Dodaj do ulubionych

Mam okropny problem

11.08.03, 22:32
Mój partner (nie mamy ślubu)pracuje za granicą.Przyjeżdża dwa razy do roku.Ja
z dzieckiem 2 latka mieszkamy u mojej mamy,z którą on jest w nienajlepszych
stosunkach. No i właśnie przed chwilką mi zadzwonił, abym ja z dzieckiem
przyjechała do niego i została do grudnia.No i właśnie nie wiem co mam
zrobić? On od samego rana do wieczora pracuje.Mieszka w domu gdzie jest
wspólna kuchnia i łazienka jeszcze z 4 osobami,fakt,że ich też cały dzień
nie ma w domu. Tutaj mam znajomych,koleżanki a tam nikogo i w dodatku język
inny.Z drugiej strony bardzo mi jego brakuje i chciałabym być z nim, no i aby
dziecko znało tatusia.

Nie wiem naprawdę co mam zrobić? I tak źle i tak niedobrze.Jak wcześniej mu
mówiłam,że przyjedziemy do niego,to słyszałam,że co ja tam będę robiła,że
jego cały czas nie ma w domu itp. a teraz nagle taka odmiana? Nie wiem co mam
o tym myśleć?

Może któraś z was była w podobnej sytuacji? Poradźcie coś bo nie wiem co mam
zrobić.


Ula
Obserwuj wątek
    • kacha222 Re: Mam okropny problem 12.08.03, 07:10
      zrób to co Ci dyktuje serce!
      ja bym pojechała! niech dziecko ma ojca na codzień prawie, ty faceta też!!
      nie bój się!
    • malpig Re: Mam okropny problem 12.08.03, 09:00
      ja również bym pojechała...
      dziecko będzie miało ojca, a Ty możliwość poznania codziennej rzeczywistości
      swojego mężczyzny - przynajmniej wieczorem. Dzięki temu będziecie mieli czas na
      lepsze wzajemne siebie poznanie

      pozdrawiam
      mal
    • magda2303 Re: Mam okropny problem 12.08.03, 09:26
      Wolisz życie spędzać z mamą czy z mężczyzną? A dla dziecka ważniejsza jest
      babcia czy tata? Po prostu jedź.
    • balbinkaa Re: Mam okropny problem 12.08.03, 09:35
      Ja też bym pojechała. Wspólna kuchnia i łazienka to nie tragedia, popatrz na
      małżeństwa studenckie mieszkające i wychowujące niemowlęta w akademikach.
      Będziecie razem, a to najważniejsze. Znajomych znajdziesz i tam, nauczysz się
      języka no i coś wspólnie przeżyjecie , a nie tak na odległość.
      A gdyby okazało się ,że jest tam tak strasznie,to przecież zawsze możesz wrócić.

    • magdawro Re: Mam okropny problem 12.08.03, 09:35
      Ja bym pojechała. Z ogromnymi obawami,ale jednak. Tylko dzieląc codzienność
      zbudujecie prawdziwą rodzinę. No i dziecko z ojcem - to też bardzo ważne.
      Dwukrotnie byłąm w sytuacji żony z dojeżdżającym mężem. Dzieliło nas tylko 100
      km a mimo to było mi bardzo ciężko. Ty jesteś przyzwyczajona, ale myślę,że
      docenisz zalety wspólnego życia (choć zdarzają sie tez trudności).
      POwodzenia - nie bój się i zdecyduj co dla Was najlepsze. A znajomych możesz
      mieć i tam - z czasem. No i zawsze możesz wrócić jak nie dasz rady.
      • jagienka.harrison Re: Mam okropny problem 12.08.03, 10:51
        Wiesz, ja też bym pojechała! Mój (obecnie teraz) mąż też był w Anglii, a ja w
        Polsce. Przyjeżdżałam tam na 2 tygodnie, raz na 2 miesiąca. Było ciężko, ale
        warto. Poznałam męża i małażeńską rzeczywistość, robiłam co chciałam,
        zwiedzałam itp. Bedzie czasem lepiej czasem gorzej, ale jedź. Zawsze możesz
        wrócić! A gdzie za granicę? Bo jak do Iraku, a on jest żołnierzem, to
        zastanowiłabym się wink
    • danka24 Re: Mam okropny problem 12.08.03, 11:06
      JEDŹ!!!!!!
      smile))))))
    • miola Re: Mam okropny problem 12.08.03, 14:40
      Daleko? I do grudnia tylko 4 m-ce... A jaki to sprawdzian dla was wszystkich -
      nie ma lepszego niz wspolne pokonywanie trudnosci dnia codziennego. Powodzenia.
      • uldzia2001 Re: Mam okropny problem 12.08.03, 15:54
        Dzięki wam za tak jenomyślną odpowiedź. On jest w Irlandii.Jeżeli nie znajdę
        pracy to chyba jednak pojadę do niego.Właściwie to nie mam nic do stracenia a z
        mamą układa mi się różnie.

        Jeszcze raz wam bardzo dziękuję i pozdrawiam.

        Ula
        • jagienka.harrison Re: Mam okropny problem 12.08.03, 18:31
          Irlandia jest super!!!! Na pewno Ci się spodoba. Ludzie są naprawdę mili,
          wszędzie puby, bardzo zielono (ale drogo). Bedziesz się świetnie bawić.
    • meme1 Re: Mam okropny problem 13.08.03, 10:28
      jedz,najwyzej wrocisz...ale chyba bedzie fajnie zasypiac w jego ramionach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka