iwoniaw
16.11.07, 16:02
Jako że sama dziewczęciem nieletnim bawiącym się lalkami byłam daaaaaaawno
raczej, a obecnie synów mam wyłącznie w kategorii "dzieci", to i z lalką
wspomnianą dawno kontaktu bezpośredniego nie miałam. Do wczoraj, gdy to udałam
się do sklepu celem zakupienia egzemplarza owej Barbie na prezent. I jakież
zdumienie przeżyłam, gdy zobaczyłam jaka ta Barbie dzisiejsza... niepodobna.
Moja przed ćwierćwieczem to i biust miała pokaźny i biodra obfite raczej, a
teraz? Zeszczuplała, usta jej się jakieś pełniejsze zrobiły, nos większy i
mniej zadarty, uszy też większe i mniej przylegające do czaszki... W ogóle
wygląda jak wymalowana 13-latka na obcasach, a "za moich czasów" to była
jednak stara baba, w okolicach 30. raczej

No, moja Barbie z dzieciństwa
wygląda przy tej kupionej wczoraj niczym ciotka-klotka.
W sumie to nie powinnam się dziwić może, w końcu przemysł reklamowo-rozrywkowy
propaguje od dobrych paru lat lolitki raczej jako model "dorosłej kobiety".
Kiedyś aspirująca do "kobiecości" dziewczynka "przebierała się" za matkę, dziś
matka nie chcąca być postrzegana jako zmurszała staruszka udaje, że jest
rówieśnicą córki