joan-nina
26.02.08, 22:50
zainspirował mnie tekst o M.Kozuchowskiej i jednocześnie posłużył za
natchnienie do tego wątku. Otóż zawsze z zaciekawieniem przyglądam
sie babeczkom poświęcającym się aktualnym trendom bez reszty

Musi
być modnie, koniecznie i za wszelką cenę, nawet śmieszności (?).
Czy lepiej być super modną, niż ubraną zgodnie z zaletami (wadami)
sylwetki? zastanawia mnie to od jakiegos czasu, a Was?
j.