mika_p
25.04.08, 22:10
Oglądam właśnie Kryminalne zagadki Las Vegas. Obok ofiary zabójstwa było
niemowlę. Ustalono, że będzie oddane do domu opieki do czasu wyjaśnienia
sprawy. I tu moje zadziwienie. "Przyjechał radiowóz z fotelikiem".
Czy u nas bywają radiowozy z fotelikami?
Przypomniało mi się podobne zdumienie przy "Legalnej blondynce 2". Tam była
scena, w której jakiś kongresman wyprowadzał psa na spacer i okazało się, ze
nie zabrał ze sobą akcesoriów do sprzątania po psie. I sterczał tam przy tym
trawniku, zaczepiając innych ludzi z psami, aż w końcu bohaterka podzieliła
sie z nim różową torebeczką na kupę.
A u nas, kto w ogóle sprząta po psie?