Dodaj do ulubionych

Jestem dumna z mojego meza

26.11.07, 22:57
Dziewczyny, ktora jest dumna ze swojego meza? Ja z mojego bardzo, naprawde. Mam wspanialego faceta. Czasem mnie wkurza na maksa, ale on jest naprawde wielki. I czesto niestety go nie doceniam.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Jestem dumna z mojego meza 26.11.07, 23:23
      Dumna jestem z owoców swojego jestestwa. Z męża mogę być zadowolona, mogę mu
      dopingować i cieszyć się z jego sukcesów.
      I tez swojego czasem nie doceniam, ale on równiez nie docenia mnie. Więc jest po
      równo.
    • driadea Re: Jestem dumna z mojego meza 26.11.07, 23:30
      Ja jestem dumna z mojego faceta. Cholernie.
    • demarta Re: Jestem dumna z mojego meza 26.11.07, 23:46
      a ja nie umiem tak dzielić, porcjować i sprawiedliwie niby chwalić i
      być dumnym i w ogóle. na forum rodziny jestem chyba komunistką.
      wszystko jest nasze, wszystko zależy od nas wszystkich i wszyscy
      staramy się, żeby było jak najlepiej. niezależnie od pochwał,
      okazywania doceniania wewnętrznie, czy zewnętrznie..... skoro chcemy
      szczerze, żeby było dobrze, to wszyscy czujemy te obopólne starania
      w końcu zmierzają do wspólnego interesu, po co dzielić to na
      osobnicze zasługi, powody do podziękowań, dum i tych wszystkich
      innych wydumanych frazesów.
      wręcz mam wrażenie, że wyjątkowa potrzeba pochwał, wychwał, doceniań
      i innych wydumań to poszlaka kryzysów związkowych..... bo dopóki coś
      robię i w oczach współmieszkających ze mną czuję się doceniona i
      pochwalona, to..... po co na siłę na siłę zmierzać do werbalizacji
      czegoś, co i tak bez niej funkcjonuje?
      • mathiola eee... demarta? 26.11.07, 23:49
        czy ty napisałaś to samo co ja tylko szerzej? Czy coś jeszcze innego ino jak nie
        ten tego dziś? smile
        • demarta Re: eee... demarta? 26.11.07, 23:51
          generalnie miałyśmy to samo na myśli, tylko kutwa mać inaczej nam
          się ujęło wink)) jak zwykle? czy wyjątkowo? wink)
          • mathiola Re: eee... demarta? 26.11.07, 23:53
            nie wiem, mi się tak chce siku że zaraz zleję się na krzesło więc już nie myślę
            wcale smile
            Ide się wysikać a potem umyć a potem spać. Bo już czas skoro nie rozumiem
            współforumowiczek wink
            • demarta Re: eee... demarta? 26.11.07, 23:55
              yyyyyy, halo boston, halo boston!!!! jest tam ktooooooo?????? wink)))

              ja też maszeruję do wyrka poczytać. mniaaaaaammmm smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka