nadja11
05.08.08, 15:59
Mam takie oto obserwacje , nie wiem czy sie ze mna zgodzicie ogolnie
dla wiekszosci ludzi wyznacznikiem tego jak sie komu powodzi jest
standardzik Dom -samochód i wczasy za granicą. W srodowsku w ktorym
ja sie obracam mysle o kolezanakch z biura rodzinie,przede wszystkim
wyjazdy zagraniczne, ja np wole kupic cos stylowego na tyłek,
(dobrze sie ubrac) niz wycieczke/wczasy,bardziej mnie to cieszy nie
lubie podrózy,gdy odpowiadam byłam na wakacjach u rodziny od razu
fama ze mam problemy finansowe, nie rozumiem tej logiki
przyznam.Kazdy powienien wydawac kase jak chce, miec swoje
priorytety tak uwazam, mnie wyjazdy wiszą tak jak pewnie sa ludzie
którym wisi jakiej jakosci mają na sobie buty.