Macie takie rzeczy,które robicie celowo odwrotnie,niż piszą wielcy
specjalisci od dzieci w książkach,poradnikach i gazetach? Ja nie
jestem mamuśką idealną i:
-od początku dokarmialam młodego, a teraz odstawiam go od piersi,bo
karmienie wykańcza mnie fizycznie
-podaję małemu smoczek kiedy płacze
-nie wyparzam butelek
-mały śpi z nami,a nie w swoim łóżeczku
-nie zamierzam na siłę uczyć dziecka samodzielnego zasypiania
podaję mu zupki i deserki ze słoiczków, a także gotowe kaszki Z
CUKREM

-pozwalam mu oglądać tv
-jak jest zimno,leje albo rzuca żabami albo kiedy po prostu mam
gorszy dzień,jestem zmęczona,nie wychodzę z młodym na dwór,bo wolę
sobie z nim pospać.
Jak mi się jeszcze coś przypomni,to dopiszę