18_lipcowa1
12.04.08, 19:43
Nienawidze malych, dziwnych okreslanych jako babskie samochodzikow.
Typu corsa, micra, ka, punto i te inne pie..ty.
Nie lubie bo samo okreslenie ich jako damskie sprowadza kobiety do
poziomu kiepskich kierowcow, ktorym potrzeba malych aut, zeby
latwiej im bylo parkowac bo nie za bardzo umieja, z malym silnikiem,
co by za duzego buta nie mialo, za duzej mocy itp.
Lubie duze auta, z duza moca silnika, dobrze prowadze i lubie. Moim
marzeniem jest VW Touareg ( nie wiem czy dobrze napisane? ) albo cos
w stylu nowego Audi a4, a6 troszke mniej mi sie podoba. No i Passat -
niesmiertelny i nigdy nie zniknie z mego serca - mialam - pieknie
sie prowadzil, byl cudny i dopieszczony. Plakalam po nim dluzej niz
po stracie faceta,,, hehe.Teraz mam Vectre i wszystkie moje auta
byly duze. I lubie takimi jezdzic. Sa wygodne, duzo mozna zapakowac.
Czuje sie w nich bezpieczniej i to jest wg najwazniejsze.
Bezpieczenstwo.
I pakownosc.Przyklad - Audi a4 bez skladanych siedzen przewiozlam
lozko i materac hehehe.Az pan ze sklepu z lozkami wyszedl bo nie
wierzyl.
Ja wiem ze duzej mocy auta nie ma sensu i nie da rady wykorzystac na
miescie ale ja duzo jezdze Polska -UK i pod tym katem kupuje auta.
Jakby mi facet sprezentowal micre albo ka to bym go pogryzla.
A Wy ?
Lubicie te male damskie pokraki czy duze auta.Czy ma w ogole dla was
znaczenie co prowadzicie?