Dodaj do ulubionych

mycie butelek

13.04.08, 12:16
Witajcie Mamy.
Mam ochotę zakończyć już (a może dopiero ) wygotowywanie butelek.
Napiszcie proszę czy myjecie je normalnym płynem do naczyń?
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • anianow76 Re: mycie butelek 13.04.08, 12:17
      dodam, że synek ma już 14 miesięcy smile
    • ola_mi Re: mycie butelek 13.04.08, 12:22
      to Ty tak duzemu dziecku wygotowujesz butelki???? Ja przestalam to
      juz dawno robic. Teraz mmoje dziecko ma 14 miesiecy i nigd z tego
      powodu nie cierpialo na jakies chorobska jamy ustnej. Myje butelki
      normalnym plynem do naczyc, odkad mlody skonczyl 7 miesiecy.
      • ola_225 Re: mycie butelek 14.04.08, 15:19
        Ja dokładnie tak samo! Nigdy nie wygotowywałam butelke, jedynie
        myłam płynem do naczyń i co najwyżej przelewałam je wrzątkiem. A
        odkąd synek skończył 8-9 m-c przestałam robić to wogóle. Myje je
        tylko zwykłym płynem do mycia naczyń.
    • deela Re: mycie butelek 13.04.08, 15:54
      ty to tachanowiec jestes ja gotowalam tylko nowe butelki, potem wyparzalam a jak
      skonczyl pol roku to wyprzanie sobi darowalam, i od zawsze mylam butelki plynem
      do naczyn <bo niby czym innym?>
      po co ty dziecko az w takiej sterylnosci trzymasz? jak on pewnie szoruje po
      ziemi zjada kazdy paproch jaki mu sie nawinie itp :o
      • mama_hanulki Re: mycie butelek 13.04.08, 15:59
        no ja tez może z 5 razy wygotowywałam butle. od 6m nigdy, płyn tylko i już...
        teraz nawet smoczek przemywam pod bieżącą wodą...
        ale moje dziecko to mały flejtuch i odpuściłam na maksa smile))
        a co do płynu to najnormalniejszy jaki akurat mam.
    • kasiak37 Re: mycie butelek 13.04.08, 16:06
      od urodzenia myje plynem do mycia naczyn a jeszcze czesciej w zmywarce.A zapytam
      z ciekawosci,za pomoca czego innego mozesz dokladnie umyc butelki pozbywajac sie
      bakterii?
      • phantomka Re: mycie butelek 13.04.08, 19:16
        Oo dżizas, to wytrwala jestes. Ja przez pierwsze kilka m-cy
        przelewalam tylko wrzaca woda. Potem juz plyn do naczyn.
        • sylwi-a-25 Re: mycie butelek 13.04.08, 19:21
          Jasne ze nie musisz juz wygotowywac, chyba ze nowe. Myj plynem.
          Ja wsadzam zawsze do zmywarki, corka pije tylko raz dziennie mleko!

          pozdrawiam
    • mart.a.m Re: mycie butelek 13.04.08, 21:25
      po umyciu przelewam wrzątkiem ale nie używam wogóle płynu do mycia
      naczyń.
    • loola_kr Re: mycie butelek 13.04.08, 21:30
      Ja tylko na początku sterylizowałm butelki, baaardzo szybko mi przeszło. Potem
      myłam zwyczajnym płynem, teraz wrzucam do zmywarki.
      • mirabelka10 Re: mycie butelek 13.04.08, 22:00
        Sama miałam ochote o to pytać,tylko dlatego jak inni przestrzegają
        tej sterylności.
        Moje dziecko pije z butli od 12 m.ale nie przyszło mi do głowy by
        wygotowywać butelki,choć wiem,że to modne!
        Ona tyle śmieci zjada dziennie,że to wygotowywanie byłoby bez
        sensu.Myje płynem do naczyń.
        • deela Re: mycie butelek 13.04.08, 22:02
          no wiesz moj jestg na butli w zasadzie od poczatku jednak takiemu malemu sie
          choc cien sterylnosci nalezy (czt. wyparzanie)
          • mart.a.m ale po co płyn? 13.04.08, 22:13
            czuję się jak odmieniec
            • deela Re: ale po co płyn? 13.04.08, 22:15
              zeby umyc? (czuje sie jak kosmita)
              • mart.a.m Re: ale po co płyn? 13.04.08, 22:29
                smile)))) nie to,że nie nauczona jestem do czego płyn służy ale po
                kiego diabła do butelek dziecięcych? Ani to zasyfione, ani
                zatłuszczone. No fakt mojemu butelka służy tylko do odmierzania
                soku, wody itp.
                • kasiak37 Re: ale po co płyn? 13.04.08, 22:38
                  butelki szczegolnie jesli po nocy sa zasyfione i zatluszczone i ja nie wyobrazam
                  sobie nie umyc ich plynem.
                  • eliszka25 Re: ale po co płyn? 13.04.08, 22:51
                    po co plyn? przeciez w mleku jest tluszcz, to niby czym go usunac? sama woda sie
                    nie da. wiem, niektorzy twierdza, ze wystarczy wygotowac. probowalam i wiem, ze
                    po samym wygotowaniu butelka w srodku i tak jest "sliska" od tluszczu.

                    butelki wygotowywalam raz dziennie tylko na samym poczatku. pozniej mylam
                    plynem, dobrze plukalam i przelewalam wrzatkiem. od kilku miesiecy po prostu
                    myje plynem, plucze i wycieram.
                • deela Re: ale po co płyn? 14.04.08, 15:05
                  bo mleko jest tluste a tluszcz najlepiej atakowac plynem bo inaczej butelka jest
                  niedomyta i juz
                  • mart.a.m Re: ale po co płyn? 14.04.08, 15:47
                    bo mleko jest tluste a tluszcz najlepiej atakowac plynem bo inaczej
                    butelka jest niedomyta i juz

                    Więc ja się cieszę,że nie jestem w sytuacji kiedy butelka jest
                    tłusta i niedomyta, bo moje dziecko nie pije z butelki.
                    • deela Re: ale po co płyn? 14.04.08, 15:56
                      moje tez nie, ale piło :o
                      • mart.a.m Re: ale po co płyn? 14.04.08, 16:05
                        wiesz, każdy robi po swojemu.Płynu do naczyn staram sie nawet dla
                        siebie uzywac w minimalnych ilosciach. Dlatego nie uzywałam też
                        myjac butelki starszego syna. Juz wolałabym je za kazdym razem
                        gotować. Tak mam. A mój 10 miesięczniak butli nie tknął ale to poza
                        tematem chyba
                        _________________
                    • kasiak37 Re: ale po co płyn? 14.04.08, 16:04
                      no ale odmierzasz nia sok wiec jest brudna i taka samo moga legnac sie w niej
                      bakterie jak i po mleku.
                      • mart.a.m Re: ale po co płyn? 14.04.08, 16:20
                        kasiak37 napisała:

                        > no ale odmierzasz nia sok wiec jest brudna i taka samo moga legnac
                        sie w niej bakterie jak i po mleku.

                        poza tym używam szklanych butelek i z tego co zauważyłam łatwiej je
                        umyć samym wrzątkiem niz plastikowe.
                        • kasiak37 Re: ale po co płyn? 14.04.08, 16:27
                          wrzatkiem mozna sparzyc a sparzyc mozna i nieumyte butelki nie uzyskujac
                          oczywiscie zalozonego z gory dla tej czynnosci efektusmile
                          • mart.a.m Re: ale po co płyn? 14.04.08, 16:41
                            pozwolę sobie nie zgodzić się tym bardziej że sprawdziłam smile Niech
                            po prostu każdy robi tak jak uważa i tyle nic mi do tego . Skoro
                            można nie używać plynu - nie używam. Można sprawdzić dla porównania
                            jak się myje szklo i plastik wrzącą wodą bez płynu i jak dla
                            porównania wyglądają butelki. pozdr
                            • kasiak37 Re: ale po co płyn? 14.04.08, 16:45
                              alez oczywiscie ze wyglad butelek jest zalezny od wykonanego materialu,gdyz
                              szklo i plastik maja zupelnie inna strukture.Tak samo jak i zupelnie inna jest
                              zywotnosc szkla i plastiku.Ale faktycznie neich kazdy robi jak mu pasujesmile
    • ulfa Re: mycie butelek 14.04.08, 19:09
      ja przestałam wyparzać butelki jak mały zaczął sam się przemieszczać
      po podłodze czyli jak miał jakieś 8 miesięcy
      • gabrysia5 Re: mycie butelek 15.04.08, 22:33
        Butelki od zawsze myłam płynem , następnie wygotowywałam przez
        jakieś 2 m-ce.Póxniej z jakis miesiac wyparzałam i tyle.Mała nie
        miała nigdy zadnych plesniawek i innych podobnych paskudztw.Czuję
        sie jak odmienieć , bo chyba najkrócej z was wszyskich zajmowałam
        się butelkami dziecka.
    • demonii.larua Re: mycie butelek 16.04.08, 07:13
      Hmm... nigdy nie wygotowywałam butelek, poza tym jednym razem gdy je przywoziłam
      ze sklepu. Myłam normalnym płynem do naczyń.
    • artjoasia Re: mycie butelek 16.04.08, 11:09
      Gotowałam butelki przez jakiś miesiąc, bo w szpitalu nasłuchałam się różnych okropności. Oczywiście myłam przedtem płynem, bo jaki sens gotować brudne, tłuste butelki? Ale tytanem pracy nie jestem i szybko sobie darowałam, podobnie jak inne bzdury (np. budzenie w środku nocy na jedzenie). Potem tylko myłam płynem, a wyparzałam sporadycznie, bo u mnie z kranu prawie wrzątek leci.
      A o ten płyn nie ma się co kłócić. Jak dziecko zje w pół minuty, to ten tłuszcz nie zdąży się na butelce osadzić i wtedy wystarczy przepłukać gorącą wodą i już. Dopiero jak butelka jakiś czas stoi, to robi się zasyfiona i wtedy bez płynu ani rusz.
      • mart.a.m jeszcze wałkujemy ten temat? 16.04.08, 11:38
        artjoasia pisze <Jak dziecko zje w pół minuty, to ten tłuszcz
        > nie zdąży się na butelce osadzić i wtedy wystarczy przepłukać
        gorącą wodą i już. Dopiero jak butelka jakiś czas stoi, to robi się
        zasyfiona i wtedy bez płynuani rusz.> Otóż to. Nigdy nie dopuściłam
        żeby butelka stała z zaschniętym jedzeniem całą noc lub ileś tam ,
        myłam na bieżąco i dlatego moze nie musiałam traktować ich płynem. I
        chyba w tym cały sęk. Szczotka do butelek +wrząca woda i tyle. Nie
        mam zamiaru nikogo "przestawiać" o nie, róbmy po prostu tak, jak
        uważamy, że jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka