Dodaj do ulubionych

podróżujecie z dziećmi?

15.12.07, 12:33
matki,

opowiedzcie. podróżujecie z bachorkami? daleko? często? lubicie? co wam to
daje? co daje to waszym dzieciom?

jaki wiek swoich dzieciaków uważacie/uważałyście za najlepszy do podróży?
gdzie byłyście najdalej/najegzotyczniej?

wyjeżdżam niedługo na miesiąc wakacji z dwulatkiem na koniec świata smile
i dostałam zamówienie na artykuł o podróżach z dziećmi.

zbieram doświadczenia, przemyślenia. z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • zebra12 Bachorkami??????????? 15.12.07, 13:59
      Moje dzieci to nie bachorki!
      To moje dzieci. Nie rozumiem też pytania, co nam to daje. To chyba
      normalne, że jadąc gdzieś bierzemy dzieci ze sobą, żeby i one mogły
      z nami tam być, żeby im coś pokazać, żeby wspólnie przeżywać radosne
      chwile.
      Fakt, że podróże z dzieckiem nie są łatwe. Dzieci marudzą, dzieci
      choruja, dzieci się nudzą, dzieci wymiotują. Zwykle są głodne,
      spragnione lub chcą siusiu tam, gdzie to zupełnie niemożliwe.
      Cóż, ja rzadko wogóle gdzieś jeżdżę. Ostatnio to był wyjazd na
      wakacje do Wisły. Jechałam z Krakowa z przesiadka w Katowicach.
      Oczywiście pociągiem. Z 2 dzieci - 7 lat oraz 7 miesięcy. Jeśli ktoś
      leci samolotem, czy jedzie swoim autam, do tego, gdy nie jedzie sam
      z dziećmi, to luz! Ja musiałam prosić konduktora o przypilnowanie
      malucha, gdy musiałam iść do WC z siedmiolatką. Ale było wesoło. Gdy
      zaś się lokomotywa zepsuła w szczerym, polu, a upał dochodził do
      czterdziestuparu stopni na zewnątrz w samym słońcu, cały wagon
      zabawiał mi córeczkę. Wszyscy ją nosili, spiewali, cos pokazywali.
      Da się podróżować z dzieckiem, ale samotna podróż jest BARDZO
      męcząca i trudna. Oprócz wózka tacha się zwykle mnóstwo bagaży. Na
      szczęście ludzie są chętni do pomocy. Zawsze znalazł sie ktoś, kto
      mi wniósł wózek do pociągu lub przytrzymał plecak.
      Planuje za rok wybrac się nad morze. Też pociągiem. Sprawdzę jesnak
      ceny biletów lotniczych, bo może się okazać, że różnica jest
      niewielka, a wygoda nieporównywalna.
      • miminko Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 14:12
        dzieki za obszerna odpowiedz, nie wiem czy bym sie odwazyla na samotna podroz z
        dwojka...

        jesli chodzi o bilety lotnicze - sprawdz koniecznie. rezerwujac z ok. 2-mies
        wyprzedzeniem placisz za bilet tyle samo lub mniej niz za podroz pociagiem I
        klasa. jedziesz nawet z dojazdami na lotnisko i z o polowe krocej. warto.

        a jesli chodzi o bachorki to chyba nie jest jakieś strasznie zdrożne okreslenie
        na dzieci? portalwiedzy.onet.pl/118658,,,,bachor,haslo.html
        nie mylić z bękartami wink
        • ibulka Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 15:29
          miminko napisała:

          > a jesli chodzi o bachorki to chyba nie jest jakieś strasznie zdrożne okreslenie
          > na dzieci? portalwiedzy.onet.pl/118658,,,,bachor,haslo.html
          > nie mylić z bękartami wink


          wg mnie to nic strasznego, ja też mam troje 'bachorków', najsłodszych i
          najukochańszych wink
          co innego bachor, a co innego bachorek, ale różne mamy mogą mieć różne zdanie na
          ten temat.


          a co do meritum - tak, podróżujemy. sama nie odważyłabym się jechać pociągiem z
          trójką czy dwójką, ale jak jestem z mężem, to proszę bardzo.
        • jowita771 Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 15:53
          miminko, chyba nie rozumiem, co chciałaś osiągnąć tym postem. napisałaś, że nic
          złego w określeniu "bachor" i podparłaś się linkiem, gdzie jest wyraźnie
          napisane, że jest to określenie pejoratywne.

          dla pewności:

          portalwiedzy.onet.pl/szukaj.html?S=pejoratyw&tr=all&x=0&y=0
          • miminko Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 16:09
            nie wiem jak twoje, ale moje dziecko bywa niesforne, szczegolnie w podrozy a
            niesfornosci dotyczy okreslenie "bachor". i nie mowie "bachory" tylko bachorki -
            jak dla mnie - zdrobniale i mimo wszystko pieszczotliwie a nie obrazliwie.

            no ale nie ma jak to sie czepic słowa wink
            nie uzylam go zreszta na tym forum jako pierwsza, wielkie mi halo.

            • ibulka Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 16:24
              miminko napisała:

              > nie wiem jak twoje, ale moje dziecko bywa niesforne, szczegolnie w podrozy a
              > niesfornosci dotyczy okreslenie "bachor". i nie mowie "bachory" tylko bachorki
              > -
              > jak dla mnie - zdrobniale i mimo wszystko pieszczotliwie a nie obrazliwie.
              >
              > no ale nie ma jak to sie czepic słowa wink
              > nie uzylam go zreszta na tym forum jako pierwsza, wielkie mi halo.
              >


              nie przejmuj się, matki idealne nie nazywają swoich dzieci bachorkami wink ani
              nawet dzieciakami, zwracają się do nich tylko i wyłącznie po imieniu, koniecznie
              w pełnej formie - żadnych okropnych zdrobnień, to infantylne, podobnie jak
              słodkie piżamki i torebki ze Snoopy'm wink)
              • miminko Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 16:33
                weź ibulka, ja już od tygodnia leczę kaca moralnego, bo kupiłam ukochanemu
                bachorkowi pościel z krecikiem wink

                zawsze chcę być idealna i poprawna politycznie i jakoś mi niewychodzi. chociaż
                inni pouczają jak mogą.
                • ibulka Re: Bachorkami??????????? 15.12.07, 16:42
                  miminko napisała:

                  > weź ibulka, ja już od tygodnia leczę kaca moralnego, bo kupiłam ukochanemu
                  > bachorkowi pościel z krecikiem wink
                  >
                  > zawsze chcę być idealna i poprawna politycznie i jakoś mi niewychodzi. chociaż
                  > inni pouczają jak mogą.


                  zajęliby się sobą i swoimi problemami, a nie pouczaniem... idealne matki,
                  idealne gospodynie, idealne żony... aż się niedobrze robi smile

                  trza się nauczyć ignorować, jedyny sposób.
                  ja wolę być infantylna i wyrodna, niż taka idealna...
    • mathiola Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 14:02
      robimy wypady z naszymi "bachorkami", ale dotychczas tylko po Polsce. Podróże z
      dziećmi są szkołą przetrwania. Ale my lubimy wyzwania smile

      Kiedy wpadam na jakiś pomysł... to jeszcze nie wiadomo, co sobie o niego rozbiję
    • aluc Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 14:04
      podróżujemy, acz nie ekstremalnie, młodzież póki co jeździ raczej po
      Europie i raczej do miejsc względnie cywilizowanych (chociaż nie do
      hoteli All Inclusive i nie na zorganizowane wczasy pobytowe)

      podróżujemy, bo lubimy i chcemy się z dziećmi dzielić naszym
      lubieniem smile

      szczegółami i doświadczeniami chętnie się podzielę, ale na priv, o
      ile masz ochotę
    • przeciwcialo Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 14:06
      Zawsze- 250 km do rodziny.
      My jak Cyganie dzieci zawsze ze soba bierzemy.
      • sylwiawkk Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 14:10
        starsza córka wtedy[2.5] roku przejechala z nami z Polski do Anglii
        potem tych wyjazdów było kilka w drodze 27 godz nie liczac promu czy
        kilku postojów
        przez cała droge nie wiemy ze mamy dziecko na pokładzie
        za to z młodszą to do sklepu nam sie nie chce jechac bo drze sie jak
        stare prześcieradło
    • sionasble Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 14:09
      bylismy:
      chronologicznie:
      - z -4 misiące w UK samolotem
      - z 2 miesięcznym w berlinie 2 razy
      - z 15 miesięcznym w UK
      pojedziemy z 1 1/2 roku na narty w alpy
      jeździmy po polsce

      dlaczego???
      a dlaczego nie????
      dziecko nie jest kulą u nogi, dziecko nie jest przeszkoda w życiu - ono jest
      jego częścią. staramy się nie niszczyć naszego życia tylko dlatego, ze mamy dziecko.

      ale my generalnie jesteśmy wyrodni rodzice niepodatni na społeczną panikę ....
      • alyeska Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 15:19
        Wszedzie podrozujemy z dziecmi. A co mam je zostawic w przechowalni
        bagazowej.? Dzieci jeden 4lata i drugi 15 mcy. Samolotem , loty
        transatlantyckie z przesiadkami - kilka razy, krotsze loty rowniez.
        Jakos przetrwalismy. Maly spi najczesciej, duzy oglada filmy na
        przenosnym dvd, ksiazeczki, zaczepia sasiadow itp. Samochodem jedynie
        tam gdzie trzeba bowiem mniejszy synek ma chorobe lokomocyjna. Wczasy
        tylko w all incl. majacym kids klub- bo ja na wakacjach chce
        odpoczac.Pociagami raczej nie bylo potrzeby. W zwiazku z tym , ze my
        jak nomadzi marze czasem o teleportacji. A
    • deela Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 15:34
      no jasne
      a w czymze przeszkadza mi dziecko?pierwsza podroz przezyl majac 2 m-ce na 450 km
      w grudniu smile spal cala droge
    • miminko Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:22
      dzieki za odpowiedzi!

      pytam bo... do tej pory spotkałam sie z dosc skrajnymi opiniami dotyczacymi
      zabierania dzieci w dalekie podroze do egzotycznych krajow. zreszta, bo
      niektorzy nie rozumieja nawet po co zabierac male dziecko na wycieczke gdzies po
      Europie. z kolei kolega opowiedzial mi o znajomych, ktorzy w podroz do Birmy
      zabrali dwojke dzieci w wieku 1,5 roku i 6 mies. bynajmniej nie all inclusive...

      w moim bliskim otoczeniu panuje poglad, ze jak sie ma juz dziecko to lepiej
      siedziec z nim w domu a jesli wyjezdzac to niezbyt daleko, tez w jedno miejsce i
      z gory zarezerwowac sobie wszystko. po swoim dziecku widze, ze podroze i w
      ogole, zmiana otoczenia dobrze na nie dzialaja. po powrocie nastepuje u niego
      totalny skok rozwojowy. sama podroz z dzieckiem tez bywa przyjemniejsza, biorac
      pod uwage zyczliwosc i pomoc jaka sie otrzymuje od ludzi.
    • mijaczek Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:26
      chyba ci sie cos pomylilo. sama jestes bachor.
      • miminko Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:30
        ups. PRZEPRASZAM. najmocniej. o nikim nie mówiłam BACHOR.
        • ibulka Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:45
          miminko napisała:

          > ups. PRZEPRASZAM. najmocniej. o nikim nie mówiłam BACHOR.


          laski, czytajcie dokładnie, i nie bądźcie już takie och i ach... smile))
          • deela Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:47
            taaa i pozbadzcie sie ciam ciam i pitu pitu i dzidziusów! i wyjmijcie kije od
            szczotek z tylka
            oglaszam wszem i wobec ze moje dziecko pomijajac synka, zabke kruszynke jest
            rowniez bachorem gowniarzem i obejsrancem
            wiem wiem
            patrz sygnaturka moja
          • miminko Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:49
            ależ, dajmy im się pomodrzyć i ponapurpurzać. najwyraźniej potrzebne im to.

            zanim wrocimy z krainy lingiwstyki z powrotem w krainę geografii przyznam się,
            że do swojego dziecka mówię też per mój pieskotku.
            • deela Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 16:51
              i ponadymac etosem matki polki
              • deela a tak wasze dzisiusie beda o was mowic 15.12.07, 16:52
                za lat pare

                Matka, mama – przeciwieństwo taty. Pewna część człowieka znajdująca się pod
                dziadkiem i babcią, lecz nad synem i córką, na prawo od siostry, na lewo od
                brata. Nigdy cię nie pokocha, będzie cię poniżała, traktowała jak małe dziecko,
                trzymała na smyczy, będzie cię biła patelnią i będzie cię obrażać w gronie
                towarzyskim słowami typu: A mój synuś to nic by nie robił, tylko się opierdykał,
                zamiast się uczyć.
                Twoi koledzy o twojej starej

                * Twoja stara jest emo.
                * Twoja stara słucha Rubika.
                * Twoja stara słucha Tokio Hotel.
                * Twoja stara nie ma kolan.
                * Twoja stara nie ma pleców.
                * Twoja stara świeci w ciemnościach.
                * Twoja stara pierze w rzece.
                * Twoja stara jest dzieckiem neo.
                * Twoja stara głosowała na PiS.
                * Twoja stara jedzie w kanał.
                * Twoja stara występuje w puszczy.
                * Twoja stara nie ma dzieci.
                * Twoja stara spawa szyny.
                * Twoja stara gryzie meble.
                * Twoja stara szczeka na pociągi.
                * Twoja stara goni własny ogon.
                * Twoja stara kupuje w Lidlu.
                * Twoja stara prasuje trawnik czajnikiem.
                * Twoja stara ma mydło w tubce.
                * Twoja stara kopie rowy uszami.
                * Twoja stara łowi w pralce.
                * Twoja stara kupuje chińskie zupki w Biedronce.
                * Twoja stara przemyca ser z Bułgarii.
                * Twoja stara klaszcze czołem.
                * Twoja stara ma dwóch ojców.
                * Twoja stara klaszcze u Rubika.
                * Twoja stara jest na żetony.
                * Twoja stara pije piwo z Biedronki.
                * Twoja stara pije Pysia.
                * Twoja stara wyjada psu z miski.
                * Twoja stara podmywa się w studni.
                * Twoja stara czyta symultanicznie.
                * Twoja stara programuje w Javie.
                * Twoja stara szyje grubymi nićmi.
                * Twoja stara pierze w Rospudzie.
                * Twoja stara kosi rzepak.
                * Twoja stara śpi w tramwaju.
                * Twoja stara nie ma konta bankowego.
                * Twoja stara jeździ stopem.
                * Twoja stara kradnie dziki.
                * Twoja stara biega w szpilkach.
                * Twoja stara je przez szybę.
                * Twoja stara jest tak gruba, że jak idzie do kina, to dostaje zniżkę grupową.
                * Twoja stara jest tak gruba, że organizują na niej wycieczki wspinaczkowe.
                * Twoja stara jest tak gruba, że zakłada pasek bumerangiem.
                * Twoja stara jest tak gruba, że budzi się strefami.
                * Twoja stara jest tak gruba, że jak chodziła do szkoły, to siedziała obok
                wszystkich.
                * Twoja stara jest tak gruba, że spada z dwóch stron łóżka jednocześnie.
                * Twoja stara jest tak gruba, że ma własny kod pocztowy.
                * Twoja stara jest tak gruba, że jak czeka na metro, to się wylewa na
                powierzchnię.
                * Twoja stara jest tak gruba, że jak staje na wadze, to widzi swój numer
                telefonu.
                * Twoja stara jest tak głupia, że chodzi z pilotem do kina.
                * Twoja stara jest tak wielka, że wokół niej krąży mniejsza stara.
                * Twoja stara jest taka stara, że wisi Mojżeszowi pięć zeta.
                * Twoja stara jest tak brzydka, że nawet w Samoobronie jej nie chcieli.
                * Twoja stara to antykwariat.
                * Twoja stara obsługuje ksero w barze koreańskim.
                * Twoja stara to aneks kuchenny.
                * Twoja stara liże teflon.
                * Twoja stara zjada ryż na surowo.
                * Twoja stara grasuje w dżungli.
                * Twoja stara kradnie „Metro”.
                * Twoja stara musi odejść.
                * Twoja stara szyje dresy, a potem pierze je w Wiśle.
                * Twoja stara ubiera się w Smyku.
                * Twoja stara promuje się na Fotka.pl.
                * Twoja stara programuje PlayStation.
                * Twoja stara słucha gospel.
                * Twoja stara słucha rapu.
                * Twoja stara śpiewa w kościele.
                * Twoja stara jest Pigmejem.
                * Twoja stara kradnie znicze na cmentarzach.
                * Twoja stara nie ma maila.
                * Twoja stara nie zdała z WF-u.
                * Twoja stara wącha klej.
                * Twoja stara nie umie gwizdać.
                * Twoja stara kradnie ołówki z Castoramy.
                * Twoja stara zawsze chodzi najarana.
                * Twoja stara nie ma rączek.
                * Twoja stara ma Linuksa.
                * Twoja stara sika na stojąco.
                * Twoja stara wisi w szafie.
                * Twoja stara psika się Axem.
                * Twoja stara to sim.
                * Twoja stara chodzi boso.
                * Twoja stara tańczy u Mandaryny.
                * Twoja stara śpiewa chórki.
                * Twoja stara ma ADHD.
                * Twoja stara to PoKeMoN.
                * Twoją starą sponsoruje Neostrada.
                * Twoja stara jest księdzem.
                * Twoja stara bawi się w Power Rangers.
                * Twoja stara jest motorniczym.
                * Twoja stara skręca meble w Ikei.
                * Twoja stara zgubiła sie w kinie.
                * Twoja stara buduje zamki Lego.
                * Twoja stara weszła dwa razy do tej samej rzeki.
                * Twoja stara myszkuje w spiżarni.
                * Twoja stara czai się w piwnicy.
                * Twoja stara siura herę po kablach.
                * Twoja stara kręci z Muchomorkiem.
                * Twoja stara tańczy na lodzie.
                * Twoja stara gasi światło w lodówce.
                * Twoja stara poważnie szkodzi sobie i osobom w jej towarzystwie.
                * Twoja stara zastała Polskę murowaną.
                * Twoja stara jest supportem na Arce Noego.
                * Twoja stara ma czternaście elektronów walencyjnych.
                * Twoja stara pamięta o śmierci.
                * Twoja stara już tu idzie.
                * Twoja stara już tu jest!
                * Twoja stara ma drewniane uda.
                * Twoja stara importuje niedźwiedzie polarne.
                * Twoja stara nie zna hymnu.
                * Twoja stara pali Męskie.
                * Twoja stara włamuje się do jezior.
                * Twoja stara śpi w surducie.
                * Twoja stara wraca do gry.
                * Twoja stara przegrała w Jumanji.
                * Twoja stara bierze czternastą lewę.
                * Twoja stara graniczy z cudem.
                * Twoja stara nie ma Mamby.
                * Twoja stara powoduje efekt cieplarniany.
                * Twoja stara skręca długopisy.
                * Twoja stara bawi się w ciamciaramcia.
                * Twoja stara jest rasta.
                * Twoja stara dusi ławki w parku.
                * Twoja stara dzieli przez zero.
                * Twoja stara należy do strefy Schengen.
                * Twoja stara jest odpowiedzialna za wpływ zorzy polarnej na rozmnażanie się
                pingwinów w gołoledzi we fiordach norweskich.
                * Twoja stara to pierwiastek wielomianu.
                * Twoja stara jest w strefie skate off.
                * Twoja stara się garbi.
                * Twoja stara zrywa jabłka na Wybrzeżu Kości Słoniowej.
                * Twoja stara mieszka w rzece.
                * Twoja stara powiewa na maszcie.
                * Twoja stara leci w kulki.
                • deela cd 15.12.07, 16:53
                  * Twoja stara mija sie z celem.
                  * Twoja stara, ale jara.
                  * Twoja stara woli Zozole.
                  * Twoja stara kradnie prąd.
                  * Twoja stara ma Paszport Polsatu.
                  * Twoja stara witała się z gąską.
                  * Twoja stara jest krejzolem.
                  * Twoja stara przeszła Need for Speed na piechotę.
                  * Twoja stara przeszła Simsy.
                  * Twoja stara kradnie w Tesco.
                  * Twoja stara to fajny chłopak.
                  * Twoja stara gra na kodach w pasjansa.
                  * Twoja stara kupowałaby Whiskas.
                  * Twoja stara skacze na prostych nogach.
                  * Twoja stara ma białe ślady na czarnych ubraniach.
                  * Twoja stara wychodzi w pole.
                  * Media Markt – nie dla twojej starej.
                  * Pij mleko, będziesz jak twoja stara
                  * Twoja stara rzuca za trzy z dwutaktu.
                  * Twoja stara zepsuła metalową kulkę.
                  * Twoja stara zgłosiła spam i naruszenie zasad.
                  * Twoja stara nie umie skręcać w lewo.
                  * Twoja stara nie zna sie na zegarku elektronicznym.
                  * Twoja stara jest tańsza od Lidla.
                  * Twoja stara gada z Delmą.
                  * Twoja stara kradnie w Lidlu.
                  * Twoja stara szuka wody na pustyni.
                  * Twoja stara cofa się do przodu.
                  * Twoja stara uczy i bawi.
                  * Twoja stara pije wodę po pierogach.
                  * Twoja stara to Zordon z Power Rangers.
                  * Twoja stara pompuje budyń.
                  * Twoja stara ma powody do mruczenia.
                  * Nie twoja stara, tylko Ketoprom.
                  * Twoja stara maluje się w Paincie.
                  * Twoja stara ma coś w sobie.
                  * Twoja stara pierwsza powiedziała „kopytko”.
                  * Twoja stara nie wie co to ból.
                  * Twoja stara jest pusta jak bęben maszyny losującej przed zwolnieniem blokady.
                  * Twoja stara śpi w nogach.
                  * Twoja stara siedzi na wycieraczce i drapie w drzwi.
                  * Twoja stara wygina śmiało ciało.
                  * Twoja stara to Jaśko z Samych swoich.
                  * Twoja stara klika w pop-upy.
                  * Twoja stara robi bramę na pogrzebach.
                  • miminko Re: cd 15.12.07, 16:56
                    no ładnie. w czasie kiedy ja się śmiałam moja PROGENITURA (pozdrawiam) polewała
                    mojego persa obficie swym niedopitym piciem.
                    • deela Re: cd 15.12.07, 17:03
                      persa = kota <pytam bo moze o dywan chodzi?>
                      jak kota to idz go wykap od razu sprzatanie kibla odwalisz
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=73281864&a=73340916
                      • ibulka Re: cd 15.12.07, 17:27
                        łohohohoł, zajebiste to o tym kocie big_grinDDD
                        • ibulka Re: zdjęli cenzurę?! 15.12.07, 17:29
                          nie wykropkowało mi zajebistego... big_grin
    • asia06 Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 17:31
      Nam nie daje nic. Mamy dziecko, więc jeździ z nami wszędzie. Proste.
      Co daje to mojemu dziecku? Nie wiem, trzeba małą zapytać, ale ona
      jeszcze na takie pytanie nie odpowie.
      Jak było maleńkie, siedzieliśmy na tyłku oboje. Jak jest starsze (od
      skończenia 1,5 roku), jeździ i lata wszędzie. Mieszkam w Stanach,
      więc odległości są spore. Jazda samochodem na całą dobę. teraz mała
      ma 2,5 roczku, odbyła z nami dwie duże podróże, kilka małych, teraz
      szykuje się na nowy rok kolejna duża.
      • patssi od kiedy skończyła córa 2 mies. 15.12.07, 21:35
        lata,jeździ,fruwa anyway ...
    • elik76 Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 22:26
      Ano podróżujemy i jakoś daje radewink: 4 mce- chodził z nami po górach (no
      Pieninach, ale to 2 koniec Polski), 6 mcy- byłam z nim sama we Włoszech (wypad
      ostatniej szansy do koleżanki przed powrotem do pracy. Lot samolotem
      bezproblemowy), 17 mcy- 2 tyg w Toskanii samochodem, pełny entuzjazm do
      "brumbrum". Z mojej perspektywy trudniej wybrać sie ze zbuntowanym bachorkiem do
      osiedlowej biblioteki niż na drugi koniec świata.
      • miminko Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 22:35
        elik smile))))) dobre z tą biblioteką
        • marina2 Re: podróżujecie z dziećmi? 15.12.07, 22:59
          po PL po Eu z trójką czasem czwórką dzieci 15-3,5.
          najmłodsze to wcielenie Tony'ego Halika .
          do krajów egzotycznych tam gdze gorąco nie pojadę - źle znosimy
          upały - to rodzinnewink
    • jusytka tak - od zawsze 16.12.07, 12:00
      Już jako niemowlęta mają za sobą dalekie podróże i tak jest do dziś. Tylko raz
      poleciałam do Turcji tylko z mężem na tydzień i żałuję tego do dziś. Ja potrafię
      w pełni cieszyć sie wakacjami tylko z rodzinką w komplecie - uwielbiam swoim
      dzieciom sprawiać radość, a na wakacjach jest mnóstwo ku temu okazji smile))
    • wieczna-gosia Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 12:02
      Podrozuje. nieduzo, nie za czesto, za to bardzo niecywilizowanie. W Birmie nie
      bylam z powodow finansowych, gdybym miala pojechac i to w dodatku na trekking-
      spokojnie z dziecmi. Na razie jade w bieszczady jak zwykle, a w wakacje majaczy
      sie Transylwania. A kolega mnie napalil na Kaukaz. Lubie tachac plecak i spac z
      dziecmi w napiotach. Lubie zamiast w 2 godziny przechodzic trase w 5 bo dzieci
      wolniej ida. Lubie przewracac sie ze zmeczenia i patrzec jak one sie
      przewracaja. A one placza, ale ida, a nastepnego dnia wstaja i sie pytaja gdzie
      idziemy dalej smile

      Ale niektorzy tak maja i z etapu trampa autostopowego nigdy nie wyrastaja smile
    • jusytka Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 12:06
      Najlepszy wiek do podroży to wiek niemowlęcy, bo niemowlaczki uwielbiają
      nosidełka i cyca mamy wink oraz aktualny (w sygnaturce) kiedy dzieci są już na
      tyle duże, by aktywnie z tych wakacji korzystać tzn. pływają samodzielnie w
      basenach, wiosłują na kajakach, jeżdżą nawet 30 km na rowerach, wędrują przez
      kilka godzin po górach itp
      Najtrudniejszy wiek to 2, 3 lata niestety sad
      • wieczna-gosia Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 12:59
        rok temu tzryletni Rodzynek przeszedl na nogach ok 10 km, z dwoja mijami
        trekingowymi w rekach, ktorych absolutnie nie dawal sobie wyjac smile
        dwa lata temu dwuletni Rodzynek na moich plecach robil po 10 km dziennie, na
        wlasnych nogach pewnie z 5.

        Najtrudniejsze to jest chyba utrafic w punkt wspolny laczacy linie wieku dziecka
        i preferencje rodzica. nie musze przejechac 30 km- moge przejechac 10, po drodze
        ugotowac jedzenie na ognisku, albo wyspac sie na karimatach. Nie musze wedrowac
        kilka godzin- moge rozciagnac trase na caly dzien, wziac epigaz i ugotowac na
        stoku makaron z mielonka, albo nazbierac jagod i dogotowac ryzu, powylegiwac sie
        itd. Trasy, ktore robie z dziecmi zazwyczaj robilam w ciagu jednego dnia i to
        jako 1/3 trasy smile a teraz ide z dzieciakami i starsznie sie ciesze, chociaz co
        chwila nas mijaja wloczykije z plecorami gnajacy jak po ogien smile
    • madame_edith Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 12:51
      Ja wyjazdy uwielbiam i z pełnym entuzjazmem podchodzę do podróży z
      synem. Na razie głównie po Polsce i do Niemiec, bo tak się składało,
      ale i dalej chętnie, gdyby była okazja.
      I nadarzyła się, we wrześniu polecieliśmy do Tunezji. I Mały
      przywlókł salmonellę, prawie dwa tygodnie spędził w szpitalu
      zakaźnym, a teraz wciąż wydala bakterię, więc już prawie trzy
      miesiące nie był w żłobku . Więc wszystko fajnie, ale mojemu
      enuzjazmowi zostały podcięte skrzydła i postanowiłam w przyszłości
      ograniczyć wojaże do krajów cywilizowanych.
      • kropkacom Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 13:06
        Podróżuje z dwójką dzieci. Cztery razy do roku do Polski (ponad 10 godzin). No i
        krótsze wyjazdy na zwiedzanie. Pociągiem i samochodem.
        • kropkacom Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 13:09
          I jeszcze jedno. W czasie tych wyjazdów bywa rożnie. W pociągach najgorsza jest
          walka o miejsca (część podróży jedziemy pociągiem z nierezerwowanymi miejscami)
          oraz tłumy ludzi. No i opóźnienia.
          • kaka73 Re: podróżujecie z dziećmi? 16.12.07, 18:40
            My podrózujemy z całą trójką, ale głównie p;o Europie i to na
            wczasy, wypady niezorganiozowane - tak lubimy. Rok temu byliśmy
            samochodem w uroczej Hiszpanii, jechaliśmy 2 dni, kilka lat temu a
            to nasz najlepszy 3 tyg, wypad - Hiszpania tydzień, później Lazurowe
            wybrzeże pod namiotem tydzień i Jezioro GHarda Włochy tydzień. Duzo
            podróżujemy po Polsce - mąż czasowo pracuje na wybrzeżu, a mieszkamy
            naŚląsku więc to nieuniknione - ja często jeżdżę sama z całą 3
            pociagiem nad morze.
    • krwawakornelia nie syna przywiazujemy do lozka 16.12.07, 18:30
      i zostawiamy w domu.
      • ibulka Re: nie syna przywiazujemy do lozka 16.12.07, 21:32
        krwawakornelia napisał:

        > i zostawiamy w domu.


        grunt to nadinterpretacja smile
        • socka2 Re: nie syna przywiazujemy do lozka 16.12.07, 21:45
          czesto, gesto.... mieszkamy na stale na pd Wloch, moi rodzice na pn
          Polski, wiec podroz to 2 dni + nocleg, jezeli jedziemy samochodem.
          dzieci sa na razie male (3 i 5 lat, wiec nigdzie na dluzej sie nie
          zatrzymywalismy), ale planujemy "rozciagac" taki wyjazd na kilka
          dni, zwiedzajac przy okazji po drodze miasta, zatrzymujac sie np w
          Gardaland, Mirabilandia czy w innych atrakcyjnych miejscach.
          Samolotem podroz trwa znacznie krocej, ale tak ogolnie nie jest mi
          latwo ciagac sie z dobytkiem i dwojka dzieci (maz przewaznie jedzie
          z nami w jedna strone i wraca, a my zostajemy w Polsce na dluzej).
          Srednio 2 razy w roku uskuteczniamy takie podroze smile
    • nataliak9 Re: podróżujecie z dziećmi? 17.12.07, 09:46
      z 4 miesieczna córeczka pojechalismy autem na polskie morze, z 5,5
      miesieczna do chorwacji tez autem. w styczniu wybieramy sie na
      narty razem z dzieckiem. ja nie widze zadnrgo problemu. zabieramy
      łózeczko turystyczne, bo mała lubi spac w swoim. co mi to daje?
      fajne chwile z rodzinka.z małym dzieckiem pojechałabym prawie
      wszedzie(wyjatek kraje z paskudnymi chorobami i brudem).
    • joanna_poz Re: podróżujecie z dziećmi? 17.12.07, 13:18
      tak, podróżujemy z synkiem.
      sam w domu nie zostanie (ewentualnie z psem), bo ma raptem 3 lata.

      byliśmy z nim na Krecie, w Turcji, w Egipcie (samolotem).
      w Polsce wyjazdy samochodem do 300-400 km.

      co nam to daje: radośc ze wspólnie spędzonego czasu.
      co daje synkowi: frajdę z czasu spędzonego z rodzicami; frajdę z
      latania samolotem, kąpieli w ciepłym morzu.
    • marghe_72 Re: podróżujecie z dziećmi? 17.12.07, 13:27
      miminko napisała:

      > matki,
      >
      > opowiedzcie. podróżujecie z bachorkami? daleko? często? lubicie?
      co wam to
      > daje? co daje to waszym dzieciom?
      >
      > jaki wiek swoich dzieciaków uważacie/uważałyście za najlepszy do
      podróży?
      > gdzie byłyście najdalej/najegzotyczniej?
      >
      > wyjeżdżam niedługo na miesiąc wakacji z dwulatkiem na koniec
      świata smile
      > i dostałam zamówienie na artykuł o podróżach z dziećmi.
      >
      > zbieram doświadczenia, przemyślenia. z góry dzięki!


      Podrózuję od zawsze
      samolotem, samochodem.. czasami pociągiem
      pokonujemy większe i mniejsze odległości
      zawsze razem.
      Córka ma 7 lat

      Najegzotyczniej to jeszcze nie było bo boje się latać smile Gdyby nie
      to zapuścilibysmy się w rózne odległe regiony

      Wiek jest bez znaczenia - w myśl zasady - dla chcącego nic trudnego

      Pierwsza podróż - samochód + prom - dziecko w brzuchu big_grin
      kolejna - samolot - dziecię 7 m-cy
      kolejna - 2000 km samochodem - dziecko - 11 m-cy
      itp

      3 dni w samochodzie (z noclegami po drodze) to dla nas już norma. Po
      drodze spoooro zwiedzania
      • kraina.marzen Re: podróżujecie z dziećmi? 17.12.07, 13:37
        Podróżuje samotnie z dzieckiem- od momentu gdy byłam w ciązy po
        dzień dzisiejszy. Pokonujemy trasy pociągiem-z wygody. Syn
        fantastycznie znosi podróże, pomaga jak może. w tym roku na wakacje
        byliśmy na PL morzem-podróż PKP ok 14 godz z przesiadkami na styk.
        Wszystko sie udało, mimo,iz czasami siii było wołane w nie poresmile
        Kocham podróże-córka kolejarza smile i tak samo robię by mój syn był
        mobilnysmile
        Pierwszy raz na Helu byłam z synem gdy miał niecałe 1,5 roku.
        Piersza powazna podróż(300km) gdy miał 3 miesiące smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka