Dodaj do ulubionych

nasze ʀɑ̃de ˈvu

22.03.08, 23:04
Jestem mezatka i mama, do tego emama. Zycie poukladalam ,zdawac by sie moglo na spokojne i szczesliwe. Mialam 2 partnerow w tym obecny od wielu lat maz. Wyroslam w poczuciu obowiazku, odpowiedzialnosci, samokontroli. Pierwszy partner mnie zawiodl a ja jeszcze dlugo po slubie myslalam o nim czasami. Jakis rok temu pojawil sie ktos bliski, ktos znajac te jezyki co ja, ktos podobnie wychowany, majacy to samo poczucie humoru , majacy rowniez wlasna rodzine. Bardzo go polubilam mimo,ze jego obecnosc mnie krepowala. Nasza znajomosc opierala sie na kontaktach zawodowych , dosc krotko okolo 2 miesiecy.
Wystarczylo zebym zaczela czasem o nim myslec , zawsze cieplo. Czasem chcialabym moc go zobaczyc i chociaz mam ta mozliwosc nie prowokuje sytuacji, zakochanie czy fascynacja ogromnie skomplikowalo by moje zycie , wrecz byloby nieszczesciem w takim ukladzie.
Jednak marze, by wzial mnie na spacer albo by dotknal policzka czy dloni - nic wiecej- naprawde. Nie wiem dlaczego. Nie nudzi mi sie przy mezu ,nie szukam atrakcji, czy to normalne ?
Nie odwazylabym sie na zaden krok ale czasem tesknie do czasu gdy ten czas spedzalismy niejako razem.
Czy to dlatego ,ze okres w zyciu z mezem , otoczka tajemnicy i odkrywania siebie minela a zostalo zaufanie , intymnosc i kontakty przyjacielskie ? Bo wiemy o sobie wszystko ? Jak jest u Was ?
Film sobie krece ?
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: nasze ʀɑ̃de ˈvu 22.03.08, 23:16
      napisałaś:
      > Jednak marze, by wzial mnie na spacer albo by dotknal policzka czy >dloni - nic
      > wiecej- naprawde.

      Tak Ci się tylko wydaje.
      Potem to już prosta droga do zdrady.
      Ceń i pielęgnuj to co masz,jeśli to naprawdę dla Ciebie ważne.
    • taylorhayes Re: nasze ʀɑ̃de ˈvu 22.03.08, 23:19
      Mi sie też raz podobał kolega z pracy. Dopóki nie zobaczyłam,
      któregoś dnia, że ma na koszuli żółte plamy pod pachami. I wtedy
      sobie pomyślałam, że oni wszyscy siebie warci. smile))))))))))))))))
      • zemfira_ Re: nasze ʀɑ̃de ˈvu 22.03.08, 23:33
        big_grinDD
    • demarta Re: nasze ʀɑ̃de ˈvu 22.03.08, 23:33
      jeśli sama naprawdę nie znasz odpowiedzi na zadane wyżej pytania, to
      znaczy, że sama do końca się nie znasz. a jeśli się nie znasz, to
      nic nie postawi cię na nogi w równym stopniu co poznawcza podróż
      wgłąb siebie i poznanie siebie, swoich schematów działania.
      serdecznie polecam porzadna sesję z dobrym psychologiem. po niej
      twoje życie moze nabrać innego, zupełnie świadomego wymiaru!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka