Dodaj do ulubionych

Dokarmiacie osiedlowe koty i golębie?

    • wojkor70 Re: Dokarmiacie osiedlowe koty i golębie? 16.04.08, 21:59
      Bzdury, bzdury!!! kot na polowaniu nie kieruje sie tylko 'pustym' brzuchem ale instynktem! moja Duśka najedzona do syta ostatnio przyniosla mi zdechla mysz... wiec pani Lilo prosze nie wygadywac takich glupot i nie wprowadzac w blad ludzi ktorzy chca kotom w przyszlosci pomagac np.dokarmiajac je w mrozne dni
      polecam forum miau forum.miau.pl

      pozdrawiam Kornelia i kotka Duśka
    • dirgone Re: Dokarmiacie osiedlowe koty i golębie? 17.04.08, 08:35
      A tak a propos kotów - historyjka smile

      Nasz nieżyjący już niestety kot przyniósł do domu mysz, położył na podłodze na
      środku kuchni (kuchnia na parterze) i już się przygotowywał do jej zjedzenia,
      kiedy moja mama podniosła raban, na kota nawrzeszczała, że "nie w kuchni!!!" i
      mysz wyrzuciła za okno do ogrodu. Kot wyskoczył za myszą i za chwilę wskoczył z
      powrotem, tym razem tylko na parapet, gdzie stały jego miski. Włożył mysz do
      miski i tam zjadł... Tym razem to my się z kuchni wynieśliśmy - mama tak długo
      kotu do głowy wbijała, że je się TYLKO z miski, że już nie chciała mu mieszać smile
    • luxure Re: Dokarmiacie osiedlowe koty i golębie? 17.04.08, 09:49
      Mieszkam w domku, dokarmiam...koty, sroki i gołębie też.
    • nenia1 Re: Dokarmiacie osiedlowe koty i golębie? 17.04.08, 11:10
      Największym brudasem, arogantem i niszczycielem niestety
      jest człowiek. Codziennie widoki śmieci, fruwających
      torebek foliowych, petów, puszek, szkła i innych akcesoriów
      rozsypywanych beztrosko dookoła tylko mnie w tym utwierdza.

      Dziwne, bo dzikie lasy, do których człowiek prawie nie zagląda,
      w których żyją śmierdzące, sikające i brudne zwierzęta są piękne
      i czyste.

      Zaś ludzkie osiedla, otaczające je parki i skwery, gdzie żyją czyści i mądrzy ludzie, pełne są śmieci i syfu.
      • lila1974 nenia1 17.04.08, 14:42
        Toż ja własnie się LUDZI czepiam, a nie kotów. Koty głupie by były
        jakby nie korzystały z tego, co im ludzie rzucają.

        Dlatego zapytałam CZY DOKARMIACIE, co by sobie nieco powarczeć na
        dokarmiaczki smile
        • orchidka77 lila 17.04.08, 14:53
          To oddziel dokarmiaczy z głową od tych co śmieci rzucają kotom i szczurom... bo wrzuciłaś wszystkich do jednego worka zupełnie niesłusznie.
          Podwórkowe koty można dokarmiać tak, by koty i ludzie z tego czerpali korzyść.
          • lila1974 orchidka77 17.04.08, 15:03
            Dokarmianie kotów i ptactwa uważam za niesłuszne - okazuję się, ze
            nie tylko ja. Pozwolilam sobie zadzwonić do sanepidu, do wydziału
            higieny komunalnej i zapytać o to dokarmianie - dziwnym trafem
            pracujące tam panie podzieliły moje zdanie i orzekły, że owo
            wystawiane kotom i gołębią żarcie wabi szczury.

            Co do wrzucania ludzi do jednego wora - moze i nie było to
            sprawiedliwe ale jak się naoglądasz szczurów biegających radośnie po
            osiedlu, to pewnie też stracisz sympatię do dokarmiaczy.

            Nie ukrywam, że chętnie zakupiłabym wielki gumowy młot i rabnęła nim
            parę razy w łeb jednego czy drugiego sąsiada, co to wyrzuca na
            trawnik resztki swojego obiadu. Starszych pań sąsiadek, które
            zbudowały "domek" na odleglejszym trawniku i postawiły tam miski,
            się nie czepiam.
            • annskr Macie na pewno jakieś zebrania 17.04.08, 15:37
              Macie na pewno jakieś zebrania - mieszkańców, wspónoty? Może na
              takim zebraniu powinnaś rzeczowo i spokojnie (rzeczowo i spokojnie)
              przedstawić problem zaśmiecania resztkami, podpierając się
              przykładem tych karmicielek? Może pozostali mieszkańcy powinny im
              pomóc? Znam w moim mieście blok, duży, gdzie wszyscy mieszkańcy co
              miesiąc dają po kilka zł od mieszkania na koty - koty mają
              przyzwoite schronienie w jednej z piwnic, są dobrze karmione,
              szczepione, odrobaczane. W piwnicach nie śmierdzi.
              Bo chyba problemem u Ciebie nie są koty, tylko śmieci - pochodzenia
              zupełnie niekociego smile
              I psie kupy - których nikt nie sprząta.
              Też wolę kocie smile
              A co do sanepidu - to pewnie było to osobiste zdanie pań, bo wszak w
              przepisy wpisana jest opieka nad wolnożyjacymi kotami jako obowiązek
              gmin - przy czym opeka ta nie polega na łapaniu kotów i wywożeniu
              ich do schronisk.
            • orchidka77 dokarmiacze 17.04.08, 15:59
              lila1974
              Żadna zdrowa na umyśle karmicielka nie wystawia kotom śmieci.
              Większość karmicielek, które znam to starsze kobiety, które koty karmia z własnych pieniędzy - dają więc kotom niezbędne minimum żarcia na jakie je stać.
              Żadna karmicielka, którą znam, nie karmi kotów rybimi główkami, kośćmi z kurczaka czy resztkami z obiadu.

              Podejdź do tych karmicielek o których piszesz sama i zapytaj je o to.
              A potem opieprz sąsiadów, że wyrzucaja śmieci na trawnik w nadziei, że koty (i szczury) to posprzątają...
              Ci co wyrzucają byle g.... dla kotów niby i spleśniały chleb dla ptaków to bałaganiarze, którym sie nie chce dupy ruszyć do śmietnika, a nie karmiciele.
              • lila1974 Re: dokarmiacze 17.04.08, 16:26
                Jak tylko zrobi się cieplej i będę więcej czasu spędzała z
                dzieciarnią pod blokiem, to zapoluję sobie na tych śmieciarzy - tego
                możesz być pewna.

                Tych babć, które się opiekują kotami z głową nie czepiam się,
                poutyskuję co najwyżej na forum. Niestety i im zdarza się karmić
                koty byle odpadkami.

                Zebranie jak będzie, to też ten temat poruszę, ale nie sądzę, by coś
                trafiło do tych zakutych pał, co to nawet patyczki do uszu potrafią
                ciopnąć pod klatką, choć przechodzą koło kosza na śmieci uncertain
            • wojkor70 Re: orchidka77 17.04.08, 16:04
              Jak widac na glupote nie ma lekarstwa....
            • lila1974 gołębiOM ...ups 17.04.08, 16:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka