Dodaj do ulubionych

znaleziony portwel

17.12.07, 09:41
cześc
która z was znalazła kiedyś portwel i oddała go właścicielowi

mi sie to zdarzyło kilka razy raz emerytce 150 zł
drugi kobiecie co to dopiero z bankomatu wzięła na przedszkole 250zł
a w tamtym miesiącu stoje przy kasie i widze że przede mną wypadło
pani 10 funtów i pytam czy to jej
kasjerka to mi dziękowała chyba ze 100 razy

czy to tak trudno oddać te pieniądze
bo wiecie od łatwego zysku dla mnie bezcenny jest ten widok osoby
która coś odzyskuje i to zaskoczenie

Obserwuj wątek
    • nataliak9 Re: znaleziony portwel 17.12.07, 09:59
      oddaje zawyzona reszte przy kasie, portfela nie znalazłam. mój tata
      raz znalazł w lesie cała saszetke z pieniedzmi, biletem do usa i
      paszportem w czasach gdy wyjazd za granice był cudem, pojechał i
      oddał temu komus. znam jeszcze pare takich przypadków.dla mnie nie
      oddac to jak kradziez.
    • rita75 a propos, co to jest portwel??? nt. 17.12.07, 10:01
    • gryzelda71 Re: znaleziony portwel 17.12.07, 10:05
      sylwiawkk napisała:
      > czy to tak trudno oddać te pieniądze
      > bo wiecie od łatwego zysku dla mnie bezcenny jest ten widok osoby
      > która coś odzyskuje i to zaskoczenie

      Gorzej jak ta sama osoba oskarży własnie ciebie o kradziez,bo powie,ze w portfelu było więcej kasysmile
      Zaniosłabyn na policje lub wysłała poczta.
      No chyba,ze wypadłby jakiejś osobie w sklepie czy cos w ty rodzaju,to zwróciłabym uwage.
    • sionasble Re: znaleziony portwel 17.12.07, 10:14
      > która z was znalazła kiedyś portwel i oddała go właścicielowi

      nie znam innej opcji
      • sylwiawkk Re: znaleziony portwel 17.12.07, 10:28
        jakby mi ktos zarzucił ze było wiecej to bym zabrała wszystko i
        wyszła

        przepraszam portfel
    • sylwiawkk Re: znaleziony portwel 17.12.07, 10:32
      a w związku z tymi pieniędzmi i biletem do USA w lesie to troche
      podejrzane bo chyba facet z tą kasą nie poszedł na grzyby
      • hipopotamama :D 17.12.07, 19:03

    • marghe_72 Re: znaleziony portfel 17.12.07, 12:37
      sylwiawkk napisała:

      > cześc
      > która z was znalazła kiedyś portwel i oddała go właścicielowi
      >
      a istnieją inne możliwości?
      • karolinka123 Re: znaleziony portfel 17.12.07, 17:41
        marghe_72 napisała:

        > sylwiawkk napisała:
        >
        > > cześc
        > > która z was znalazła kiedyś portwel i oddała go właścicielowi
        > >
        > a istnieją inne możliwości?

        Ja kiedys zgubilam ze 2 razy i nie widzialam od tamtej pory ani dokumentow, ani
        kasy, krota byla w tych portfelach, wiec pewnie sa.
        • marghe_72 Re: znaleziony portfel 17.12.07, 22:35
          karolinka123 napisała:

          > marghe_72 napisała:
          >
          > > sylwiawkk napisała:
          > >
          > > > cześc
          > > > która z was znalazła kiedyś portwel i oddała go właścicielowi
          > > >
          > > a istnieją inne możliwości?
          >
          > Ja kiedys zgubilam ze 2 razy i nie widzialam od tamtej pory ani
          dokumentow, ani
          > kasy, krota byla w tych portfelach, wiec pewnie sa.

          to dla równowagi
          osobisty małzonek dwa razy posiał i dwa razy odzyskał w całości..
    • kawad Re: znaleziony portwel 17.12.07, 17:37
      Ja znalazłam telefon komórkowy. Zadzwoniłam pod numer "tata"
      (trafiłam na prawdziwego ojca a nie na kolegę o tej ksywce smile
      pogadałam i umówiłam się z właścicielem żeby oddać telefon. ku
      mojemu i jego zdziwieniu był to mój były uczeń, chuligan jakich
      mało, którego oblałam w 6 klasie (jeszcze nie było wtedy gimnazjów)
      hi, hi, hi.

      On był w szoku ze oddałam telefon. A co mnie zdziwiło w szoku była
      też grupa dorosłych, z którą miałam akurat lekcje. Uważali, że co
      znalezione nie kradzione !!!
    • chicarica Re: znaleziony portwel 17.12.07, 18:03
      Znalazłam kiedyś komórkę, oddałam w sekretariacie firmy, w której to się
      zdarzyło. Ostatnio na solarium pani chciała wydać 50 zł ponad to, co się
      należało (myślała że dałam 100 zł, a dałam 50) i powiedziałam że za dużo wydaje,
      bardzo dziękowała.
      Także mogę powiedzieć że portfel też bym oddała.
      • chicarica Re: znaleziony portwel 17.12.07, 18:04
        Aha i jeszcze złoty łańcuszek znalazłam, w pracy w łazience, zerwany. Też
        odnalazłam właścicielkę. smile
    • gagunia Re: znaleziony portwel 17.12.07, 18:22
      Ja kiedys widzialam, jak facet wrqacal z plazy w kapielowkach, a spodenki
      trzymal pod pacha i sypala sie z nich kasa. Pozbieralam, dogonilam typa i mu
      oddalam cala kase. Byl w szoku, bop to bylo kilka grubszych banknotow. Kupil mi
      wtedy cos najdrozszego w najblizszej budzie-cos stylu bombonierka, nie pamietam
      dokladnie. Mialam chyba z 17 lat wtedy.

      Kiedys szlismy z moim mezem i bratem kolo baku, wychodzil facet i wiatr mu
      wywial kase z otwartej saszetki. Zbieralismy banknoty- mial tam conajmniej kilka
      tys zł. Oddalismy co do jednego. Dopiero pozniej zaczelismy snuc marzenia- co by
      bylo gdyby tak stowke czt dwie do kieszeni schowac- facet w nerwach i tak nie
      wiedzial co kto zbiera smile

      Oddaje jak widze, do kogo nalezy. Ale gdybym znalazla na ulicy portfel bez
      danych osobowych to watpie czy bym gnala na policje albo do gazety z ogloszeniem.

    • elza78 Re: znaleziony portwel 17.12.07, 18:27
      ja bym odeslala nigdy nei wiadomo czy sie na jakiegos buraka nei trafi co cie o
      kradziez oskarzy, ludzie teraz rozni sa niestety
    • gardeniaa Re: znaleziony portwel 17.12.07, 21:27
      po tym co przeszła pewna kobieta ( zasłyszane), to bym chyba nawet nie dotknęła
      znalazła portfel na plaży i kiedy sprawdzała jego zawartosc, zakłuła się
      wystajacą z przegródki igłą
      wpadła w panikę, bo igła była bez opakowania, mozna przyjac, że używana, nie
      wiadomo przez kogo (igła do robienia zastrzyków)
      w portfelu, oprócz kilku biletów autobusowych niczego nie znalazła, za to
      zafundowała sobie stres i badania na żótaczke (o aids nic nie wiadomo)

      tak więc ostroznie otwierajcie te portfele
      • gusia210 Re: znaleziony portwel 17.12.07, 22:30
        znalazłam kiedyś portfel z dokumentami(prawo jazdy,dowód,dowody rejestracyjne
        paru pojazdów)i około 500zł.Zadzwoniłam na informację telefoniczną żeby się
        dowiedzieć jak się z tą osobą skontaktować.Facet przyjechał z żoną,dwoma koszami
        truskawek(lipiec),szampanem i bombonierką.A jak zobaczył że i kasa jest całości
        podzielił się ze mną pół na pół.
        • vanilia1 Re: znaleziony portwel 19.12.07, 23:52
          pracuje w sklepie i bardzo czesto ludzie cos u nas zostawiaja, a to
          komorke albo portfel, pamietam jak raz znalazlam komorke w
          przymierzalni, znalazlam w niej numer do domu i zadzwonilam,
          wlasicielka okazala sie mloda dziewczyna, ktora strasznie ucieszyla
          sie ze znalezienia zguby, w podziekowaniu dostalam od niej komplet
          kosmetykow z sephory smile
          • edycia274 Re: znaleziony portwel 20.12.07, 00:51
            mój mąż dwa razy zgubiŁ, raz odesŁano bez pieniędzy ale z dokumentami, drugi raz
            też z dokumentami bez pieniędzy i nawet z totolotkiem sprawdzonym a to byŁo w
            kopercie bez portfela...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka