Witam,
jestem z tych, które chciałyby być kobietami idealnymi, już taka
moja "uroda"
Czy to realne? Obecnie jestem na urlopie wychowawczym, mąż pracuje.
Widzę to tak: dom wysprzątany, ubrania wyprane i wyprasowane,
codziennie dwudaniowy obiad, zorganizowanie atrakcji dzieciom (mam
dwie córeczki: 3-letnią Maję i 2-miesięczną Zuzię), wieczorem
romantyczna kolacja z mężem i oczywiście chęć na figle

A oprócz tego zawsze zadbana, fryzura, makijaż, perfumy, na sobie
coś innego niż nieśmiertelny dres i t-shirt i oczywiście zawsze
uśmiech na twarzy oraz dobry humor.
Dziewczyny, da się?

))