Prezentowe buble - zabawki

10.12.07, 12:11

Witam drogie mamy (tatusiów też)!
Mam pytanie: Co robicie z bublami, które Wasze dzieci dostają?
Szczególnie, gdy to prezent od teściowej dla wnuczków. W tej chwili
mam jeszcze spokój, bo moja mała jest maleńka i mogę po prostu
zabawkę odłożyć na później (czytaj: święte nigdy), ale gdy dorośnie?
Teściowa chyba mnie zeżre jak mała wygada, że zabawki od niej zawsze
gdzieś znikają.

Pozdrawiam
    • andaba Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:16
      Z góry wiesz, że teściowa ZAWSZE bedzie kupowała buble?
      Poza tm, skoro buble, to szybko sie zepsują i problem odpadnie sam.
      • joanna.gr Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:21
        Ja mam ten problem, od dawna.Teściowa kupuje "u Chińczyków". Wszystkie te
        zabawki nie przetrwały nawet jednego dnia, ale to jej nie przekonuje.Prawdziwy
        problem polega na tym,że moje dziecko kilka razy się pokaleczyło o nie.Dwa razy
        też w ostatniej chwili wyciągałam mu z buzi drobne elementy (np. czułki
        biedronki)...Rozmawiałam z nią - nie dociera. Ostatnio mój teść rozpoczął z nią
        cichą wojnę przeciw kupowaniu bubli.Ja te zabawki wyrzucam, i tak się rozpadają.
        • sylwiawkk Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:34
          w tamte swieta moja córcia dostala od mojej mamy najtansza lalke
          jaka była w kiosku [nie mam pretensji bo bidna to kobita aż piszczy ]
          i tym bardziej doceniam że chociaż coś tam chce dać wnuczce
          a że ona teraz w tym okresie że lalki to ma ich chyba już 20
          i wiecie co ta lalka była jej ulubioną ciągle jej wypadały rece lub
          nogi i przyłazila żeby naprawić, włosów miała tyle co po
          chemioterapii
          a sukienka juz dawno sie popruła już jej nie ma bo sie zgubiła noga
          i ją wyrzuciłam a dominika już jej nie pamięta i nie pytaa w tym
          roku to kupila jej sukienke dla lalki bo jej podpowiedziałam i
          pewnie bedzie mała zadowolona bo to super sukienka ma juz jedna taka
          od drugiej babci z poprzedniego roku
          • joanna.gr Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 15:39
            Tu nie chodzi o kasę - jak dla mnie mogłaby w ogóle nic Małemu nie kupować,
            tylko przyjechać, pobawić się, powygłupiać.To jest kwestia bezpieczeństwa. Moje
            dziecko jest jeszcze bardzo małe. Kupowanie mu w prezencie śrubokręta, z którego
            od razu ułamała się nakładka i pozostał
            stalowy drąg to przesada.Przykładów można by mnożyć.
      • lubie.garfielda Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:29
        Nie ZAWSZE - Na cztery kupione jest jedna którą bym sie nie bała dać
        małej (obawiam sie jednak, że to czysty przypadek). Boję się, że gdy
        mnie nie będzie przy nich da dziecku coś niebezpiecznego sad
      • gardeniaa Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:33
        moja córka właśnie rozprawiła się sama z taką zabawka-lalką
        babcia sama wyrzyciła części do kosza w obawie przed połknieciem małych
        elementów i włosów które wychodziły
        mylę, ze na drugi raz czegos takiego nie kupi
        • sylwiawkk Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:36
          ale co tam żebyście widzieli jakie bubkle kupuje nam bo nie stac jej
          na lepszew tamtym roku dostałam notesik z kłudeczką a mój mąż
          alarmik do kluczy
          i tak co roku
    • kotbehemot6 Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 12:35
      A co mam robić?. pięknie dzięĸuję, bow wszak prezent kupowany z dobroci serca i
      po grzyna robic przykrośc. jeżli niebezpieczny to dyskretnie znika a te chińskie
      wynalazki zwykle psują się niesłychanie szybko. tyle.
    • mathiola Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 14:02
      a co to znaczy buble? Że za tanie czy że niebezpieczne?
      Bo jak niebezpieczne, to daję się pobawić pod moim okiem, a po pierwszym
      odstawieniu w kąt, chowam po prostu. W pozostałych przypadkach po prostu daję
      się bawić. Nawet jak mnie wkurzają bo skrzeczą, trąbią i jeżdżą. A jak się
      rozwalą, bez żalu wyrzucam.
    • kotbehemot6 Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 14:35
      Nie przesadzaj, gest sie liczy Po za tym dziadkowie w w iększości nie sa
      zorientowani w zabawkowych hitach, czasami zabawka za 2 zł wydaje im się
      atrakcyjniejsa od takiej z 250, zreszta zcasem i tak bywa,ze lepiej bawić sie
      szmacianka z 2 zł niz baby Born za iles tam. Przypminam,ze dośc drogie koraliki
      okazały się szalenie niebezpieczne-w
      • lubie.garfielda Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 15:04
        Faktycznie, liczy się gest. A markowe hity reklamowe to najczęściej
        potworny kicz i wyciąganie pieniędzy. Zgoda.

        Tylko jak kobieta która zajmująca się na codzień dzieckiem mojej
        szwagierki, czyli widzi na codzień jakie możliwości mają dzieci może
        wpaść na to by kupić zabawkę która jest ostra jak szkło i równie
        krucha? Nie mogę pojąć. I nie mówcie mi, że się nie zna, bo zabawki
        dla małego są starannie wyselekcjonowane (nawet z tych tańszych
        pozostawiała tylko te bardziej wytrzymałe).
    • myelegans Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 14:36
      Zabawki od "Chinczykow" utylizowalabym natychmiast, jezeli to male
      dziecko i pcha wszystko do buzi. Za duzo ostatnio zabawek "made in
      China" nawet dobrych firm zostalo odwolanych z powodu zbyt duzej
      zawarotsci olowiu w farbie, tym bardziej obawialabym sie
      tych "bezfirmowcow".

      U nas babci sie zdarzy, ze da bubel, daje dziecku, jak lubi to sie
      bawi, jak bubel to sie szybko rozwali i laduje w koszu, o czym
      babcia jest informowana. Obrazy nigdy nie bylo, zawsze zwala na
      swoje niedouczenie. Za to daje malemu ogromne ilosci cudnych ksiazek
      i za to ja kocham. Wczoraj wyrzucilam do kosza latarke-hipopotama,
      ktora maly bawil sie moze pol godziny, az cycek sie urwal i
      wyladowala w koszu.
      • mathiola Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 14:41
        Wczoraj wyrzucilam do kosza latarke-hipopotama,
        ktora maly bawil sie moze pol godziny, az cycek sie urwal i
        wyladowala w koszu.

        to to hipopotamica byla chyba?? wink
        • myelegans Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 14:46
          > to to hipopotamica byla chyba?? wink
          Mathiola, hehehehe "you've made my day!". Moze rzeczywiscie
          hipopotamica, zwlaszcza, ze w slicznym fioletowym kolorku ;0)

          Mnie buble nie robia, moj do tej pory nianczy miska za wlasnie chyba
          3 PLN, kupionego w kiosku Ruchu na dworcu kolejowym, ktorego sobie
          upatrzyl.
    • zuzanka79 Re: Prezentowe buble - zabawki 10.12.07, 18:05

      Sama kupię czasem jakiś bubel. Szczególnie wtedy jak jedziemy na
      dłuższe zakupy i chcę, bo mały był "grzeczny" w miarę jego
      możliwości. Wie wtedy,że za dobre zachowanie bęzie nagroda. idziemy
      do księgarni po jakąś fajną książeczkę, czy kolorowankę a potem do
      sklepu wszystko za 5 zł po cztersya siedemdziesiąty drugi samochód
      czy cośwink.Pobawi się albo i nie. Potem schowamy na dno skrzyni,
      chybaże prędzej wyląduje w koszu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja