Dodaj do ulubionych

Ludzie nie chcą pracować?

03.01.08, 21:48
Mąż ma ciotkę. Kobieta po 50-tce, na zasiłku przedemerytalnym, ledwo wiążąca koniec z końcem. Zaproponowałam jej opiekę nad moim dwulatkiem, tak kilka/ kilkanaście dni w miesiącu na 6 godzin. Odmówiła, bo.... lubi sobie pospać i nie bedzie umiała się powstrzymać od palenia papierosów. Szanuję decyzję ale ręce mi opadły, bo nieraz słyszę rozmowy w rodzinie, ze kobieta oszczędza na jedzeniu, żeby móc zapłacić czynsz.
Obserwuj wątek
    • sylwiawkk Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 21:51
      to żebyś ty widziała jak moja mama broni sie rękami nogami od pracy
      a po pieniążki nieswoje to ręce pierwsza wyciąga
    • dorianne.gray Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 21:55
      Ale chyba nie musi chcieć koniecznie zajmować się czyimś dwulatkiem?
      Ma prawo odmówić?...
      • gardeniaa Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:01
        nie dziwie się jej wcale
        opieka nad dzieckiem w tym wieku (sama mam 2-latkę) to cięzki kawałek chleba
        weź pod uwage również to, że nie kazdy ma cierpliwość do dzieci, poza tym to
        odpowiedzialne zajęcie
      • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:06
        Pewnie, ze ma prawo odmówić. Tyle, że osoba nie mająca nawet na podstawowe
        potrzeby raczej chwyta każdą pracę (szukając jednocześnie lepszej na przykład),
        a nie olewa możliwość dorobienia paru zł.
        Ja już dawno stwierdziłam, że bezrobocie w Polsce to problem wyolbrzymiony i nie
        pracują Ci, którzy nie chcą, albo nie mierzą sił na zamiary i szukają posady
        dyrektora z wykształceniem podstawowym.
        Wniosek na podstawie obserwacji własnych - właśnie próbuję zatrudnić 3 osoby do
        pracy z niezłymi perspektywami.
        • sir.vimes A ja myślę, że akurat 05.01.08, 09:22
          opieka nad dzieckiem to wyjatkowy rodzaj pracy - tak jak pielęgniarka itp.

          To nie powinna być praca , którą przyjmuje się z braku lepszej.
          Bo jak opieka nad ludźmi zajmują się pierwsi lepsi do dochodzi do takich
          sytuacji jak w domu starców w Radości...

          Czym innym jest posiedzenie przy dziecku 2 godzinki gdy rodzice są w kinie - to
          może robić nawet 12latek, o ile jest rozgarnięty. Ale całodniowa opieka?
    • demarta Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:00
      niektórzy lubią, niektórzy nie. a ci co lubią czasami wiedza jaki
      charakter pracy im odpowiada, a jaki nie. i osobom trzecim wara od
      tego. zwłaszcza, jeśli ta nielubiąca pracować osoba nie jest na ich
      garnuszku.
      • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:04
        Oczywiscie macie rację, na moim garnuszku nie jest i nie będzie. Mnie raczej zwalił z nóg argument o rannym wstawaniu (dla ścisłości ok. 7 rano)
        • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:16
          I pewnie niektórym sie narażę ale .... ciśnie mi się na usta jedno.... lenistwo
          • demarta Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:24
            alfa36 napisała:

            > I pewnie niektórym sie narażę ale .... ciśnie mi się na usta
            jedno.... lenistwo

            ja się pewnie też narazę stwierdzeniem, ze inni niektórzy bywają na
            tyle przemądrzali bez powodu, że aż mają wrażenie, ze najlepiej
            wiedzą co dla kogoś byłoby najlepsze i co ten ktos powinien zrobić.

            myślę, że jeśli proponujecie cioci uczciwą stawkę, to za taką
            znajdziecie inną chętna do opieki nad dzieckiem. i o co drzeć szaty?

            a może macie wrazenie, że ciocia z niedosytem kasy powinna sie
            cieszyć z mniejszej stawki niż standardowo opłacana niańka w
            okolicy? w tej sytuacji cioci bym się nie dziwiła.
            • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:35
              demarta napisała:

              > myślę, że jeśli proponujecie cioci uczciwą stawkę, to za taką
              > znajdziecie inną chętna do opieki nad dzieckiem. i o co drzeć szaty?

              Uderzyc w stół a nożyce sie odezwąwink Z opiekunkami póki co doświadczenia nie mam , ale intuicja mi mówi, że dobrze mieć opiekunkę, którą się zna, która lubi dziecko, która potrafi się z nim bawić. A to akurat wiem, bo ciocia jest fajna babka.

              > a może macie wrazenie, że ciocia z niedosytem kasy powinna sie
              > cieszyć z mniejszej stawki niż standardowo opłacana niańka w
              > okolicy? w tej sytuacji cioci bym się nie dziwiła.
              Odpowiadam: takiego wrażenia nie mam. Właśnie jestem na etapie rezygnowania z darmowej opieki palących teściów.
              • kraina.marzen Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:45
                Fajny tytułsmile
                Sama mając 50 lat chyba też bym nie chciała zajmować się 2 latkiem i
                wstawać o 7 rano
                • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:48
                  Powiem mężowi (ponad 40 latek), że za popołudniową opiekę nad naszym maleństwem należy mu się ordersmile
                  • kraina.marzen Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:53
                    hahah znowu uproszczasz
                    to Wasze dziecko-nie ciotki
                    dla męża order?
                    za co?
                    • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:56
                      Nie upraszczam. Żartuję sobie z małżasmile
              • demarta Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:47
                alfa36 napisała:

                Właśnie jestem na etapie rezygnowania z darmowej opieki palących
                teściów.

                no przecież ciocia też paląca. zamienił stryjek siekierkę na kijek i
                to z darmowej siekierki na kijek za pieniądze tongue_outPP
                • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:54
                  demarta napisała:

                  > no przecież ciocia też paląca. zamienił stryjek siekierkę na kijek i
                  > to z darmowej siekierki na kijek za pieniądze tongue_outPP

                  Teść jest u siebie i pali. Trudno (choć zdanie tez mam na ten temat wyrobione). Ciocia byłaby u nas. U nas sie nie pali. Dlatego jako drugi argument podała, że byloby jej trudno się powstrzymać (choć jeszcze w Nowy Rok mówiła, że rzuca, bo papierosy drożeją). A o teściach napisałam, żeby podkreślić, że dziecko jest dla mnie ważniejsze niż pieniądze.
                  • demarta Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 23:01
                    no to mówiła że rzuca, czy mówiła, że nie odmówi sobie nawet dla
                    dobra dziecka? strasznie się plączesz w stwierdzeniach. jedno
                    wyklucza drugie.
                    • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 23:07
                      Może i się plączę.... o tej godzinie...
                      W luźnej świątecznej rozmowie mówiła, że trzebaby rzucić, bo papierosy drożeją. W dzisiejszej rozmowie argumentując swoją niechęć do opieki mówiła, że byłoby jej ciężko nie palic kilka godzin, a wie, że przy dziecku palić nie mozna. A swoją drogą, może i lepiej , ze odmówiła.... jeśli pali, to mały i tak by wdychał chociażby to, co osiadło na jej ubraniach.
                      • kraina.marzen Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 23:12
                        Masakra!!!!!!!!!!!
                        Na temat palenia przy dzieciach tez mam swoje zdanie-negatywne
                        ale z tym to przesadzilassmile
                        wiesz co Twoje dziecko wdycha podczas niedzielnego spaceru?
                        dobrze ze nie wiesz-bo byc maseczke mu zalozyla
          • zawsze-zosia Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 22:43
            Przychylam się do zdania, że bezrobocie może i istnieje, ale na
            pewno nie w takim wymiarze, jak to oficjalnie się przyjmuje.
            Całymi latami od czasu do czasu (powiedzmy raz w miesiącu) pojawiał
            się u drzwi jakiś osobnik po tzw. prośbie. Pieniędzy nie dawałam
            nigdy, ale w standardzie żywnośc typu: mleko, jaja, wędlina, sery i
            co tam miałam jeszcze. dawałam, dawałam, aż myslę sobie raz na temat
            tego bezrobocia i doznałam olśnienia. Jeszcze żaden delikwent nie
            zaproponował w zamian drobnej przysługi typu: odśnieżę pani chodnik,
            czy coś w tym rodzaju.
            Przy następnej "prośbie" powiedziałam wprost, że owszem pomogę, a
            nawet zapłacę, ale jak mi jegomość (niestary, sprawny) śmieci wokół
            ogrodzenia pozbiera.(Feralne mam położenie działki i muszę zbierać
            te śmieci często). Zajęłoby panu to nie więcej niż 10 min... i co?
            wielce urażony odwrócił się i nie skorzystał. A że to osiedle
            domkowe, więc pewnie nie jednego naiwnego znalazł. Takich sytuacji
            było jeszcze kilka . Nigdy żaden delikwent nie skalał się
            najdrobniejszym uczynkiem!!.
            Pewien procent ludzi nie będzie, bo nie chce pracować. taka prawda
            • jowita771 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 20:44
              tez to znam. prowadziłyśmy z koleżanka sklep. przyszedł kiedys facet, poprosił o
              pieniądze na chleb. nie był stary, nie wyglądał też na chorego. koleżanka
              zaproponowała, żeby nam odśnieżył koło sklepu (parę metrów chodnika).
              powiedział, że on chciałby dostać pieniądze, a tak to nie jest zainteresowany.
              oczywiście nie dostał od nas ani grosza.
      • tora99 Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 23:19
        niektórzy lubią, niektórzy nie. a ci co lubią czasami wiedza jaki
        > charakter pracy im odpowiada, a jaki nie. i osobom trzecim wara od
        > tego. zwłaszcza, jeśli ta nielubiąca pracować osoba nie jest na
        ich
        > garnuszku.

        demarta, no w pewnym sensie taka niepracujaca osoba jest jednak na
        garnuszku innych. bo zdaje sie, ze bardzo czesto wyciaga reke po
        pieniadze a to z opieki spolecznej, a to po dodatki a to jakies inne
        formy pomocy. no i korzysta jakby niebylo z opieki lekarskiej, na
        ktora nie osprowadza zadnych pieniedzy. czesto takie rodziny maja
        dzieci, ktore rowniez kozystaja z calej gamy pomocy.

        • demarta Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 23:26
          moje stwierdzenie dotyczyło JEDYNIE zależności: autorka wątku i
          ciotka jej męża. ciotki nie skrytykowało SPOŁECZEŃSTWO, tylko
          autorka wątku właśnie. nie brałam pod uwagę wszelkich innych
          zależności ludzko - prawno - godpodarczo - jakichśtam. nie sądziłam,
          że to tak mało widoczne wink)
        • gardeniaa Re: Ludzie nie chcą pracować? 03.01.08, 23:34
          no w pewnym sensie taka niepracujaca osoba jest jednak na
          > garnuszku innych. bo zdaje sie, ze bardzo czesto wyciaga reke po
          > pieniadze a to z opieki spolecznej, a to po dodatki a to jakies inne
          > formy pomocy. no i korzysta jakby niebylo z opieki lekarskiej, na
          > ktora nie osprowadza zadnych pieniedzy. czesto takie rodziny maja
          > dzieci, ktore rowniez kozystaja z calej gamy pomocy.

          żeby korzystać z zasiłku przedemerytalnego, trzeba spełniac jakieś kryteria,
          nieprawdaż?
          ta pani chyba nie jest pasożytem społecznym
          pracowała przeciez wcześniej( skoro zasiłek jej sie nalezy) opłacała składki,
          płaciła podatki z których być może wcześniej korzystali inni
          potrzebujący
          po co sie tak galopować w stwierdzeniach?
          • miruka Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 05:42
            a może kwestią jest stawka jaką zaproponowałaś, ja na przykład
            opiekę nad dzieckiem wyceniam bardzo wysoko więc nie zatrudniam
            opiekunki, nie spałabym po nocach że jej takie grosze płacę
    • soemi Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 08:15
      Mnie drażni najbardziej w opisanej sytuacji to, że ludzie użalają się nad
      nierobami. Zgadzam się, że owa ciocia ma prawo odmówić ale podane przez nią
      argumenty świadczą o jej lenistwie i wygodnictwie. A rodzina użala się, że ona
      taka biedna i na jedzenie nie ma, za to nikt nie wspomni, że na papierosy to ona
      ma! Kwestia wyboru. Ale społeczeństwo polskie jest wygodnickie i marudne. I tak
      jak opisała jedna z poprzedniczek ludziom nie chce się pracować i łatwiej im
      zasiąść przed TV, narzekać na władzę i wszystko wokół niż wstać rano i podreptać
      do pracy. Wczoraj na gazecie była nawet artykuł o tzw coach potato.
      • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 08:26
        Dokładnie.
        Wiekszosc skupiła sie na 'pierwszej' stronie sytuacji - czyli ciotka
        ma prawo odmówic opieki nad malym dzieckiem. No ma i Alfa tego nie
        neguje. Przeslanie watku bylo jednak inne (w moim odczuciu) - tzn.
        zdziwienie, ze osoba narzekajaca na marna sytuacje nie korzysta z
        rzucanej wedki. A takich osob w Polsce jest mnostwo.
      • gardeniaa Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:42
        soemi napisała:

        > Mnie drażni najbardziej w opisanej sytuacji to, że ludzie użalają się nad
        > nierobami. Zgadzam się, że owa ciocia ma prawo odmówić ale podane przez nią
        > argumenty świadczą o jej lenistwie i wygodnictwie.

        ale bzdury
        skąd wiecie jaką pracę wykonywała ta pani wcześniej, moze najzwyczajniej już
        potrzebuje zasłużonego odpoczynku za pracę (załózmy) w cieżkich warunkach
        to państwo powinno się wstydzić tego, jak traktuje swoich obywateli dając im
        jałmuznę za x lat pracy
        to hańba dla rządu, jeśli tacy ludzie jak pani sa zmuszeni dorabić


        • burza4 Re: Ludzie nie chcą pracować? 05.01.08, 16:19
          gardeniaa napisała:

          > soemi napisała:
          >
          > > Mnie drażni najbardziej w opisanej sytuacji to, że ludzie
          użalają się nad
          > > nierobami. Zgadzam się, że owa ciocia ma prawo odmówić ale
          podane przez n
          > ią
          > > argumenty świadczą o jej lenistwie i wygodnictwie.
          >
          > ale bzdury
          > skąd wiecie jaką pracę wykonywała ta pani wcześniej, moze
          najzwyczajniej już > potrzebuje zasłużonego odpoczynku za pracę
          (załózmy) w cieżkich warunkach> to państwo powinno się wstydzić
          tego, jak traktuje swoich obywateli dając im> jałmuznę za x lat pracy
          > to hańba dla rządu, jeśli tacy ludzie jak pani sa zmuszeni dorabić

          sorry, ale jesli to 50-latka - to jest na wcześniejszej emeryturze,
          albo rencie. Krótko pracowała - więc niby dlaczego miałaby mieć
          wysoką emeryturę, skoro jej nie wypracowała? dodam od razu, że
          zawody, w których występują NAPRAWDĘ ciężkie warunki pracy nie mają
          głodowych emerytur.

          hańbą dla rządu są próby zabrania wyższych emerytur tym, którzy je
          rzetelnie wypracowali i dawanie ich takim, którzy pracą się nie
          przemęczali.
    • joanna666 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 09:08
      A może ciocia jest bardzo uczciwa i:
      - nie chce pracować, bo wie, że na zasiłku przedemerytalnym nie można (nie
      jestem pewna na 100%, ale chyba jest tak, że podjęcie pracy powoduje zawieszenie
      praw do zasiłku)
      - nie podejmie się pracy na czarno, bo to nieuczciwe - niektóre forumowiczki
      wytaczają ciężkie działa o opiece społecznej, zdrowotnej itp. - osoby pracujące
      na czarno przecież nadal nie płacą nic do wspólnej kasy, he, he...

      A tak na marginesie: sama szukałam opiekunki (znalazłam bardzo szybko) i pytałam
      tez znajomych o ich mamę (nie pracuje, nie ma renty, a na emeryturę jest za
      młoda). Odpowiedziała, że na codzienną opiekę się nie zdecyduje, ale w razie
      potrzeby, dorywczo - tak.
      Świetnie ją rozumiem - ma problemy z kręgosłupem, opieka nad roczniakiem szybko
      by ją zmogła. Z dorywczej pomocy chetnie skorzystam - jest to osoba kulturalna,
      uczciwa i dobrze opiekuje się wnuczką (starszą - i tez dorywczo).
      • dlania Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 09:21
        A mnie sie bardzo postawa Cici podoba. jeste szczera, zna swoje mozliwości, nie
        ściemnia. Wie, że nałóg to nałóg i racjonalne argumenty (zarobie kilka stów) na
        niego nie działają. A co do spania - tez miałam taki okres w życiu, że wstanie
        na 7 czy o 7 to była niemozliwośc. Nawet jesli przez to miałam potem powazne
        problemy z ukończeniem studiówwink
        Wiele ciotek na jej miejscu zgodziłoby się, a potem spóźniałyby sie notorycznie
        do pracy i paliły potajemnie w kuchni przy otwartym oknie. jak sama napisałaś -
        ta ciocia to fajna babkawink
      • bunny.tsukino Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 09:23
        Zgadzam się z Joasią. Poza tym nie wiemy, co ta pani robiła przed zasiłkiem
        emerytalnym może np pracowała w przedszkolu, zdarła sobie gardło i ma serdecznie
        dość dzieci. Przykre jest to, że pracując ciężko x lat, nie jest w stanie sie
        zarobić na godziwą emeryturę.

        Poza tym ludzie nie chcą pracy, ludzie chcą zarobić. I się nie dziwię. Sama
        pracuję za psie pieniądze, bo muszę. ale nie jestem z tego powodu jakoś
        specjalnie szczęśliwa, wręcz przeciwnie czuję się leszczona przez Pieprzoną
        Gazelę Biznesu..Dawaj erin tą pracę skoro taka super, wezmę z pocałowaniem
        rękismile I żeby nie było, że mi sie w 4 literach poprzewracało, za psie pieniądze
        uważam moją kochaną staweczkę 5,50 /h :]
        • joanna666 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 09:48
          Dokładnie Bunny, ludzie chcą zarabiać, a nie tylko pracowaćsmile Żeby nie było, że
          jestem wstrętna materialista - bardzo dużo mniejszych i większych "prac"
          wykonałam nieodpłatnie - na zasadach hobby, albo dlatego, ze miałam taki kaprys,
          a nie dlatego, żeby psuć rynek pracy wolontariatem tam, gdzie powinno się płacić.

          Przypomniał mi się daleki znajomy, który utyskiwał na to, że "ludziom nie chce
          się pracować". Pamiętam dobrze, że już kilkanaście lat temu nikt normalny nie
          chciał z nim mieć do czynienia z prostej przyczyny - oszukiwał na wypłatach,
          spóźniał się z nimi znacząco. Od kilku lat zatrudnia prawie wyłącznie drobnych
          pijaczków na tzw. dniówkę. Narzekał, że chciał ostatnio jednego zarejestrować, a
          ten woli brać zasiłki z MOPS-u zamiast rejestracji. Kilkanaście minut później
          wygadał się, że ta rejestracja (podpisanie umowy o pracę) to UWAGA: 1/16
          etatu... Nie muszę chyba dodawać, że za minimalna pensję... czyli wtedy około
          900 zł brutto razy 1/16.
          Nota bene dlaczego wszystkie instytucje państwowe, na które narzekają tzw.
          polscy biznesmeni, nie czepiają sie tego, że w firmie o profilu budowlanym
          pracuje kilkunastu facetów na 1/16 etatu... Oficjalnie zarabiają poniżej kosztów
          biletu miesięcznego miejskiego. Na małą część etatu może pracować np. radca
          prawny, księgowy, psycholog w szkole lekarz w przychodni, higienistka szkolna,
          ale robotnik budowlany? Pracuje praktycznie za darmo dla rozwoju zawodowego, czy co?
          • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 09:55
            joanna666 napisała:

            > Dokładnie Bunny, ludzie chcą zarabiać, a nie tylko pracowaćsmile

            Takie cos mozna napisac o ludziach, ktorych stac na szukanie
            idealnej pracy przez x miesiecy. Wiele (zeby nie rzec wiekszosc) to
            jednak tacy, ktorzy pracy jakiejkolwiek nie wezma, za to po zasilki
            chetnie sie udadzą. Ewentualnie dalej beda siedzieli na garnuszku
            mamusi. I o takich tutaj mowie.
            • joanna666 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:07
              Erin, sorry, ale kilka lat temu sama brałaś stypendium socjalne, więc nie
              potępiaj zasiłków i osób z nich korzystających, bo to, z czego korzystałaś, też
              była formą pomocy społecznej, dla studiujących dzieci z rodzin o niskim
              dochodzie i trudnej sytuacji materialnej.
              Wiele osób nie weźmie jakiejkolwiek pracy, bo koszty przewyższą przychody. Mogę
              rzucić kilka przykładów.
              Są osoby, które teoretycznie mogłyby poprawić swoją sytuację, a nie robią tego z
              różnych powodów. Które często nie są tak oczywiste, jak sie osobom postronnym
              wydaje. Są też ludzie, którym się nie chce pracować, ale nie jest ich tak dużo,
              jakby się niektóry "lyberałom", dosyć licznie reprezentowanym tu na forum, wydawało.
              • dlania Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:18
                Ja Ci JOanno podsune przykład takiej sytuacji. 3 lata temu mój maz miał wybór:
                podjąć pracę za 800-900 zł lub zostać w domu z dzieckiem, które wymagało
                specjalnej opieki i pobierać świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 420 zł. Łatwo
                obliczyc, że gdybysmy mieli wynając opieke do dziecka (min. 500 zł) i płacić za
                dojazdy meża do pracy (ok. 150 zł), to dopłacalibysmy do tego sporo.
                • joanna666 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:35
                  Dlaniu, ja znam mnóstwo takich przykładów. Tylko u niektórych forumowiczek coś
                  kiepsko z myśleniem abstrakcyjnym albo z pamięcią (vide young professional woman
                  pobierająca stypendium socjalne...). Poza tym uważam, że prace za byle jakie
                  pieniądze należy podejmować tylko w wypadku absolutnej niezbędnej konieczności
                  (dramatyczna sytuacja finansowa, zdobycie uprawnień zawodowych, itp.). Inaczej
                  jest to psucie rynku pracy. Także tym wszystkowiedzącym panienkom, które nawet
                  nie zdają sobie z tego sprawy, he, he...
                  • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:42
                    Milo by było, gdybys nie dopisywala moim postom tego, czego w nich
                    nie ma.
                    Sama zaczynajac prace zdecydowalam, ze za mniej niz x zł pracowac
                    nie bede i konsekwentnie postanowienie zrealizowalam. Uwazam bowiem,
                    tak jak i Ty, ze sie trzeba cenic. ALE inaczej by pewnie bylo,
                    gdybym wlasnie byla w dramatycznej sytuacji finansowej i nie miala
                    za co nakarmic dziecka albo tez nie podejmujac pracy wisialabym na
                    garnuszku rodzicow x lat po studiach. Watek jest o osobie w
                    dramatycznej sytuacji finansowej. Kropka.
              • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:38
                joanna666 napisała:

                > Erin, sorry, ale kilka lat temu sama brałaś stypendium socjalne,
                > więc nie potępiaj zasiłków i osób z nich korzystających, bo to, z
                > czego korzystałaś, też była formą pomocy społecznej, dla
                > studiujących dzieci z rodzin o niskim dochodzie i trudnej sytuacji
                > materialnej.

                Tak gwoli scislosci, to gdybym rozpatrywano sytuacje materialna
                moich rodzicow, to bym stypednium nie dostala.
                A i tak korzystalam ze stypendium dwa lata z 5.

                I nie potepiam zasilkow w ogole. Czasowa pomoc moze sie kazdemu z
                nas kiedys przydac (oby nie). Jesli jednak ktos MOŻE pracowac, a
                tego nie robi, jednoczesnie biorac kase w takiej czy innej formie od
                innych, to jest to IMO cos nie do przyjecia. Wtedy bowiem zasilki to
                sposob na zycie, nie pomoc w trudnej sytuacji.
                • joanna666 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:51
                  Erin, ale Ty tez mogłaś pracować. Nie musiałaś wcale studiować, idąc Twoja
                  retoryką. Skoro Cię nie było na to stać, a może powinnaś zażądać pomocy od
                  rodziców (jest taki obowiązek)?.Mogłaś tez pogonić Twojego męża czy niemęża do
                  lepszej pracy, żeby zarobvił na Twoje studia i rodzinę ofkors. Więc były inne
                  możliwości. Więc teraz nie dziw się, że ciocia autorki wątku nie chce podejmować
                  pracy za NIE WIADOMO JAKIE (są takie "gwiazdy", które proponują 3 zł na godzinę
                  i się dziwią, że nie ma chętnych) pieniądze. Może zarobiłaby 100 zł, a bilety na
                  dojazdy pochłonęłyby cały zarobek?
                  • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:55
                    joanna666 napisała:

                    > Erin, ale Ty tez mogłaś pracować. Nie musiałaś wcale studiować

                    Jak tylko zaczełam moc, to pracowałam.
                    Oczywiscie, ze nie musialam studiowac, oczywiscie, ze moglam isc do
                    pracy. Bilans korzysci i strat z takiej, a nie innej decyzji
                    wychodzi mi (i spoleczenstwu - wczoraj sobie policzylam wstepnie,
                    ile podatku doplace) na plus.
                    Fakt jest jeden - w tej chwili wiele osob nie ocenia realnie swoich
                    mozliwosci na rynku pracy, bo wydaje im sie, ze skoro brakuje rak do
                    pracy, to moga oczekiwac zarobkow 4 razy wyzszych, niz realne z ich
                    umiejetnosciami/mozliwosciami czy na oferowanym stanowisku.
                    Dodatkowo, skoro mozna wybrzydzac, to bezrobocie w Polsce problemem
                    nie jest, prawda?
                    • gardeniaa Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 11:06
                      > Fakt jest jeden - w tej chwili wiele osob nie ocenia realnie swoich
                      > mozliwosci na rynku pracy, bo wydaje im sie, ze skoro brakuje rak do
                      > pracy, to moga oczekiwac zarobkow 4 razy wyzszych, niz realne z ich
                      > umiejetnosciami/mozliwosciami czy na oferowanym stanowisku

                      .
                      ciekawe co na to powiedzą lekarze, pielęgniarki, górnicy, nauczyciele itp

                      w Polsce faktem jest to, że pracowników wciaz się nie docenia
                      • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 11:07
                        Rozróznijmy moze budzetowke od firm prywatnych.
                        Inna sprawa, ze lekarze moga sobie zarobic niezle poza szpitalami.
                        Ale chyba jako pacjenci tego nie chcemy.
        • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 09:56
          bunny.tsukino napisała:

          > Dawaj erin tą pracę skoro taka super, wezmę z pocałowaniem
          > rękismile

          Spoko - rozumiem, ze mieszkasz w Warszawie i jesteś gotowa na
          nienormowany czas pracy wink.
          • bunny.tsukino Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 11:12
            Hmm a nie otwieracie jakichś biur regionalnych smile?
            • e_r_i_n Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 11:59
              No niestety smile
    • amelia_s Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 10:57
      Ale czy ciotka męża skarżyła się do autorki wątku, że brakuje jej kasy?
      To, że w rodzinie się o tym mówi, że znaczy, że to prawda.
      • alfa36 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 12:07
        Nie postrzegam cioci jako osoby użalającej się nad sobą z powodu
        braku kasy. Jest fajną babką. Taką chcialabym opiekunkę dla swojego
        dziecka (zna ją moje dziecko i ją lubi)i dlatego jej to
        zaproponowałam. Zdziwiłam się jednak, że nie chce sobie dorobić, bo,
        jak powiedziała nie chce sie jej wstawać. Ot i tyle... Może
        rzeczywiscie ciocia ma jakieś inne powody, o których nie chce mówić.
        Tego nie wiem, ale jej sytuację finansową znam.
        • kasiakosiba14 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 14:38
          Dziewczyny ja uważam,że praca jest dobrem samym w sobie, oczywiście
          taka praca,którą się lubi i wykonuje z chęcią.Ludzie nie chcą
          pracować zgadzam się z tym,ale każdy kij ma dwa końce.Uważam
          bowiem,że każdy uczciwie pracujący człowiek powinien zarabiać
          NORMALNE pieniądze.Normalne tzn.takie,które pozwalają na to by
          godnie żyć ,by pensja wystarczała na opłaty takie jak mieszkanie
          gaz,prąd normalne wyżywienie,a nie wyszukiwanie na sklepowych
          półkach najtańszych produktów i odmawianie sobie wielu rzeczy bo
          np.żółty ser to rarytas.Przeciętnego człowieka powinno też być stać
          na to aby mógł raz w roku wyjechać na wakacje i nie mam na myśli
          zagranicznych wojaży.Tymczasem bardzo często jest tak,że pensja nie
          wystarcza nawet na podstawowe potrzeby,a tak być nie powinno.
          Nie wiem co kieruje ludźmi którzy wolą siedzieć na cudzym garnuszku
          niż pracować myślę,że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi ,różni
          są ludzie i różne sytuacje życiowe.Sądzę jednak,że gdyby zmieniła
          się w naszym kraju wysokość wynagrodzenia i ludzie zaczęliby dużo
          lepiej zarabiać to napewno częsć tych ludzi którzy traz nie chcą
          pracować tę pracę by podjęła.To nie fair być na czyimś garnuszku i
          wykorzystywać to,ale tak samo nie wporządku jest wykorzystywanie
          pracownika i płacenie mu za pracę marne grosze.Czasem jest tak,że
          praca za tak marną pensję rzeczywiście się nie opłaca.Wiem to na
          swoim przykładzie mam 3 dzieci i pracę,którą bardzo lubię jest to
          praca ,która wymaga wysiłku fizycznego.Ponieważ wcześniej przed jej
          podjęciem jakiś czas nie pracowałam ze względu na wychowywanie mojej
          najmłodszej córeczki(3 latka),a poprzedni pracodawca zwolnił mnie po
          macierzyńskim więc nie miałam żadnego dochodu(utrzymywaliśmy się z
          pensji męża)dostawaliśmy dodatek mieszkaniowy.Odkąd poszłam do pracy
          dodatku nie dostajemy bo mamy za dużo na osobę do tego doszły opłaty
          za przedszkole bo nie mamy nikogo kto mógłby zająć się małą i
          pieniądze na leki bo odkąd chodzi do przedszkola często
          choruje.Wyliczyliśmy,że jak na razie dopłacamy do tego bo moja
          pensja jest tak mała.Właściwie to pracuję tylko dlatego bo lubię,a
          nie dlatego,że mam z tego korzyści materialne.Ktoś zapyta czemu w
          takim razie nie poszukam innej pracy?Głównie dlatego,że tą naprawdę
          lubię mam bardzo dogodne godziny pracy bardzo blisko domu(10 min
          spacerkiem),a będąc mamą 3 dzieci nie mogę sobie pozwolić na pracę
          od rana do nocy,a tak pracowałabym gdybym wróciła do swojego zawodu
          w dodatku nie zarabiałabym znacząco więcej,a szczerze nie znoszę
          pracy w swoim zawodzie.Kończąc ten cokolwiek przydługi wywód
          uważam,że kluczem jak już pisałam wcześniej jest podniesienie
          zarobków bo część ludzi nie pracuje bo im sie zwyczajnie nie chce i
          nie podejmą pracy za żadne nawet duże pieniądze,a są tacy ktorzy
          pracując nic na tym finansowo nie korzystają.Smutne,ale
          prawdziwe.Pozdrawiam.
          • iwoniaw To jak to kasia z tobą w końcu jest? 04.01.08, 17:57
            Napisałaś:

            > Nie wiem co kieruje ludźmi którzy wolą siedzieć na cudzym garnuszku
            > niż pracować

            > To nie fair być na czyimś garnuszku

            A jednak sama nie masz skrupułów, że masz pracę-hobby, do której rodzina dopłaca:

            > Wyliczyliśmy,że jak na razie dopłacamy do tego bo moja
            > pensja jest tak mała.Właściwie to pracuję tylko dlatego bo lubię,a
            > nie dlatego,że mam z tego korzyści materialne.Ktoś zapyta czemu w
            > takim razie nie poszukam innej pracy?Głównie dlatego,że tą naprawdę
            > lubię mam bardzo dogodne godziny pracy bardzo blisko domu(10 min
            > spacerkiem),a będąc mamą 3 dzieci nie mogę sobie pozwolić na pracę
            > od rana do nocy,a tak pracowałabym gdybym wróciła do swojego zawodu
            > w dodatku nie zarabiałabym znacząco więcej,a szczerze nie znoszę
            > pracy w swoim zawodzie.

            Jaka jest zatem róznica między kimś, kto nie pracuje, bo mu się nie chce, a
            kimś, kto chce pracować na zasadach, które zmuszają rodzinę, by mu dokładała do
            tej fanaberii?
            • kasiakosiba14 Re: To jak to kasia z tobą w końcu jest? 05.01.08, 17:31
              Iwoniaw czy Ty się zastanowiłaś nad tym co piszesz?Ja z natury
              staram się nie oceniać ludzi i ich postępowania ,mogę delikatnie
              wyrazić swoje zdanie ,ale nie osądzać co na tym forum jest
              normalką.Do tej pory nie powiedziałam tego głośno,ale czasem
              naprawdę mi przykro jak czytam i widzę ile w ludziach jest jadu .Czy
              wam się humor poprawia jak komuś napiszecie coś niemiłego?Zupełnie
              Cię nie rozumiem po pierwsze dlaczego tak na mnie napadasz,po drugie
              dlaczego uważasz,że pracując za tak małe pieniądze jestem nie w
              porządku?Nie w porządku jest nasze państwo stwarzając takie a nie
              inne warunki pracy i płacy.Pracuję w tzw.sferze budżetowej i moje
              miejsce pracy nie jest wyjątkiem w tym względzie.Nie wiem kogo
              miałaś na myśli mowiąc o rodzinie,która doplaca do mnie i mojego
              hobby,ale zapewniam Cie,ze praca nie jest moim hobby po prostu ją
              lubię,a wymaga ode mnie jak już pisałam wysiłku fizycznego nie leże
              i nie lenię sie cały dzien tylko uczciwie pracuję i bardzo
              krzywdzące jest dla mnie porównanie mnie do kogoś komu nie chce się
              pracowac .zadna rodzina w postaci babć,dziadkow,cioć,wujków tudzież
              innych krewnych nie pomaga nam ani finansowo ani w opiece nad
              dziećmi więc nikogo nie obciążam
              moją "nieodpowiedzialnością".Pozdrawiam.
        • gooochab Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 16:08
          Ja myślę, że ciocia jest w porządku. Postawiła sprawę jasno- nie chce pracować.
          Ma jakąś kasę, żyje, nie przymiera głodem, wstaje o której chce itd... Poza tym
          już wiele lat przepracowała, więc należy jej się odpoczynek. Teraz musiałaby
          znów wrócić do obowiązków, być za kogoś odpowiedzialna. To męczące. Poza tym
          dwulatek potrafi nieźle dać w du... Po co jej to? Ma co ma i więcej jej może nie
          trzeba, nie wiem w czym właściwie problem. Ja pewnie też nie wzięłabym na jej
          miejscu tej roboty.
          A tak na marginesie- moja teściowa ma emeryturę, ale w lato chciała bardzo iść
          sobie dorobić- nie tyle dla kasy, co z braku zajęcia- zawsze była bardzo
          aktywna. Skończyło się to tak, że teściowa po 3 dniach takiej pracy 2 miesiące
          chorowała, bolał ją brzuch i kręgosłup. No i po co jej to było?
    • lola211 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 17:17
      Zdarzaja sie tacy,np. mojego starszego brata baba-nie pracuje od
      lat, pasozytuje na nim ile wlezie, prosta i prymitywna.
      • rita75 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 17:28
        mojego starszego brata baba-nie pracuje od
        > lat, pasozytuje na nim ile wlezie

        czyli niepracujaca zona przy mezu, jak wiekszosc tutaj- na forum?
        • guderianka Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 19:15
          ludzie chcą pracować-ale najlepiej za stawkę minimum 15 zł godzinę i
          w pozycji horyznotnalnej tongue_out

          a tak serio masz rację- wielu ludziom nie chce sie iść do pracy,
          łatwiej narzekać, miauczeć wszystkim i nic nie robić by poprawić swą
          sytuację. taka już jest mentalność Polaka- marudzeniowo-roszczeniowa
        • lola211 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 19:22
          Nie.Tu na forum sa matki malych dzieci, maja co robic.Tamta dzieci
          nie nianczy, nie pracuje, po prostu prowadzi pasozytniczy tryb zycia-
          zeruje na moim malo rozsadnym bracie.
          • rita75 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 19:34
            > Nie.Tu na forum sa matki malych dzieci, maja co robic.

            ale pani zaczela od nianczenia dzieci?
            • gryzelda71 Re: Ludzie nie chcą pracować? 04.01.08, 19:53
              A nie chodziło bardziej o to,że ktos nie chce dorobić?
              • lola211 Re: Ludzie nie chcą pracować? 05.01.08, 09:08
                Zasilek przedemerytalny to grosze.50 latka to statystycznie wciaz
                zdolna do pracy osoba, zadna sterana staruszka.
                Bez pracy taki czlowiek gnuśnieje.Siedzi przez tv, oglada seriale i
                coraz bardziej sie odmózdza.Praca oprócz pieniedzy ma tez inne
                wartosci.
                Co do omawianego tu przypadku- nie dziwie sie tej cioci, ze nie chce
                zajac sie dzieckiem, bo po prostu moze nie widzi sie w takiej roli,
                ale dziwie sie , ze nie podejmuje staran o inny rodzaj pracy.

                --------------------------------------------------------------
                Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła
            • wieczna-gosia Re: Ludzie nie chcą pracować? 05.01.08, 11:15
              ale nianczenie dzieci kiedys trzeba skonczyc.
              A z ta praca to nie do konca- moj maz szuka od 3 miesiecy. fakt troche wybredny
              jest, ma ograniczenia zdrowotne, pewnie jakby przycisnac spokojnie moglby isc na
              rente, ale zadne z nas o tym nie pomyslalo. Ale prawda jest taka ze przez 3
              miesiace pojawila sie jedna propozycja w pelni odpowiadajaca jego kwalifikacjom,
              niestety facet nie ma wyzszego wyksztalcenia, aczkolwiek szukali dalej przez
              miesiac i nadal szukaja smile i 2 troche ponizej oczekiwan, ale moze byc za to z
              pensja- pomylka. I koniec.

              No coz- prace znalazl w Anglii- nie rewelacyjnie platna bo kurs funta niski, ale
              zgodna z kwalifikacjami, dosc ambitna, z pespektywa awansu i z takim socjalem, o
              ktorym na analogicznym stanowisku by mu sie nie snilo.

              Tylko my jako rodzina za to zaplacimy rozlaka i smutno mi sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka