mwiktorianka
04.03.08, 12:44
Dziewczyny postanowiłam poruszyć ten temat bo bardzo mnie to
bulwersuje.Chodzi mianowicie o ustępowanie miejsca w środkach
komunikacji miejskiej kobiecie w ciąży.Piszę o tym ponieważ moja
siostra jest w szóstym miesiącu ciąży i nie dość,że prawie nikt nie
ustąpił jej do tej pory miejsca(zdarzyło się to tylko raz)to jeszcze
kilkakrotnie została zwrócona jej uwaga przez starsze panie żeby
ustąpiła im miejsca.Moja siostra istota ugodowa ani pisnęła i
wstała.Rozumiem,że może te panie nie zauważyły ciąży gdy siostra
siedziała,ale gdy wstała to chyba ślepy by mógł nie zauważyć(kobitka
jest szczupłej budowy,a brzuch ma naprawdę spory jak na 6 m-c).po
pierwsze te panie widząc,że zgoniły z miejsca soiedzącego kobietę w
ciąży wpakowały się na jej miejsce bez żadnego skrępowania,a inni
pasażerowie nawet nie mieli zamiaru ustąpić jej w tej sytuacji
miejsca.Przyznam się szczerze,ze ja na jej miejscu nie ustąpiłabym
(no chyba,że naprawdę byłaby to jakaś schorowana staruszka),siostra
tłumaczy się tym,że nie chciała się kłócić,a ten typ "sterszych
pań"tak już ma ,że tylko czeka żeby się z kimś wykłócać.Stwierdziła
też,że czuła się dobrze więc mogła postać,ale tu przecięż nie chodzi
tylko o samopoczucie,ale o bezpieczeństwo.Sama pamiętam jak kiedyś
jadąc w autobusie podczas gwałtownego chamowania upadłam(na
szczęście nie byłam wtedy w ciąży)osobom,które siedziały nic się nie
stało,ale te ,które stały miały niewielkie szanse na to,aby utrzymać
się poręczy i o nic nie uderzyć.A co wy na ten temat myślicie bo
mnie to naprawdę denerwuje,gdybym była tam wtedy z siostrą tym
paniom nie poszłoby tak łatwo.