podczytałam was dziewczęta i problem mam taki jeden wieczorny, bo...
całe moje życie dążę usilnie do bycia patologią. przysposabiam do
tego całą moją rodzinę. i już myślałam, że nam się udało, że cel
osiągnięty, jest się czym pochwalić, ale...
zastrzeliłyście mnie tymi tradycjami. poproszę więc o kompletną
listę, jakich tradycji powinnam się trzymać, żeby godnie naszą
tradycyjną patologię reprezentować. acha, i poproszę w rozbiciu na
mnie osobno, na męża osobno i na dzieci też osobno. jak to ma
znaczenie, to dzieci też wg płci sklasyfikować proszę.
z góry dziękuję, bedę wam dozgonnie wdzięczną

)))