dirgone 17.07.08, 10:38 Proszę w tytule postu (posta??) wpisywać Tak lub Nie. Badanie na własny użytek prowadzę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotbehemot6 TAk ale... 17.07.08, 10:40 jak pająka zaobserwuję w domu i jest mąż-to obowiązkowo on ma go wyrzucić,ale jak go nie ma, to chowam lęĸi pod pache i wywalam egzemplarz za okno sama. Trudno,wole się przełamać, niz z gadziną być pod jednym dachem)) Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: TAK 17.07.08, 11:00 To strach zmieszany z obrzydzeniem. Im większa gadzina, tym większa szansa na histerię, niestety. Za to nie ruszają mnie myszy, szczury, żaby i węże. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith TAK, potwornie 17.07.08, 11:28 i w ogóle owadów to bym się pozbyła ze świata najchętniej całościowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: TAK, potwornie 17.07.08, 11:40 madame_edith napisała: > i w ogóle owadów to bym się pozbyła ze świata najchętniej całościowo Ale wiesz, że gdybyś się pozbyła wszystkich owadów, to pająki by zostały? ) Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: TAK, potwornie 17.07.08, 13:31 Skoro tak to pozbyłabym się pajączurów dla pewności w pierwszej kolejności, całej reszty w drugiej Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Nie 17.07.08, 13:22 Nie boję się pająków, myszy, żab itp., ale za to wielkie obrzydzenie wywołują u mnie gąsienice. Odpowiedz Link Zgłoś
hexella tak 17.07.08, 15:42 i tem cholerny lęk zmieszany z obrzydzeniem potrafi mi czasem spaprać fajna zabawę. Każdą wakacyjna kwaterę zaczynam od przeszukania centymetr po centymetrze, czy aby COŚ tam się nie czai. Odpadaja wszelkie namioty i drewniane domki. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern TAK! 17.07.08, 15:44 I nie mogę się powstrzymać, żeby nie przypomnieć mojej sentymentalnej opowieści o Edku sprzed dwóch lat... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=48346711&a=48455223 DD Odpowiedz Link Zgłoś