mamm.amia
25.07.08, 12:47
Witam to mój pierwszy wątek i odrazu mam wielki problem. Proszę was,
doradzcie mi. Mam 19 lat, 6 miesięcy temu urodzilam dziecko,
oczywiscie nie byla to ciąża planowana, a dowiedzialam sie o niej w
czasie matur. Wyszlam za maz i wyjechalam za granicę, jest nam
ciezka, bo tylko maz pracuje. Dzisiaj dowiedzialam sie ze pomimo
tego, ze od porodu bralam poprawnie tabletki antykoncepcyjne jestem
w ciazy. Nigdy zadnej nie zapomnialam, nie pije, nie pale, nie
mialam zadnych dolegliwosci ktore obnizaja skutecznosc tabletki.
Chce usunac to dzecko, w kraju w ktorym mieszkam jest to legalne.
Nie powiedzialam jednak jeszcze o ciazy mezowi i nie wiem czy to
zrobic. Od wrzesnia mialam isc do szkoly jezykowej, a pozniej na
studia. Jest nam teraz ciezko, a z drugim nie wiem naprawde jak
bedzie. Boje sie jednak powiedziec mezowi bo on chce miec teraz
jeszcze jedno dziecko nie myslac o naszych finansach nawet. Bo mowi:
zrobimy drugie i bedze spokoj. Dodam ze jest miedzy nami 5letnia
roznica wieku, a ja chicalabym miec dziecko za jakies 5-6 lat. Ja
chce sie uczyc,a gdybym urodzila to dziecko to byloby mi bardzo
trudno to zrobic, bo zostalabym z dwojka na glowie w domu. Zlobek
jest tu bardzo drogi i na dwojke nie bylo by nas stac napewno. A
pozatym ja nie chce tego dziecka, podczas pierwszej ciazy duzo
wycierpialam, to za wczesnie, nie jestem jeszcze gotowa na druga
ciaze, a do tego mamy grupy krwi mezem, ktore moga utworzyc
konflikt i lekarka nam powiedziala ze nad drugim dzieckiem musimy
sie powaznie zastanowic bo moze byc chore i jeszcze tego sie boje.
Mam tyle watpliwosci, nie wiem co robic, naprawde nie chce teraz
tego dziecka, boje sie jednak ze jesli powiem o tym mezowi to powie
ze albo je urodze, albo on odchodzi. Dodam ze nie mam tu nikogo do
pomocy i naprawde zostalabym sama z ich wychowaniem, a do szkoly nie
poszlabym pewnie juz nigdy.