Dodaj do ulubionych

"Moi rodzice mówią, że jesteś głupi"

03.06.08, 16:12
Witam!
Dzisiaj odbierałam mojego siedmiolatka i przy pożegnaniu z kolegami - jeden
z nich podbiegł do Młodego i coś mu szepnął na ucho. Młody posmutniał i nie
chciał mówić o co chodzi. Nie nalegałam. W domu się odblokował i powiedział:
"Rodzice M. mówią, że jestem głupi".

Szczęka mi opadła... Przytuliłam Młodego, wytłumaczyłam mu, że to nieprawda,
że jest fajnym i mądrym facetem i że to rodzice kolegi zachowali się źle i
brzydko.

Ale trochę mnie trzęsie. Młody bywał jeszcze jakiś czas temu u kolegi w
domu. Zawsze to rodzice M. bardzo serdecznie go zapraszali i nalegali na te
spotkania (M. jest jedynakiem).

Ja rozumiem, że można nie lubić kolegi syna. Ja rozumiem, że można mieć o
nim różne zdanie. Ja też tak czasem mam. Ale nigdy w życiu nie komentowałabym
negatywnie kolegi przy moich dzieciach!

Mam ochotę zadzwonic do matki M. i zapytać - co jest grane? I czemu przy
dziecku. Ale nie wiem, czy to ma jakikolwiek sens. W sumie zluzowałabym, ale
Młodemu jest strasznie przykro.

Co byście zrobiły na moim miejscu?

PS.A poza tym to mam straszną tremę, bo to pierwszy założony przeze mnie
wątek. Na jakimkolwiek forum
Obserwuj wątek
    • eilian Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:20
      Ja bym chyba zadzwoniła, we mnie zwykle w takich sytuacjach wstępuje duch
      "bojowy" (ale to niekoniecznie zawsze jest dobra droga). Przynajmniej
      dowiedziałabym się jaka jest druga wersja. No i przede wszystkim nie posyłałabym
      tam więcej dziecka.
      Głowa do góry! Przede wszystkim zadbaj o to, żeby Twój synek szybko o tym
      zapomniałsmile
    • roksanaa22 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:20
      Ja bym zadzwoniła i poprosiła o wyjaśnienia...
      • betty_julcia Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:32
        Jak najbardziej. Takie sytuacje powinno sie wyjaśniać. Tym bardziej
        ze to nie chlopczyk powiedział tylko przekazał ze rodzice
        powiedzieli. Dla twojego syna to jest dodatkowa przykrośc, ze
        dorosły, czyjś rodzic tak powiedzial. Twój syn tak jak ty się
        poczył, jakby dostał w twarz.
        Uważam że powinnaś zadzwonić i zapytać skąd takie stwierdzenie sie
        wzięło i wyjaśnić sytuację. Najprawdopodobniej kolega wymyslił sobie
        coś żeby dopiec twojemu synkowi i w takiej sytuacji wymagaj
        przeproszenia i wyjaśnienia przez kolegę jak naprawdę sprawa
        wyglądala.
        Jeżeli rzeczywiści rodzice palnęli taki tekst to wyobraź sobie jak
        się będa czuli jak zadzwonisz. Naprawdę, ludzie powinni odczuć
        konsekwencje swoich czynow i słów. Dałabym dziecko do telefonu i
        powiedziałabym zeby wyjaśnili dziecku, dlaczego tak o nim myślą.
        Ciekawe co by powiedzieli i jaką mądrością się wykazali...
        • ma_dre Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 22:03
          watpie zeby to byl wymysl dziecka, w tym wieku jeszcze nie jest sie tak perfidnym...
          ja bym zadzwonila, w koncu chodzi o samopoczucie dziecka
    • luxure Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:49
      Nie wiem czy z dzwonieniem to dobry pomysł. Ja bym raczej nie zadzwoniła, tylko
      przy najbliższym spotkaniu wprost powiedziała, gdyby znów chcieli, żeby dzieci
      razem się bawiły, że nie życzę sobie kontaktów naszych dzieci ani żadnych w
      ogóle, skoro przy dziecku o innym dziecku bez ogródek mówią w taki sposób.
      Bardzo możliwe też, że zaprzeczą, a może to nie prawda. Od Ciebie zależy co
      dalej z tym zrobisz. Ale ja bym się odcięła. Dzieciak z sufitu sobie tego nie
      wymyślił.
      • novembre Luxure OT 03.06.08, 21:10
        Luxure, Twoja sygnaturka mnie notorycznie rozwala.. jest taka prawdziwa, ze az
        boli..
        pozdrawiam,
        nov.
    • selavi2 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:49
      Dzieci maja czasem bujna fantazje. A czasem nie.
      Ja bym zadzwonila i opowiedziala, czago bylas swiadkiem,i co Ci potem powiedzial
      Twoj syn. Powiedzialabym, ze nie wiem co mam o tym myslec zaniepokoila Cie ta
      sytuacja i ze jesli to prawda, to poprostu twoj synek do nich nie bedzie przychodzi.
      Trzeba dac rodzicom czas na wyjasnienie, bo ich dziecko moglo np. z zazdrosci,
      ze rodzice chwala Twojego synka, wymyslic cos sobie.
      A moze faktycznie sie zdarzylo, ze tak powiedzieli.
      Tak czy inaczej tak bym kierowala sytuacja, zeby moje dziecko tam nie chodzilo,
      bo jakies animozje faktycznie moga byc.
      • tulka7 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:56
        Dzięki, dziewczyny, za odpowiedzi. A wróble ćwierkały, że tu same jędzewink
        To, że Młody nie będzie tam chodził jest kwestią bezdyskusyjną. Ale nie chcę mu
        w jakimkolwiek stopniu utrudniać zerówkowych kontaktów z M., bo chłopaki bardzo
        się lubią.
        Problem leży raczej w rodzicach - to tacy typowi nowobogaccy, przekonani o tym
        ,że kasa rządzi i daje im ogromną przewagę nad innymi ludźmi. Dlatego właśnie
        zastanawiam się, czy w ogóle dzwonić, bo to raczej ani szanownych państwa nie
        zawstydzi, ani do nich nie trafi. Nie wiem, czy nie poprzestać na tłumaczeniu,
        że zachowali się źle i niemądrze, a ich słowa są absolutną bzdurą.
        • kotbehemot6 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 17:04
          daj spokój. nie masz 100% pewności,ze coś takiego powiedzieli, ajak powiedzielie
          to w jakim kontekscie...jestes pewna,ze twój mały nie palnął jakiejśc głupoty
          temu drugiemu-osobiscie głowy bym nie dawała.
          Wyjdziesz na przewrażliwioną matkę, i w sumie tak to troche jest, chociaz
          boli...hartuj się -im strasze, bedzie więcej takich sytuacji
    • gaskama Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:53
      Tulka,
      normalnie bym powiedziała olej to. Ale jeśli założyłaś z tego powodu
      pierwszy w Twoim życiu wątek, to musi Cię to gryźć. Po pierwsze,
      może dziecko znajomych coś źle zrozumiało. Ja i moja niania często
      opowiadamy sobie to, co syn powieział nam, niby cytując nianię lub
      jej, cytując nasze słowa. Często przy tym ryczymy ze śmiechu. Młody
      ma 6 lat i potrafi nieźle poprzekręcać fakty, źle je zinterpretować.
      Po drugie, jeśli będzie Cię to gryzło, to może postaraj się to
      wyjaśnić. Jak będą rodzice kolegi syna znów zapraszać, to wtedy
      powiedz, że wolałabyś syna do nich nie posyłać, bo było mu smutno z
      powodu ich uwagi przkazanej przez ich syna. Trochę nakręciłam, może
      domyślisz się, o co mi chodzi. Ja chyba nie miałabym odwagi
      zadzwonić z tego powodu i zacząć rozmowę. Ale starałabym się to
      wyjaśnić przy najbliższej okazji. I nie przejmuj się. To taka szkoła
      życia dla syna. Mnie serce się kraje, gdy młody wraca do domu
      smutny, bo jakiś kolega coś niemiłego mu powiedział. Przypuszczam,
      że mój syn też nie zawsze jest dyplomatyczny.
    • kotbehemot6 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:57
      jak znam życie to pewnie twój młody powiedział cos drugiemu młodemu, ten
      powtórzył rodzicom, a C nie mając argumentu rzekli właśnie,ze jest
      głupi....jeszcze nie raz coś takiego Cię spotka i specjalnie bym sie nie
      przejmowała ani nie dzwoniła. Po prostu nie wierzę,ze ot tak rodzice
      stweirdzili,że twój synek jest głupi, tylko pewnie jest to komentarz do jakiejś
      sytuacji miedzy chłopakami...heh mi tez czasami brakuje racjonalnych argumentów
      i pada "bo jest głupia">..
    • croyance Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 16:57
      Hey Tulka.
      Nie jest powiedziane, ze rodzice komentowali Twojego syna przy
      dziecku. Dzieci maja wielkie uszy i czesto slysza konwersacje
      rodzicow, a ci rozmawiaja o roznych sprawach.
    • koza_w_rajtuzach Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 17:14
      Współczuję. Nic dziwnego, że synek posmutniał skoro usłyszał pod swoim adresem
      tak przykre słowa, szczególnie, że wypływały one od dorosłych.
      Nie wiadomo w jakim kontekście wypowiedzieli te słowa rodzice M. Być może było
      to na zasadzie, że M. opowiadał im jakąś historię z udziałem Młodego, a ci
      zaśmiali się i powiedzieli "ale głuptas z niego". Oczywiście to jest lżejsza
      wersja, bo mogło być znacznie gorzej.
      Na pierwszym miejscu nie dzwoniłabym do rodziców M. tylko dowartościowała synka.
      Powiedziałabym, że jest mądry bo potrafi to, czy tamto, że ma jakieś zdolności.
      Ważne, żeby chłopiec nie wpadł w kompleksy i w żadnym wypadku nie pomyślał, że
      coś jest z nim nie tak. To jest najważniejsze.
      Jeśli chcesz to zadzwoń, choć moim zdaniem to nie ma żadnego sensu. Rodzice M.
      pewnie i tak się wyprą takich słów.
    • demarta Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 21:35
      swoim przejmowaniem się ta sytuację (wg mnie przesadnym) pokazujesz
      dziecku, że należy się przejmować i martwić jednym lewym tekstem. do
      tego nie masz żadnego dowodu na to, że takie słowa z ust rodziców w
      ogóle padły. fantazja dzieci bywa gigantyczna. one bardziej skupiają
      się na osiągnięciu konkretnego celu niż na byciu szczerym i
      dosłownym. twoja rola to robienie wszystkiego, by twoje dziecko
      czuło się w życiu wartościowym człowiekiem. i należy je też nauczyć,
      że zawsze i wszędzie można usłyszeć nieprzyjemne rzeczy na swój
      temat. ale tylko te poparte konkretnymi argumentami są warte
      analizy. puste słowa puszczone na wiatr powinny być niezauważane. po
      co sobie głowę zaśmiecać?
      a rozmowę z rodzicami tego chłopca sobie odpuść. jak dla mnie to
      byłaby zagrywka warta przedszkolaka.
      • tulka7 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 22:00
        Cześć Demarta!
        Lubię Cię, chociaż Cię nie znam. Albo inaczej - lubię Twoje posty.
        Moje "przejmowanie się nadmierne" polega na napisaniu pierwszego w życiu wątku
        na forum. Niczego nie pokazuję mojemu Młodemu. Cała moja reakcja w jego
        obecności polegała na stwierdzeniu, że nie jest absolutnie głupi, jest bardzo
        mądrym i fajnym facetem. I to rodzice kolego, jeżeli tak powiedzieli, zachowali
        się brzydko. I finito. Nie wróciłam do tematu. Munżowi wspomniałam, ale dopiero
        po upewnieniu się, że dziecię śpi. Nie wiem więc, gdzie tu miejsce na moją
        przesadną reakcję.
    • marghe_72 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 21:52
      A masz pewność, że ów kolega sobie tego nie wymyslił?
      • bi_scotti Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 22:16
        Przesadna reakcja jest w tym, ze w ogole nie przeszlas nad tym do
        porzadku dziennego. Ludzie rozne rzeczy mowia w roznych konstekstach
        i przejmowanie sie tym, ze kolega syna powiedzial, ze jego rodzice
        powiedzieli... jest zdecydowanie bez sensu. Synowi trzeba bylo
        wytlumaczyc, ze najuczciwsza zasada jest, ze jesli ma sie o kims cos
        do powiedzenia, szczegolnie negatywnego, to nalezy to mowic danej
        osobie a nie za jej plecami. I to jest lekcja dla syna a reszta to
        woda pod mostem. A juz zupelnie nie rozumiem dlaczego planujesz
        ograniczyc wizyty chlopakow u siebie. Skoro sie lubia i fajnie bawia
        to co Cie obchodzi, co o twoim synu mysla tamci rodzice? To Ich
        problem.
        • phantomka Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 22:44
          Ciekawa jestem, ilu tak naprawde rodzicow przeszloby nad tym do
          porzadku dziennego. Wydaje mi sie, ze jednak niewielu, bo to bardzo
          niemile, nie same slowa jako takie (bo musimy brac pod uwage, ze
          nasze dzieci moga byc nielubiane) ale fakt, ze dotarly do uszu
          zainteresowanego.
          Nie dzwonilabym jednak, tylko przy okazji jakiegos spotkania
          napomknela o tym.
          • verdana Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 03.06.08, 23:01
            Moim zdaniem nic sie nie stalo - na pewno nie trzeba ani zrywac
            kontaktow, ani wyjasniać. Rzeczywiscie, rodzice mogli coś chlapnąć,
            mogli tez powiedziec coś - przepraszam bardzo - uzasadnionego. Nie
            twierdzę, ze Twoj syn jest glupi , ale dzieciom czasami zdarza sie
            cos powiedziec, co nalezy skomentować, Na 100% parę razy
            powiedziałam tak o kolegach syna, gdy namawiali go na cos glupiego
            (skoczysz z murku? naplujmy Jasiowi do herbaty! bo Malgsia jest
            brzydka i zezowata, nie będziemy sie z nią bawic) - wtedy
            dydaktycznie mowilam, zeby nie naslaowali glupstw kolegi, albo
            glupiego kolegi. Trudno tez wymagac taktu od 7-latka.
            Nie wiem, dlaczego dobry kolega cos takiego powiedzial - ale gdyby
            taka historia zdarzyła się mojemu dziecku, zastanowilabym sie, czy
            moj pierwszy czegos nie powiedział, a to "rodzice mowia ze jestes
            glupi", nie oznacza w doroslym jezyku "rodzice mowią, ze nie masz
            racji, żle robisz".
            Oczywiscie tak wcale nie musi być - ale może.
    • deodyma Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 04.06.08, 07:54
      idioci. i to sa dorosli ludzie, tak?
    • kicia031 Re: "Moi rodzice mówią, że jesteś głupi" 04.06.08, 10:17
      Hehe, zadzwon do nich i poinformuj o sytuacji - ja sadze, ze to nie
      rodzicetak mowia, tylko kolega chcial twojemu synowi dowalic -
      dostanie ochrzan to sie mnauczy wiekszej odpowiedialnsoci za slowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka