żeby zadbać o siebie? ja zupełnie nie mam czasu na pielęgnację, o kosmetyczce
lub fryzjerze to nawet nie wspomnę.
Moja córeczka ( 5 msc.) wypełnia cały mój czas, jest szalenie absorbująca,
zabawki, mata, czy leżaczek bawią ją przez kilka minut, a później jest
marudzenie lub płacz, więc co chwila muszę wymyslać jakieś zabawy lub nosić na
rękach, nie mam już sił.
W domu tez niewiele mogę zrobić, gotuję i sprzątam wieczorami lub nocą, bo w
dzien nie ma jak, jestem przez to kompletnie wyczerpana, co również odbija się
na moim wyglądzie.
Mąż pomaga, jak może, ale długo pracuje, często jest w delegacji, babcie
daleko, co ja mam zrobić? próbowałam wynająć panią do opieki na dwa dni w
tygodniu, ale córeczka nikogo nie toleruje, nie mogę jej zostawić z opiekunką,
bo płacze okropnie.
często jest nawet tak, że nie mam kiedy umyć włosów, próbowalam zabierać małą
ze sobą do lazienki i robić zabawę z kapieli czy mycia włosów, ale to ja
interesuje krotko, efekt jest taki, że muszę wyskakiwać z wanny z pianą na
głowie i dziecko brać na ręce, bo wyje niemiłosiernie.
Przed ciążą byłam zadbaną kobietą, teraz wyglądam jak wypłosz i zombie razem
wzięte, czuję się z tym okropnie, płaczę jak się widzę w lustrze, oczy
podkrążone, blada ziemista cera, włosy to juz lepiej nie mówić.
proszę napiszcie jak Wam się udaje wykroić troszkę czasu tylko dla siebie, a
może polecicie jakies dobre kosmetyki, nie wazne ile kosztują, byle cos
pomogły, bo ja juz dłużej tak nie mogę

proszę pocieszcie jakoś, kiedy to się zmieni???
dzięki i pozdrawiam