No już nie mam siły do tego kota. Niby fajny, żywy, towarzyski, ale strasznie
agresywny

Gryzie bez powodu, drapie też. Rzuca się na nogi i ręce i też
gryzie. Ma takie dziwne napady agresji, zwłaszcza jak robię coś na komputerze.
Wtedy się wgryza w rękę i nie chce puścic

A jak go biorę na ręce, żeby go
zabrac z pokoju to też gryzie. Tak poza tym to miły kot, rano przychodzi się
przytulic, jak odpoczywa to mruczy i daje się głaskac. Tylko te napady. On w
ogóle jest jakiś nadpobudliwy. I co ja mam z nim zrobic?