Dodaj do ulubionych

POMOCY co mam zrobic z tesciowa...?

07.11.07, 07:52
witam dziewczyny, sama chciałam zaczac ten watek ale skoro jest to
sie dołącze!!
Moja tesciowa zajmuje sie nasza córcia od 6 miesiaca jej życia - jak
wrócilam do pracy, sami od siebie dawalismy 200 zl 150zl , na
wycieczke dostała tez 150zl, drogie prezenty na imieniny, ale ona
twierdzi ze to malo!!!A teraz nie chce wcale sie nia zajmowac bo jak
jej zwracam uwage zeby jej kawy nie dawała albo czekolady czy
lizaków to obraza sie i mowi ze mam sobie kogos innego szukac do
dziecka, ze nic jej nie bedzie a ja jestem glupia bo to moje
pierwsze dziecko a ona 3 swoich wychowała!!ma 68 lat i powiedziala
ze jest przez nas uwiazana bo od 6 rano do 15 to zadlugo-dodam ze
mieszamy razem wiec stwierdizlismy ze skoro jest w domu na
emeryturze to po co zatrudnaic jakas obca babke co sie bedzie mojej
tesciowej po domu kreciala!!zreszta nie pozwoliłaby na to , mamy
corke gdzies wozic, a najlepiej sie wyniesc bo ma nas
dosyc...mieszamy w malym miescie gdzie zlobka nie ma!! ja nie mam
prawa jazdy abym miala ja gdzies wozic rano, maz pracuje na zmainy
po 12 godz dziennie, chyba zrezygnuje z pracy ...ale z czego
bedziemy zyc..poradzcie co wy byscice zrobiły na moim miejscu...nie
mam juz siły a szkoda mi corki bo jest do babci przywiazana a nowa
opiekunka to morze wylanych lez, przeciez ma dopiero skonczony rok a
ja nadal karmie piersia...pomocy..


Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 08:23
      Moja rada to mimo wszystko poszukać opiekunki. W małych miejscowościach chyba
      nie jest to aż taki duży wydatek a teściowej i tak płacisz.
      • kamilka27 Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:00
        tak ale opiekunka zawola ok 600zl minimum ja zarabiam 1000zl netto,
        250 trace na dojazd odjac 600zl na opiekunkei pracuje za150zl czy to
        warto??

        kropkacom napisała:

        > Moja rada to mimo wszystko poszukać opiekunki. W małych
        miejscowościach chyba
        > nie jest to aż taki duży wydatek a teściowej i tak płacisz.
        • asidoo Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:03
          To może szukaj lepiej płatnej pracy?
        • kropkacom Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:25
          Myślałam że w mniejszych miastach ta usługa jest tańsza. W Bydgoszczy znajoma
          płaci 400 złotych na miesiąc.

          Porozmawiaj szczerze z teściową w obecności męża. Zakładam że ona sama
          zaofiarowała się opiekować Twoim dzieckiem? Jeśli tak, to powiedz jej że
          rozumiesz że jest zmęczona ale postawiła Was w obecnie w trudnej sytuacji i czy
          widzi jakieś wyjście z niej. Rozważ przy niej za i przeciw rzucenia przez ciebie
          pracy. Może uda Wam sie dojść do jakiś konstruktywnych wniosków.

    • asidoo Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:02
      Poszukać opiekunki, która zajmie się dzieckiem w domu. Zdanie teściowej jest
      nieistotne, jeśli mieszkanie/dom jest duże i dysponujecie oddzielnymi
      pomieszczeniami.
      Sprawę niech załatwia mąż, bo to jego matka. Jeśli nic z tego nie wyjdzie a
      zarabiacie tyle samo (podobnie), to niech on rzuci pracę lub idzie na urlop
      wychowawczy, bo szybciej później dostanie następną a ty możesz w domu utknąć.
    • kowaliska Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:23
      A jak sprawa wygląda jak Ty i mąż wracacie z pracy?
      Piszesz że babcia jest z dzieckiem do 15. Czy to oznacza, że o tej godzinie
      oboje jesteście już w domu, czy dopiero kończycie pracę i jedziecie do domu,
      robiąc po drodze zakupy itd?
      W takim przypadku tych godzin robi sie więcej, a jeszcze trzeba obiad zjeść,
      odpocząć chwilę itd, a ktoś w tym czasie musi zająć sie dzieckiem.
      Może teściowa jest po prostu zmęczona? Jeżeli do tego nie czuje sie doceniana,
      to nie ma sie co dziwić że narzeka.

      • kowaliska Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:28
        P.S.
        A teściowa dobrze wie, że nikt za 200 zł nie będzie siedział z dzieckiem tyle
        godzin. Warto pomyśleć o jej wolnym czasie - żeby go naprawdę miała dla siebie.
        Jak będzie wypoczęta to wszystko będzie ok.
        • kamilka27 nie chodzi jej o wypoczynek tylko o kase ... 07.11.07, 09:34
          a sama sie nia nie zajmuje bo pomaga tez tesciu w koncu mieszamy
          razem, moze obiad ugotowac , na zkupy tez wychodzi w ciagu dnia bez
          wnuczki a ja jak tylko zawola ze nie moze danego dnia to biore urlop
          w pracy i teraz jade na bezplatnym bo tesciowa musi sie spotkac z
          kolezankami i mi dupe objechac...tak jak to zrobila 2 tyg temu.. jak
          dlugo mam to znosic... mam dac sie obrazac bo jestem mlodsza i
          glupsza???
          • mozambique Re: nie chodzi jej o wypoczynek tylko o kase ... 07.11.07, 13:35
            gdybym miałą taką synową , kóra tak o mnie mówi to za łeb i z domu
            bym wywaliła w trymiga

            łacznie z wnusią i mężem

            jak kretynka za wynajem zapłaci 1000zł miesiecznie to jej zaraz
            głupoty z głowy wyparują i zacznie rodzine szanować
          • ania1500 Re: nie chodzi jej o wypoczynek tylko o kase ... 08.11.07, 00:51
            po pierwsze twoja tesciowa ma prawo do swojego zycia i ma racje ,ze
            wychowala juz swoje dzieci ,pomagala wam ,ale najwyrazniej juz nie
            chce tego robic,tekst o obrabianiu ci d... jest z twojej strony
            hamstwem,powinnas jej byc wdzieczna ,za to co do tej pory dla ciebie
            zrobila,moze to ty nie jestes dokonca taka wspaniala dla niej ,bo
            wedlug mnie to miedzy toba a nia jest jakis konflikt.jezeli tesciowa
            wyraznie mowi,ze masz sobie kogos szukac do dziecka to napewno nie
            chce zajmowac sie juz twoja corka.ma do tego prawo.moim zdaniem ta
            wasza sytuacja jest wogole trudna,ja wyznaje zasade,ze dzieci sie ma
            dopiero wtedy,gdy sie wszystko przemysli,jezeli brak twojej pensji
            totalnie rujnuje wasze utrzymanie to chyba nie byliscie gotowi na
            przyjscie dziecka na swiat.dodatkowo brak wlasnego mieszkania.a
            teraz bedzie tragedia bo bedziesz najprawdopodobniej zmuszona odejsc
            z pracy,ja bym tak zrobila na twoim miejscu ,nie wazna kasa wazne
            dziecko.sfrustrowana babcia niechcaca opiekowac sie wnuczka nie
            bedzie dla niej dobra opiekunka,mysle ,ze czesty kontakt dziecka z
            babcia ktora ma jak sama piszesz nie najlepsze zdanie o tobie moze
            bardzo zle wplynac na twoj wizerunek w oczach dziecka.opiekunka tu
            sie nie sprawdzi babcia nie da jej zyc.
      • kamilka27 o 15 jestem w domu.. 07.11.07, 09:31
        nie o 15 jestem w domu bo przysługuje mi przerwa na karmienie wiec
        wychodze z pracy godz wczesniej, a pozniej nic tesciowa nie obchodzi
        po zakupy ide z Corka, i jestem z nia cały czas !!maz pracuje na
        zmainy czasami jest caly dzien w domu wtedy tesciowa ma luzy.. a
        czy jako babcia nie moze sie nia zajmowac, , przeciez Marta od sojej
        babci nie dostała nic przez cały rok ,o przepraszam lalke za 10zl
        na 1 urodziny...moja mama strasznie swoja wnuczke rozpieszcza i co
        chwial jaj przysyla prezenty chociaz jest na utrzymaniu ojca-mojego
        i tez nie ma pieniedzy. A tesciowa na klodry ktore sobie kupila
        posciel z firmy REMES dała 5 tys zł a dla najmlodszej wnuczki bubla
        z przeceny.. mocno mnie to zabolalo ...moja mama zajełaby sie corka
        ale misza 250zl od nas i jest chora na HCV wiec nie moze... brak mi
        sily na cokolwiek...zabrałabym dziecko i zwiała ale gdzie i z czego
        bede zyc...a moj maz tylko sie wscieka i kłoci ze swoja matka bo my
        ze soba nie gadamy..
        • kropkacom Re: o 15 jestem w domu.. 07.11.07, 09:35
          Teściowa sama zaproponowała opiekę nad Waszym dzieckiem?
          • kropkacom Re: o 15 jestem w domu.. 07.11.07, 09:40
            Spytaj się teściowej wprost czy masz zrezygnować jej zdaniem z pracy czy wynająć
            dochodzącą opiekę dla dziecka.
    • angazetka Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 09:54
      Szczerze? Wyprowadźcie się od teściów i wynajmijcie opiekunkę albo
      idź na urlop. Nie widzę możliwości dogadania się z teściową. I nie
      jest to tylko jej wina - pisząc o niej, aż kipisz nienawiścią, a
      teściowa też człowiek i też potrzebuje czasu dla siebie. Na dodatek,
      wcale nie ma obowiązku zajmowania się wnuczką.
    • camel_3d dziwna kobieta.... 07.11.07, 10:21
      no coz..moze on ma ochote wyskoczyc na pogaduchysmile) wyslij dziecko do
      przedszkola i masz swiety spokoj... jak on tak bardzo nie lubi si ezajmowac
      dzeickiem. Zobaczysz, ze po jakims czasie powie, ze ja odseparowaliscie od wnuczki..
      • kamilka27 Re: dziwna kobieta.... 07.11.07, 10:30
        a moze szukac roboty przez internet w domu, jestem grafikiem z
        zawodu..moge pracowac w nocy jak córka bedzie spała, a do
        przedszkola nie dam bo za mała ma roczek dopiero a u mnie żłobka nie
        ma bo mieszkam w malej miejscowosci..
        • camel_3d Re: dziwna kobieta.... 07.11.07, 10:35
          to tez jest rozwiazanie. Ja tekze jestem grafikiem smile ale nie pracuje w domu..

          Pytanie..czy chcesz spedzac z tesiowa caly dzien???? smile))




          > a moze szukac roboty przez internet w domu, jestem grafikiem z
          > zawodu..moge pracowac w nocy jak córka bedzie spała, a do
          > przedszkola nie dam bo za mała ma roczek dopiero a u mnie żłobka nie
          > ma bo mieszkam w malej miejscowosci..
          • kamilka27 napisz ...camel_3d 07.11.07, 10:42
            a moze masz jakies znajomosci abym mogła gdzies sie zahaczyc? gdzie
            moge szukac zleceń na taka prace , dałam ogłoszenia ale cisza ,
            chyba trzeba miec znajomosci..jakbysmy sie przeprowadzil to jejnie
            bede widziec tylko sama zajme sie Corka i bede zarabiac jak ona
            bedzie spac , nawet w nocy...napisz kammal62@wp,
            moge prace moje wysłac..
            • camel_3d Re: napisz ...camel_3d 07.11.07, 10:56
              mail poszedl.


              > a moze masz jakies znajomosci abym mogła gdzies sie zahaczyc? gdzie
              > moge szukac zleceń na taka prace , dałam ogłoszenia ale cisza ,
              > chyba trzeba miec znajomosci..jakbysmy sie przeprowadzil to jejnie
              > bede widziec tylko sama zajme sie Corka i bede zarabiac jak ona
              > bedzie spac , nawet w nocy...napisz kammal62@wp,
              > moge prace moje wysłac..
        • mruwa9 Re: dziwna kobieta.... 07.11.07, 10:36
          Znajdz nianie, tesciowej podziekuj. Ustal z mezem, jak mozecie sobie
          nawzajem pomoc, moze praca na zmiany, np. do poludnia Ty jestes w
          domu, maz w pracy, potem zmiana, nawet kosztem redukcji czasu
          zatrudnienia o pare godzin, niania dochodzaca np., na 2 godziny w
          srodku dnia, jesli mielibyscie sie z mezem mijac.Wtedy nie
          zaplacicie za opieke tak duzo, a oboje bedziecie mogli pracowac. Na
          pewno da sie znalezc jakis kompromis.I nie zakladaj identycznych
          watkow na roznych forach.
    • sylwiawkk Re: POMOCY co mam zrobic z tesciowa...? 07.11.07, 11:17
      czesc sama z doswiadczenia wiem ze jak sie mieszka u tesciowej to
      nie ma co nawet zaczynac dyskusji.
      mam co najmniej trzy kolezanki które dawały kawe swoim dzieciom i
      wiesz dlaczego
      nie dlatego ze to nie zaszkodzi tylko dlatego ze dziecko płacze bo
      chce to co ty masz w ręku takie wszystkie dzieci są
      i poprostu wygodniej babci dać to co dziecko chce niż słuchać jak
      płacze no i przecież ona go tak kocha że nic nie odmówi jak prawie
      każda babcia nie ważne jakie potem są tego konsekwencje
      a może twoja mama mogłaby sie zająć małym albo u niej zamieszkajcie
      z mamą o wiele łatwiej sie dogadać
      nawet mój mąż wolałby aby moja mama zajmowała sie naszymi dziećmi bo
      jak jej powiem że czegoś zabraniam to ona to rozumie choć sie ze mną
      nie zgadza i nie daje naszym córkom a do teściowej to gadaj jak
      dziad do obrazu i nic, też potrafi jedno zdanie powiedzieć że ja to
      młoda ,nic nie umiem a ona swoje wychowała i to jak dobrze[ale tu
      jej przyznaje racje ma wspaniałych synów choć to nie do końca jej
      zasługa]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka