Dodaj do ulubionych

higieniczny problem z teściami:/

22.11.07, 11:59
po roku walki z "potworną alergią na niewiadomo co" u mojej córki
(14 miesięcy ma młoda), po okropnym AZSie, okazało się, że mała ma
lamblie, owsiki i grzyba. leczymy się w tej chwili i jest dużo
lepiej...ale jest pewne ale, z którym nie wiem co mam zrobić...

jak wiadomo pasożyty, które ma córka są związane z brudnymi rękami.
wiadomo też, że ktoś małą zaraził tymi gadami...

i jest problem z teśćiami, bo oni nie mają wogóle zwyczaju mycia
rąk. mąż próbował tłumaczyć im, że mają myć ręce jak do nas
przychodzą-owszem po wejściu do mieszkania każdy przykładnie umył
ręce- potem wszyscy skorzystali z kibla i nikt nie pofatygował się
do łazienki............chce mi się ryczeć, bo boje się, że znów
wrócą wszystkie zmiany na ciele mojego dziecka....

jakoś nie potrafie dorosłym ludziom mówić o higienie, o porządnym
wymyciu rąk. nie mogę też jakoś za każdym chodzić i pytać czy umyłeś
rączki...nie mam zbyt dobrych stosunków z teściami, nie są
oczywiście złe...moi tesciowie uważają mnie za dziewczyne z "dobrego
domu" tzn z wykształconego, inteligentnego itakie tam.....ja nie
traktuje ich jako wartwa niższa...ale w takim przypadku mówienie, że
nie myją rąk--nie wiem jak na nich zadziała.....

co gorsza zbliżają się świeta....a więc odwiedziny.....

poradźcie coś, może macie jakieś delikatne patenty jak wytłumaczyć
im mycie rąk.....
Obserwuj wątek
    • lubie_zime Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 12:32
      W toalecie, w dobrze widocznym miejscu powiesić kartkę z dużym napisem "Po
      skorzystaniu z toalety zawsze myjemy ręce".

      Powiedz, że to takie przypomnienie dla wszystkich , bo lekarz kazał szczególnie
      uważać na małą.
      • magdziak1 Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 12:40
        > W toalecie, w dobrze widocznym miejscu powiesić kartkę z dużym napisem "Po
        > skorzystaniu z toalety zawsze myjemy ręce".
        >

        Świetny pomysł. Ja rozmumiem Twoje uprzedzenia do przypominania wszytskim o
        myciu rąk. A ja się ich wyzbyłam i przypominała wszystkim łącznie z teściami o
        myciu rąk. Nawet gdy ktoś wytarł nos mówiłąm żeby umył ręce. Teraz jestem ta zła
        co od wejścia każe myć wszystkim ręce. Dziwne, ale obrażeni byli tylko
        teściowie. Reszta rozumiała, że dziecko jest najważniejsze dla mnie i dbam o
        jego zdrowie. Po co męczyć maluszka tylko dlatego żeby kogoś nie urazić.
    • dosweb Już kiedyś podejmowałaś ten temat. 22.11.07, 12:35

    • alberto_lozano_platonoff Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 12:46
      Teściowie prawie zawsze zarażają. Takie są niesetety brutalne fakty.
      Znam wiele podobnych przypadków, kiedy to teściowie przywlekli ze
      sobą tyfus, dur plamisty a w jednym przypadku nawet cholerę.

      • lubie_zime Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 12:58
        Alberto, ręce trzeba myć po skorzystaniu z toalety . Z tym zamierzasz dyskutować?

        Kto najczęściej bywa w naszych domach poza nami? Właśnie rodzice i teściowie.
        Rodzice autorki albo myją ręce jak normalnie uświadomieni higienicznie ludzie,
        albo autorka moze im to bez zbędnych kwasów wytłumaczyć.
        Z teściami zazwyczaj kontakty są bardziej formalne. Nikt tu teściów nie posądza
        o sprowadzenie całego zła na ten świat.
      • ledzeppelin3 Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 13:40
        Teściowie prawie zawsze zarażają. Takie są niesetety brutalne
        fakty.
        > Znam wiele podobnych przypadków, kiedy to teściowie przywlekli ze
        > sobą tyfus, dur plamisty a w jednym przypadku nawet cholerę

        Gorzej, jak teściowa zakazi zięcia syfilisem. Choroba w późnym
        stadium atakuje układ nerwowy, co daje objway zaburzeń psychicznych
        i sprzyja płodzeniu niespójnych postów na forum
      • mamulinka2 do alberto 22.11.07, 14:41
        "Oczywiście, że warto. Sama mam taki bardzo podobny domek i mimo 65
        lat na karku bawię się nim nadal doskonale." - to cytat tego kogos z innego
        wątku....
        Do alberto:
        Weź się zdecyduj czy piszesz w końcu jako kobieta czy mężczyzna
    • purpurowa_komnata Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 13:16
      Powiedzcie im,że dla bezpieczeństwa Waszego dziecka i ich samych konieczne jest wyjątkowe- nawet przesadne dbanie o higienę- i że to są zalecenia lekarzy. Jeszcze jedna sprawa- powiedzcie,że im ufacie i dlatego dopuszczacie do kontaktów z wnuczką, ponieważ wiedzą,że zdrowie dziecka jest zagrożone a dzięki ich postawie może być lepiej. wink
      Trudno próbować wymuszać na dorosłych tak oczywistych spraw jak mycie rąk po wyjćiu z toalety- więc może znajdźcie na osiągnięcie tego inny sposób.
    • pacia811 Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 13:47
      dzięki dziewczynysmile
      pisałam już kiedyś na forum prywatnym, jednak chciałam uzyskać nowe
      sposobysmile

      ja nie naspiałam, że to teściowie zarazili moją córke i że to
      wszystko przez nich.
      moim rodzicom powiedziałam, że mają myć ręce zawsze i wszędzie i jak
      często się da. i przyjeli to do widaomości. z resztą u mnie w domu
      to było raczej normalne, że po wyjściu z kibelka myje się ręce.

      chyba powiesze tą kartke w toalecie, niech wisi...może zadziałasmile
    • gorzkasweetie Re: higieniczny problem z teściami:/ 22.11.07, 14:53
      Współczuję towarzystwa brudasów, aczkolwiek na przykład moja córa
      dwa lata temu zaraziła się lambliami, jak absolutnie wszystko na to
      wskazuje, zimą, po zabawie na śniegu w parku. Jestem pewna tego
      źródła zakażenia. Oczywiście brudne ręce, brak higieny są naganne,
      ale chyba źródła zakażenia nie tylko takie bywają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka