to polecam List Pasterski Biskupa Warszawsko-Praskiego,
Arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia na Wielkanoc 2008 (fragm.)
Drodzy Bracia i Siostry!
(…

Dla chrześcijanina: „Tajemnica paschalna staje się ostatecznym wymiarem
bytowania człowieka w świecie stworzonym przez Boga” por. Jan Paweł II, Pamięć
i tożsamość, str. 32. Ostatecznym wymiarem naszego życia nie jest doczesność.
„Jeżeli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w
górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadając po prawicy Ojca Kol 3,1. Jako
uczniowie Chrystusa Zmartwychwstałego mamy przypominać to wezwanie całemu
światu. Mamy ukazywać znaczenie Chrystusowego zmartwychwstania dla każdego
człowieka, dla naszych wspólnot rodzinnych, struktur społecznych, narodów i
państw.
Przez Krzyż do Zmartwychwstania i Chwały
Blask zmartwychwstania ma przemieniać nasze tu i teraz, w Polsce roku
Pańskiego 2008. Ojczyzna nasza wciąż potrzebuje tego ożywczego blasku. Jego
oddziaływania na bieg polskich spraw: i tych domowych – rodzinnych i tych
publicznych – obywatelskich. Ciągle bowiem podejmowane są przez ludzi
małodusznych żałosne zabiegi, aby tę ugruntowaną od wieków obecność Chrystusa
w naszym życiu pomniejszać. Niektórzy, podobnie jak w czasach Chrystusa, tak i
dzisiaj, w marginalizowanie prawdy o zmartwychwstaniu angażują pokaźne środki
propagandowe i ekonomiczne.
A przecież Chrystus jest znakiem naszej historii. Jest siłą sprawczą naszych
dziejów, źródłem naszej wolności. Nasza wolność od wieków „krzyżami się
mierzy”, jak przypominają w swojej pieśni żołnierze spod Monte Cassino. Zawsze
w trudnych chwilach narodu i Ojczyzny czerpaliśmy siły z Chrystusowego
Zmartwychwstania. Z tego ducha w trudnych dla Polski czasach narodziło się
Zgromadzenie Księży Zmartwychwstańców i Sióstr Zmartwychwstanek, stawiających
sobie za cel odnowę moralną narodu, w myśl zawołania: „Przez Krzyż i śmierć do
Zmartwychwstania i Chwały”.
Ku zmartwychwstaniu wolnej Ojczyzny szliśmy przez wieki drogami walki,
cierpienia i modlitwy. Dziś Polska zmartwychwstała. Jest wolna i niepodległa.
Zapominamy powoli niedawne czasy PRL-u. Ale czy nasze życie rodzinne i
obywatelskie budujemy z Bogiem? Czy uczyniliśmy wszystko, aby znalazło się
miejsce dla Niego w prawodawstwie zjednoczonej Europy? Aby religia w naszych
szkołach miała taki sam status, jak inne przedmioty nauczania? Aby uchronić
przed kryzysem polskie rodziny, by małżeństwo nie było wypierane przez wolne
związki, w których nie bierze się odpowiedzialności za drugiego człowieka i za
potomstwo?
Przez nagłaśnianie w mediach faktycznych albo tylko domniemanych grzechów
nielicznych przedstawicieli duchowieństwa poniżane jest kapłaństwo. Na naszych
oczach przeszczepia się na polski grunt nihilistyczną ideologię, w której nie
chodzi o szukanie prawdy, ale o zniszczenie Kościoła, zgodnie z zasadą:
„Uderzę w pasterza, a rozproszą się owce” por. Mk 14,27. Narzędziem tej
ideologii stały się słowa-klucze, jak: „molestowanie” i „pedofilia”. Burzą one
zaufanie do księży i odsuwają ich od wpływu na wychowanie dzieci i młodzieży.
Przemilcza się pełną poświęceń, codzienną posługę tysięcy polskich księży w
konfesjonałach, w szpitalach i szkołach, a wzbudza krzywdzące uogólnienia.
Takie poczynania, zwłaszcza w kontekście Wielkiego Tygodnia, z pewnością nie
są podyktowane troską o Kościół ani o zbawienie ludzi. Bo ilu z nich zmagało
się z wewnętrznymi oporami, aby podejść do konfesjonału aż do Wielkiej Soboty?
Bądźmy świadkami zmartwychwstania
Dzisiaj szczególnie potrzeba nam spojrzenia na nasze codzienne sprawy z
perspektywy zmartwychwstania. W wielu dziedzinach życia dostrzegamy bowiem
dyktat materializmu praktycznego. Lansuje się taki model życia, jakby Boga nie
było. Dochodzi do uprzedmiotowienia człowieka, którego wartość niektórzy
chcieliby mierzyć jego zdrowiem, sprawnością fizyczną, przydatnością w
produkcji albo w dostarczaniu przyjemności. Temu wszystkiemu musimy
przeciwstawić prawdę o świętości człowieka stworzonego na obraz Boży i
odkupionego drogocenną krwią Chrystusa por.1P 1,19.
Szczególnej troski wymaga młodzież, która poddawana jest presji erotyki
wszechobecnej w reklamach, w mediach, w lansowanym stylu życia i zabawy.
Nieodpowiedzialność dorosłych i ich niepohamowana pogoń za zyskiem, kosztem
młodego człowieka, powoduje trudno odwracalne zmiany w młodej psychice i
moralności.
Drodzy młodzi! Pamiętajcie, co mówił do Was Ojciec Święty Benedykt XVI przed
dwoma laty w Krakowie. W budowaniu domu swojego życia na skale macie
wypróbowanych przyjaciół. To Chrystus i Jego Kościół. Trwajcie przy Nim.
Brońcie krzyża. Bądźcie odważnymi świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego. Nie
pozwólcie aby ktokolwiek wydarł z waszych serc Boga. Pamiętajcie, że wasze
ciała są świątynią Ducha Świętego por. 1 Kor 6,19.
A jak ktos sie chce uspokoić to polecam wywiad z o. Ludwikiem Wiśniewskim w
dzisiejszej Gazecie na Wielkanoc pt. W kościele sa miejsca otwarte i ze
słowami: "Uczciwy katolik powinien być antyklerykałem"

Udanego świętowania
Podpisano: małoduszna