Dodaj do ulubionych

Apel do głupich ludzi

05.12.07, 13:02
Postawiłam dzisiaj wózek pod sklepem w kamienicy. Kiedy za chwilę podeszłam,
zobaczyłam, że mój syn ma na głowie kupkę popiołu z papierosa. Spojrzałam do
góry - jakiś kretyn palił na balkonie i strzepywał na chodnik. Na moją uwagę
spojrzał tylko na mnie wzrokiem: "o co paniusiu taki krzyk".
Jakiś czas temu przechodziłam sobie obok innej kamienicy i dosłownie pół metra
przede mną z jakiegoś okna wyleciała na chodnik pozostałość po herbacie wraz z
torebką i cytryną. Dwa kroki szybciej i dostałabym tym po głowie.
Byłam kiedyś u koleżanki mieszkającej na 6 piętrze wieżowca. Siedziałyśmy
sobie na balkonie i ze zdumieniem obserwowałam, jak z wielu innych
okien/balkonów lecą w dół pety, papiery, śmieci. Ona sama przyznała, że zrzuca
pety na trawnik, bo wszyscy nagminnie tak tutaj robią.
Ludzie! Czy wy w ogóle myślicie? Czy ktoś, kto ma dom z ogródkiem wywala
śmieci do własnego ogrodu? Wątpię. A jeśli własność jest wspólna, to można już
nasr.. na środku? Ja sobie nie życzę mieszkać w takim syfie! Nie życzę sobie
żeby z okien leciały na mnie odpadki! Kurde!!! Co za mentalność!!
Po co ma być czysto i ładnie jak może być brudno i brzydko. Połamane
przystanki, powyrywane ławki, spalone kosze. A jak się coś nie da spalić, to
może chociaż można przewrócić. Albo zabrać ze sobą. Po co wywalać śmieci do
kosza skoro można na ulicę. Po co płacić za transport śmieci, skoro można
zostawić w lesie. I tak dalej.
Wiem, że to było już milion razy przerabiane, ale dzisiaj mi się wylało jakoś.
Czuję się bezsilna wobec tak porażającej głupoty i chamstwa.
Obserwuj wątek
    • joanna266 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:06
      nożesz q...tego bym nie darowała...
    • sebaga Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:09
      Też mnie to wkurza. To co wspólne trzeba zniszczyć, połamać a jak się da
      przywłaszczyć. Koszmar. W mieście, wktórym się wychowałam notorycznie niszczono
      nowe lampy w parku i jakieś dupki obcinaly nogi wszystkich lawkom w mieście.
      Stawiano nowe, góra dwa dni i to samo. Nie rozumiem takiego chamstwa i
      prostactwa. A przyklady o których piszesz, są o tyle smutne, ze zawsze mi
      uświadamiają, iż tymi burakami są nie tylko małolaty po piwie, ale NORMALNI
      wydawaloby się ludzie. Tak jak Twoja koleżanka... Dla mnie dno..
      • peliczapla Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 18:44
        W bloku, w którym mieszkam, niestety zachowania sąsiadów bardzo
        podobne do tego, co opisujecie. Mizerny trawnik pod ścianą z
        balkonami po prostu zasłany petami - a w naszym pionie oczywiście
        najgorzej. Trafi się też i opakowanie po papierochach, i puszka, i
        butelka, torba foliowa, paczka po chipsach. Ot - sąsiadki drogie,
        namiętne palaczki balkonowe, tudzież ich rodzinki i liczni goście. O
        zwracaniu im uwagę można zapomnieć, bo "o co, q..., w ogóle
        chodzi???". Są podobno za granicą takie reklamy społeczne "Śmiecisz -
        jesteś śmieciem". Może i mocno powiedziane, ale marzę o takich w
        Polsce. Marzę np. o takiej scenie, w której rzucony pet jak na
        cofniętym filmie wraca do śmiecącego, tylko że trafia go w czółko. A
        potem to samo z puszką, z butelką... I nawet marzy mi się więcej:
        żeby podobna akcja dotyczyła też wyjątkowo plugawego języka. Taka
        scena: osiedlowa laseczka, niby śliczna, ale jak buzię otworzy,
        zagada... to kloaka - i żeby to było przedstawione dosłownie.
    • nisar Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:20
      A mnie dobiła dzisiaj elegancka pani na przystanku. Taka wiecie -
      makijaż, włos jak od fryzjera, ciuszki... Pani siedziała sobie i
      paliła papieroska. Co zrobiła, jak dopaliła do końca?
      Eeee, no oczywiście, łatwo zgadnąć - wypierniczyła dymiącego peta
      prosto przed siebie. Szczęście że nikt przed nią nie stał.

      Chamstwo kwitnie i ma się coraz lepiej.
    • triss_merigold6 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:26
      Na moim byłym blokowisku w jednym z bloków wiele lat wisiała duża
      kartka z napisem "Proszę nie wyrzucać jedzenia przez okno. Dotyczy
      także ZUPY".
      Jakoś w tych miejscach gdzie ludzie płacili ciężką kasę za każdy
      metr nie widać takiego syfu na chodnikach i dziwne rzeczy przez okno
      nie lecą.
      • aguskin Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:29
        u mnie to samo, strach chodzić pod oknami,
        ale przyznam się po cichu że rzucałam ziemniakami i mięsem jak mi
        ciotka kazała jeść wszystko, mam nadzieję, że w nikogo nie
        trafiłam...
        ale ona nie rozumiała, że nie mogę,
        usprawiedliwicie mnie
    • karola1008 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:29
      Mathiola, chyba jestem głupia, bo zajrzałam na Twój wątek, a to
      przecież apel do ludzi głupich smile).
      To o czym piszesz to zgroza, ale mało mnie to dziwi, bo z nas
      POlaków to takie właśnie paniska i Europejczycy. Szlachcic na
      zagrodzie równy wojewodzie, cóż z tego, że zagroda zafajdana po
      płot.
      Tylko tak na marginesie: nie zostawiaj dziecka w wózku przed
      sklepem, do którego wchodzisz. Poczucie, że w każdej chwili przecież
      możesz ze sklepu wyjść, może w decydującej chwili okazać się złudne
      i gdy wyjdziesz to zobaczysz jedynie tylną rejestrację samochodu do
      którego wsadzono Twoje dziecko. Numery fałszywe oczywiście. Pewnie
      zaraz zostanę zjechana za to, że wszędzie widzę porywaczy dzieci.
      Ale pracowałam kiedyś w świetlicy dla dzieci z rodzin patologicznych
      i znajoma policjantka, doświadczona życiowo i zawodowo kobieta, z
      którą współpracowałam, zawsze mi powtarzała, że małego dziecka
      nigdy, ale to nigdy nie wolno zostawiać samego na ulicy, bo
      rzeczywistość ma to do siebie, że z reguły przerasta nasze
      wyobrażenia i tworzone scenariusze. Pozdrawiam
      • nasyceni Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:33
        no wlasnie tez zwrocilam uwage na ten wozek przed sklepem ale nie
        bede z siebie robic przewrazliwionej matki polki,mam podobne
        doswiadczenia co karola
      • pieskuba Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:38
        Karola, właśnie miałam to napisać. Nie zostawiajcie dzieci pod
        sklepem, nigdy. A chamidła są wśród nas i obawiam się, że poza
        wezwaniem Straży Miejskiej, jeśli było się świadkiem wyrzucania
        śmieci przez okno i ukaraniem wyrzucającego mandatem nie ma innego
        skutecznego sposobu. Apele nie pomogą, sama próbowałam zwrócić się
        uprzejmie do sąsiada, który wyrzucał pety z balkonu, ale chyba nie
        zrozumiał o co mi chodzi.
      • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:38
        Tylko tak na marginesie: nie zostawiaj dziecka w wózku przed
        sklepem, do którego wchodzisz. Poczucie, że w każdej chwili przecież
        możesz ze sklepu wyjść, może w decydującej chwili okazać się złudne
        i gdy wyjdziesz to zobaczysz jedynie tylną rejestrację samochodu do
        którego wsadzono Twoje dziecko.

        Czekałam na ten tekst wink) Specjalnie napisałam o sklepie, bo taka jestem
        wkurzona po dzisiejszym spacerze że muszę się z kimś posprzeczać. ;-P
        Po pierwsze - to był kiosk wielkości pudełka zapałek, do którego mój podwójny
        wózek po prostu by się nie zmieścił. Nie weszłam tam po to, żeby kupić gazetę,
        tylko żeby odebrać bardzo ważne dokumenty, które odebrać MUSIAŁAM (księgowy). Po
        drugie nie do każdego sklepu mogę wjechać tym swoim wózkiem, a zakupy zrobić
        muszę. Po trzecie nigdy nie zostawiam wózka przed sklepem, który nie ma wielkiej
        witryny przez którą widzę cały wózek i nigdy nie spuszczam z tegoż wózka wzroku,
        nawet na chwilę. Po czwarte pewnie że najlepiej czuję się kiedy moje dzieci są
        koło mnie, a nie na zewnątrz, ale czasem nie mam innego wyjścia - sama muszę
        radzić sobie z trójką dzieci i pojazdem wielkości małego tramwaju i radzę sobie
        tak, żeby było dobrze. Po piąte - zanim porywaczowi udałoby się wypiąć
        którekolwiek z dzieci z tego wózka, zdążyłabym dolecieć i go zmasakrować smile Po
        szóste nie wierzę, że porywacz nie zmarnowałby cennych sekund na zastanowienie
        się, które dziecko wziąć - przecież obydwu się nie da, a jedno ładniejsze od
        drugiego ;-P
        Co nie zmienia faktu, że przez ten czas ten kretyn nawalił mi popiołu na
        dzieciaka uncertain
        • joanna.gr Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:43
          Po co porywacz miałby wypinać twoje dziecko? Z wózkiem do furgonetki i tyle go
          widziałaś.
          Co do tego, że WAŻNE i że MUSISZ...Tutaj się nie tłumacz, to twoja sprawa.
          Najwyżej (tfu, tfu) sama przed własnym sumieniem będziesz się potem tłumaczyć.
          Jak płacisz, też nie spuszczasz z dziecka wzroku? Po omacku, czy jak?
          • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:49
            Jak wobec tego wyobrażasz sobie funkcjonowanie w sytuacji kiedy cały dzień
            jesteś sama, wszędzie musisz wlec ze sobą dzieci, załatwić wszystkie sprawy, te
            mało ważne, ważne i bardzo ważne? Może mi doradzisz? Pewnie masz w tej materii
            jakieś kolosalne doświadczenie, a ja głupia nie umiem sobie życia zorganizować?
            Co ty byś zrobiła w tej sytuacji? Proszę o rady smile
            • joanna.gr Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:26
              Jestem sama całymi dniami, ba, tygodniami, bo mój mąż w delegacjach non stop.I
              mam do załatwienia mnóstwo ważnych i mniej ważnych spraw.Najczęściej wlokę ze
              sobą dziecko. A w przypadkach wyjątkowych - nie mów, że mieszkasz na pustyni i
              nie masz ŻADNEJ przyjaciółki, zaufanej znajomej, kogoś z rodziny. Kogokolwiek.
              Czy sklepy są tak mikroskopijne, że wejście do niego z dzieckiem (bez wózka)
              grozi utknięciem i koniecznością wycinania, czy jak? Ja się pcham wszędzie z
              Małym, trudno.
              Co do twojego postu poniżej: jakich informacji oczekujesz? Takich?
              www.itaka.org.pl/main.php?S=missingkids&L=pol&T=media_obcasy
              www.nieuciekaj.pl/imddz2003.html
              • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:28
                dziewczyno ale ty mówisz o jednym dziecku... ja muszę ciągnąć trójkę, z czego
                dwójka to małe bliźniaki.. o czym ty w ogóle mówisz. Jak miałam jedno, to go
                taszczyłam ze sobą gdzie popadło, teraz jest jak jest.
                • haganna Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 21:04
                  Ja mam dwójkę maluchów i wyobraź sobie, że je "taszczę gdzie
                  popadnie".
                  Zostawianie dziecka przed sklepem - to dopiero jest głupota!
                  • lila1974 A ferowanie wyrokami 05.12.07, 21:10
                    jak nazwać?
                  • malila Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 22:20
                    haganna napisała:

                    > Ja mam dwójkę maluchów i wyobraź sobie, że je "taszczę gdzie
                    > popadnie".

                    I którą ręką wyjmujesz portfel?
                    • haganna Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 21:28
                      Wiesz, nie zastanawiałam się nad tym, ale zazwyczaj LEWĄ!
                • siasiunia1 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 17:18
                  mathiola dobrze Cie rozumiem.
                  apeluje do sklepów - poszerzcie drzwi i przejscia. Jak bylam w pralni to tez musialam wózek zostawic na zewnątrz ale lada do obsługi była tuż przy wejsciu. zeza dostalam ale nie spuszczalam malej z oka.
                  w globim np moge tylko do jednej kasy podejsc bo przy reszcie jest tak zawalone stojakami i lodóweczkami ze nie przejade wozkiem. oczywiscie w tej kasie jest najwieksza kolejka (nie wiem czemu sie tam ludzie pchaja) i jeszcze pani obsluguje jednoczesnie dzial alkoholowy...
                  a z bliźniakami to chylę czoła ...

                  a co do petów to u nas w bloku wisi kartka z prośbą zeby nie wyrzucac petów ani smieci przez balkon i ze grozi kara za to. Chyba skutkuje chociaz jest jeden skretyniały sąsiad co wywala.. nie wiem który ale go przydybie w koncu i opierdziele..
    • joanna.gr Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:38
      Hmmm...Podsumujmy. Zostawiłaś wózek z dzieckiem przed sklepem, a teraz apelujesz
      do głupich ludzi... Bez komentarza.
      • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:45
        Klasyczny przykład zachowania kobiety na forum: minimum informacji maksimum
        złośliwości.
        Bez komentarza.
        • pieskuba Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:51
          Mathiola, raczej się nie wkurzaj, bo nie ma o co. A dziecku
          zostwionemu w wózku grozi nie tylko porwanie. Do dziś pamiętam, sama
          byłam dzieckiem, tylko dużym, gdy wózek z maluchem, którego mama
          lekkomyślnie zostawiła pod sklepem zaczął się po prawie niewidocznym
          spadku terenu toczyć w dół, najpierw powoli, potem szybciej i
          szybciej, po trawniku, w stronę ruchliwej ulicy... Złapałam go. Nie
          wiem jak.
          • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:54
            Pieskuba, wkurzam się bo jest o co. NIENAWIDZĘ kiedy ktoś, kto pojęcia nie ma o
            czym mówi, zaczyna prawić mi morały.
            Sorry, dziewczyny, ale jeśli którakolwiek z was spędzi tydzień w mojej
            rzeczywistości, będzie miała prawo do moralizowania. Ja wiem, że nie zostawia
            się wózków pod sklepem. I co? Jak tą wiedzę przełożyć na codzienne życie?
            A hamulec zaciągam zawsze, odruchowo, nawet jak stawiam wózek w sklepie smile
            • pieskuba Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:01
              Rozumiem, że jak nie wolno, a musisz, to trzeba. I że robisz
              wszystko, żeby było bezpiecznie. A nie masz jakiejś koleżanki-matki-
              współspacerowiczki? Ja gdy miałam coś do załatwienia, to umawiałam
              się z przyjaciółką i na zmianę pilnowałyśmy sobie dzieci pod
              sklepami, bankami, urzędami, pocztą czy gdziekolwiek tam, gdzie nie
              mogłyśmy lub nie chciałyśmy wejść z małym dzieckiem.
              • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:05
                Czasem mam, czasem nie mam. Częściej nie mam. Czasem przychodzi moja mama, żeby
                posiedzieć z bestiami jak muszę wyskoczyć. A czasem cały ten majdan muszę
                ciągnąć ze sobą. Łot, życie. Dzisiaj na przykład zostawiłam wózek jeszcze pod
                pralnią, bo musiałam odebrać kurtkę w końcu. Ale tam nikt nie rzucał odpadkami
                przynajmniej wink
                • pieskuba Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:32
                  Nie martw sie, dzieci szybko rosną, problem sam się rozwiąże za
                  jakiś czas :o)
                  • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:33
                    moje rosną strasznie powoli wink
                    • haganna Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 21:07
                      Mathiola,
                      możliwych scenariuszy jest tysiące: porwanie, pijak zataczający się
                      na wózek, ćpun, bezpańsko biegający rotweiler, czy wreszcie
                      rzeczony "palacz okienny".
                      Przed sklepem możesz zostawić wózek, a dziecko wziąć na ręce. Na
                      pewno znajdzie się ktoś, kto Ci towar zapakuje i odniesie do wózka.
                      Dla mnie dziecko to największy skarb. I tego skarbu nie zostawię
                      nawet na chwilę na ulicy!!!
                      • hexella Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 21:16
                        haganna napisała:

                        > Przed sklepem możesz zostawić wózek, a dziecko wziąć na ręce. Na
                        > pewno znajdzie się ktoś, kto Ci towar zapakuje i odniesie do wózka.

                        tja... juz widze Mathiole trzymajacą w ręce jednego z bliźniaków,
                        drugiego trzymajac w zębach, próbujacą jednocześnie wyjąć
                        portmonetke...
                        I widze tez te rzesze uczynnych współkupujacych wprost narzucających
                        sie z pomoca.

                        Jesteś teoretyczka gawędziarą.
                        • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 22:44
                          Dzięki Hexella, bo bym, kurde, nie dała sobie rady bez wspomożenia tongue_out
                          A tak na serio... .ludzie.... moje bliźniaki co prawda już chodzą, więc nawet
                          nie o dźwiganie chodzi... ale na Boga.... nie będę targała dwójki diabłów, które
                          w pięć sekund rozpieprzą pół kiosku, podrą co będą miały pod ręką, wywalą połowę
                          gazet, przewrócą się i rozwalą sobie nosy, skoro mowa jest o wejściu do małego,
                          maleńkiego kiosku (wózek po otwarciu drzwi na wyciągnięcie ręki), powiedzenie
                          dzień dobry, wzięcie dokumentów, powiedzenie do widzenia i wyjście... No błagam,
                          już widzę, jak wszystkie tu oponujące w takiej sytuacji wypinałybyście dzieci
                          (jedno przysypiające do tego) i brałybyście je ze sobą, bo: pijak się zatoczy,
                          furgonetka podjedzie, wariatka ukradnie...
                          Proszę o więcej wiary w mój rozsądek jednak. Dziękuję za uwagę.
                          • haganna Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 21:40
                            Jakoś da się zapłacić mając dziecko na ręku.
                            W supermarkecie pakuję dwójkę do kosza (tego dużego wink, na kółkach),
                            daję im do łapek po bułeczce i mam jakieś pół godziny spokoju. Mam
                            listę zakupów, daję radę wszystko załadować. Przy kasie daję
                            dzieciom nagrodę za dobre sprawowanie, i jest oki.
                            W sklepiku osiedlowym jest natomiast "dyżurna" skrzynka z cebulą,
                            którą bawią się chyba wszystkie dzieciaki wink.
                            Wybieram takie sklepy, do których wjadę wózkiem i w których obsługa
                            jest pomocna.
                            Chcieć to móc!!!
                            Kiedyś chciałam postawić wózek przodem do wejścia i kupić gazetę
                            przy otwartych drzwiach, ale naraz pojawił się przed nami duży,
                            wolno biegający pies. Ludzie krzyczeli czyj to pies, pytali się
                            nawzajem kto jest jego właścicielem. Pożałowałam, że w ogóle się
                            zastanawiałam nad opcją zostawienia dziecka przypiętego w wózku
                            przed kioskiem.
                            Jakoś trudno mi uwierzyć w Twój rozsądek. Raczej Ci go brakuje.
                        • tora99 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 04:35
                          Przed sklepem możesz zostawić wózek, a dziecko wziąć na ręce. Na
                          > > pewno znajdzie się ktoś, kto Ci towar zapakuje i odniesie do
                          wózka.
                          >
                          > tja... juz widze Mathiole trzymajacą w ręce jednego z bliźniaków,
                          > drugiego trzymajac w zębach, próbujacą jednocześnie wyjąć
                          > portmonetke...
                          > I widze tez te rzesze uczynnych współkupujacych wprost
                          narzucających
                          > sie z pomoca.
                          >

                          zapomnieals o trzecim wink
                        • zuzanka79 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 08:50
                          chyba o czymś zapomniałaś - a gdzie trzecie dziecko? No bo jedno w
                          ręce, drugie w zębach, a z tego co przeczytałam to Mathiola ma
                          trójkęwink Też zdarzało mi się zostawić wózek pod sklepem i też zdaża
                          mi się zostawić dziecko same w mieszkaniu, bo jak go zabrać do
                          piwnicy po zniemniaki? W jednej wiaderko a w drugiej dzieciak.
                          Bzdury. Ale nie o tym wątek.
                      • siasiunia1 Re: Apel do głupich ludzi 07.12.07, 11:30
                        Hagana stac to sie moze nawet wtedy jak trzymasz wózek przed sobą - tak jak na mnie najechac nawalony jak szpadel rowerzysta i wywrócił mnie i wózek też. na szczescie mała nie wypadła z wózka.
                        a reszta co piszesz to naprawdę teoria - szczególnie z dwojgiem dzieci...
            • tora99 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 04:33
              napisze uczciwie. nie mam 3 dzieci w tym blizniakow i nie mam otym
              pojecia jak to je miec.
              chialabym wierzyc, ze potrafilabym to tak zorganizowac, zeby nie
              zostawiac ich nigdy bez opieki.
          • karola1008 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 13:59
            Mathiola, jak chcesz złość rozładować, to kopnij poduszkę, albo rzuć
            czymś o ścianę, a nie szukasz zwady na forum. Z Twojego pierwszego
            postu nie wynikało-chyba, że nie doczytałam, ze masz wózek podwójny,
            co istotnie zmniejsza ilość sklepów, do których można wejść z
            wózkiem, i rzeczywiście jest kłopot, bo zakupy trzeba robić. A w
            ogóle to mam wrażenie, ze wtej części mojego postu, w której była
            mowa o wózku, to raczej mało złośliwości było.
            • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:02
              No bo ja pisałam o rzucaniu śmieci przez okna, a nie o pozostawianych pod
              sklepami wózkach, to po co miałam się rozpisywać? smile
              A o złośliwości to nie do ciebie, tylko do Joanny, sugerującej że to ja jestem
              głupia.
              Tylko ty akurat jako pierwsza zaczęłaś ten temat, wywołując mnie do tablicy wink
              • joe_stru Natychmiast zawiadomcie Policje!!!!!!!!!!!!!!! 05.12.07, 14:08
                I straż miejską, waszą ukochaną, że niejaka mathiola zostawia wózek
                pod sklepem. Prędzej! Prędzej!! Przecież naraża dziecko na porwanie!!
                Przecież jutro też może zostawić je w tym wózku. Przecież może spaść
                CEGŁA!! Przecież może się zakraść straszny pies!! I capnąć!! Policja
                już ma metody na takie mathiole! Pognije na dołku tydzień, dwa i
                zmięknie, już oni ją znajdą! Dzwonić! Dzwonić, gonić!!!!
                • joanna.gr Re: Natychmiast zawiadomcie Policje!!!!!!!!!!!!!! 05.12.07, 14:31
                  Joe,a może zadzwonić po pogotowie psychiatryczne?
                  • joe_stru Re: Natychmiast zawiadomcie Policje!!!!!!!!!!!!!! 05.12.07, 14:35
                    Oczywiście możesz spróbować, ale coś takiego nie istnieje. Możesz
                    natomiast wezwać pogotowie ratunkowe. Tak na przyszłość, jak znów
                    bedziesz kogoś wzywać.Miłego dnia Asiusmile
                    • joanna.gr Re: Natychmiast zawiadomcie Policje!!!!!!!!!!!!!! 05.12.07, 14:51
                      I wzajemnie.Może tym razem twoje fobie, lęki i trudne doświadczenia nie zakłócą
                      ci popołudnia.
                      • joe_stru Joanna.gr, porzuć już 05.12.07, 14:54
                        te porady psychologiczne z Vivy. To nic nie daje. Weź przeczytaj cos
                        ambitniejszego. Luv Ya!!!
              • reteczu Mathiola 05.12.07, 14:26
                Są ludzie głupi,czyli ci,którzy otworzyli Twój wątek,no bo to apel
                do głupich ludzi wink
                Ale wśród tych głupich są jeszcze taborety,mają zapadające w pamięć
                nicki i pamiętaj,nic ich bardziej nie wpienia jak Twój brak reakcji
                na ich "mądrości".Mnie "kocha" wrednawredna,która sama lub (co
                bardziej prawodopodobne) w grupie wypisuje głupoty pod moimi
                komentarzami.A niech sobie pisze-na zdrowie!

                Kulturę wynosi się z domu,ale tak naprawdę to od nas wiele
                zależy,jesteśmy dorośli i świadomi swoich czynów(Matko,jak bym
                chciała,żeby to była charakterystyka każdego dorosłego...) i jeśli
                wyrzucam coś przez okno,to znaczy,że jestem chamem,burakiem,tudzież
                innym tępolem.
                Ale Triss ma rację.Takie przypadki z reguły zdarzają się w blokach
                komunalnych,z bloków prywatnych raczej nic nie leci...Raczej,bo z
                naszego leciało...przez 3 tygodnie na I piętrze wynajmowało 4
                prostaków,pracujących w W-wie na budowie.To dopiero były świnie!
                Sikali z balkonu,noc w noc imprezy,darcie mordy,picie i wyrzucanie
                puszek,butelek przez balkon.Gdy się o tym właściciel
                dowiedział,piorunem wywalił towarzyszy na bruk.I od tamtej pory
                spokój.
                Wiadomo,nie ma co generalizować...w bloku komunalnym też mogą
                mieszkać kulturalni ludzie,a w prywatnym-świnie i flejtuchy.
                A jeśli chodzi o załatwianie spraw z przychówkiem...ja Cię
                rozumiem,choć nie do końca-Ty masz trudniej,bo ciągniesz ogon
                składający się z trójki,ja-z dwójki,ale i tak bywa ciekawie smileNo i
                ja przeważnie jeżdżę z babami samochodem;łatwiej wnieść czorta w
                foteliku niż wprowadzić gdziekolwiek arcymasywny wózek,który tatuś
                kupił "bo ładny".Ładny,tylko że on rzadko kiedy ma okazję go
                prowadzić,że o załatwianiu spraw z dziećmi i tym wózkiem nie
                wspomnę...
                • mathiola Re: Mathiola 05.12.07, 14:31
                  jak w końcu zrobię to zakichane prawko, też będę jeździła samochodem. Uh, wtedy
                  życie stanie się o niebo łatwiejsze.
                  Co do charakterystyki dorosłości: obawiam się, że nie każdy dorosły jest
                  świadomy swoich czynów, czy tez ich konsekwencji. Albo może jest świadomy, ale
                  wszystko mu zwisa i jest mu dokładnie wszystko jedno, czy mieszka w chlewie czy
                  w pachnącym ogrodzie.
                  • mor_lena Re: Mathiola 05.12.07, 14:41
                    Tylko nie zostawiaj wtedy dzieci samych w samochodzie, a
                    przynajmniej nie wspominaj o tym na forum ;PP
                  • iwles Mathiola 06.12.07, 09:09

                    mathiola napisała:

                    > jak w końcu zrobię to zakichane prawko, też będę jeździła
                    samochodem. Uh, wtedy
                    > życie stanie się o niebo łatwiejsze.


                    hahaha !!

                    Utopia !
                    Jak zaczną Ci się dzieci rozłazić na cztery strony świata, to
                    zobaczysz, kiedy Ci było "o niebo łatwiej" i zatęsknisz do czasów,
                    kiedy miałaś je "uwiązane" w wózku smile
              • joanna.gr Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:40
                >A o złośliwości to nie do ciebie, tylko do Joanny, sugerującej że to ja jestem
                głupia. <

                Chciałaś się pokłócić, podniosłam rękawicę, co nie zmienia faktu, że takie a nie
                inne poglądy mam i się ich trzymam.
                Prawo jazdy faktycznie mogłoby ci się przydać.Ja mam i jeżdżę, życie z dzieckiem
                z i bez samochodu to niebo a ziemia.
                • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:46
                  No. Tośmy się pokłóciły.
                  Ty masz takie poglądy, jakie masz i się ich trzymasz, a ja mam jeden główny
                  pogląd, że życie weryfikuje wszystkie poglądy.
                  A prawo jazdy zrobię... zrobię... kiedyś na pewno w końcu.
    • ingapol Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:08
      wracając do tematu śmieci wyrzucanych z bloku to kiedyś widziałam jak leżały
      podpaski !!! ohydaaaaaaaaaa!!!
    • lola211 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:46
      Spora rzesza ludzi to brudasy, w getcie powinni mieszkac , z dala od
      normalnego spoleczenstwa.
      • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 14:47
        a jakie śliczne by to getto było...
        • guderianka Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 15:25
          ja mówię że to "wioskowa mentalność"-buractwo i plebs zamieszkuje
          miasto i zachowuje sie w nim jak w swoim postpegeerowskim
          zaścianku uncertain Niestety-buractwo się szerzy, oprócz kwiatków które
          opisałaś można zaobserwować jeszcze: buractwo rzucające zasmarkane
          chusteczki i papierki na chodnik, buractwo gapiące się jak pies sra
          na chodnik oraz buractwo wieszające kołdry i poduchy na parapeci
          okiennym.

          Widzę że jesteś równie pusta i niezardna jak ja bo ja również do
          mikroskopijnej piekarni i warzywniaka nie tarabanię się z wózkiem.
          Mathiola-może jakaś terapia dla nas albo
          kurs "poprawnegoiwłaściwegojakcholerazachowaniasieMatki"?
          • ciociacesia Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 15:40
            co jest strasznego w wieszaniu poduch na parapecie?
            • morgen_stern Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 20:03
              ciociacesia napisała:

              > co jest strasznego w wieszaniu poduch na parapecie?


              O to samo miałam zapytać. Bez przesady.
              Nie ma to jak pościel wywietrzona "na zimnie" wink
              • guderianka paraptety 05.12.07, 21:15
                dziewczyny- pościel nie wietrzy sie na balkonie. Ba- pościel nie
                wietrzy się NA parapecie. Ona wietrzy się ZWISAJĄC z parapety. Całe
                podwórko i sąsiednie bloki mogą podzwiac piękno pościeli. Gdyby
                kołdra była dłuższa to zasłaniałby okno znajdujące się niżej tongue_out
                • morgen_stern Re: paraptety 05.12.07, 21:23
                  No i?...
                  • guderianka Re: paraptety 05.12.07, 21:24
                    no i wiocha w centrum miasta
                    • morgen_stern Re: paraptety 05.12.07, 21:31
                      Nie przesadzaj, szczególnie z tą "wiochą". Gdzie ty mieszkasz, że
                      masz tyle tych pościeli wywalonych? Zdarza się to sporadycznie,
                      najczęściej w sobotę i naprawdę jest tego niewiele.
                      Większym problemem estetycznym wg mnie są balkony zawalone gratami
                      po brzegi. To leży non stop, a ja długo leży pościel na parapetach?
                      • guderianka Re: paraptety 05.12.07, 21:38
                        Dla mnie to "wiocha"-nie mam ochoty oglądać cudzych kołder
                        wyciągniętych z łóżka, nie pranych a wietrzonych , z dziwnymi
                        plamami, zwłaszcza gdy zdarza sie to często, ciągle z tego samego
                        okna i tuż nad głową (1piętro). I nie w soboty

                        A balkony to też masakra- widać że dla wielu ludzi to graciarnia
                        albo schowek. No i powala mnie również widok galotów wiszących na
                        tych balkonach i upiększających osiedle-białe, szare kalesony,
                        wielkie gaciochy hx, staniki jak namioty bleh
                        • morgen_stern Re: paraptety 05.12.07, 21:45
                          Czyli małe staniczki i figi mogą wisieć?
                          • guderianka Re: paraptety 05.12.07, 21:46
                            a nie wiem
                            nie wiem jak takowy widok wpłynąłby na moje poczucie estetyki
                            jeszcze małych stringów i staniczków wiszących na balkonowych
                            sznurkach nie widziałam
                            ale jak zobaczę to dam ci znać
    • ciociacesia Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 16:43
      ej no. juz wiadomo ze nie same bo z drugim dzieckiem tongue_out
    • kina1 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 20:08
      Ja mam "ciekawszą" autentyczną historyjkę apropos. otóż moja
      koleżanka z pracy wracała sobie do domu w jasnym (chyba ecru)
      płaszczyku ulicami Warszawy i nagle na głowę i na całą resztę spadło
      jej wiadro pomyj, które jakaś mieszkanka wylała z balkonu na ulicę.
      wyobrażacie sobie to? koleżanka była cała w tych brudach a musiała
      jeszcze iść po synka do przedszkola, bo już zamykali. z tego co
      pamiętam to poszła tak "przystrojona". wezwała straż miejską, razem
      odnaleźli mieszkanie i znaleźli w nim podchmieloną panią z córką. ze
      względu na to dziecko zrezygnowała z wlepienia jej mandatu, babkę
      obciążyli tylko kosztami pralni. historyjka jest jak najbardziej
      prawdziwa. mnie też przeraża ludzka bezmyślność.
    • lila1974 Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 20:52
      Na trawniku przy moim bloku bawią się dzieci w tym moje, więc nie
      raz miałam okazję przekonać się, że jest raczej czysty. Jeżeli cos
      leży pod balkonami to przewaznie klamerki - w tym moje tongue_out

      Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że mieszkańcy mojego bloku są
      wolni od grzechu.

      Ot taka scenka:
      Wychodzę o wpół do siódmej z klatki. Dosłownie dwie sekundy przede
      mną wyszedł jakiś pan, który z dziką rozkoszą dłubał jeszcze
      patyczkami w uszach. W tym czasie kierował się w stronę parkingu i
      chocby niechciał to MUSIAŁ przejść koło kosza na śmieci. Nie
      skorzystał jednak z niego tylko brudne patyczki sruuu pod ścianę
      bloku.

      Własnym oczom nie mogłam uwierzyć ... a jako że gębę mam pyskatą to
      się pana czepnęłam. Moje czepnięcie nie zrobiło na nim wrażenia.
      Skwitował mnie lekceważącym ruchem ramion uncertain

      Pod drzwiami naszego zsypu wiecznie jest pełno reklamówek, których
      zawartość oczywiście warla się po połowie osiedla ... czego tam nie
      ma surprised

      A najlepsze jest to, że na tę naszą ścianę dobry widok ma
      ekspedientka z pobliskiego kiosku spożywczego i mówi, że większość
      tych śmieci podrzucają ludzi z sąsiednich bloków, bo do swoich
      kontenerów musieliby się cofnąć a naszą ścianę mają po drodze do
      przystanku.

      Nigdy nie pozostaję obojętna na takie rzeczy. Sama mam pełne
      kieszenie śmieci, bo nie wyobrażam sobie ot tak rzucić ich gdzieś w
      krzaki, czy na chodnik. Niosę i wypartuję najbliższego kosza na
      śmieci. A gdy zobaczę, że ktoś rzuca za siebie to mi się momentalnie
      jadaczka włącza.

      Pewnego dnia szłam z córą na przystanek. Przede mną pan około 40-50
      letni i chłopaczek ok 20 letni. Pan wyciągną z paczki ostatniego
      papierosa, po czym zmiął tę paczkę i rzucił pod nogi.
      - Coś pan upuścił. - zawołałam za nim. Odwrócił się mocno
      zainteresowany, a ja mu wówczas gestem wskazałam jego śmieć. Pan
      parsknął lekceważąco i śmiecia zostawił. Jeszcze miał czelność
      zapytać co mnie to obchodzi. No to panu wyjaśniłam, że obchodzi i to
      nawet bardzo, bo na tym osiedlu mieszkam i życzyłabym sobie mieszkać
      estetycznie a nie wśród śmieci, które komuś było ciężko wrzucić do
      kosza. Pan miał mnie w nosie. Jako, że szłam w odległosci na tyle
      nie dużej, że pan słyszał co mówię, jego kosztem urządziłam córce
      wykład na temat brudasów. Pojechałam po nim solidnie.

      Chwilę później przekonałam się, że moje słowa jakies tam wrażenie na
      nim zrobiły, bo gdy stał na przystanku i w oczekiwaniu na autobus
      sięgnął po nową paczkę papierosów, to celafon, który z niej ściągnął
      poszedł wrzucić do kosza. W tym momencie wzrok młodszego z panów
      spotkał się z moim i wyszczerzyliśmy do siebie zęby w
      porozumiewawczym uśmiechu big_grin
    • hexella Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 20:53
      ostatnio mój młodziak znalazł pod oknem zużytą prezerwtywęuncertain

      wziął to w łapska, na szczęście miał rękawiczki, które zaraz potem
      wyladowały w koszu- bleeee...

      Do wymienionych przez Mathiole objawów cięzkiego buractwa moge
      dorzucić charkanie na ulice, wydmuchiwanie nosa wprost na chodnik i
      wycieranie buta uwalonego psim łajnem o blokowa wycieraczke i schody
      na wszystkich pietrach...
    • tus-ka Re: Apel do głupich ludzi 05.12.07, 22:33
      a czy ktoś z wyrzucających te pety przez balkon przewidział taką
      historię: wieżowiec, lato, lekki wiaterek - pet leci, wiaterek go
      znosi na wietrzącą się pościel sąsiadów na niższym pietrze -i co ?
      pożar - od pościeli zajęła się firanka, zasłonka i coś tam jeszcze -
      na szczęście właściciele byli w domu i ugasili. Historia prawdziwa.
    • gryzelda71 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 08:06
      No nie wiem,czy ten apel ma jakiś sens.Na tym forum nie ma osób do których apelujeszsmile)))
      • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 12:04
        No tak, ale mam nadzieję, że z innych forów przyjdą i zobaczą wink
        • jowita771 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 15:12
          mathiola napisała:

          > No tak, ale mam nadzieję, że z innych forów przyjdą i zobaczą wink

          wejdą na emamę, zobaczą Twój wątek i pomyślą "o, to do mnie"wink
    • jowita771 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 15:16
      a co do śmieci, wyrzucanych przez okno, będąc u znajomej, widziałam śmieci
      wyrzucane przez balkon na trawnik, opakowane w eleganckie czarne worki i nawet
      zawiązane. po lądowaniu z czwartego piętra z opakowania i tak niewiele zostało,
      ale ktoś się postarałsmile
      w jednym miejscu widziałam takie rzeczy, oczy miałam jak spodki, znajoma
      powiedziała, że nie da się nic zrobić, bo nikt nie udowodni, z którego okna to
      leci.
      • aimmee Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 16:50
        Normą w moim bloku jest niestety wyrzucanie po świętach choinek przez okno balkonowe. Od strony balkonu mam duży trawnik i w styczniu wygląda jak las usiany tymi choinkami...
        • jowita771 Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 19:25
          to znaczy zrzucaja i zostawiają? bo zrozumiałabym zrzucic i wynieść na śmietnik,
          ale zostawić?
          • mathiola Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 20:17
            no właśnie - zostawiają??
            Bo my też wyrzucamy przez balkon, bo jak znieść po schodach to sypiące się
            ścierwo. Ale zabieramy i wyrzucamy... ino igieł stos zostaje. Ale lepsze igły na
            trawniku niż na klatce smile
            Raz się tylko małżonek postarał, poćwiartował choinkę i popakował w czarne wory wink
            • aimmee Re: Apel do głupich ludzi 06.12.07, 20:20
              U nas niestety zostawiają, sprząta je dopiero sprzątaczka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka