Dodaj do ulubionych

Agresywny kot:(

07.02.08, 00:15
No już nie mam siły do tego kota. Niby fajny, żywy, towarzyski, ale strasznie
agresywnyuncertain Gryzie bez powodu, drapie też. Rzuca się na nogi i ręce i też
gryzie. Ma takie dziwne napady agresji, zwłaszcza jak robię coś na komputerze.
Wtedy się wgryza w rękę i nie chce puścicuncertain A jak go biorę na ręce, żeby go
zabrac z pokoju to też gryzie. Tak poza tym to miły kot, rano przychodzi się
przytulic, jak odpoczywa to mruczy i daje się głaskac. Tylko te napady. On w
ogóle jest jakiś nadpobudliwy. I co ja mam z nim zrobic?
Obserwuj wątek
    • gabrysia5 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 00:17
      nie wiem co nienawidzę kotów odkąd mi jesden na głowe skoczył w
      piwnicy jak dzieckiem byłam.Brrrrr
    • kena1 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 00:58
      A w jakim wieku jest Twój kot? Bo jeśli młody, to częściowo mu przejdzie jak
      dorośnie, zrobi się bardziej leniwy. Takie "agresywne" czy "nadpobudliwe"
      zachowanie to po prostu zabawa.
      Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że pomaga wzięcie drugiego kota.
      Nie namawiam, bo to poważna decyzja, ale naprawdę pomaga wink Karmel też mnie
      gryzł i na mnie polował i to było powodem decyzji o drugim kocie. Teraz gania
      swoją koleżankę, piorą się i bawią po kociemu, a ja mam święty spokój.
      • mama007 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 07:45
        to nie jest agresywny kot. to NORMALNY kot smile mam w tej chwili taka
        sama u siebie - jakby miala kocie ADHD w wersji hardkor..

        tez polecam drugiego kota - wbrew pozorom jest mniej roboty wtedy
        przy futrach (a nie wiecej jak niektorzy sadza..)
        jesli nie mozecie sobie pozwolic na drugiego kota albo nie chcecie -
        zmecz kota. tzn baw sie z nim dopoki nie padnie - wtedy nie bedzie
        energi wkladal w 'atakowanie' Was.

        najwazniejsza - nie myl agresji z zabawa albo strachem - agresja u
        kota objawia sie CALKIEM inaczej.
        • beniusia79 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 08:08
          dziewczyny maja racje smile
          nasz kot spi prawie caly dzien. mamy 19 miesieczna core, ktora
          zajmuje sie caly czas, gdy ona idzie spac (popoludniu i wieczorem)
          to moj 2 i polletni kot zaczyna zachowywac sie podobnie jak twoj.
          musze wtedy zajac sie nim. gdy mloda idzie spac to kot nie ustepuje
          mnie na krok, lazi za mna tak dlugo, skacze i gryzie po pietach
          dopuki sie nim nie zajme...czasem gdy go igneruje, siada mi
          bezczelnie na klawiature i czeka....
          • asinek68 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 09:46
            Mój też mnie gryzie jak chce żeby się nim zająć a ja na niego nie
            zwracam uwagi, bo jestem czymś zajęta.
            On w ten sposób przekazuje Ci bardzo czytelny sygnał: zajmij się
            mną !!!
    • beniusia79 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 08:03
      a nie wpadlas na to, ze kotek chce sie pobawic? kot jest jak male
      dziecko, jesli nie bedziesz poswiecal mu uwagi to tak wlasnie
      bedzie sie zachowywal. proponuje pobawic sie troche z kotem, kup mu
      jakies zabawki, pileczki, myszki na sznurku i problem z glowy...
      • margarettka Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 10:05

        hehe
        2 koty to naprawde dobry plan smile
        wiem co mowie, bo mam dwa siersciuchy... maja po 9 mcy, sa super,
        oczywiscie szaleja jak to koty, ale w duzej mierze dewastuja siebie
        nawzajem wink gonia sie, walcza, bawia, gryza, po czym wtulone w
        siebie zasypiaja na kanapie.
        Ale moje nie sa agresywne, nie gryza, nie rzucaja sie na rece nogi
        itd Z tym ze one sa strasznie lagodne, weterynarz mowi ze one
        wygladaja na zmieszane z persem, matka byla classic buraska, a
        ojciec nieznany wink One natomiast sa puchate, czekoladowe, mieciutkie
        jak kaczuszki, przez ta swoja przydlugawa siersc. A persy, to ponoc
        lagodne koty... nie wiem, nie znam sie, ale one sa rzeczywiscie
        lagodne, raczej do przytulania, stale sie pchaja na kolana, nie boja
        sie obcych, raczej sie pakuja im od razu na kolana smile
        • mama007 margarettka 07.02.08, 11:23
          moze sie myle, ale Twoje koty pewnie sa ze soba od samego poczatku?

          po prostu one potrafia zajac sie soba - dlatego Cie nie 'mecza'. to
          ogromna zasluga wychowywania sie kota z innym kotem wink
        • maja_bzz Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 11:25
          ja również ma dwa koty, brat i siostra smile przygarnełam dwa dlatego
          że zajmują się sobą jak ja nie mam dla nich czasu. moje również są
          łagodne choć to 100% dachowce smile. chociaż kotka ma napady głupawy,
          wtedy szaleje na maxa, biega skacze warczy mruczy i co jeszcze się
          da smile. ale przeważnie to chce być głaskana, wtedy chodzi za mną i
          mnie opieprza po kociemusmile potrafi przyjść mi pod łóżko jak śpie i
          zacząć miałkać żeby ją pogłaskać smile. uważam że nie ma kotów
          agresywnych, są tylko koty zaniedbane. kotu jak każdemu zwierzęciu
          trzeba poświęcić trochę czasu - są jak dzieci - lubią kiedy się nimi
          zajmujemy. pozdrawiam
          • beniusia79 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 13:14
            rzeczywiscie, kotu przydalby sie drugi kot-kolega. my nie mozemy
            sobie na to niestety pozwolic. czesto podrozujemy i zabieramy wtedy
            kotke ze soba. nie wyobrazm sobie podrozy w dwoma kotami smile
            • mama007 Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 13:46
              beniusia79 napisała:

              > rzeczywiscie, kotu przydalby sie drugi kot-kolega. my nie mozemy
              > sobie na to niestety pozwolic. czesto podrozujemy i zabieramy
              wtedy
              > kotke ze soba. nie wyobrazm sobie podrozy w dwoma kotami smile

              beniusia, ja mam 3 wink swoich, tymczasow nie licze. zawsze zostaja w
              domu. nie broja mocno i nie nudza sie, bo maja siebie. i nie
              stresuja sie podrazami smile
              • beniusia79 Re: to nie takie proste 07.02.08, 13:53
                ale jak mam zostawic kota samego na 2-3 tygodnie? nie mam nikogo
                kto przyszedlby do kota lub kotow. nie poprosze przeciez sasiadki
                zeby przez trzy tygodnie przychodzila do kota i sprzatala mu
                kuwete... mieszkamy zagranica i przynajmniej 3 razy do roku
                jedziemy na dluzej do Polski...
                • margarettka Re: to nie takie proste 07.02.08, 19:05
                  mama007 - tak moje koty to rodzenstwo, dwoch braci i sa ze soba od
                  urodzenia, zabralismy je jak mialy niecale 6 tygodni, razem sie
                  wychowuja, wlasnie latego wzielismy dwa, coby mniej rozrabialy niz
                  jeden samotny wink mialam duzo obaw, ale jednak dalam sie przekonac,
                  ze dwa to mniejszy klopot i swieta racja smile
                  teraz bez siebie zyc nie moga smile a my bez nich. A nigdy nie bylo
                  zwariowana milosniczka kotow, raczej wolalam psy... a tu tak sie w
                  tych moich kotach zakochalam.
    • sir.vimes Oddaj szybko komuś 07.02.08, 20:21
      kto go pokocha.
    • shamsa Re: Agresywny kot:( 07.02.08, 20:35
      ja mialam kotke po przejsciach (dręczoną wczesniej przez ludzi). rzucala sie
      znienacka na twarz, ręce, nogi i gryzla, drapała. dalismy jej szanse -
      wysterylizowalismy ja i zostawilismy w spokoju, nie narzucając się. z czasem,
      przy spokojnym traktowaniu jej przeszlo. dzis juz jest bezzębnym pieszczochem,
      chociaz i dzis podczas zabawy trzeba sie pilnowac i miec ograniczone zaufanie.
    • echna Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 09:53
      Moja kotka też od pewnego czasu gryzie, łapie za nogi. Ale tylko
      mnie. Męża i syna zostawia w spokoju, a właściwie to przede
      wszystkim ja ciągle go głaszczę, zajmuję się nim. Jak idę spać to
      muszę szybko schować (przykryć) nogi, bo łapie mnie i mocno gryzie i
      wbija pazury. Czasem leżę już, usypiam, a ona nagle skoczy mi na
      głowę. Takie akcje ma od czasu wysterylizowania. Było to ok 1,5 roku
      temu. Kotka ma 3 lata.
      • kena1 Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 10:29
        Echna, no co chcesz od kota... Ty się nią przede wszystkim zajmujesz i
        głaszczesz,no to tylko z Tobą chce się bawić, normalne przecież? A że kocie
        zabawy nie do końca pokrywają się z naszym wyobrażeniem o zabawie, no to już nie
        jest wina kota wink
        • katharsisss Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 11:28
          Zasmuciły mnie opinie, że niby nie kocham kotkasad Po prostu miałam już kota, a
          moi rodzice mają 2 i wszystkie te koty są bardzo spokojne, dlatego trochę
          zgłupiałam przy tym moim. A my się z nim bawimy, oczywiście na tyle na ile czas
          pozwala. Oprócz tego ma mnóstwo zabawek. I po prostu chciałabym go oduczyc
          mocnego gryzienia, bo on potrafi mocno przegiąc. Ja wiem, że się bawi, bo to
          młody kot i niech sobie nawet czasem drapnie czy złapie zębami, ale niech nie
          gryzie do krwi. Czy to naprawdę świadczy o tym, że go nie chcę i nie kocham?
          • margarettka Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 11:32

            eee tam, nie przejmuj sie, ja wierze ze kochasz tego futrzaka smile
            a takie mocne gryzienie tez by mnie lekko wkurzalo. Taki kot z
            temperamentem ci sie trafil, ot co wink
            • beniusia79 Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 13:21
              moj maz twierdzi, ze kot w ten sposob, czyli gryzieniem, drapaniem
              pokazuje czlowiekowi jak bardzo go kocha smile szkoda tylko, ze to
              mnie kot gryzie a nie meza...
              nasz kot tez czasmi w nocy ma manewry i gryzie mnie po paluchcach
              bo chce sie bawic... czesto przychodzi tez do nas do sypialni i spi
              razem z nami. wiem, ze dla niektorych kot w lozku to obrzydliwosc,
              a ja tam lubie z kotem spac (i z mezem oczywisciesmile
          • kena1 Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 12:51
            Ja też wierzę, że kochasz futrzaka smile Jak Karmel był mały i wyglądałam jakby
            "zupa była za słona" (efekt kocich zabaw), też się skarżyłam na forum że gad
            mnie gryzie, drapie i się nade mną znęca wink
            Bo nie rozważasz oddania kota z powodu gryzienia, prawda? No to musi być miłość wink
        • echna Re: Agresywny kot:( 08.02.08, 12:50
          Dla mnie jest trochę dziwne to że zrobiła sie taka po sterylizacji.
          Zawsze ją chwaliłam, że grzeczna, nie drapie, nie wspina się po
          firankach, a od czasu ster. nie ma dnia, żebym nie musiała wieszać
          firany po przyjściu z pracy. Ma "drapaka", ale lepiej nowe fotele
          podrapać. Tapety mam już tak podziurawione, a remont był 5 m-cy
          temu. Mąż chodzi wkurzony , bo w końcu się napracował , a w domu
          straszne szkody. Już chciał komuś ją wydać, ale nie dałam, w końcu
          to moje ukochane stworzonko (zaraz po synku wink)). A mówią że po
          strylce kotki są spokojniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka