musia iść na zwolnienie (lekarskie) i szukać nowego stanowiska (na szczęście w
      ramach tej samej instytucji)... Zazdroszczę tym, które mają ludzkich szefów!!!
      Pozdrawiam
      Gosia
    • kasia_mm Re: Szef - ciąża - praca 23.07.03, 13:13
      ja swojego szefa musze w takim razie wychwalic pod niebiosasmile
      pracowałam w nowej firmie miesiąc kiedy się okazało że jestem w ciązy -
      pracowałam na czas określony na 2 miesiące; poszłam do niego i powiedziałam
      prawdę i wręcz ze łzami w oczach że oczywiście rozumiem, ze po tych 2
      meisiącach się rozstajemy etc etc
      a na to mój szef ze chyba zwariowałam że mam szybko urodzić i szybko wracać bo
      czeka na mnie i nawet jeśli bym leżała przez ciążę to nie ma sprawy! faktycznie
      jestem na zwolnieniu od 4 miesiąca ciąży i co dzwonię do pracy bądz tam jestem
      nie mogą się na mnie doczekać, szef ciągle wypytuje kiedy mam termin i
      podśmiechuje się że jak na 30 lipca to 1 sierpnia mnie widzi w pracy bo się
      stęskniłsmile)) oczywiście wie ze posiedzę z młodym kilka miesięcy nawet rok - ale
      mimo to czeka na mnie i wogóle zachowuje się nie jak szef a dobry znajomysmile))
      aha - i mimo tej wiedzy że jestem w ciązy dostałam po tych 2 mieś. umowe na
      czas nieokreślony więc chyab najlepszą jaka może bycsmile

      reasumując- może jest ich mało - ale są i porządni szefowiesmile miałam szczęście
      na takiego trafićsmile)))
Pełna wersja