zabu1 06.08.03, 07:52 witajcie eMamy mam pytanie, czy rzeczywiście rodzaj zachcianek w ciąży ( słodkie - kwaśne ) prorokuje o płci dziecka? macie jakieś spostrzeżenia czy doświadczenia ? Aga z 10-cio tygodniową fasolką Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sugar_mama_danielcia Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 07:57 U nie bylo strasznie kwasne i ostre, pikantne jak diabli (zazeralam sie chilli) i wyszedl chlopak. Ale pod koniec ciazy nie gardzilam tabliczka czekolady Sugar Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 08:43 A co, jeśli się nie ma zachcianek Odpowiedz Link Zgłoś
zabu1 Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 10:33 a no właśnie. Pytam, bo jestem teraz w drugiej ciąży. w pierwszej nie miałam zachcianek, wszyscy dookoła wróżyli mi chłopczyka a urodziła się najukochańsza córcia. a teraz mam ochotę na kwaśne i znów przepowiadają mi chłopca. i chciałam Was zapytać jak to u Was z tym było. Pozdrawiam gorąco ( bo przecież lato mamy ) zabu1 i córcia i ktoś (10.03.04) i sprawca czyli Tata Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 12:57 Zaczne od mojej siostry ciotecznej. Gdy była w ciąży nabrała apetytu na słodkie do tego stopnia, że gotowa była iść do piekarni po "zachciany" sernik. Dodam, że wcześniej preferowała konkrety od słodkiego - urodziła się dziewczynka. Moja koleżanka nie przeżyła dnia bez tabliczki czekolady, gdy zaszła w ciąże problem zniknął - urodziła dziewczynkę. Ja z kolei jak byłam w ciąży przez pierwsze 4 miesiące generalnie miałam problem w ogóle z jedzeniem (mięsowstręt miałam przez całą ciąże - wyjątek kurczak duszony z ogromną ilością sosu - właściwie ten sos by w zupełności sam wystarczył). Zawsze byłam osobą, która uwielbiała słodycze i po większym posiłku musiałam zjeść cos słodkiego. Jednak na początku ciąży tego nie miałam i wróżono mi chłopca ( nie zmieniałam się - a to kolejne oznaki wg mojej teściowej). Jednak koło 5 miesiąca wróciła mi ochota na słodkie. Urodziłam córeczkę. Może rzeczywiście coś w tym jest..... Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
sikorki_2 Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 14:51 Cześć! Ja nie miałam zachcianek, ale za to wspaniały komfort, że moge jeść wszytsko na co mam ochote i w ilości jakiej chcę. Pomimo braku dyscypliny prztyłam tylko 10 kg, a córeczka jak malowana! Pozdrawiam Ewa z 21 m-czną Olą Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 16:13 wszystko, byle kwaśne i wyszedł chłopczyk ) Odpowiedz Link Zgłoś
agusiakraj Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 11:05 Pamietam ze przed ciaza jeden dzien bez czekolady lub wafelka byl niemalze dniem straconym.Uwielbialam slodkosci.A w ciazy ani jednego ciasteczka nie zjadlam,na widok czekolady nie ciagnelo mnie w ogole.Nie jadlam zadnych slodyczy.Za to duzo miesa i nabialu.No i jest chlopaczek.Poza tym z tego co wszyscy mi mowili to mialam na 100% urodzic chlopaka bo ponoc wygladalam tak slicznie ze nie moglo byc inaczej.Przez cala ciaze niemalze kwitlam(nigdy tak ladie nie wygladalam) i bylam pewna ze bedzie chlopaczek.No i byl!!! Agnieszka-mama Michalka Odpowiedz Link Zgłoś
bczerwin1 Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 16:40 Cześć W pierwszej ciąży tylko ogórki kiszone i kapusta, urodził się chłopak. W drugiej słodycze były na pierwszym miejscu i wszędzie mi pachniały, urodziła się dziewczynka. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
jaga38 Re: zachcianki a płeć dziecka 06.08.03, 17:34 Witam Przy pierwszej ciąży miałam ochotę wyłącznie na słodkości i urodziłsię chłopczyk, przy drugiej nie miałam zachcianek i urodziła się dziewczynka. Moja szwagierka równiez miała ochotę na słodkie iurodziła chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
pumbaa Re: zachcianki a płeć dziecka 07.08.03, 21:59 Witam. Jak miałam ochotę na kwaśne i ostre i słodkowstręt to urodziła się dziewczynka, a jak objadałam się słodkościami to urodziłam chłopca. Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
frutella Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 11:27 Witam Przed ciązą przepadałam za slodyczami, w trakcie ciąży apetyt na słodycze nasilił się. Nie wyobrażałam sobie dnia bez zjedzenia czegoś słodkiego. no i ... po dziewięciu miesiącach urodziłam synka! mało tego wbrew otoczeniu i ludziom wkoło (mówili że syn) byłam na 100% pewna, że będzie córka. Dodam też że wyglądałam wyjątkowo ładnie i gneralnie nie wiezyłam w bzdurki apropos zachcianek, kształtu brzucha, wyglądu. Miałam swoje przeczucie, które się nie sprawdziło. Dodam, że nadal nie wierzę w mit:słodkości-córka, kwaśne-chłopak. Ot, kwestia przypadku.Ważne aby zdrowe było! I tego Ci życzę, pozdrawiam. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
magda2303 Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 11:29 Kwaśne w pierwszej połowie ciąży, potem różnie- wyszła dziewczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
malpig Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 11:43 Cześć, U mnie zachcianka goniła zachniankę i wychodził z tego straszny miszmasz: - po całym opakowaniu "ptasiego" obowiązkowo 5 ogórków kiszonych - po jabłeczniku najlepiej smakował kwasna kapusta kiszona - do tego cholerna ochota na piwo i colę, - w wolnych od jedzenia chwilach była lekka przekąska w postaci serka Danio (ale generalnie nabia ł był "ble"). Urodził się chłopczyk. Co niektórzy byli zdziwieni, gdyz mój zewnętrzny wygląd wskazywał na dziewczynkę. No i kształt brzucha... nie był ani okragły ani spiczasty, więc babcie miały wielki problem. jak jadłam kwasne i słone mówiły będzie wnuk, a jak zażerałam się słodyczami krzyczały będzie wnuczka pozdrawiam mal Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 11:50 > Urodził się chłopczyk. Co niektórzy byli zdziwieni, gdyz mój zewnętrzny wygląd > wskazywał na dziewczynkę. No i kształt brzucha... nie był ani okragły ani > spiczasty, A to ksztalt brzucha tez ma cos oznaczac? Nie wiedzialam, ze istnieja i takie teorie. Oba moje brzuchy wygladaly tak samo. Ogromniaste bulwy zaczynajace sie tuz pod biustem, a konczace sie niewiadomo gdzie!! A powazne, to naprawde nie widzialam roznicy. Ale fakt, ze w obu ciazach mdlilo mnie strasznie przez pierwsze miesiace, ale tylko przy chlopcu wszystko musialo miec dodane cytryne!! > więc babcie miały wielki problem. jak jadłam kwasne i słone mówiły > będzie wnuk, a jak zażerałam się słodyczami krzyczały będzie wnuczka > > pozdrawiam > mal Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_ani Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 13:20 hej jeśli o mnie chodzi to nie sprawdziło się to ABSOLUTNIE!!!!! ale znam takich, którym "kumy" przepowiedziały na podstawie "jadłospisu" pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
mamadwojga Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 14:45 U mnie zgodnie z ogólną tendencją : słodkie na córkę i kwaśne na syna. Choć właściwie to w to nie wierzę. Ale coś w tym może być. Mówią też, że jak jest zgaga to dziecko urodzi się z włosami. Hehehehe. Ale u mnie tak było. Koń by się uśmiał. Odpowiedz Link Zgłoś
monia.z Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 21:23 Witajcie W ciazy zajadalam sie czekolada i różnego rodzaju słodkościami, nie mogłam patrzeć na ostre ikwaśne rzeczy bo efekt był natychmiastowy Jadłam tylko słodkości i łagodne dania. Każdy przepowiadał mi dziewczynkę po krztałcie brzuszka, zachciankach itd. Urodzilam ślicznego chłopczyka, wiec chyba nie ma na to regóły. Pozdrawiam Monika i Miłoszek Odpowiedz Link Zgłoś
agapolo Re: zachcianki a płeć dziecka 08.08.03, 22:16 Kiedy czytam wypowiedzi mamuś dochodze do wniosku, że i tak nic ci nasze wypowiedzi nie pomoga bo praktycznie nie ma żadnych zbieżności, u każdej z kobiet jest inaczej. Ale opowiem jak było ze mną, a raczej nadal jest. Na początku ciąży kiszona kapusta i ogórki, garsciami chociaż przed ciążą uwielbiałam słodycze mogły przestać dla mnie istnieć na 4 miesiące. Od piątego miesiąca wróciły jednak przyzwyczajenia i zajadam się slodkościami, choć nie wtakich ilościach jak przed ciążą. Agnieszka z 34 tygodnieowym Patrykiem(za 2 dni będzie 35 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: zachcianki a płeć dziecka 11.08.03, 13:08 kiedy byłam w ciąży z Weroniką na samym początku potrafiłam zjeść 1,5 kg polędwicę sopocką(mam to nawet uwiecznione)wypić 2lsoku pomidorowego i zjeść kapustę kiszoną na dokładkę. Z urody i jedzenia wszyscy wróżyli mi chlopaka. Wyszła coreczka. Teraz znow jestem w ciąży i latam do sklepu po rolmopsy (normalnie nienawidze ryb)i kwaśne surówki.Mąż marzy o chlopaku. Co będzie okaże się ok 16 marca 2003. Odpowiedz Link Zgłoś
orcia1 Re: zachcianki a płeć dziecka 12.08.03, 00:50 A mnie w pierwszej ciazy ciaglo na kwasne i urodzila sie cora, a teraz druga ciaza i bardziej na slodko, a co wyjdzie to sie dowiem za jakis tydzien. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
procenka Re: zachcianki a płeć dziecka 14.08.03, 00:53 u mnie przez cala ciaze podstawowe byly grzanki z rokpolem i z boczkiem, co najmniej 4 sztuki dziennie, plus grzanki z salami. i wedzone ryby. slodycze mnie nie ciagnely. pod koniec "przestawilam sie" na salatke jarzynowa z majonezem (kilogram dziennie bez trudu!) i mleko (ale smakowal mi tylko jeden rodzaj mleka, inne byly ohydne) przytylam 17kg zgage mialam potworna, mam synka kudlatego jak malo ktora dziewczynka pozdrawiam i. Odpowiedz Link Zgłoś