...czyli jak zmusić ludzi do przeprowadzenia dezynsekcji?
Moja siostra wynajęła mieszkanie tanio i w ścisłym centrum i
okazało się, że z "wkładką"

Przychodził człowiek i czyścił
mieszkanie już dwa razy, ale "coś" zawsze zostało. Z wywiadu
środowiskowego wynika, że to problem całego bloku. Ponoć były
podejmowane próby namówienia mieszkańców na czyszczenie mieszkań,
ale, co dziwne, nie wszyscy godzą się na to! No ludzie! Mamy XXI
wiek i blok w centrum stolicy 40-milionowego państwa w Europie i se
ludzie żyją w symbiozie.... (nie są to mrówki).
Siostra pewnie zrezygnuje z mieszkania (i tak jeszcze nawet tam nie
spała), ale dziwi mnie głupia niemoc! jak myslicie, czy to czasem
nie administracja powinna się zając takimi sprawami (albo wspólnota,
czy podobne)?
j.