volta2 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 13:31 ja popieram i póki co wprowadziłam sobie takie autoograniczenie na swoją własną potrzebę. sama bym w niedzielę pracować nie chciała więc też i nie chcę nikogo do tego zmuszać. oczywiście pozostaje dylemat, co kinem i kawiarnią/restauracją(bo to mi się z pracą jak w hipermarkecie nie kojarzy tylko z rozrywką, a w tym kinie/kawiarni też ludzie pracują) natomiast nie zgodzę się, że ludzie z powodu zamkniętych sklepów stracą pracę, bo jeśli taką jedną z drugą przymusi się do zrobienia zakupów w tygodniu to i panią kasjerkę market na kasę zaprosi w poniedziałek do pracy. ja często bywam w markecie i w tygodniu i właśnie co trzecie stanowisko jest puste - panie mają wolne za niedzielę. a tak to i kasjerka i klient będzie w tym samym miejscu o tej samej porze. nie ma co rozdzierać szat - rynek to świetnie ureguluje. a w niedzielę i kasjerka i klient spotkają się w parku ze swoimi dziećmi? a czy po sklepach wyposażeniowo-ubraniowych w sobotę pochodzić nie można? naprawdę tylko niedziela zostaje? a czy po zakupy do marketu musi jechać cała rodzina by chleb kupić? nam zawsze szkoda czasu - zawsze jedzie tylko jedno, dzieci zostają wtedy z drugim rodzicem i czytają/oglądają/budują. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaslodkiejcorki Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta?a 25.10.07, 14:19 Ja wam zadam inne pytanie co wy byscie zrobily jak zamkna sklepy w niedziele i swieta?? Zalamiecia sie?? Ja mieszkam w monachium i tu sa sklepy w niedziele i swieta zamkniete,byla tez ta debata zeby otworzyc,ale ludzie sie nie zgodzili, i tak jest tez dobze. Ja z mezem taz pracujemy tak ze sie tylko wieczorem widzimy i zakupy sa zawsze zrobione,, to jest tylko organizacja dnia, a pozatem u nas sa sklepy do 20 godziny otwarte, ani jak w polsce zazwyczaj do 21godz. To jest tylko wasze przyzwyczajenie i wygoda, bo kiedys tez nie byly sklepy otwarte w swieta i niedziele, i nikt nie umarl z glodu!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 15:44 mamaslodkiejcorki napisała: > To jest tylko wasze przyzwyczajenie i wygoda Nawet jesli - to co w tym złego? Kiedys nie było pralek, ludzie nie chodzili w brudnych ciuchach - czy to argument za nie uzywaniem pralek? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 15:46 > To jest tylko wasze przyzwyczajenie i wygoda, bo kiedys tez nie byly > sklepy otwarte w swieta i niedziele, i nikt nie umarl z glodu!!! rozumiem, ze dzięki zamkniętym sklepom nie umierali, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaslodkiejcorki Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 19:44 nchyb napisała: > > To jest tylko wasze przyzwyczajenie i wygoda, bo kiedys tez nie > byly > > sklepy otwarte w swieta i niedziele, i nikt nie umarl z glodu!!! > rozumiem, ze dzięki zamkniętym sklepom nie umierali, tak? To zle rozumiesz, bo ludzie mieli tez co jesc jak nie byly sklepy w niedziel otwarte, bo szli w sobote na zakupy. Ale bylo jasne ze nie przyjda porzadne argumenty. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb co były, czego nie było.... 25.10.07, 20:25 > niedziel otwarte, bo szli w sobote na zakupy. Ale bylo jasne ze nie > przyjda porzadne argumenty no i z Twojej strony nie przyszły... były zasy, że i w sobote n ie szli, bo w sobote pracowai, a w sobote slepy były szybciej zamykane i kto w piątek nie zdążył, tan zakupow też nie miał, ale z głodu tak zaraz nie umierał... Alkohol też sprzedawali z ograniczeniami, ajednak społeczeństwem abstynentów nie zostaliśmy. A w czasach gdy handel nie działał w niedzielę i święta, jednak trafiały się zgony z niedżywienia, wystarczy poczytac literature okresu dwudziestolecia międzywojennego na ten przykład... Sklepów nocnych nie bylo, w święta nie pracowali, a ludziom zdażyło się zejść... Tylko co to ma do rzeczy? Ośmielę się wspomnieć,ze był czasy, gdy nie byłopotrzeby otwierania sklepów w niedziel, bo już w czwartek w okresie jesiennym ostatnią butelkę octu wykupili, więc w sobotę poza sprzedawcami i książką skarg i wniosków w sklepie nic więcej nie było... Przy okazji, to już było, ale powtórzę, nauka nie jest pierwsza potrzebą, więc zaoczne studia powinny być zabronione. Profesorowie i inni wykładowcy też chcieliby w niedzielę z rodzinką pobyć... i jeszcze co do wygody -z wygody lubimy myć się w ciepej wodziei siedzieć prz kaloryferach. Co za fanaberie, możnakupić w pątek świeczki i już ruch ciągly w elektrowniach nie potrzebny i energetycy też w święta odpocząć będą mogli. W końcu dawniej też prądu nie bylo i ludze z braku światła specjalnie nie umierali... Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:24 Dobrze pamiętam te gigantyczne kolejki po chleb w sobotę rano ( sklepy były czynna do 14-15 a w niedzielę wszystkie na głucho zamknięte), te dantejskie sceny. Taaaak kiedyś to wspaniale było, nikt nikogo do pracy w niedziele nie gonił a te parę godzin w sobotniej kolejce to pełnia szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
big__mama Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 16:03 Skoro sklepy są czynne w niedzielę i święta to widać właścicielom się to opłaca. Może więc lepiej przeprowadzić akcje społeczną w stylu "nie kupuję w niedzielę" niż coś odgórnie narzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 14:17 sama nie robie zakupów w święta, ale taki zakaz jakoś mi zgrzyta w kontekście swobody gospodarczej obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolla Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 16:20 tak, każdy ma prawo do odpoczynku Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 16:40 jestem za zamknięciem w święta, ale w niedziele niech zostaną otwarte nie podoba mi się argumentacja tego zakazu, w który w czasie uchwalania ustawy, czynnie włączył się Kościół - kładziono akcent na świętość niedzieli, obowiązki religijne pracowników i konieczną prorodzinność tego dnia zauważcie, że w marketach i sklepach w CH w niedziele, pracowników jest mniej niż w dniu powszednim poza tym, nie znoszę dopieprzania się do sposobu w jaki mam ochotę spędzać czas mogę hobbystycznie uprawiać niedzielne spacery po krakowskich galeriach handlowych, trzymając się za rękę z chłopakiem i jedząc mu z dziubka słodkości i nikomu nic do tego czy mnie to odmóżdża, rozwija i czy nie mogłabym siedzieć w tym czasie przed telewizorem i "Na dobre i na złe oglądać" są zawody i działalności biznesowe, które opierają się na ludzkiej potrzebie nicnierobienia czy tylko miłego spędzania czasu przecież gro tych ludzi, którzy w tygodniu włóczą się po galeriach, też nic nie kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
gooochab popieram i już od 2 lat nie wchodzę do żadnego 25.10.07, 17:30 sklepu w święta i niedziele. Z zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 17:33 Nie, nie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 17:41 nie..chce sie czuc wolna we wlasnym kraju i robic zakupy wtedy kiedy mam na to ochote. takze w niedziele, w swieta Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 19:14 W niedzielę nie, w święta - tak. Chociaż wyznania katolickiego nie jestem i dla każdego święto może oznaczać coś innego. Tak czy inaczej otwarcie marketu w 1 dzień świąt BN czy 1 stycznia to grube przegięcie. Uważam, że w niedziele godziny otwarcia sklepów powinny zostać zredukowane do minimum ....10-14 max. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 19:34 popieram - z czysto osobistych powodów kiedy mój mąż zmieni pracę na taką, w której nie będzie musiał tkwić w sklepie w czasie weekendu od 9 do 21, będę to miała w dupie tak, jak w tej chwili mam w dupie to, że ktoś ma czas na zakupy tylko w niedzielę; nieszczęśnicy pozbawieni odbiorników TV, względnie słuchawek do mp3 kompletnie mnie nie wzruszają Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1976 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:12 Tak jestem za ponieważ: 1. pracowałam w markecie na punkcie ERY, w święta nie zawierało się wielu umów bo chodzili "apatrzę" 2. zamiast na spacer do parku, do kina, teatrzyku oszołomy zabierały dzieci na spacer do markety, gdzie znudzone dzieci szalały, 3. świąteczne obiadki w macu (ble) 4.po cholerę męczyć się hałasem w dzień, który służy do wypoczynku 5. gdy już nie pracuję mam czas na niedzielny spacer z dzieckiem po parku, wyjście do kina itp. 6. sama nie robię zakupów w święta, 7. nikt z moich znajomych nie zostanie zwolniony za to spędzi 11.11 ze swoją rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:19 nie nie popieram, chociaz sklepu w niedziele uzywam rzadko. Ale to moj osobisty wybor. Moim osobistym wyborem jest takze to ze nie pracuje w handlu, a mimo to pracuje w soboty i w niedziele. Taki mam zawod i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:20 a w ogole jak zakazywac to wszystkim..... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:24 a bezdzietni mogą sobie pochodzić po galeriach w niedzielę? a lubiący fast foody i mcdonala? a głusi, którym hałas nie przeszkadza? strasznie jesteś ograniczona rozumiem, że można widzieć sens w takim zakazie, ale Twoje argumenty są na poziomie dziesięciolatka - "ja nie lubię marketów w niedzielę, to inni też muszą przestać lubić" Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:25 bo moja racja jest najmojsza Odpowiedz Link Zgłoś
mapi9 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:36 właśnie ) mój mąż jest ochroniarzem w grupie interwencyjnej.Też bym chciała żeby w święta był w domu.Przecież teraz w święta wszyscy będą spędzać czas z rodzinami no więc żadnych włamań nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:43 Kolejny post damy, która nie potrafi zrozumieć, że inni maja prawo( to straszne Ewciu, ale tak jestP, spędzać wolny czas na wydawaniu pieniędzy na co i gdzie chcą, jedzeniu w Mc, włóczeniu sie go galerii itp. Nie musisz robić tego samego, masz wybór, czemu odmawiasz go innym? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 25.10.07, 21:58 ewciu jestes szalenie niedoinformowana 1. nie chodzi sie juz na infantylne teatrzyki z wylenialym oslem tylko do filharmonii 2. mac tez traci w notowaniach chodzi sie na rodzinny brunch do Sobieskiego gdzie sa opiekunki 3. jak sie ludzie w domu pokloca to tez jest halas 4. Uwazam ze zatrudnianie bileterow w kinach w niedziele jest skandalem i nie rozumiem doprawdy dlaczego nie mozna do kina isc w sobote > 6. sama nie robię zakupów w święta, i tu mnie przekonalas ostatecznie skoro NAWET ty mozesz to kazdy przeciez moze )) Odpowiedz Link Zgłoś
madami Nie popieram. 25.10.07, 21:35 Przede wszystkim wolność gospodarcza, rynek popyt podaż i takie tam każdy powinien sam zadecydować co mu się opłaca i co chce robić w dzień świąteczny. Pracowałam kiedyś w handlu - pracę zmieniłam bo chciałam mieć wolne weekendy. Dlaczego inni tego nie robią tylko narzekają? Ja uważam, że przepisy powinny być zmienione, ustanowiłabym pojęcie płacy minimalnej w dzień świąteczny ( np. 2, 3krotna dniówka z dnia powszedniego) + wolny dzień w tygodniu i to powinno rozwiązać problem. Komu się to nie opłacie sklepu nie otworzy. Kto będzie chciał dorobić - sam się zgłosi i nie będzie narzekał. Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 26.10.07, 00:49 elag3 napisała: > Ja tak. zartujesz prawda? Kogo obchodzi kto co robi w wolne dni??? Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 p. s. 26.10.07, 00:58 tak sobie pomyslalam zeby tak na tę sobote i niedziele w ogole zamknac wszystko, nie tylko sklepy, co maja np Ci biedni lekarze siedziec w pracy zamiast w domu z rodziną, prąd wyłączyć , wodę i co tam jeszcze i tak bedziemy sobie siedzieć po ciemku. Ach nie! no przezcież wszyscy polecą na dwór spedzac czas aktywnie na zwiezym powietrzu, bo do kina, teatru też sie wtedy nie pójdzie, bo co pani bileterka tez musi miec wolne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaaaa No dobrze 26.10.07, 08:29 Rozumiem, niektórzy z Was nie wiadomo czemu nie mają wyjścia i muszą iść do sklepu w niedzielę. Ale po co hipermarkety są czynne w święta????Wtedy też chodzicie po majtki, podpaski i cebulę???? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: No dobrze 26.10.07, 08:36 może doczytasz, że większość wypowiadających się rozróżniła, że w niedzielę sklepy powinny zostać otwarte, ale w święta mogą być zamknięte Odpowiedz Link Zgłoś
madziaaaa nie chce mi się 26.10.07, 08:41 wczoraj brałam udział w tej dyskusji i większość i tak nie rozumiała mojeego zdania. Większość chce robić zakupy w niedzielę. Nawet nie, że chce. MUSI! Więc zadałam pytanie, co ze świętami. A Ty nie musisz na nie odpowiadać.Wg mnie niedziela to dzień rodzinny a nie hipermarketowy.Święta też. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: nie chce mi się 26.10.07, 08:44 > Więc zadałam pytanie, co ze świętami. A Ty nie musisz na nie > odpowiadać. za późno, już odpowiedziałam wczoraj a "dzień rodzinny" to chyba znaczy, że rodzina spędza go tak jak jej się podoba, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: nie chce mi się 26.10.07, 08:44 Ja sie wypowiedzialam wczoraj - swieta to dla mnie co innego, niz niedziela. W swieta jak najbardziej - zamknac sklepy. W niedziele nie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaaaa tylko niestety 26.10.07, 08:49 ustawa jest tak skonstrułowana, że nie rozdziela niedziel i świąt. Moze w tym tkwi błąd. Może dobrze byłoby nie zastanawiać się, czy zamknąć supermarket, hipermarket, czy aptekę, tylko żeby zamknąć w święta a nie w niedzielę... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: tylko niestety 26.10.07, 08:52 chyba trochę się mylisz ustawa wyraźnie mówi o zamykaniu tylko w święta (12 dni w roku), o niedzielach nic w niej nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
madziaaaa Re: tylko niestety 26.10.07, 08:58 no może. W takim razie nie widzę powodu do kłótni. POdobni większość z Was nie ma potrzeby robienia zakupów w święta. Ja generalnie jetsem za zamykaniem sklepow w niedzielę. O świętach nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: tylko niestety 26.10.07, 08:58 Paranoja polega na tym, że niedziela przecież teoretycznie jest ...dniem świątecznym. Co do mnie to uważam że supermarkety w niedzielę spokojnie mogą być zamknięte, ale cóż...Natomiast w święta ustawowo wolne od pracy powinny być zamknięte bezwzględnie. Szlag mnie trafiał kiedy widziałam otwarty supermarket np 1 listopada. Tak już mam i fiu. Ale może sie zdeprawowałam mieszkając lata w kraju który szanuje swoje święta , gdzie markety są czynne w sobotę do - UWAGA!!! godziny 15 - a w niedzielę zamknięte. Chciano to zmienić i była totalna zadyma i manifestacje - społeczeństwo powiedziało NIE. Natomiast czynne są małe sklepiki, sklepy z pamiątkami i wszelkiej maści knajpy - te ostatnie do białego rana. Źle???? Bo wg mnie jak najbardziej prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Małe sprostowanie 26.10.07, 09:37 Zerknęłam na grecką stronkę Carrefoura - w dni powszednie czynny do 21, w soboty jednak do 20, a w niedzielę i święta niezmiennie ZAMKNIĘTY... Grecy umieją pięknie żyć i pięknie świętować... Odpowiedz Link Zgłoś
big__mama Re: tylko niestety 26.10.07, 09:35 Pozwole sobie zaznaczyć, że Ty zyjesz w kraju gdzie ludzie mają zupełnie inna mentalność i zupełnie inny rytm życia. Kiepski przykład Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: tylko niestety 26.10.07, 09:40 Żyję aktualnie w Polsce, ale cóż...na południu Europy żyje się pięknie, tam ludzie cieszą się każda chwilą, a u nas...chodzą na zakupy. Albo pracują. Albo dziwią się że jest święto. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: tylko niestety 26.10.07, 09:45 myślę, że gdybyśmy mieli takie słońce jak Grecy, też umielibyśmy pięknie żyć.. nie widzę głębszego sensu w porównywaniu zwyczajów spędzania wolnego czasu i stylu życia w różnych krajach to rzeczy uzależnione od tak wielu czynników, że lepiej chyba robić swoje i relaksować się na swój sposób, a nie zastanawiać się jak innych uszczęśliwiać na siłę swoimi pomysłami na wolny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: tylko niestety 26.10.07, 09:54 No wiesz...klimat to jedno a umiejętność cieszenia się życiem to drugie. Manię - nie tyle zakupową co łeżeniowo-sklepową uważam za jakiś spadek po komunizmie, kiedy to zakupy jak łowy - były ekstremalną przyjemnością. I tak zostało. U nas nawet na filmach - vide Magda M zakupy są główną forma spędzania wolnego czasu. I odreagowywania frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: tylko niestety 26.10.07, 10:03 > Manię nie tyle zakupową co łeżeniowo-sklepową uważam za jakiś > spadek po komunizmie tak, to być może jedna z przyczyn inne to brak innych rozrywek zwłaszcza w niepogodę, brak pieniędzy (kino dla całej rodziny to stówka lekką ręką), brak pomysłów pewnie też ale czemu nie wyjść z założenia, że jak ktoś chce, to może coś wymyślić? może wykorzystać niedzielę w markecie tylko na niezbędne zakupy, a resztę dnia spędzić w bardziej konstruktywny sposób? tak jak zwyczaj spacerów po galeriach jest spadkiem po komunizmie, tak samo próba narzucania innym własnego zdania w tej kwestii, również mało z demokracją ma wspólnego Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Pracuj w święta do bólu 26.10.07, 10:15 Przyjemności wielkiej życzę. Ja nie zamierzam. W niedzielę z zasady nie chadzam do sklepów bo mi na to szkoda czasu. Po prostu mam fajniejsze zajęcia. W święta rozkoszuję się świętami. Czapkę z głowy ściągam przed tymi którzy muszą w święta pracować. Przed lekarzem i górnikiem i kolejarzem. Ale tych co mogliby nie musieć - jak dziewczyn w sklepach wielkopowierzchniowych - po prostu mi żal... Ale u nas sprzedawca i kasjer to zawód z MISJĄ...A dla mnie to jakby ...dziwne.I tyle. Ευτυχώς που ξέχασα να μεγαλώσω... . Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pracuj w święta do bólu 26.10.07, 10:22 a pracowałam w galerii handlowej w niedzielę i cóż z tego? inny dzień za to miałam wolny i też umiałam się cieszyć wolnym czasem bez dorabiania do tego ideologii religijnej, kulturowej czy intelektualnej Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Pracuj w święta do bólu 26.10.07, 10:33 Sęk w tym, że jak masz rodzinę, dzieci które chodzą w tygodniu do szkoły, męża który ma wolną TYLKO niedzielę to szkoda tych niedziel i szkoda tych świąt. To nie jest ideologia, tylko rzeczywistość. Być może dlatego coraz mniej chętnych do pracy w galeriach i coraz więcej na nich ogłoszeń o poszukiwaniu pracowników. Młodzi pojechali w świat a starsi mają rodziny a jeszcze na dodatek w handlu kiepsko płacą. Zdarzało mi się pracować w niedzielę i szlag mnie trafiał. I tyle. Nie jestem wojującą fanatyczką. Chodzi o to, że każdy ma prawo do niedzieli. Więc sklepikarz jeśli ma swój osobisty malutki sklepik w którym SAM pracuje to otwiera go w święto bo SAM chce i zarobi na tym SAM. A w supermarkecie pracują bo muszą i za to im więcej nie zapłacą. Czas i rynek ureguluje te sprawy. Jak nie będzie kto miał w tych wielkich sklepach pracować to i płace podniosą i godziny pracy zmienią. Nie takie to nierealne - jeszcze tylko troszkę ludzi wyjedzie. A że wyjedzie to pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pracuj w święta do bólu 26.10.07, 10:46 wiesz, ludzie pracują w systemie zmianowym, facet pracuje na platformie wiertniczej, jest marynarzem - też się rozmijają w domu, też nie mogą cieszyć się sobą codziennie jest jak jest, trudno nie każdy może pracować w urzędzie od 8 do 16 i nie każdy zawód daje nam takie warunki jakbyśmy chcieli cóż da zamknięcie galerii handlowej w niedziele, skoro pracownicy Mcdonalda w restauracji kilkaset metrów dalej, przy ulicy się mieszczącej, będą musieli drałować do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Pracuj w święta do bólu 26.10.07, 11:05 Zły przykład, znam dobrze - z racji zawodu - kilku takich co na platformie na morzu...ech za taką niesamowitą kasę i przy tym systemie kiedy wraca się z morza na dłuższy czas do domu...no i płacą im za te niedziele, i diety im płacą i inne dodatki tyż...raz że straty odrabiają, dwa po świecie powojażują, a na dodatek po kilku latach na rigu można załapać się do pracy na lądzie w jakimś pięknym kraju...Nasze uczelnie kształcą dobrych geologów i inżynierów wiertnictwa też dobrych . Wielu z nich pakuje walizki i macha Ojczyźnie na pożegnanie...Nijak to się ma do kasjereczki z supermarketu...a w MacDonaldach już nie wiedzą co czynić bo z braku pracowników zatrudniają nieletnich i emerytów...Nie jestem fanatykiem, naprawdę. Nie rozumiem tego pędu do zakupów w święta. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: tylko niestety 26.10.07, 10:08 edorka1 napisała: > U nas nawet na filmach - vide Magda M zakupy są główną forma > spędzania wolnego czasu. > I odreagowywania frustracji. Tylko u nas? A nawet jesli jest tak, jak oceniach, to tak naprawde co w tym zlego? Zakazem handlu w niedziele nie zmieni sie podejscia ludzi. Jak ktos chce spedzac niedziele gdzie indziej, niz w sklepie, to to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: tylko niestety 26.10.07, 10:13 > Manię nie tyle zakupową co łeżeniowo-sklepową uważam za jakiś spadek po komunizmie, > kiedy to zakupy jak łowy - były ekstremalną przyjemnością. hm, Stany Zjednoczone nie zostały dotknięte komnistycznymi brakami w sklepach, a jednak tamtejsza mlodzież również bardzo czesto uważa czas spędzony w galeriach i centrach handlowych za dobrą rozrywkę... Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: tylko niestety 26.10.07, 09:46 edorka1 napisała: > Paranoja polega na tym, że niedziela przecież teoretycznie jest ...dniem > świątecznym. > Chwileczkę, niedziela jest dniem świątecznym ale dla katolików! Dla całej rzeszy ludzi bezwyznaniowych lub inno-wyznaniowych jest to powszedni dzień zwykle wolny od pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: No dobrze 26.10.07, 09:31 zakladasz ze wszyscy maja te same swieta w te same dni ...? ile ludzi w ogole nie obchodzi swiat a niedziele traktuje jak normalny, wolny dzien, Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: No dobrze 26.10.07, 09:35 fergie1975 napisała: > zakladasz ze wszyscy maja te same swieta w te same dni ...? A to jest ciekawy temat. W koncu na przyklad prawosławni mają swieta w innym terminie, niz katolicy. A jeszcze muzułmanie. Żydzi. Hari - kriszna. Itd . Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: No dobrze 26.10.07, 09:46 nie no, zaraz ktos wyjedzie że nasz kraj jest w 90% katolicki i zamknac wszystko trzeba, ale ja zaczynam sie zle czuc jak powstaja takie pomysły, jesli robienie zakupow nie jest zgodne z pogladami kogos to niech ich ten ktoś nie robi w niedziele (proste), a jesli nie chce pracowac to niech nie pracuje, ale dlaczego pozbawia innych wolnego wyboru? Ja pracuje w weekendy i mam za to wolne dwa inne dni, zalezy kiedy, bo nieraz pracuje ciagiem przez 2 tygodnie i nikt mnie do tego nie zmusza, bardzop lubie tak pracowac, jak rowniez bardzo lubie miec wolne dni w tygodniu, bo moge wtedy zalatwiac inne sprawy np lekarz, wizyty kontrolne, sprawy bankowe i urzedowe itd. a jezeli mam akurat wolna sobote i niedziele to chcialabym pojsc sobie spokojnie zrobic zakupy na nastepny tydzien, bez paniki i guzik mnie obchodzi co inni mysla na ten temat. jezeli jeden sklep zamkna to pojde do innego otwartego i nie wiem kto na tym tak naprawdę straci. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: No dobrze 26.10.07, 09:54 WIdzisz fergie1975, Katolicy od wieków zmuszali ludzi do przyjęcia ich jedynego słusznego punktu widzenia, ich święta są najważniejsze bo jest ich najwięcej, inni się nie liczą. Wiecie, to niezdrowe zainteresowanie co inni ludzi robią w łóżku, jak żyją, czy aby na pewno po bożemu jak spędzają święta. Dla mnie zupełnie oczywiste jest - prawdziwy katolik w niedzielę świętuje, nie włóczy się po marketach. Więc te tłumy walące w tym czasie do sklepów to zapewne te ok 10 % społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: No dobrze 26.10.07, 10:06 fergie1975 napisała: > nie no, zaraz ktos wyjedzie że nasz kraj jest w 90% katolicki i > zamknac wszystko trzeba Pewnie tak bedzie . Ja tak naprawde nie rozumiem tego pedu do nakazow, zakazow i innych takich. Jak ktos jest przekonany o slusznosci jakiegos postepowania (nie dla aborcji, nie dla zakupow w niedziele i swieta, nie dla antykoncepcji) to czy prawo pozwala, czy zakazuje, on postepuje zgodnie ze swoimi pogladami. Chyba, ze jest ich na tyle niepewny, ze potrzebuje bata w postaci prawa. Nie widze jednak powodu, aby innym narzucac swoj pomysl na zycie. Stad moje 'nie' dla zamykania sklepow czy zakazu aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
ida771 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 26.10.07, 19:41 tak popieramy. bo niedziele i swieta mamy dla rodziny i pracować nie chcemy. prywatnie- w niedziele idziemy do lasu, a nie na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 27.10.07, 16:25 Tak, bo każda rodzina ma prawo mieć jeden dzień w tygodniu dla siebie. Ma prawo wspólnie usiąść do stołu albo pojechać na wycieczkę. Jeśli chodzi o prywatne sklepy - własciciele mogą sobie w nich pracować, ile chcą, bo to już ich wybór. Ale tylko właściciele, względnie ich najbliższa rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 27.10.07, 16:31 To dlaczego lekarze, kierowcy, strazacy i inne słuzby sa tego prawa pozbawieni? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 27.10.07, 19:17 Asiu, dlaczego odbierasz rodzinom prawo do wspólnych zakupów? I dlaczego dajesz rodzinom sklepikarzy prawo do pracy w niedziele - a raczej rozdzielenia własciciela sklepu od rodziny (np żony i dzieci maluczkich), a nie dasz takiego prawa kasjerce z supermarketu? Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 27.10.07, 21:49 UWAGA!!! godziny 15 - a w niedzielę zamknięte. Chciano to zmienić i była totalna zadyma i manifestacje - społeczeństwo powiedziało NIE. Natomiast czynne są małe sklepiki, sklepy z pamiątkami i wszelkiej maści knajpy - te ostatnie do białego rana. Źle???? Bo wg mnie jak najbardziej prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 28.10.07, 20:17 Wiesz Bea - jakoś dają radę i fajnie mają i nigdy tak pięknie nie żyłam jak w czasie kiedy mieszkałam w Grecji właśnie. I zauważ - to jest kraj gdzie katolicy są w ilości minimalnej, a jednak supermarkety w niedzielę nie hulają.O świętach nie wspominając... Polacy nawet w milionowej części procenta nie umieją się tak cieszyć życiem jak Grecy. I mimo tych niewyobrażalnych ilości knajpek i kafeterii czynnych do świtu jakoś pijani ulicami nie łażą - wręcz niemal pewne że jak pijany ateńską ulicą lezie to jest to niestety Polak...A co do żon...Ostatnio znalazłam statystykę rozwodów w Europie i Grecja jest na końcowych miejscach. Choć co ciekawe tamtejszy kościół dopuszcza rozwody. Być może u podstaw trwałości związków leży też fakt, ze przy zawieraniu małżeństwa kwestie finansowe są bardzo istotne, być może to że późno wstępują w formalne związki. Ale na pewno knajpki do sprawy mają się nijak Tylko sobie wyobraź - niedziela na początku listopada tak ciepła, że można jeszcze popływać w morzu, niebo błękitne jak farbka, słonko i knajpka nad brzegiem zatoki - kolorowe parasole i pyszna mocna kawa - a wszystko to w wielkim mieście - i co? Nie usiądziesz na chwilkę pogapić się na błękit???? A supermarket...pfe... W Polsce też można przystanąć na chwilę i zagapić się - też jest tu pięknie. Myślę, że po to są święta - żeby zwolnić.A supermarket...ech. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 29.10.07, 12:57 > W Polsce też można przystanąć na chwilę i zagapić się - też jest tu pięknie. > Myślę, że po to są święta - żeby zwolnić.A supermarket...ech. Niektorzy lubia zwolnic, a niektorzy sie nudza w takie smetne dni jak niedziela.Zwlaszcza, gdy jest to polska niedziela jesienno- zimowa.Szaro, dzdzysto, zimno, obrzydliwie.Faktycznie- wymarzone chwile na spacerki. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta? 29.10.07, 13:11 tylko pozazdroscić) ciepełko milusio... choc tak moze bardzo jestem za tymi marketami...to dlatego, ze wim , ze sa ludzie dla których taki wypad jest substytutem tego o czym piszesz...i inaczej nie potrafia...wiec dlaczego zabierac im ta przyjemnośc.... jesli chodzi o spedzanie wolnego czsu to jestem zwolenniczka czynnej rekreacji...daleko od marketów...ale... jesienne dni na pomorzu to 10 w slaki boforta...i zimnośc.. jasne jest tu wiele miejsc gdzie mozna pójśc z dzieckiem...ale czasem w takie zimne dni chetnie wybieram sie do galeri handlowej ...w niedziele...niekoniecznie z mysla o zrobieniu zakupów...ale by pobyc w ciepłym miłym miejscu , wsród ludzi....by moje dziecko pohasało na "kólkach"..a ja gapiąc sie na fajnych facetów..i ładne babki wypije sobie kawe i zjem lody z moim męzem.... obejze wystawy sklepowe...i wróce do domu... i jaka to róznica...pomiedzy spacerem w deszczu i wietrze po deptaku w moim miescie i gapienie nie na wystawy??? jest pora na las...jest pora na basen, kino czy teatr.... ale sa dni kiedy miło jest posiedziec w kafejce...ciepłej kafejce.... potrzymac meza za reke..i nie słyszec...mamo...mamo...mamo... choc miec bahora na oku...;P Odpowiedz Link Zgłoś