Dodaj do ulubionych

Kurde jaka to rasa psa!

14.04.08, 23:39
Pies wyglada jak pitbull albo amstaff z postury, tylko ma taka
pofaldowana skore na mordzie. Nie jest to shar pei. To insze g...
ale nie wiem co, wiem tylko, ze mam w domu obok dwa takie
egzemplarze, wyzgladaja na bardzo niebezpieczne, jakby mogly to by
zezarly ogrodzenie zeby dopasc mojej malej coreczki. Jest tez tam
rotweiller ale on nie jest az tak wsciekly jak te dwie bestie. Dodam
tyzlko,ze ogrodzenie jest jak dla mnie niepokojaco niskie.
Pomozcie! Dziekuje! Milej nocki
Obserwuj wątek
    • bombastycznie Re: Kurde jaka to rasa psa! 14.04.08, 23:47
      pl.wikipedia.org/wiki/Shar_Pei
      tylko że shar pei raczej nie są agresywne, to psy z rodu pasterskich. no chyba
      że ich właściciel szkoli je na agresywne psy, co się w ogóle mija z celem
      • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 14.04.08, 23:59
        To nie shar pei. Zanim tu napisalam przelecialam wzsyukiwarke i nic.
        Ten pies ma tylko leb jak shar pei, moze mniej tych fald. Cala
        posture, muskulature ma jak pitbull
        Dzieki za pomoc
    • bozenka12 Re: Kurde jaka to rasa psa! 14.04.08, 23:48
      a jak Ci niby mamy pomoc? Nawet jak ktos sie zabawi w jasnowidza i
      bedzie mial wizje jaka to rasa, to co Ci to pomoze? nie wazne jaka
      rasa, wazne, ze psy jakby mogly to by pozarly to ogrodzenie, zeby
      twoja coreczke pozrec. Psy juz takie sa. Caly czas tylko mysla jakby
      kogos pozrec. Szczegolnie coreczki. Ech, nie wiem co Ci
      poradzic...moze otruc bestie, albo zastrzlic, czy cos...
      • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 14.04.08, 23:57
        Bozenko kochana, juz spiesze z odpowiedzia. Pragnelam pomocy tylko i
        wylacznie w identyfikacji rasy. Sa tutaj tacy, ktorzy beda sie znac.
        Innej pomocy nie potrzebuje. Jak bedzie trzeba to zalatwie go sama.
        Moze jakby Twoja dziecinke napastowaly to bys inaczej gadala, ale
        nie martw sie, nie wymagam tego od ciebie. Gwoli scislosci, te psy
        nie zachowuja sie jak zwykle burki, ktore dobiegaja do ogrodzen,
        furtek. One maja zemste w slepiach wypisana. I zeby nie bylo, psy
        bardzo lubie. Psy, a nie jakies mordercze twory.
        Pa
        • bozenka12 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:03
          ale chodzi o to, ze psy sa za ogrodzeniem!!!! Ludzie nie mozecie
          zabraniac sasiadom posiadania psow. Rozumiem, ze przeszkadzaja Wam
          psy bez kagancow ( w Stanach psy nie nosza kagancow i jakos zyjemy,
          ale rozumiem, polska mentalnosc jest inna, szanuje to). Przeszkadza
          Wam to , ze psy sraja...Sa posty o zabiciu psow, bo maja potrzeby
          fizjologiczne. A teraz post, bo sasiedzi maja bydleta mordercze. Tak
          dlugo jak psy sa za ogrodzeniem, niech maja, nie mozna zabronic. a
          co do identyfikacji psa...wklej fotke, inaczej ciezko Ci bedzie
          pomoc. Moze psiaki to jakies mieszanki. No i jak juz nawet
          zidentyfikujesz, to i tak to nie wiele pomoze...chyba...
          A i jeszcze sama mam wielkie psiaki, "bydleta" jakbyscie to tu
          nazwaly. Sasiedzi mi nosa za ogrodzenie nie wsadzaja..moze dlatego,
          ze sie boja, ze psy im nosa odgryzlysmile
          • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:10
            Nie rozumiesz. To ogrodzenie jest na prawde niskie i z tego co wiem
            ludzie ci postawili je wiele lat wczesniej zanim pojawily sie psy.
            Mialam owczarka niem., potem kaukaskiego i wiem, ze oba moje psy
            takie ogrodzenie by sforsowaly za jednym zamachem. Jeden z psow jak
            troche podskoczy siega pyskiem prawie do jego szczytu, boje sie
            pomyslec co by bylo jakby sie rozpedzli. Nie jestem przewrazliwiona,
            ale to nie wyglada dobrze. Jutro wkleje fotke choc bestia nie bylaby
            zadowolona. Moje psy zawsze byly w kagancach i inaczej sobie nie
            wyobrazam. Nic im to nie ujelo. Mnie tez nie. No i dodam jeszcze, ze
            wlasnie takich mieszancow nie lubie najbardziej.
            Pozdrawiam
          • ma_dre Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:17
            droga bozenka12, rott potrafi przeskoczyc 2m ogrodzenie, wiec autorka watku ma
            sie o co martwic. Ja na jej miejscu bym sie postarala, zeby pieskom odeszla
            ochota albo mozliwosc przeskoczenia plotu.
        • bombastycznie Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:07
          równie dobrze ro może być jakaś mieszanka właśnie shar pei z jakimś pitbullem
          czy innym agresywnym zwierzęciem. jeżeli te psy biegają sobie wolno po
          posiadłości Twoich sąsiadów to są szkolone na agresywne stwory bo normalnie taki
          pitbull chowany w domu i uczony posłuszeństwa nie powinien stwarzać zagrożenia,
          ale to oczywiście nie zawsze się sprawdza. jednak kiedy widać że pies wystawia
          zęby tylko dlatego że kogoś widzi po drugiej stronie ogrodzenia to znaczy że
          został tego nauczony.
          a tak w ogóle to niesamowitą głupotą jest uczyć agresywnego psa...bycia
          agresywnym. bo wtedy właśnie pies zaczyna się rzucać na ludzi a nawet na swojego
          właściciela. taki pitbull jest sam w sobie złym psem i tak ma zakodowane w mózgu
          że ma być zły, a jeśli ktoś jeszcze bardziej go wkurza, to tym bardziej pies
          robi się niebezpieczny.
          • bozenka12 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:12
            Mialas kiedys pitbulla? ja mialam. Nie sa to psy zle. I wiem to z
            doswiadczenia. A psy czesto szczekaja jak ktos przechodzi pod "ich "
            plotem. Mam dwa duze psiaki i ratrerka. Wlasnie ratrelek rzuca sie
            najbardziej na ogrodzenie jak tylko kogos wyczuje. A wiesz mi, nie
            szkolilismy go zeby byl agresywny! taka natura psia, szczekaja.
            • bombastycznie Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:16
              miałaś pitbulla i nie szkoliłaś go na agresywnego psa i bardzo dobrze, ja tutaj
              mówię o tym co się dzieje z psem kiedy sie go jeszcze bardziej wkurza. a co do
              ratlerków to to jest kwestia bycia małym. to jest na takiej zasadzie, duży pies
              nie musi się wydzierać jak nienormalny na ludzi bo z reguły ludzie boją się jego
              samego, tego że jest duży i samym wyglądem odstrasza, a takie małe gó**o musi
              się nieźle natrudzić zeby kogoś wystraszyć czy pogonić. ot cała tajemnica. i też
              mam dużego i małego psa i mały jest najgłośniejszy
            • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:19
              Pitbulle to psy bojowe, wiec oceniaj calej rasy na podstawie jednego
              milego egzemplarza, ktory Ci sie trafil. To nie sa pudelki. Nie
              mialam pitbulla i nie wyobrazam sobie czegos takiego miec w domu.
              Nie chodzi o szczekanie, tylko to, ze one na prawde wzkazuja chec
              przeskoczenia do nas. Aha, wlasciciel wyjechal, a psy sa z jego
              starszymi rodzicami. Ratlerka tez mialam i potwierdzam, ze potrafia
              byc agresywne, ale prosze nie porownuj ataku psa bojowego do ataku
              ratlerka!
              Pozdrawiam
              • bozenka12 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:25
                hehehe, ale ja nie mialam tylko jednego pitbulla w zyciu. wszystkie
                byly kochane, zero agresji, klopotow. No moze mi sie takie
                wybrakowane egzemplarze trafialy...
                • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:35
                  Przeciez to proste. Nie uczylas ich agresji, wiec takie nie byly
                  choc mialy sklonnosc w genach. Ale nie powiesz mi, ze pies, ktory
                  jest tak pobudliwy jak amstaff np. bedzie szczesliwy jako pies
                  strozujacy i muszacz znosic to, ze ciagle ktos sie kolo jego domu
                  kreci. Pytalam sie kogos, kto sie na tym zna i powiedzila mi, ze te
                  psy nie nadaja sie do takiej funkcji. Pies w ogrodku ma byc strozem
                  a nie czychac na to zeby pozrec sasiadow
      • majenkir Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:03
        bozenka12 napisała:
        > Psy juz takie sa. Caly czas tylko mysla jakby
        > kogos pozrec. Szczegolnie coreczki

        Hehe smile))

        Kaasto, a na co ci "identyfikacja rasy"? Chcesz sprawdzic czy sa
        notowane na policji wink?
        • majenkir Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:07
          No, ale zeby nie bylo, ze sie tak bezproduktywnie udzielam, to nie
          bedzie to dogue de bordeaux?
          • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:13
            Nie. To nie dog. Jutro dam fotke bestii!
            Pa
          • sheer.chance Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 21:45
            Nie no, kurde, nie strzymie...
            nie udzielam sie bo nie bardzo mam czas, a bozenka mowi z takim
            sensem, ze sie nie chce powtarzac. Ale z bordogiem to mnie osobiscie
            uklulassmile To sa misiaki! W zyciu nie spotkalam agresywnego doga de
            bordeaux! Zebynie bylo. Sama posiadam. Posiadam tez dwojke dzieci,
            wiec na punkcie bezpieczenstwa jestem dosc wyczulona.

            Acha, Sasiedzi nie narzekaja, ze psu zle z oczu patrzy (swoja droga
            sila tego argumentu wgniotla mnie w ziemie...)
        • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:12
          Juz ja wiem po co
    • selavi2 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:19
      "I zeby nie bylo, psy
      bardzo lubie. Psy, a nie jakies mordercze twory. "

      I zeby nie bylo, ludzi bardzo lubie. Ludzi a nie jakies psychopatyczne twory, co
      z Bogu ducha winnych zwierzat robia potwory.
      I przez wychowanie i przez durne gadanie napedzane strachem.
      To ze zwierza wygladaja na niebezpieczne a to ze sa niebezpieczne to dwie
      zupelnie rozne sprawy.
      Idz pogadaj z sasiadami, bez pretensji tylko z zapytaniem i wyjasnieniem, ze ze
      wzgledu na dziecko sie boisz, czy napewno nie sforsuja ogrodzenia itp., ze sie
      denerwujesz. Poznaj wlascicieli, jak sa do dogadania i cie psami nie poszczuja,
      to nie histeryzuj.
      A czy to nie np. mastiff albo dog neapolitano?
      Prawda jest taka - sasiedzi maja pilnowac psy, Ty masz pilnowac dziecko. I tyle.
      • bozenka12 selavi 15.04.08, 00:23
        Przywrocilas mi wiare w ludzi!!! Bo to co ostatnio czytam na e mamie
        o nienawisci do morderczych potworow (czyt. psow) mnie przerazilosad(
        Jestem milosniczka psiakow, mialam u siebie juz wszystkie rasy.
        Niektore te najwieksze i najbardziej groznie wygladajace byly
        najwiekszymi misiakami do przytulania. Mialam tez pitbulla, ktory
        niedawno odszedlsad(( wspanialy psiak!
        • kaasto_2005 Wiesz co mysle 15.04.08, 00:31
          Ze Twoje psy takie byly bo je kochalas. Dbalas o nie i nie dawalas
          powodu aby znienawidzily czlowieka. Niestety wiekszosc ludzi
          majacycha takie psy nie wyglada na zrownowazonych.
          • bozenka12 Re: Wiesz co mysle 15.04.08, 00:37
            wiesz, ja mialam zawsze psy...rzadko jednak sama je nabywalam. one
            same do mnie przychodzily. przybledy. Nigdy tak naprawde nic nie
            wiedzialam o ich przeszlosci, ale fakt przyjmowalam je i kochalam.
            Dlatego, nie wierze w tak zwane rasy agresywne! Ale wierze w
            nieodpowiedzialnych wlascicieli. I nie mozna tu obwiniac psow. Jesli
            faktycznie psy sa tam od dwoch lat i nic sie nie stalo, czemu akurat
            musisz sparwe rozwiazac dzisiaj??? czekalas dwa lata (chyba) ,
            poczekaj do powrotu wlascicieli i pogadaj z nimi. Bo z dziadkami nic
            nie wskurasz. nie ich psy, nie ich ogrodzenie. jesli psy nigdy sie
            nie wydostaly i nie pogryzly nikogo, to nawet na policji nic nie
            wskurasz. Moim zdaniem poczekaj na wlascicieli!
            • kaasto_2005 Re: Wiesz co mysle 15.04.08, 00:43
              Mieszkam tam dwa mies. Podobno byl tez trzeci, ale... ktos go otrul
              bo prul sie za duzo na ludzi i ktos stworzenie usmiercil. Ja jak na
              razie staram sie psom nie narazac, corce karze omijac je szerokim
              lukiem jak jedzie rowerkiem, ale wiem, ze te psy maja cos takiego w
              naturze, ze lubia sie zemscic. Boje sie, ze ktos kiedys nie domknie
              furtki. Nie chcialam zaraz sprawy dawac na policje bo po co
              zadzierac z sasiadami. Pozdrawiam
              • bozenka12 Re: Wiesz co mysle 15.04.08, 00:56
                Podobno byl tez trzeci, ale... ktos go otrul
                > bo prul sie za duzo na ludzi i ktos stworzenie usmiercil.

                Mam nadziej, ze ten ktos do pierdla trafil. Ale to psy w tej
                opowiesci sa potworami....
                • betty_julcia Re: Wiesz co mysle 15.04.08, 11:18
                  Ale ty bzdury piszesz....
                  • bozenka12 Re: Wiesz co mysle 15.04.08, 21:56
                    hmmm, co kraj to obyczaj. Ale np gdzie ja mieszkam trucie psow
                    sasiadow jest karalne. Takze to nie bzdury. No ale moze Polska
                    jeszcze nie dorosla to tego typu prawa, moze trucie zwierzat,
                    polowania na psy sa normalka. Echhh, szkoda gadac.
                    • betty_julcia Re: Wiesz co mysle 16.04.08, 13:44
                      Nie chodzi mi o trucie psów. Ja także kocham psy, ale nie jestem tak
                      naiwna żeby ufać im w 100 procentach.
                      Przeczytaj to co niżej napisałam, takze miałam niejednego psa i
                      niejednego przygarniętego przybłędę. jeden był taki, ze np
                      nienawidził dzieci, bo pewnie te kiedyś go skrzywdziły.
                      Jeżeli uważasz ze ni ema ras niebezpiecznych to znaczy ze poza
                      miłością do zwierząt nie posiadasz o nich zadnej wiedzy.

                      Poza tym trudno określić czy psy sąsiada akurat nie pałają
                      szczególna agreską do dzieci, skoro tak reagują przez siatkę.
                      Nie wyobrażam sobie mieszkać w miejscu gdzie za siatką jest pies
                      reagujący wyjątkowo agresywnie na moje dziecko. Jest wiosna, lato,
                      dziecko większość czasu spędza pod domem i autorka musi zrobić
                      wszystko zeby ie dopuścić do nieszczęścia. Bo tak jak napisałam,
                      wystarczy raz.
                      A krzywdę dziecku moze zrobić nawet nieagresywny pies, nawet w
                      zabawie.
      • kaasto_2005 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 00:29
        Jesli to o mnie, to no problem. Nie interesuja mnie opinie tylko
        rasa psa. Wiem swoje i na psach sie znam. Mialam kilka groznych ras,
        kilka mniej groznyhc tez i na pewno nie poywolilabzm im latac
        samopas jesli ogrodzenie byloby tak niskie. Wiem, rozmowa jest zdana
        na moje niepowodzenie, bo nikt z Was tego nie widzial.
        Skoro na sam widok malego dziecka dostaja szalu, nie sa normalne.
        Nie sa wychowywane na psy, ktore moga bezpiecznie zyc w spol. I
        oczywiscie chodzi mi o bezpiecz. ludzi a nie tych tworow. I nie
        oburzaj sie o to slowo. Wychodzi na to, ze to jakies kundle,
        stworzone z ras agresywnych. Sasiada nie ma. Jego mama staruszka i
        tatus te leciwy zajmuja sie harpaganami jak go nie ma. I niestety
        nie wiele wiedza o rasie i czymkolwiek. Uslyszalam tylko, ze jak dwa
        lata nie skoczyly to nie skocza. Ale to glupia gadka w stylu moj
        pies nigdy nie gryzl az w koncu nie zagryzl
    • ik_ecc Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 01:03
      Nie wiem co to za rasa ale proponuje sie z psami zaprzyjaznic.
      Rzucaj im jakis kawal miecha przez plot, za jakis czas beda sie na
      wasz widok cieszyc.

      Ja tak robie z psami po sasiedzku i prosze sasiadow zeby robili z
      moimi. Wszyscy sie kochaja.
    • zebra12 Możę to jakieś mieszańce? 15.04.08, 06:29
      Skąd wiesz, że są rasowe?
    • loola_kr Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 08:45
      Może mastiff?:
      www.kennels.co.uk/images/W.Mastiff.jpg
      albo dog de bordeaux?:
      www.pups4sale.co.nz/dogue_de_bordeaux_05a_puppies_for_sale.jpg
      • papryczka_ag Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 10:25
        Mastiff postury amstaffa?
        To chyba trzymiesięczny szczeniak...
        Mam mastiffa i jest postury 10 amstaffów...
        • pola_lawendowe Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:12
          papryczka, a różnej są wielkości, różnej, od duńskiego przez
          włoskiego, do tybetanawink
          staffordom grzebiąc w muskulaturze, też różnie przecież fabryka
          dajewink
          pomijając, z której linii pies się wywodzi, czy z amerykańskich
          przegiętych wzrostem, czy z europejskiej krwi i ile było po
          drodze "ulepszeń" ( bo często psy w obrębie rasy diametralnie się
          różnią, przyznasz)smile chodziło mi raczej o generalizowanie typu "
          wygląda jak pies dresiarza ale z pomarszczonym pyskiem", nosmile
          i tak, skrótem -
          staff
          www.bluedevilpits.com/amstaff-spiked-harness-leather.jpg
          neapolitańczyk
          psy24.pl/rasy/mastif_nep/2.jpg
          być może zostałam źle zrozumiana, ale nie chciałam napisać " o,
          takuśki, o, tylko ogonkiem się się różni, bo tak, to jak po jednej
          mamuni"smile)
          jeszcze pomyślałam o psie kanaryjskim, ale pewnie też nie?smile
          • papryczka_ag Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:18
            Hm... sorry ale najmniejszy mastiff jakiego widziałam ( a długo się
            psami owymi interesuję, jeżdżę na wystawy itd.) był wielkości 3
            amstaffów smile
            Ja mam akurat 120 kilo anglika, ale nie widziałam małego mastiffa
            nawet wśród suk.

            A canario to może być!
            • pola_lawendowe Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:44
              papryczka_ag napisała:

              > Hm... sorry ale najmniejszy mastiff jakiego widziałam ( a długo
              się
              > psami owymi interesuję, jeżdżę na wystawy itd.) był wielkości 3
              > amstaffów smile
              > Ja mam akurat 120 kilo anglika, ale nie widziałam małego mastiffa
              > nawet wśród suk.

              przepraszam wszystkich za off topicsmile
              smile) ależ masz kruszynkę, zazdroszczę, strasznie chciałam mieć
              angielskiego, przerażał mnie tylko fakt, że w razie czego,
              absolutnie go nie podniosę.smile później przymierzałam się do
              neapolitana, ale je tak przekosili z fałdami skórnymi, że splunęłam
              kynologom pod nogi, szczególnie niemieckim. drobniejsze nea, takie
              do 70kg widziałam w Danii, przysadziste i w kwadracie. skończyłam na
              mastifie - brohomelu.
              mój kręgosłup podpowiada, że teraz, to chyba już tylko ratler, w
              końcu też grupa molosów wink
              napaliłam się, autor wątku, gdzie jest autor wątku i rzowiązanie
              zagadki?smile
              a na koniec, jak w anegdotce, przyjdzie leśniczy, wyrzuci nas
              wszystkie i okaże się, że to mieszańce, których właściciel
              rekompensuje sobie "groźnymi" psemi niedostatki różnego autoramentusmile
              nadal uważam ( jak już wszystko zawiedzie) że przekupstwo żwaczami,
              to dobry pomysł, tylko wymaga cierpliwoścismile
              pozdrawiamsmile
              a, widziałam staffordy hamerykańskie, przerośnięte, jakby je
              hormonami pędzili, ponad 70 kg żywej wagi na szeroko rozstawionych
              kijach do bejsbola, okropnesmile
              • papryczka_ag Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 12:38
                No ja mam juz coś, co przestało byc psem a zaczęło byc cielakiem.
                Gwoli info - nie jest gruby smile

                Szkoda tylko że dusza w tym yorka... Na kolana wskakuje...
          • loola_kr Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:24
            Tu w ogóle można gdybać bo między amstaffem a pitbullem (o których
            wspominała autorka) też jest róznica wielkości...
    • pola_lawendowe Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 09:15
      kaasto, trudno wróżyć z ręki przez telefonwink
      rozumiem, że patrzysz na psy przez pryzmat nieznajomości tematu i
      bezpieczeństwa dziecka. mnie z kolei trudno powiedzieć, co to może
      być za rasa, bo nie wiem, jak zafałszowaną masz ocenę obrazu.
      założę, że rozmawiamy o psach rasowych. psy rasowe, to psy z
      metrykami i rodowodem, tylko w tym wypadku możemy powiedzieć o
      cechach charakteru właściwych danej rasie. generalizując, metryczka
      ( i rodowód) gwarantuje, że pies posiada usposobienie właściwe
      rasie, w innym przypadku, jest to zazwyczaj zlepek niepewnych cech
      charakteru w podobnym rasie " psim opakowaniu" i tu wygląd ma się
      nijak do tego, jak może zachowywać się piessmile
      piszesz, że posturą są podobne do pita albo staffa, być może jest to
      rasa z grupy Molosów?
      w grupie Molosów ras jest od diabła, ale jeżeli, jak twierdzisz,
      przypomina pomarszczonego staffa, ( który osiąga wysokość do ponad
      50 i powinien ważyć do 30 kg)to, być może, jest to mastif
      neapolitański? (wysokość do 70 cm-psy i waga od 50 do 70?)
      tak czy inaczej, załóżmy, że w grupie drugiej, właśnie Molosów, mogą
      podpadać z " mniejszych":
      - ca de bou ( pies z majorki)
      - alano espanol
      - i buldog angielski ( " nie wydaje mię się")wink
      z większych:
      - boerboel
      - cane corso
      - dog argentyński
      - bulmastiff
      - i sprawdź mastify: hiszpańskiego, angielskiego i neapolitańskiego
      - tosa inu też " nie wydaje mię się"
      stawiałabym na mastifa neapolitańskiego, skoro w spekulacjach padło
      słowo shar-peismile
      neapolitańczyki nie atakują bez przyczyny. mają wpisaną w geny opcję
      wielofunkcyjności. to potomkowie molosów walczących na rzymskich
      arenach. mają świetnie wykształconą cechę stróżującą i są baaardzo
      terytorialne, źle prowadzone mogą dojść to wniosku, że "wszystko po
      horyznont" jest jego ( stąd być może hipotetyczna agresja w stosunku
      do 'zasiatkowców").
      jeżeli mogłabym coś doradzić, to spróbuj porozmawiać z
      właścicielami, biorąc na smycz emocjesmile. więcej zdziałasz marchewką,
      niż kijem, a ludzie mający i lubiący psy, jak się ich weźmie
      umiejętnie pod włos, idą na daleko posunięte ustępstwa i jedzą z
      rękiwink ( wyłączam tych nieodpowiedzialnych właścicieli, których
      kastrowałabym całymi rodzinami, to musi przechodzić w genachtongue_out)
      najpierw spróbuj iść na kompromis. pamiętaj, mimo strachu o dziecko,
      że pies jest takim, jakim go stwarzamy i jakim go wychowujemy.
      dowiedz się, czy są to psy rasowe, czy są wystawiane - w tym
      przypadku zwyciężasz o łeb.
      natomiast, jeżeli są to kundle, ( w sensie bez papierów, wyglądające
      jak psy rasowe) sprawa się komplikuje, bo, być może kupili psy " do
      pilnowania" i będą mieli w kręgosłupie i pięcie to, jakie są, jak
      się czują i jak w ich towarzystwie czują się sąsiedzi.
      porozmawiaj z nimi bez spokojnie i bez pretensji w głosie. ludzie
      mający psy często nie zdają sobie sprawy, że ci, którzy na psach się
      nie znają i ci, którzy psów się boją - reagują strachem i paniką.
      spróbuj ocenić, czy zachowanie, które cię niepokoi, to są
      ostrzeżenia, wynik nudy, czy złe prowadzenie i bezpodstawna agresja.
      pies ujadający przy siatce - nie zawsze oznacza agresora, czasami
      komunikuje nam coś całkiem innegosmile
      przepraszam za chaotyczny mail, piszę " na jednej nodze" z jednej
      strony chciałabym ci pomóc, z drugiej przekonać, że strach w
      komunikacji nie jest najlepszym rozwiązaniemsmile
      pozdrawiamsmile
      acha, jak będziesz oglądała zdjęcia neapolitańczyków, obejrzyj
      więcej, niż jedno, proszęsmile one różnią się masą, wzrostem,
      umaszczeniem i stopniem pofałdowania mordysmile
      ktoś sugerował, żeby " przekupiać" psy kawałkiem mięsa, nie!smile)
      jak rzucisz jeden kawałek, to się pożrą zdobywając pożywienie, poza
      tym, jako właściciel, dostałabym piany na pysku widząc, że mój pies,
      który ma zbilansowaną dietę, dostaje mięso niewiadomego pochodzeniasmile
      ale pomysł z przekupstwem jest dobry. za tajne wydawanie żwaczy (
      krzywdy nie zrobią, a psy je uwielbiają, bo żwacze śmierdzą, jak
      cholera) sprzedadzą ci się po zakodowaniu że twoja obecność=ulubiony
      śmierdziel i po kilku miesiącach właściciele mogą się zdziwić, że
      obcą osobę witają, jak bogatą ciotkę z Amerykismile
      przepraszam za długie i chaotyczne przynudzanie, nie sposób zmieścić
      wszystkiego w jednym pościesmile




    • bea.bea Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 10:55
      nie wazne czy to pitbul...czy latrelek, jak wsciekły to pogryźć moze...

      wiec jako polujaca na psy osoba...tongue_out
      polecam to....

      aukcjewp.wp.pl/search.php?string=odstraszacz++ps%C3%B3w
      • hellious Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:28

        A nie mozesz teraz isc i zdiecie zrobic? Szybciej by bylo i koniec gdybania smile
    • elza78 Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 11:28
      moze to byc "mastino napoletano"
      www.cinofilionline.it/images/MastinoNapoletano.jpg
      • betty_julcia Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 12:14
        Kasto
        bardzo ci współczuję. Nie ważne jaka rasa, choć moze mieć to pewne
        znaczenie.
        choćby takie, czy pies jest zarejestrowany, bo ponoć są rasy
        niebezpieczne, które muszą być wpisane do rejestrów, nie wiem czy
        właściciel musi mieć jakies pozwolenia.
        Nie wiem szczerze mówiąc. Wiem jedno, wystrarczy raz, jak w jakiś
        sposób pies przedostanie się do dziecka. Raz....
        Jeżeli chodzi o łagodność psów......hmmm. Tylko idiota moze napisać
        ze w 100 procentach ufa psu. ja sie z psami wychowałam i wiem że
        nawet w zabawie moze zrobić krzywdę, nieświadomie i niechcący. Wiem,
        ze psa nawet najłagodniejszego trzeba trzymać z daleka od dziecka.
        Wiem że jak pies chce, to przegryzie drewniane drzwi (kundel chcący
        wejść do naszej suki)kosztem swojego pyska i zębów i wiem że jak
        pies chce to przejdzie przez siatkę (moja suka jak chciała wyjść z
        zagródki-wilczyca).
        Tak więc pomimo że jestem miłośniczką psów, kocham je niezmiernie to
        jednak upieram się zebyś coś z tym zrobiła, sprawdziła na wszystkie
        fronty, zażyczyłą sobie wyższego ogrodzenia a nawet bym drut
        kolczasty na gorze załozyła. I nie zartuję, bo też maiłam psy i żyję
        w otoczeniu gdzie ludzie mają psy rasowe i nierasowe.
        Sąsiadka ma małego coś w stylu pudla tylko jasny, nie wiem co to.
        Małe, szczekające i podobno niegroźne. Jakiś czas temu doskoczył jej
        do buzi i ugrysł w policzek.
        Moi rodzice mieli kiedyś zakład kamieniarski i tez nasłuchali się
        historii. Przyszli po pomniczek rodzice chłopca których pies bawiąc
        sie z dzieckiem lekko je zdrasnął, poczuł krew i małego udusił. Mały
        krzyczał a rodzice myśleli ze po prostu głośno się bawią.
        Każdy kto mówi ze nie ma co obawiać się psów jest dla mnie
        człowiekiem bez wyobraźni wyjątkowo pozbawionym myslenia.
        • majenkir Re: Kurde jaka to rasa psa! 15.04.08, 13:56
          betty_julcia napisała:
          > Przyszli po pomniczek rodzice chłopca których pies bawiąc
          > sie z dzieckiem lekko je zdrasnął, poczuł krew i małego udusił.

          Rany boskie! to nie pies, to wilkolak byl!
          • betty_julcia Kaasto 16.04.08, 13:57
            ja naprawdę myślę ze nie ma co wdawć się w dyzkusje iudowadniać
            komuś że mamy rację. Czas skupić się na tym, żeby zminimalizować
            ryzyko.
            Porozmaiwiaj z tymi ludźmi i powiedz że ni eobchodzi cię czy to ich
            psy, czy ich dzieci. Ty się obawiasz o swoje dziecko i że życzysz
            sobie zeby np. podwyższyli siatkę i założyli na górze
            zabezpieczenie. Nie wiem, niech to będzie drut kolczasty albo
            elektryczny pastuch.

            My wynajęliśmy w naszym domu mieszkanie młodemu małżeństwu. Oni mają
            bulteriera. Mieszkają u nas klika miesięcy, pas widziałam moze dwa
            razy na oczy. Wychodzą z nim n abardzo długie spacery, daleko od
            domu. Niestety poprosiliśmy ich żeby zwolnili mieszkanie, ponieważ
            jest wiosna i ze względu na dzieci nie zgadzamy się na sąsiedztwo
            tego psa. Wiadomo, dzieci duzo czasu spędzają na dworze, moze zdażyć
            sie ze pies bez kontroli wyleci na dwór i zdaży się nieszczęscie. Ja
            odpowiadam za bezpieczeństwo dzieci, ale nie jestem w stanioe
            skontrolować wychowywania i układania psa oraz tego w jaki sposób
            jest pilnowany. Wolę dmuchać na zimne.

            • majenkir Re: Kaasto 16.04.08, 14:23
              betty_julcia napisała:
              > Porozmaiwiaj z tymi ludźmi i powiedz że ni eobchodzi cię czy to
              ich
              > psy, czy ich dzieci. Ty się obawiasz o swoje dziecko i że życzysz
              > sobie zeby np. podwyższyli siatkę i założyli na górze
              > zabezpieczenie. Nie wiem, niech to będzie drut kolczasty albo
              > elektryczny pastuch.


              Chyba zartujesz?????
              A na jakiej podstawie? bo ci sie nie podoba spojrzenie psow?


              > My wynajęliśmy w naszym domu mieszkanie młodemu małżeństwu. Oni
              mają bulteriera.(...)
              > Niestety poprosiliśmy ich żeby zwolnili mieszkanie, ponieważ
              > jest wiosna i ze względu na dzieci nie zgadzamy się na sąsiedztwo
              > tego psa. (...)
              > Wolę dmuchać na zimne.

              Trzeba bylo pomyslec ZANIM im wynajeliscie...
              • betty_julcia Re: Kaasto 16.04.08, 15:09
                gdyby chodziło tu o spojrzenie psów nie byłoby problemu.

                Wynajmujący nie widzieli problemu ponieważ z założenia wynajmowali
                mieszkanie na krótko, kilka mieisęcy. Zresztą i oni i my z czasem
                zauwazyliśmy ze na dłuższą metę i dla nas i dla nich nie jest to
                najlepsze rozwiązanie (ze względu na ich psa i nasze dzieci) więc
                rostajemy się w zgodzie i w pełni zrozumienia.
                Twój komentarz jest zbędny, ponieważ właściciele psa mieszkający u
                nas są rozsądnymi i mądrymi ludzmi. Dziewczyna jest weterynarzem i
                posiada wiedzę wystarczającą na temat psów żeby zrezygnować z
                mieszkania.
        • bozenka12 Re: Kurde jaka to rasa psa! 16.04.08, 14:27
          Moi rodzice mieli kiedyś zakład kamieniarski i tez nasłuchali się
          > historii. Przyszli po pomniczek rodzice chłopca których pies
          bawiąc
          > sie z dzieckiem lekko je zdrasnął, poczuł krew i małego udusił.
          Mały
          > krzyczał a rodzice myśleli ze po prostu głośno się bawią.

          Tiaaaaa, dobra historia i jaka wiarygodna. Jako matka, juz to widze,
          jak rodzice nie reaguja na krzyk zagryzanego dziecka! Wszystkie to
          wiemy, ze krzyki podczas zabawy sa ekstremalnie inne jak krzyki
          dziecka, ktoremu sie krzywda dzieje. Nie ma mozliwosci slyszec krzyk
          umierajacego dziecka i myslec, ze sie bawi.
          No i w ogole uwielbiam takie historie typu pani Zosia powiedizla
          pani Juzi, ze pani Krysia....
          • betty_julcia Re: Kurde jaka to rasa psa! 16.04.08, 15:13
            Widocznie w kraju w którym mieszkasz takie historie się nie zdażają.
            Niestety widocznie u nas mieszkają jakieś inne psysmile

            W tym tygodniu w naszych mediach bardzo głośno jest o historii 7
            mies dziewczynki którą właśnie pogryzł pies-rotwailer. Dziewczynka
            bawiła się na kocu, pies, ukochany domownik, niegroźny i potulny
            pożarł dziecko w głowę.

            Wiesz, ja też nie lubię takich historii i wolałabym w nie nie
            wierzyć. MAtka tej dziewczynki nie wierzyła w historię o psach
            mordercach. I to był tej jeden raz za późno....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka