Dodaj do ulubionych

Magakac - co robić ? :(

18.05.08, 13:16
Pomóżcie, dziewczyny. Mam takiego kaca, że już mam kompletnie dość crying
Już nie wiem, co robić. Wypiłam zieloną herbate, zrobiłam sobie wode
z cytryną i miodem (ponoć pomaga), bolała mnie głowa, i lyknęłam
ibuprom, przed chwilą wzięłam tabletke KC-24 Prevent sad
Mam już dość, będę znowu ,,umierała'' cały dzień. A wy znacie może
jakieś inne, sprawdzone sposoby na megakaca?
Z góry dzięki za rady
Obserwuj wątek
    • clio_1 Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 13:17
      na kaca najlepsza praca smile
    • redmiss Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 13:25
      "takie wątki mnie w ogóle nie ruszają"...
    • nutka07 klin ;) 18.05.08, 13:26
      Ja pilam jakas multiwtamine, sok, cos musujacego albo lykalam cos, mokry recznik
      na cala buzie i spac. Wszystko przy najmniejesze ilosci ruchow wink
      • roksanaa22 Re: klin ;) 18.05.08, 13:33
        Nie pić alkoholu,tak profilaktyczniesmile
    • mruwa9 Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 13:53
      blanka_32 napisała:

      będę znowu ,,umierała'' cały dzień. A wy znacie może
      > jakieś inne, sprawdzone sposoby na megakaca?


      ZNOWU??
      Proponuje profilaktyke. Pomyslec wieczor wczesniej. Zastanowic sie
      nastepnym razem, zanim wypijesz o kieliszek za duzo. Jesli nie
      potrafisz sie ograniczyc- nie pic wcale i uzmyslowic sobie, ze masz
      problem alkoholowy. Zglosic sie do grupy AA. A dzis- cierpiec za
      wlasna glupote.
      • kropkacom Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 13:57
        Upij się jeszcze raz. Może doprowadzisz się do stanu kiedy nie będziesz mogła
        pisać na forum.
    • luxure nie moja głowa - nie moja sprawa 18.05.08, 13:57
      radź sobie jak potrafisz.było nie pić
      • blanka_32 Re: nie moja głowa - nie moja sprawa 18.05.08, 14:01
        Rozumiem, że jak ktos się upije raz w miesiącu, to już ma problem
        alkoholowy?
        No, widze że nieźla macie ********** w głowie
        • kropkacom Re: nie moja głowa - nie moja sprawa 18.05.08, 14:04
          > No, widze że nieźla macie ********** w głowie

          Ty masz za to dobrze w głowie, tak? Patrz wątek o skatowanym dziecku.
          • betty_julcia Re: nie moja głowa - nie moja sprawa 18.05.08, 14:11
            Hmmm, po przeczytaniu twoich idiotycznych wypocin w wątku poprzednim
            smiem stwierdzić ze alkohol mózg ci wyżarł.
            Pozwolę też w imieniu moim i nie tylko życzyć ci żeby te kac jak
            najdłużej cię męczyłsmile Hi hi.
            Ech, taki malutki sarkazm....smile

            Rada, nie pij wiecej dziewczyno, rozum masz maleńki więc pewnie nie
            trafia do ciebie ze pić też trzeba potrafić....
        • luxure Re: nie moja głowa - nie moja sprawa 18.05.08, 14:06
          Kochana ja się upijam po kilka razy w miesiącu, tak mam żeby normalnie
          funkcjonować. Taka praca, takie życie. Mnie nie rusza to że się upiłaś, ja tego
          nie oceniam.
          ***** w głowie masz sama, o czym pewnie nawet nie masz pojęcia.
        • mruwa9 tak, tak wlasnie mysle 18.05.08, 14:26
          ze jest to odtatni dzwonek, ostatni sygnal alarmowy, zeby sobie
          uzmyslowic problem, zanim zrujnujesz problem sobie i swoim bliskim.
          I obcym rowniez, jesli Ci strzeli do glowy siasc za kierownica po
          spozyciu.
    • kawka74 Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 14:21
      Twój łeb, Twój kac, Twój problem
      jeśli ktoś nie umie pić, to niech się za to nie bierze

      > przed chwilą wzięłam tabletke KC-24 Prevent sad

      A mogę wiedzieć, po jaką cholerę bierzesz tabletki, które się łyka w czasie
      spożywania, po całej imprezie? Czytać nie umiesz?
    • elza78 Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 14:23
      jak masz ACC na kaszel to sobie zazyj tabletke smile
      to jedyny lek ktory dziala na metabolizm alkoholu
    • demarta Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 14:25
      podwójny alka seltzer, lekki obiad, spacer na świeżym powietrzu,
      lekka robótka, dzięki któej skupisz się nie tylko na
      dolegliwościach, a na czymś pożytecznym... może... i żadnego klina!
    • ma_dre Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 15:16
      tez chetnie ci dokopie : zalalas rylo, to gnij sobie teraz!!! smile))))
      a wogole to nie rozumiem jak kobieta moze "znowu" sie urznac ze skutkiem takim
      jaki opisujesz...? to patologia jakas. Normalna kobieta tyle nie chleje, biorac
      pod uwage nasz ulomny w tej dziedzinie metabolizm.
      • betty_julcia Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 15:50
        dokładnie, meliną zawiewa...
    • annamariamuff Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 16:11
      Na podstawie Twoich wypocin nie tylko w tym watku ale i w innych
      wnioskuje ,ze ta czesto jestes na kacu.
      Kobieto idz sie leczyc a raz na miesiac uchlac sie do
      nieprzytomnosci to duzo ( pytalas wczesniej)
      • alfa36 Re: Magakac - co robić ? :( 18.05.08, 21:43
        Kaca miewam niezmiernie rzadko, ale ostatnio najbardziej orzezwił mnie głos małża, który niespodziewanie wynalazl sobie robote na działce (niespodziewanie=złośliwie)i wychodząc stwierdził, że mam cos kupić na obiad, bo jutro niedziela....Złośliwiec zrobił to z zazdrości o moje wieczorne wyjscie.
        • alex05012000 Re: Magakac - co robić ? :( 19.05.08, 15:41
          był kiedyś taki dowcip:
          pytanie: jakie jest najlepsze lekarstwo na kaca?
          odpowiedz: poprzedniego dnia nie pić alkoholu!
    • corkaswejmamy blanka 19.05.08, 17:18
      odnoszę wrażenie, że masz jakies problemy osobowościowe bądź wahania moralne.
      Skatowane, zabite dziecko cię nie rusza, ale o tym jak to wielkiego masz kaca na
      forum piszesz. Dziwna z ciebie istota.
      • doral2 Re: blanka 20.05.08, 09:10
        ojejejej, same święte teresy w tym waciku... uncertain/
        • corkaswejmamy oj, daleko mi do świętej, daleko 20.05.08, 16:25
          ale nie zauważam u siebie takiej labilności emocjonalnej jak autorka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka