08.04.08, 10:29
mam przyjaciółkę,która ma czteromiesięcznego synka,półtoraroczne
bliżnięta,córkę nastoletnią z pierwszego małżeństwa,opiekuje się też
dwoma synami męża również z pierwszego związku,bo ich mamusia
stwierdziła,że ma lepsze zajęcia w życiu,niż zajmowanie się dwojgiem
nastolatków,i jest znów w ciąży,najprawdopodobniej bliżniaczej.Jest
cieniem człowieka,wszystko robi sama,bo pomimo świetnej sytuacji
materialnej jej mężunio nie chce nawet słyszeć o przyjęciu kogoś do
pomocy,rodzinka w tym babcie też jest zajęta swoimi biznesami,a ona
dosłownie pada na pysk.Nie mogę patrzeć jak z tej pięknej,świetnie
wykształconej,znającej biegle PIĘĆ języków dziewczyny robi się
maszyna do obsługi rodziny,a nie wiem jak mogę jej pomóc
Obserwuj wątek
    • hanti Re: robocop 08.04.08, 10:40
      a pytałaś czy ona chce takiej pomocy ??? może jej to odpowiada ?
      Ja nie chcę żadnej osoby do pomocy, bo nie lubię jak mi się obce baby po domu
      krzątają, więc zajmuję się dziećmi sama.
      Myślę sobie że gdyby ni akceptowała takiej sytuacji nie zachodziłaby w kolejną
      ciążę
    • pacynka27 Re: robocop 08.04.08, 13:00
      Jeśli dziewczyna jest wykształcona to zapewne wie jak zabezpieczyć się przed
      niechcianą ciążą. Skoro się nie zabezpiecza to widocznie tych dzieci chce.
      Nawet zakładając, że jej partner jest potworem wymuszającym stosunki seksualne
      bez zabezpieczenia - mogłaby to robić bez jego wiedzy (brać tabletki, robić
      zastrzyki z hormonów czy założyć spiralę). Inteligentna, wykształcona, świadoma
      kobieta nie zalicza wpadek co kilkanaście miesięcy.
    • memphis90 Re: robocop 08.04.08, 15:36
      To jej życie. Widac takie jej odpowiada, łącznie z kolejną ciążą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka