Dodaj do ulubionych

zemsta jest słodka?

10.03.08, 12:35
Czy mścicie się?
Gdy ktoś Wam ostro zalezie za skórę, gdy Was jakoś nieziemsko
zdenerwuje, jest złośliwy i podkłada świnię, gdy ktoś dopiekł do
żywego, zdeptał Wasze jestestwo, skrzywdził?
Znam osobę, któa wszelkie urazy i krzywdy znosi z łagodnością
baranka.Znam taką osobę, co co prawda łagodna nie jest, ale
odpuszcza - głównie dla własnego zdrowia psychicznego (bo jednak
czego by nie mówić - zemsta rujnuje mszczącego się również). Ja
lubię się mścić (np gwoździem po karoserii wypieszczonego autka),
przynosi mi to ulgę. Powstrzymuje mnie tylko jako takie poczucie
moralności
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 12:43
      Najpiękniej jest odpłacić pięknym za złe, to najsłodsza zemsta, ale
      ja nie zawsze tak potrafię.
      Natomiast cudne jest wymyślanie różnych wyrafinowanych zemst. To
      przynosi dużą ulgę wink
      • guderianka Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 12:51
        Wierzę, że wszystko co dobre i złe-trafia z powrotem do człowieka w
        zwielokrotnionej dawce, że w przyrodzie nic nie ginie. Nie mszczę
        się.Wybaczam
        • m.nikla Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 12:53
          Ja ostatnio miałam taką możliwość i się delikatnie zemściłam...i poczułam
          ulgę...jest mi teraz lepiej, to nie było zrobienie jakiejs krzywdy komuś...po
          prostu wiem ,ze ta osoba poczuła sie tak jak ja-przez nią,...
          • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 12:59
            tak, to byłoby najlepsze. Niech sam poczuje, jak to jest. Nie zawsze
            to możliwe
        • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 12:57
          guderianka napisała:

          > Wierzę, że wszystko co dobre i złe-trafia z powrotem do człowieka
          w
          > zwielokrotnionej dawce, że w przyrodzie nic nie ginie. Nie mszczę
          > się.Wybaczam

          Nic tylko pozazdrościćsmile Ja się też bardzo rzadko mszczę (no bo
          własnei sumienie mi nie pozwala), natomiast wybaczyć... oj
          baaaaaaardzo ciężko. Oczywiście zależy od stopnia pokrzywdzenia
          • guderianka Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:08
            Jestem na wygranej pozycji , bo zaczęłam z grubej rury. Wybaczyłam
            czlowiekowi, który zdradzał, uzywał przemocy fizycznej i psychicznej
            i okradał, który wyrzekł się mnie i naszego dziecka.

            Wiem, że w życiu są trudniejsze sytuacje. Mam nadzieję, że nie stanę
            przed nimi.
            • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:50
              nie wiem, czy potrafiłąbym wybaczyć coś takiego. Choć to z czym sie
              borykam, też niestety do drobiazgów nie należy
              • guderianka Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 15:13
                To z czym się borykasz- z pewnością jest trudne i cięzkie, bo to Ty
                w tym jesteś, przezywasz i psuje Ci to życie.
                Jednak życie ma gorszy smak-gorzki- gdy stale myśli się o tym co
                złe. Uwolnić się od złych myśli i emocji pomaga rytuał wybaczenia.
                Niby nic, niby niewiele,drobny gest, drobne słowa do swego wnętrza-
                i uzyskujesz nie tylko wewnętrzny spokój -ale również ogromną dumę i
                poczucie swej wartości
                • mma_ramotswe rytuał wybaczenia 10.03.08, 17:15
                  co to takiego???
                  • guderianka Re: rytuał wybaczenia 10.03.08, 19:38
                    Coś w rodzaju rozmowy ze sobą, medytacji, afirmacji. Przypominasz
                    sobie to co zrobiła Ci dana osoba, co czułaś, jak Cię skrzywdziła po
                    czym mówisz że jej wybczasz, że życzysz szczęscia, że dziękujesz za
                    to, czego nauczyła Cię swoim zachowaniem. To tak w skrócie

                    Po takim rytuale łatwiej jest powiedzieć komuś z głębi duszy-
                    Wybaczam i..poczuć się lekkim i wolnym
                    • mma_ramotswe Re: rytuał wybaczenia 10.03.08, 21:12
                      o nie, to ja tak nei potrafię. Nie umiem dziękować za zło. nawet
                      jeśli mnie ono czegoś nauczyło.
                      Nie dorosłam do takich afirmacji
                      • guderianka Re: rytuał wybaczenia 11.03.08, 08:27
                        Nie dziękujesz za zło mma_ramotswe
                        Dziękujesz za DOŚWIADCZENIE

                        o ile jesteś w stanie pojąć, że to co Cię spotyka-zarówno dobre i
                        złe, jest ważną życiową nauką
                        • mma_ramotswe Re: rytuał wybaczenia 11.03.08, 09:29
                          guderianka napisała:


                          > o ile jesteś w stanie pojąć, że to co Cię spotyka-zarówno dobre i
                          > złe, jest ważną życiową nauką
                          Ja dziękuję za niektóre nauki, wolę być totalnym ignorantem, niż
                          przechodzić przez to, przez co przeszłam
                          • guderianka Re: rytuał wybaczenia 11.03.08, 09:44
                            Więc bądź wink
                            • mma_ramotswe Re: rytuał wybaczenia 11.03.08, 09:48
                              powiedz hipopotamowi żeby został primabalerinąsmile
                              • guderianka Re: rytuał wybaczenia 11.03.08, 10:00
                                Nie rozumiem
      • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 12:55
        morgen_stern napisała:

        > Najpiękniej jest odpłacić pięknym za złe, to najsłodsza zemsta,
        ale
        > ja nie zawsze tak potrafię.
        Przyznam, że mnie chyba na to nie stać. Mogę nie zrobić nic, ale
        żeby dobrem za zło, to na pewno nie w krótkim czasie po tym, co sie
        wydarzyło. Moje instynkty sa bardzo niskie


        > Natomiast cudne jest wymyślanie różnych wyrafinowanych zemst. To
        > przynosi dużą ulgę wink
        Ale podobno nie każdemu. Najpiękniejsze zemsty to takie, w których
        nie można udowodnić, że ja ich dokonałam, a jednocześnie mogę
        patrzeć na efektysmile))
        >
    • dlania Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:02
      W myslach - tak. Przez pierwsze kilka dni po jakiejś prykrości, wymyslam
      przeróżne kataklizmy spadające na głowe osoby, która mnie skrzywdziła, moje
      triumfy nad nią, czasem wręcz mordobicia. Potem mi przechodzi, i tylko z
      zaufaniem komus takiemu raczej juz do końca zycia będe miała problemy.
      • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:05
        a jak byś się poczuła, gdybyś np. życzyła komuś żeby mu dom spłonął
        i tak by się rzeczywiście stało? (nie za Twoją sprawą)
        • dlania Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:24
          Takich rzeczy sobie nie wyobrażam, co to za satysfakcja niby?wink
          Ja sobie wyobrażam siebie, jak przechodzę - piekna i powszechnie uwielbiana -
          obok swojej byłej szefowej – nielubianej i skarlałej – i mówie jej; "O! dzień
          dobry".
          Albo wchodze do gabinetu przelozonego i wylewam na niego wiadro pomyj -
          dosłownie. O, jak to pomagawink
          A poza tym to staram się nie mieć wrogówwink
          • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:50
            ojej, ja też się staram nie mieć wrogów i w ogóle z reguły lubię
            ludzi.
            Ale nie zawsze się udaje w 100%. Poza tym to nie zależy tylko ode
            mnie
    • broceliande Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:02
      Nie mszczę się, ale mam satysfakcję, jeśli los ukarze podkładającego
      świnięsmile))
      • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:05
        los nierychliwy
        • broceliande Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:43
          mma_ramotswe napisała:

          > los nierychliwy

          Ja mam czaaaaaaas.
          Poczekamsmile
          • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:51
            a ja nie mam za grosz cierpliwości. Jak mnie skrzywdził, to niech
            piorun w niego trzaśnie NATYCHMIAST
            • broceliande Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 14:28
              Ja bym miała schizę, że to ja spowodowałam!
              A jak minie trochę czasu, to jakoś wiem, że to nie moje "złe oko",
              tylko czysta sprawiedliwość.
              • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 17:16
                Ja bym tłumaczyła sobie, że przecież moje myśli nie mogą komuś
                podpalić domu i że jestem niewinna. Ale czułabym się nieswojo
    • karola1008 Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 13:21
      Mścić się nie mszczę, ale tak jak Morgen-lubię wymyślać wyrafinowane
      zemsty. W sumie nikt mi tak za skórę nie zalazł, żeby te marzenia w
      czyn wprowadzić-zresztą i tak by mi się nie chciało, za leniwa
      jestem. Generalnie uważam, że kto sieje wiatr, ten prędzej czy
      później zbierze burzę i w życiu to założenie jakoś się sprawdza.
      Jedyną osobę, na której z rozkoszą się bym zemściła-mojego szefa,
      nie ma już na tym łez padole. Opatrzność się zreflektowała i zabrała
      faceta, zanim 30 osób, jego podwładnych, zdążyło dopuścić się czynu
      drastycznego, za który niewątpliwie zasiadło by na ławie oskarżonych
      z zagrożeniem skazania na dożywotnie więzienie.
      Ale żeby dobrze życzyć temu, co mi za skórę zalazł-to taka
      szlachetna nie jestem. Nie życzę mu oczywiście w zamian jakiś
      strasznych rzeczy-choroby np. ale publicznej kompromitacji-to mi się
      zdarzyło życzyć. Chodziło o gościa, któy moją ciężką pracę zapisał
      na swoje konto. A, zresztą los go ukarał i to tak, jak sobie
      życzyłam: nie znając dogłębnie tamatu-skompromitował się właśnie.
      Publicznie jak najbardziej. Hahahahahaha. Dobrze mu tak.
      • mma_ramotswe publiczna kompromitacja 10.03.08, 13:53
        taaaak, to by było to o co mi chodzismile Bo jedna utraty zdrowia,
        życia, rodziny - tego nikomu nie życzę. Ale publiczne ośmeiszenie
        się... no no
    • wobbler Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 14:05
      A jak myślisz..?
      Hahahahahahahahahahahaha!!!!
      • mma_ramotswe ????? 10.03.08, 17:17
        • wobbler Re: ????? 10.03.08, 18:11
          Pewnie,że się mszczę.
          Jestem wredna.
          Niestety...
          • mma_ramotswe Re: ????? 10.03.08, 21:13
            Ja nie zawsze się mszczę, ale i bez tego jestem bardzo, bardzo wredna
    • justi54 Re: o temat dla mnie 10.03.08, 14:05
      Właśnie jestem po zakończeniu pierwszgo etapu słodkiej zemsty na
      moich kolegach z pracy. Zrobili mi dowcip i srogo za to zapłacili. A
      ja sycę się tą moją słodką zemstą niczym ambrozją i donbrze mi z
      tym. Nie powiem co mi zrobili ale powiem wam co ja im zrobiłam. A
      mianowicie zakupiłam 2 ezgemplarze czerwonych koronkowych sexownych
      stringów i 2 egz. najnowszego numeru Playboya z Kasią Sowińska na
      okładce i z płytą w środku. No i powtykałam każdemu z nich do
      teczek. No i poszli i jest efekt jeden samiec się do mnie nie odzywa
      a drugi chodzi smutny. Poczekam jeszcze trochę to będą mieli nocne
      głuche telefony, a najlepiej by odbierała żona dla lepszego efaktu.
      Nie mam litości.
      • m.nikla Re: o temat dla mnie 10.03.08, 14:11
        smile chyba Ci zaleźli mocno...
        • justi54 Re: bardzo mocno n/t 10.03.08, 14:17

        • mma_ramotswe Re: o temat dla mnie 10.03.08, 17:19
          Włożyli jej do torebki bilet z męskiego stripteasu
      • mma_ramotswe Re: o temat dla mnie 10.03.08, 17:18
        hmmm.....
        Myślę, co bym zrobiła, gdybym zobaczyła u mojego męża taki zestawik
        (choć nie zaglądam mu do teczki, ale załóżmy, że wypadłoby mu) - no
        więc nie uwierzyłabym, że sam to nabył.
        No, ale my się znamy już strasznie długo
    • morgen_stern Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 14:18
      Heh, coś mi się przypomniało jeszcze. To tak a propos sprawiedliwego
      losu, który się krzywdzicielowi odpłaca.

      Zauważylam już dawno, że ilekroć ktoś mi podpadnie, źle mnie
      traktuje, podkłada mi świnię itd. to prędzej czy później właśnie
      ręka sprawiedliwości go dosięga - jak rzecz dzieje się w pracy, to
      najczęściej z niej wylatuje wink a i w życiu bywa niemiło. Mam chyba
      anioła stróża, który jest mym karzącym ramieniem tongue_out
      Więc lepiej mi nie podpadać heheh
      • m.nikla Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 14:22
        ja chyba po prostu wyprzedziłam los , który miał go ukarać....a ciekawe jest to
        ,ze po tej zemście tak mi ulzyło- i teraz mu juz dobrze zyczęsmile
        • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 17:21
          tak, los należy wyprzedzić. A czasem wręcz wyręczyćsmile
      • broceliande Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 14:39
        morgen_stern napisała:

        > Heh, coś mi się przypomniało jeszcze. To tak a propos
        sprawiedliwego
        > losu, który się krzywdzicielowi odpłaca.
        > Zauważylam już dawno, że ilekroć ktoś mi podpadnie, źle mnie
        > traktuje, podkłada mi świnię itd. to prędzej czy później właśnie
        > ręka sprawiedliwości go dosięga


        Właśnie przez to mam bezsensowne wyrzuty. Jak przez kogoś ryczę to
        potem mu współczuję i czuję się winna. Niezła kolekcja: wylecenie z
        pracy, bezdzietność, mąż-idiota, najgorzej pewna bliska mi osoba:
        niepełnosprawne dziecko
        • mma_ramotswe nie rozumiem 10.03.08, 17:22
          życzyłaś komuś tych rzeczy>????
          • broceliande Re: nie rozumiem 10.03.08, 20:22
            Skąd? Ale przydarzały się im...
      • mma_ramotswe karząca ręka losu 10.03.08, 17:20
        no kurczę blade, u nas to w ogóle nie działa. Los się zupełnie nie
        mści na dręczycielach, tylko zawsze biednemu dokłada i wiatr mu
        zawsze w oczy
    • croyance Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 17:17
      Ja sie nie mszcze. To takie ... malostkowe, MALE. Owszem, moglabym
      zabic w afekcie big_grin Ale knuc gdzies w kacie? Nie, nie, na pewno nie.
      • croyance Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 17:20
        Ale, dodam, ze generalnie uwazam, ze zemsta ma swoje prawa. Ale
        mowie o sytuacji, kiedy ktos by zabil cala moja rodzine, a nie o
        tym, ze kolezanka naplotkowala czy inne pierdoly. Chcialabym miec
        prawo do osobistego wykonania wyroku na takim gosciu, i uwazam, ze
        spoleczenstwo powinno to umozliwiac (tak jest, zdaje sie, w Jordanii
        (?) ze do 24 godzin po zbrodni rodzina moze sie oficjalnie mscic).
      • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 17:22
        ja właśnie jestem mała i małostkowa
        • croyance Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 17:36
          Bo kazdy jest inny. Ja nie lubie takich roznych malych pie..k -
          ale moglabym miec gest i zrobic jakas wieksza zadyme w afekcie smile
          Niestety.
    • tosina Re: zemsta jest słodka? 10.03.08, 18:29
      Nie mszcze sie. Wendetta nie jest w moim stylu.Jednak z tym
      wybaczaniem to nie do konca tak jak byc powinno u mnie. Poprostu
      moge przejsc do porzadku dziennego nad czyms ale nie zapominam a
      czasami nie wybaczam chociaz urazy nie nosze. Bywa jeszcze tak ze
      patrze pozniej na czlowieka np. poprzez pryzmat tej przykrosci czy
      sytuacji w jakiej mnie postawil.

      Jak patrze w tył nikomu jeszcze w zyciu nie podstawiłam tzw. swini
      badz nogi.
    • veronique_p Re: zemsta jest słodka? 11.03.08, 08:46
      Zemscilam sie tylko raz. Chcialam, zeby osoba, ktora mnie skrzywdzila i chciala
      skrzywdzic jeszcze bardziej cierpiala. Los dal mi taka sposobnosc wiec uknulam
      intryge godna brazylijskiego tasiemca i cierpliwie ja przeprowadzalam. Wtedy
      bylo mi rzeczywiscie slodko teraz jest mi wstyd. Jest to moja tajemnica i nie
      chcialabym, zeby wyszla na jaw. Ta osoba, nawet chyba nie podejrzewa, ze to
      bylam ja, pewnie mysli, ze dostala nauczke od losu.
      • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 11.03.08, 09:30
        Teraz się wstydzisz? A wtedy przyniosła Ci ulgę?
        • woman-in-love Re: zemsta jest słodka? 11.03.08, 09:44
          I po co tyle zachodu z tymi zemstami??? najlepsza zemsta - to być szczęśliwą. To
          moje życiowe credo. A na różne swińskie zagrywki różnych spotkanych "na drodze
          zycia" osób spuścić wodę.
        • veronique_p Re: zemsta jest słodka? 11.03.08, 10:21
          Wtedy bylo mi cudnie. Teraz troche zaluje ale nie dlatego, ze ktos przeze mnie
          cierpial, bo i tak z ta osoba obeszlam sie laskawiej, niz na to zasluguje ale
          wstyd mi przed sama soba za srodki i metody, do ktorych sie ucieklam oraz, ze
          poswiecilam tej osobie, ktora pogardzam tyle czasu i energii, bo wszystko trwalo
          kilka miesiecy. Owszem bawilam sie wtedy ale musialam byc bardzo cierpliwa i
          ostrozna, zeby nie popelnic bledu, ani zeby sie nie wydalo, wczesniej nie
          zdawalam sobie sprawy, ze bedzie to tak energochlonne. No coz, bylo to
          doswiadczenie, z ktorego i ja wynioslam dla siebie jakas nauke.
          Pocieszam sie jednak, ze dodatkowym efektem bylo to, ze osoba przestala mnie
          nekac i chyba juz nie pojawi sie mim zyciu.
    • robbea1 Re: zemsta jest słodka? 11.03.08, 12:48
      Z doświadczenia (nie swojego) powiem że zemsta jest słodka ale na
      krótką metę niestety - a szkoda
      • mma_ramotswe Re: zemsta jest słodka? 11.03.08, 13:03
        może lepiej na krótką metę niż wcale?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka