Dodaj do ulubionych

Kiedy komórka dla dziecka?

02.09.08, 12:50
Mam dylemat:kiedy dac dziecku pierwszą "komórkę"? mój synek poszedł
teraz do pierwszej klasy i już pyta, kiedy dostanie komórę,
bo "koledzy mają"> I co my, rodzice, mamy robic?
Obserwuj wątek
    • margotka28 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 12:51
      podłączam się do pytania. Mam podobny dylemat.
    • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 12:53
      My, rodzice, mamy stwierdzic, kiedy bedzie ona potrzebna dziecka.
      Moj pierwaszak tez mnie zapytal, kiedy bedzie mial komorke (ale nie
      dlatego, ze koledzy maja).
      Mam zamiar go w nia zaopatrzyc, gdy zacznie sam wracac ze szkoly do
      domu. Wiec NAJWCZESNIEJ w trzeciej klasie.
    • przeciwcialo Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 12:55
      Moja córka dostała w czwartej klasie.
    • aluc Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 12:58
      my, rodzice, nie powinniśmy być bezradni wobec nieuzasadnionych żądań
      dzieci

      dostanie, jak uznam to za stosowne, w tej chwili - początek pierwszej
      klasy - nie uznaję za stosowne, młody jest przez 100% czasu pod opieką
      kogoś dorosłego, wystarczy więc, jak ten dorosły zna mój numer
      telefonu
      • magi104 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:03
        Nasza dostała od dziadka na zakończenie czwartej klasy, kiedy nawet my
        -przeciwnicy obdarowywania dzieci komórkami, zaczęliśmy odczuwać, że telefon
        Młodej by się przydał (często trzeba było ja odbierać po powrocie z zawodów o
        godzinach trudnych do przewidzenia).
        Generalnie w wieku, kiedy dziecko w miarę samodzielnie porusza się po mieście i
        nie jest już pod ciągłą opieką dorosłych. Pierwsza klasa to chyba za wcześnie?
    • kotbehemot6 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:09
      Moja dostała komórke w pierwszej klasie. jest traktowana jako środek
      komunikacji, czyli mojej nad dzeckiem kontroli, a dla niej mozliwość kontaktu z
      rodzicami -na podwórku, w szkole dzwoni kiedy kończą sie lekcje i wiem czy np.
      młoda idzie do biblioteki czy tez do świetlicy. W trakcie lekcji komórki nie są
      używane. Pewnie pojawi sie problem szpanowania- więc dzieci szpanują
      czymkolwiek-długopisem z Witchem czy innym School Musical też.W szkole córki
      większość dzieci miała komórki w 1 klasie
    • gaskama Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:10
      Hm, ja byłam wielką przeciwniczką telefonów komórkowych. Dość długo
      się broniłam przed nabyciem czegoś takiego. Ale to było wiele lat
      temu. Teraz dla mnie komórka jest czymś takim jak ... no nie wiem,
      suszarka do włosów, czajnik elektryczny. Po prostu jest. Mój niemąż
      uważa, że komórka jest absolutnie niezbędna do życia. Syn dostał
      swoją komórkę w tym roku. Syn ma sześć lat. Nie nosi jej przy sobie,
      bo by zgubił. Komórka jest w domu i jak syn ma ochotę się z nami
      skontaktować, to dzwoni. Robi to niezbyt często. Ale ma taką
      możliwość.
      • mamagapka Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:16
        jak będzie sama wychodzić do szkoły albo przychodzić, bez opieki
        dorosłych. może w 2 klasie. chyba że sytuacja wymusi, np dodatkowe
        zajęcia po południu albo coś...
      • mama_kotula Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:45
        gaskama napisała:
        >Syn dostał swoją komórkę w tym roku. Syn ma sześć lat. Nie nosi jej >przy
        sobie, bo by zgubił. Komórka jest w domu i jak syn ma ochotę się >z nami
        skontaktować, to dzwoni. Robi to niezbyt często. Ale ma taką
        >możliwość.

        Zaraz zaraz bo ja czegoś nie zakumałam.
        Syn dzwoni do was ze swojej komórki, która jest w domu? Znaczy - jak jest sam w
        domu albo z opiekunką, tak?

        Co do meritum wątku - dziecko wtedy dostanie kom, kiedy będzie mu potrzebny. Tak
        jak wiele osób napisało wcześniej - kiedy będzie samo wracać do domu. Na pewno
        nie w wieku 7 lat. Obstawiam 9-10.
        • gaskama Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:47
          skos myślowy. oczywiście, że z opiekunką. do przedszkola mu nie daję
          komórki, chyba nawet nie wolno zabierać. U nas wprowadzenie komórki
          miało aspekty edukacyjne (wybieranie numerów, zapamiętanie numerów
          telefonów, obsługa komórki, telefony alarmowe).
    • skarolina Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:18
      Komórkę kupiłam córce, kiedy to JA zaczęłam odczuwać potrzebę posiadania przez
      nią komórki smile Nastąpiło to w połowie drugiej klasy, kiedy po pierwsze chciałam,
      żeby mogła sama wracać do domu (dzwoni wychodząc ze szkoły i wiem, że będzie w
      ciągu pięciu minut), a po drugie, marnowała za dużo czasu w szkole
      niepotrzebnie, bo ja nie wiedziałam, że np. nie miała zajęć dodatkowych i
      przyjeżdżałam o normalnej porze, choć mogłam wcześniej.
    • royalmail Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:20
      Dostała mając 8 lat, wyjeżdżała wtedy na swoje pierwsze w życiu
      kolonie.
      • m.i.n.e.s Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:24
        Moje dziecko tez sie pyta. Nie dostanie do momentu, az sam bedzie
        wracal, ze szkoly.
        Czyli napewno jeszcze nie w tym roku.

        Niemniej jak dostane nowy aparat, mezowi dam moj, a syn dostanie
        meza telefon i jak tylko sytuacja bedzie wymagala, syn bedzie jej
        uzywal.
    • lubie_gazete Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:26
      Moje już na samym starcie dostało dwie idealne komórki.
      • aluc Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 17:56
        hehe "kochanie, powstałeś w chwili, gdy komórka tatusia połączyła się
        z komórką mamusi"
        "mamo, to jaki ja mam teraz numer?"
    • mathiola Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:29
      kiedyś. W odległej przyszłości, kiedy zacznie być potrzebna. Na
      razie ma 6 lat i komórka jest mu niepotrzebna. I nieważne jesy dla
      mnie czy koledzy mają.
      • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:32
        Dostanie pewno wtedy, kiedy zacznie sam wracac ze szkoly.
        Czyli za jakies 3-4 lata najwczesniej. Jezeli w ogole dostanie....
    • majmajka Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 13:31
      A czy Wy wiecie jak bardzo szkodliwe sa komorki? I to najbardziej szkodliwe dla malych dzieci.
      Czym pozniej, tym lepiej. Moja na wycieczke dostanie taka dyzurna komorke, bo w zeszlym roku swoje przezylam, poniewaz corka nie miala komorki i nie moglam sie z nia skontaktowac. Normalnie uwazam, ze jest to zupelnie zbyteczne. Zna moj numer, do i ze szkoly ja odwoze. Tak jak wyzej powiedzialam...czym pozniej, tym lepiej.
    • mijka-only Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 17:35
      Jestem przeciwna dawaniu dziecku komórki. Po co? Jak dorośnie i zapracuje to
      sobie kupi.A kontakt z dzieckiem przez komórkę jest bynajmniej śmieszny.Pozatym
      w szkole nie wolno.
      • mijaczek Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 17:47
        ja mam mieszane uczucia, szczegolnie ze wzgledu na przeslanki iz
        komorki moga byc niebezpieczne dla dzieci... jesli juz bym sie
        zdecydowala na komorke dla dziecka [emma ma 3 lata, wiec na razie to
        takie gdybanie] to chyba tylko i wylacznie jesli mala uzywalaby
        tylko i wylacznie zestawu sluchawkowego...
      • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 17:48
        Albo jak komuś zwinie hehe
    • lola211 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 22:07
      Moja córka ma swoja wlasna komorke od 8 r.z.Polegalo to na tym, ze
      dostala ode mnie moj aparat, gdy wymienialam go na nowy.Komorka
      sluzyla jej do gierek,nagrywania dzwonkow itd.Zabierala ja na
      wyjazdy wakacyjne na wies do rodziny, zebym mogla sie z nia
      komunikowac.Po wakacjach lezala gdzies zapomniana.
      Teraz córka poszla do 4 klasy, musze miec z nia kontakt,
      dlatego "odkurzylysmy" aparat, kupilam jej karte i wreszcie bedzie
      ja nosic przy sobie i uzywac.
      Nie widze sensu kupowania specjalnie 7 latkowi komórki, bo wlasciwie
      po co? Argument "bo inni maja" jest bardzo latwy do zbicia- inni
      maja, ty nie musisz, tak jak ty masz..(tu wstawic cokolwiek), a inne
      dzieci tego nie posiadaja.
      • makowapanienka2 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 02.09.08, 22:40
        Kiedy zaczęła sama wychodzić na podwórko czyli w wieku 9 lat. Ja
        jestem z tych bojącyh i nie czułam się komfortowo kiedy nie
        wiedziałam gdzie jest córka a koleżanki by się z niej śmiały że mama
        z nią wychodzi. Teraz sprawa się rozwiązała bo sprawiłam sobie
        malucha i mogę legalnie przebywać na podwórku nie robiąc córce
        obciachu smile)))))
    • ik_ecc Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 02:46
      Niesamowity watek.

      A jak Wy, drogie panie, przezylyscie bez komorki gdy mialyscie tych
      7, 8, 9,..., 20 lat?

      Bez komorki spokojnie mozna zyc - ja nie mam, niemaz tez nie ma,
      jeszcze sie nigdy nie zdarzylo, zeby powstala sytuacja, w ktorej bym
      zalowala ze nie mam...
      • sally_zielona Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 07:13
        ik_ecc napisała:

        > Niesamowity watek.
        >
        > A jak Wy, drogie panie, przezylyscie bez komorki gdy mialyscie tych
        > 7, 8, 9,..., 20 lat?

        Argument co najmniej niepoważny, żeby nie powiedzieć głupi. Niestety, zazwyczaj
        pojawia się w tego typu wątkach. A jak nasze matki przeżyły bez pralki i bez
        kuchenki gazowej / elektrycznej? Bez mikrofalówki? W ogóle bez elektryczności?
        Bez telewizora / video / komputera? Przeżyły, więc widać można. Proponuję
        zrezygnować ze wszelkiej nowoczesności i cofnąć się tak do początków XX wieku.
        Dało się żyć? Dało. I w ten sposób problem z posiadaniem komórki przez dziecko
        przestaje istnieć...

      • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 07:21
        Nie rozważałaś rezygnacji z kompa?Da się żyć,a nam oszczędzisz mądrości własnychsmile
        Córka dostała w 3 klasie,ale niewiele korzystała.Obecnie (piata)o wiele częściej
        z niej korzysta,bo koledzy z klasy rozrzuceni po całym mieście i często wyjeżdża
        na weekendy.
        • guderianka Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 07:42
          Jestem przeciwniczką komórek dla dzieci w takim wieku, zwłaszcza dla
          dzieci które "chcą i mają komórki" i które chcą "bo inni mają".
          Takie dzieci traktują komórkę jak gadżet lub radyjko-obnoszą się z
          nią,mają zawieszoną na smyczy na szyi, puszczają muzyczkę, nagrywają
          się itp. Są łatwym celem dla potencjalnego złodzieja

          Córka będzie miała (niestety)komórkę jeszcze w tym roku szkolnym (
          II klasa ) a to dlatego,że dojeżdza do szkoły busem (dla
          niepełnosprawnych )który nieraz jedzie ze szkoły 15minut a nieraz
          35minut. Gdy tylko mija magiczne 15 minut zaczynam się bardzo
          denerwować i snuć czarne scenariusze, po pół godzinie nerwy osiągają
          szczyt zwłaszcza jeśli słyszę gdzieś w oddali sygnał "erki", po
          35minutach dzwonię do dyspozytora, który zaczyna szukać i patrzeć
          jaką trasę miał bus że tyle go nie ma. Wolę dac córce komórkę,żeby w
          razie czego mogła mnie powiadomić o spóźnieniu lub swoich
          ewentualnych problemach natury zdrowotnej (w szkole lub po wyjściu z
          niej)
      • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 08:40
        A w jakim wieku masz dziecko?
        • guderianka Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:39
          Erin-to było do mnie?
          Jeśli tak to Maja ma 8lat
          • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:46
            Nie, do ik_ecc smile
      • pade Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 08:54
        To pogratulować, bo ja miałam niejedną taką sytuacjęcrying
        A jedno zdarzenie, po którym błogosławiłam wynalazcę komórek, będę
        jeszcze dłuugo pamiętać.
        Była godzina zdaje się 11, wychodzę z dziećmi do fryzjera, a potem w
        planie mialy być jakies rozrywki, już nie pamiętam co to było.
        Wsiadamy do windy i..winda się zatrzymuje między piętrami. A
        ponieważ ma podwójne drzwi, nie ma w niej ani odrobiny światła.
        Naciskam dzwonki alarmowe, walę w drzwi nikt mnie nie słyszy.
        Zaczynam słabnąć, bo niestety mam klaustrofobię, ale moje dzieci
        trzymają się dzielnie, nie panikują. Nagle uświadamiam sobie, że mam
        komórkę! Zaczynam nią świecić, wreszcie coś widać, no i dzwonię do
        męża. Ten do mojego taty, tato przybiegł, otworzył drzwi, z wielkim
        trudem, ale mu się udało i wreszcie, po pół godzinie wyszliśmy.
        Gdybym nie miała komórki siedziałabym z dziecmi w windzie jeszcze
        trzy godziny, bo awaria była poważna i prądu nie było na całym
        osiedlu. A że to było południe, nikt jeszcze z pracy nie wracał...
        • pade to było do ik_ecc n/t 03.09.08, 08:58

      • wieczna-gosia Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:26
        przezylam tez wiekszosc zycia bez telefonu stacjonarnego. I komputera. Moi
        rodzice nie mieli tez samochodu i nie maja do tej pory.
        Co to niby za argument?
        spokojnie zyje sobie bez telefonu stacjonarnego, w zwiazku z czym dzieci dosc
        szybko dostaly komorki. Nie dzwonia przesadnie duzo (np. najstarsza ma przeze
        nie doladowywana komorka za 50 zeta raz na miesiac skutkiem czego ma na koncie
        ponad 200 zlotych smile mlodsza podobnie), ale jestesmy rodzina nomadow- moj plan
        zajec jest dynamiczny, mojego meza rowniez- maluchy ze szkoly odbueram ja, on,
        lub babcia lub siostra lub wracaja same. Czasami zmienia sie to w ciagu dnia-
        mamy telefony wiec ja dzwonie do najstarszej ze nie moge dzisiaj i czy ona by
        mogla, ona dzwoni do taty, ktos dzwoni do maluchow kto je dzisiaj odbiera. I
        luzik. Bez komorek mielibysmy takie opoznienia w komunikacji ze szok i
        skonczyloby sie zapewne wynajeciem niaia, ktora wyjdzie nam drozej niz komorki smile)
    • niya Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 07:40
      nigdy nie byłam za tym aby 6-7 latek musiał mieć komórkę bo to przegięcie jak
      dla mnie, ale teraz sama będę musiała zaopatrzyć w nią moje dziecko, oczywiście
      nie już teraz, ale za kilka lat na pewno gdy będzie wracała sama ze szkoły,
      mieszkamy poza miastem i mimo, że przystanki autobusowe są zaraz spod szkoły i
      koło naszego domu to na pewno jej kupię.
    • majka150 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 07:42
      Kiedyś czytałam gdzieś że ze względu na szkodliwość odradza się
      posiadanie komórek przez dzieci przynajmniej do 12 roku życia a
      wogóle to im później tym lepiej.Było też na ten temat w dzień dory
      tvn również podobne wnioski.Wziełam to sobie do serca i mojemu synowi
      (10 lat)narazie nie zamierzam kupować pomimo próśb.W przypadkach gdy
      jest to konieczne np na wspomniane wyzej wycieczki dostaje dyżurną
      domową do kontaktu zemną.Na codzień natomiast nie korzysta z
      niej.Poza szkodliwoscia istnieje również niebezpieczenstwo
      uzależnienia sie od tej zabawki.Wiem co piszę bo mam niestety tego
      przykład w najbliższym gronie.Bardzo trudno jest z tego kogoś
      wyciągnać zwłaszcza gdy zbyt późno się to zauważy.
      • doral2 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 08:36
        Re: Kiedy komórka dla dziecka?

        pytanie - po co mu ona?
        odpowiedź na to pytanie, będzie odpowiedzią na pytanie "kiedy".
    • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 08:46

      Mój syn dojeżdżał do podstawówki 15 minut tramwajem przez 3 lata, teraz dojeżdża
      do gimnazjum 35 minut tramwajem i dla mnie to nie jest argumentem do posiadania
      komórki. Na szczęście syn nie dopomina się o telefon, nie żąda komórki "bo
      wszyscy mają". Ma 13,5 lat i traktuje komórkę jak zbędny gadżet.
      • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 08:58
        Bo to troche jest tak, ze kazdy pretekst dobry, zeby komorke dziecku
        nabyc smile
        • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:01
          Dopisz jeszcze,że tylko nowobogaccy kupują komóry dzieciom.
      • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 08:59
        A gdyby chciał mieć to?
        • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:04
          gryzelda71 napisała:

          > A gdyby chciał mieć to?

          To samo "chcenie" by nie wystarczyło.
          • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:06
            Acha.A co by wystarczyło?
            • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:07
              gryzelda71 napisała:

              > Acha.A co by wystarczyło?

              Rozsądne argumenty, które by mnie przekonały.
              • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:09
                Posiadasz stacjonarny tel?
                • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:10
                  gryzelda71 napisała:

                  > Posiadasz stacjonarny tel?

                  Jako własnego nie posiadam. W wynajmowanym przez nas mieszkaniu jest podłączona
                  linia ale nie używana.
                  • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:12
                    Widocznie twoje dziecko nie potrzebuje kontaktu tel z innymi,albo ma kolegów na
                    jednym osiedlu i już.
                    • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:15
                      gryzelda71 napisała:

                      > Widocznie twoje dziecko nie potrzebuje kontaktu tel z innymi,albo ma kolegów na
                      > jednym osiedlu i już.

                      Kolegów na osiedlu nie ma, wszyscy mieszkają w różnych miejscach.
                      Czy Ty usiłowałaś wytłumaczyć, dlaczego mój syn nie potrzebuje komórki?wink
                      • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:32
                        Nie.
                        Tak ja jedni błyskają po oczach najnowszym modelem,tak inni snobują się na
                        takich co nie są uwiązani na smyczy.A dlaczego twój syn nie ma komórki nie mój
                        interes,w końcu nie jest to obowiązkowe.
                        • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:34
                          gryzelda71 napisała:

                          > A dlaczego twój syn nie ma komórki nie mój
                          > interes,w końcu nie jest to obowiązkowe.

                          No właśnie wink Dzięki za wyjaśnienie, bo miałam inne wrażenie po tym zdaniu
                          "Widocznie twoje dziecko nie potrzebuje kontaktu tel z innymi".
        • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:05
          hm...Nie zawsze dostajemy to czego chcemy, prawda? Ja tez bym duzo
          rzeczy chciala. Moje dziecko ma liste dlugosci papieru toaletowego.
          Nowobogaccy? Nie. Ale nie uwazasz, ze smieszne jest twierdzenie, ze
          np trzeba miec kontakt z dzieckiem w szkole, bo cos moze sie stac?
          Mam wrazenie, ze w szkole sa nauczyciele/wychowawcy i jezeli cos sie
          stanie, to szkola dzwoni do rodzicow.
          • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:08
            Dzieciaki z klasy mojej córki dojeżdżają na zajęcia przez całe miasto.Myślisz,ze
            komórki są im zbędne?
            • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:11
              gryzelda71 napisała:

              > Dzieciaki z klasy mojej córki dojeżdżają na zajęcia przez całe miasto.Myślisz,z
              > e
              > komórki są im zbędne?

              A są niezbędne?
              • mruwa9 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:12
                przydatne.
                • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:16
                  mruwa9 napisała:

                  > przydatne.


                  Przydatne nie równa się niezbędne.
                  • wieczna-gosia Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:27
                    ubikacja w domu tez jest przydatna, w dodatku wygodna, co nie znaczy ze jest
                    niezbedna smile
                    • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:31
                      wieczna-gosia napisała:

                      > ubikacja w domu tez jest przydatna, w dodatku wygodna, co nie znaczy ze jest
                      > niezbedna smile

                      Troszkę nietrafione porównanie smile
                  • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:34
                    Niezbędne do życia to jest powietrze w określonym składzie,woda i
                    pożywienie.RESZTA TO ZYCIE USPRAWNIA.
                    • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:36
                      gryzelda71 napisała:

                      > Niezbędne do życia to jest powietrze w określonym składzie,woda i
                      > pożywienie.

                      I jak widać nie tylko po tym wątku - net wink
                      • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:38
                        Przetestowałam.Net umila życie w moim wypadku.
                        • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:39

                          Oczywiście smile
                          • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:40
                            Jest też inna wersja,ale poprzestanę na sile spokoju...smile
                            • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:41
                              nie w tym miejscuwink
                            • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:42

                              Liczyłam na siłę poczucia humoru wink ale ok, niech będzie spokoju wink
              • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:13
                Są rodzice co nie odczuwają niepokoju jak dziecko ma godz opóźnienie powrotu do
                domu,są tacy którzy wola wiedzieć,że może to nastąpić.
              • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:17
                Komórka w rękach dziecka, ktore zaczyna samo podrozowac po miescie
                po szkole, jest czesto niezbedna dla swietego spokoju rodzica.
                Zdarzaja sie bowiem rodzice, ktorzy chca wiedziec, co sie z ich
                maloletnim dzieckiem dzieje.
          • mruwa9 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:11
            A jesli jest odwrotnie? Nie szkola, ale ja musze sie skontaktowac z
            dzieckiem? W szkole mojego syna sekretariat byl czynny przez jakas
            godzine raz w tygodniu, nie bylo mozliwosci dodzwonienia sie na
            numer szkoly w naglych sytuacjach.
            • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:14

              U nas w podstawówce i teraz w gimnazjum rzeczą normalną było to, że jak coś się
              stało, to szkoła dzwoniła do rodziców z informacją (np. jeśli jakieś dziecko źle
              się poczuło i trzeba było je odebrać ze szkoły).
              • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:18
                Pewnie wszedzie tak jest.
                Bywa jednak na przyklad tak, ze sie rodzic spozni na umowione
                spotkanie z dzieckiem pod szkola i jesli kontaktu z sekretariatem
                nie ma, dziecko o tym wiedziec nie bedzie.
              • mruwa9 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:19
                a sytuacja odwrotna jest tak trudna do wyobrazenia? Ze np. spoznie
                sie z odbiorem dziecka, zeby zaczekal pod dachem,zamiast stac na
                deszczu czy sniegu przez godzine-dwie? Ze moze ktos (np. inne
                dziecko) nagle zachorowac i zamiast do szkoly jade z innym dzieckiem
                do szpitala? Ze ktos inny odbierze dziecko ze szkoly zamiast mnie w
                takiej sytuacji?
                Moje dziecko ma do szkoly jedynie 8 km i jest uzaleznione od naszego
                transportu.
                • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:33
                  Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył, to wypowiadałam się w swoim imieniu i o braku
                  potrzeby posiadania komórki przez mojego syna, który nie jest zawożony pod
                  szkołę i z niej odbierany.
                  • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:36
                    Pozazdrościć nerwów ze stali.
                  • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:38
                    Z Twojego postu wynikało, ze fakt samodzielnych dojazdów nie jest
                    argumentem na posiadaniem komórki. I do tego sie, IMO, wszyscy
                    odnosza.
                    • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:41
                      e_r_i_n napisała:

                      > Z Twojego postu wynikało, ze fakt samodzielnych dojazdów nie jest
                      > argumentem na posiadaniem komórki. I do tego sie, IMO, wszyscy
                      > odnosza.


                      Jak sama napisałaś - samodzielnych dojazdów. A tu ciągle przykłady
                      dowożenia/odwożenia dzieci.
                      • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:48
                        No nie, raczej wiekszosc postow stwierdza 'komorka, gdy dziecko
                        zacznie samo podrozowac'.
                        A ze sa rodzice, ktorzy dzieci odbieraja dlugo, bo np. mieszkaja pod
                        miastem, to i oni sie wypowiadaja smile. I ich argumenty jak
                        najbardziej rozsadne sa.
                        • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:50
                          e_r_i_n napisała:

                          > No nie, raczej wiekszosc postow stwierdza 'komorka, gdy dziecko
                          > zacznie samo podrozowac'.

                          > A ze sa rodzice, ktorzy dzieci odbieraja dlugo, bo np. mieszkaja pod
                          > miastem, to i oni sie wypowiadaja smile. I ich argumenty jak
                          > najbardziej rozsadne sa.

                          Nie twierdziłam, że są nierozsądne w ich przypadku wink Mój błąd, bo próbowałam
                          te argumenty przedłożyć na siebie i syna, a nie powinnam.
    • mruwa9 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:09
      Ja bym chciala, zeby moj syn wreszcie zechcial nosic komorke.. ale
      on nie bardzo ma ochote (ma prawie 10 lat), poza tym pewnie zgubilby
      ja w pierwszych dniach uzytkowania. Nie kupilam zadnego nowego,
      wypasionego modelu, pre-paid, + jeden z naszych poprzednich
      telefonow, z podstawowymi funkcjami, zeby w razie zgubienia lub
      kradziezy strata nie byla zbyt wielka. I zeby dziecku bylo latwiej
      sie nauczyc obslugi. Kilka razy zdarzylo sie, ze nie bylam w stanie
      odebrac dziecka ze szkoly na czas (dojezdzam daleko do pracy,
      zdarzaja sie korki) i bylabym spokojniejsza, mogac skontaktowac sie
      z dzieckiem, przez godzine marznacym na deszczu lub mrozie,w
      oczekiwaniu na moj przyjazd. Wiekszosc jego kolegow ma komorki od
      ok. 1. klasy. Nie chodzi o to, ze moje dziecko pewnie jako jedyne
      nie nosi komorki, ale o mozliwosc kontaktu w sytuuacjach
      podbramkowych.
      • wieczna-gosia Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:35
        jeszcze pare lat temu rozumiem- nowosc, drogie pieronstwo, kradli czy wymuszali.
        Ale teraz? kazda z was pewie ma w domu pare aparatow po poprzednich umowach.
        Telefon na karte mozna kupic ponizej 100 zlotych. Na umowe od 1 zl przy
        abonamencie rzedu 20 zlotych miesieczie. Dla mnie komorka jest narzedziem
        komunikacji i tyle. Owszem lubie sobie pasjansa zarzucic, lubie swoj aparat z
        radiem smile i w ogole wykorzystuje telefon nie tylko w podstawowych funkcjach.
        Troche jestem gadzeciara smile) ale dzieci mam umiarkowanie gadzeciarskie.
        Spokojnie przezylam obozy, gdzie komorek ie bylo wolno miec. I oboz sportowy na
        ktorym maluchy rozwalily baterie i zupelnie z nimi nie bylo kontaktu. Ale wole i
        ch miec pod smyczami i juz. I mi wolno smile
        • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:38
          wieczna-gosia napisała:

          > jeszcze pare lat temu rozumiem- nowosc, drogie pieronstwo, kradli czy wymuszali

          Teraz niestety kradzieże i wymuszenia też mają miejsce uncertain Nawet w szkołach.

          > Ale teraz? kazda z was pewie ma w domu pare aparatow po poprzednich umowach.

          Każda? Nie sądzę wink
          • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:43
            No fakt nie ma tel nie ukradną.Ale zanim sie dowiedzą też może oberwać.
            • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:44
              gryzelda71 napisała:

              > No fakt nie ma tel nie ukradną.

              Ja akurat nie myślę w ten sposób.

              > Ale zanim sie dowiedzą też może oberwać.

              Każdy może. Nawet za brak papierosa uncertain
              • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:46
                Ja uwazam,że nie każdy.
                • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:53
                  gryzelda71 napisała:

                  > Ja uwazam,że nie każdy.

                  Teoretycznie każdy. Jeden za komórkę, inny za brak fajki do poczęstowania,
                  jeszcze inny za nie przyniesienie kasy. Może też za darmo. Nie uwierzę, że nigdy
                  nie słyszałaś o takich przypadkach.
                  Dla Ciebie nie każdy, ja mam inne zdanie i ok wink
                  • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:55
                    Ale na litosc Boska chyba 7-latki nie wracaja same do domu?
                    • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:57
                      Dlaczego?Jak maja blisko?Prostą drogą?
                      • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:08
                        to po co im wtedy telefon? tak "na wszelki wypadek"?
                        • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:12
                          Bo chciało,a rodzice dali.Może być taki powód?
                          Są rodzice co każdy zakup 20 razy przemyślą pod każdym kontem,są tacy co kupują
                          bo dziecko coś chce.Maja prawo?
                          • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:18
                            Nie no - teoretycznie mozna. Sa w koncu dzieci, ktore na pierwsza
                            komunie quady dostaja....
                            • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:20
                              Nie widzę powody,żeby dziecku kupować,albo nie jakieś przedmioty,pod presją
                              otoczenia.
                              • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:25
                                I tu sie zgadzam, ale czy jezeli 7-latek chce miec komorke, to sam
                                na to wpadl? czy dlatego "ze inne dzieci maja"?
                                • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:28
                                  Bo rodzice mają,bo starsza siostra ma,bo pełno ich wszędzie,bo łatwo być w
                                  kontakcie,bo fajna,bo....to wszystko są powody
                                • e_r_i_n Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:52
                                  Moje dziecko (siedmiletnie) zapytalo o komorke pod koniec sierpnia,
                                  kiedy nie mialo kontaktu z dziecmi w szkole. Pytanie wyszlo od niego
                                  i nie bylo zadane na zasadzie 'bo inni maja', tylko po prostu 'kiedy
                                  ja bede mial komorke, tak jak ty i tata'.
                            • mama_kotula Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:21
                              ela82 napisała:

                              > Nie no - teoretycznie mozna. Sa w koncu dzieci, ktore na pierwsza
                              > komunie quady dostaja....

                              No i co w związku z tym?
                              • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:23
                                Nie co w zwiazku z tym, tylko to wlasnie bylo w zwiazku, ze maja
                                prawo. Refleksja taka....
                                Zastanawiam sie tylko, gdzie jest granica nabywania, bo "dziecko
                                chcialo". (ale to juz raczej dyskusja na inny watek chyba)
                                • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:24
                                  Pewnie rodzice taka granicę wyznaczają,a nie postronni obserwatorzy,jak sadzisz?
                                  • ela82 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:26
                                    ja nie pytam kto wyznacza, tylko gdzie ona jest.
                                    • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:27
                                      Tak gdzie rodzice ja wyznaczą.
                                    • mama_kotula Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:28
                                      ela82 napisała:

                                      > ja nie pytam kto wyznacza, tylko gdzie ona jest.

                                      Dla każdego gdzie indziej. To ruchoma granica smile
                                • mama_kotula Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:28
                                  ela82 napisała:
                                  > Zastanawiam sie tylko, gdzie jest granica nabywania, bo "dziecko
                                  > chcialo". (ale to juz raczej dyskusja na inny watek chyba)

                                  Uhm, na inny wątek.

                                  Ale pokrótce - dziecko chce, ale to rodzice decydują. Nie na odwrót. W tym leży
                                  sedno.

                                  Dziecko też ma prawo czasem coś po prostu "chcieć" i to dostać wyłącznie na
                                  okoliczność chcenia (oczywiście, o ile rodziców na to stać) - nie musi wnosić
                                  pisemnego uzasadnienia, dlaczego tego chce, po co akurat to potrzebuje, i jakie
                                  są argumenty za posiadaniem tego czegoś.
                    • mruwa9 kochana.. 03.09.08, 10:00
                      ja z przedszkola wracalam sama..tzn. z rodzenstwem (rowiesniczym,
                      nie starszym).
                      Moja mama odprowadzila mnie do szkoly tylko jeden, jedyny raz: na
                      rozpoczecie roku szkolnego w 1. klasie podstawowki. Odtad
                      chodzilismy sami, a nie bylo jakos bardzo blisko, te 10-15 minut
                      trzeba bylo maszerowac.
                      Teraz takie czasy, ze samodzielna wedrowka pierwszoklasisty do
                      szkoly grozi odebraniem praw rodzicielskich...
                      • e_r_i_n Re: kochana.. 03.09.08, 10:16
                        No widzisz, a ja do szkoły byłam odprowadzana do konca nauczania
                        poczatkowego. Potem mama ze mna chodzila do szkoly muzycznej, zebym
                        pocwiczyla (poki nie kupilismy pianina do domu), rodzice mnie z tej
                        szkoly odbierali po zajeciach.
                        A mieszkalismy w małym miescie.

                        Ja mieszkam w Warszawie, moj siedmiolatek musialby przejsc przez
                        dwie bardzo ruchliwe trzypasmowki i od 13 do 17 czekac na mnie w
                        domu (zakladajac, ze wracalby po szkole, w koncu ze swietlicy nie
                        byloby sensu, zeby wracal sam).
                  • gryzelda71 Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 09:56
                    Słyszeć słyszałam,co nie znaczy ze zawsze każdy musi to przeżyć prawda?
                    • aurinko Re: Kiedy komórka dla dziecka? 03.09.08, 10:03
                      gryzelda71 napisała:

                      > Słyszeć słyszałam,co nie znaczy ze zawsze każdy musi to przeżyć prawda?

                      Napisałam, że może a nie, że musi.
    • kotbehemot6 tak nawiasem 03.09.08, 10:00
      To czytajac powyższe posty, widzę,ze to część z mam traktuje komórkę jako luskus
      czy ekstrawagancję, dla mnie komórka jest zwykłym narzędziem ułatwiającym życie.
      tylko tyle. Moja córa i inne dzieci tez tak to traktują-więc dużo zależy od
      podejścia rodziców.I szczerze powiem nie za bardzo rozumiem stwierdzenie,ze
      komórka u w miare samodzielnego 7 czy 8 latka to pzregięcie-niby czemu??? A MP3
      czy magnetofon albo odtwarzacz Cd to nie przegięcie????? A moze też????? Co do
      szkodliwości to proponuje przeprowadzic się do Puszcy głebokiej gdzie nie ma TV,
      mikrofalówek, radia i innych piekielnych wynalazków niszczących zdrowie i życie.
      • mama_kotula Re: tak nawiasem 03.09.08, 10:20
        >dla mnie komórka jest zwykłym narzędziem ułatwiającym życie.
        >tylko tyle. Moja córa i inne dzieci tez tak to traktują-więc dużo >zależy od podejścia rodziców.

        Dla mnie też tongue_out
        Kom służy do dzwonienia i pisania smsów, i generalnie do posiadania możliwości bycia "w kontakcie" w każdej chwili, bez konieczności szukania budki telefonicznej itp. Mam Nokię 3310 tongue_outPPP
        (Mam jeszcze LG odziedziczony po mamusi tongue_out, ale jego używam do robienia zdjęć li i jedynie, ergo - nie jest to dla mnie kom, tylko aparat fotograficzny wink)

        A niektórzy wychodzą z założenia: jak ja sobie w wieku mojego dziecka poradziłem bez komu, to moje dziecko też sobie ma poradzić. Oraz z założenia: mnie nie jest potrzebna komórka, więc mojemu dziecku też z założenia ma nie być.

        Cóż, fajnie ktoś kiedyś na innym forum napisał "to, że ja pisałam magisterkę na maszynie do pisania, nie znaczy, że moje dziecko ma nie korzystać w tym celu z komputera".
        • kotbehemot6 Re: tak nawiasem 03.09.08, 10:34
          ano właśnie. po to ludziska wymyślają różne urządzenia coby sobie życie ułatwić.
          Komórka jest takim narzędziem, a robienie z tego wielkiego halo??? Bzdura.I córa
          i mu rodzice czujemy sie bezpiecznie mając mozliwość kontaktu. Oczywiście z
          komórki trzeba umieć korzystać-jak, gdzie i kiedy-ale to traktuje jako oczywistą
          oczywistość i element wychowaniasmile)))
      • gaskama Re: tak nawiasem 03.09.08, 10:35
        Otóż to. Właśnie też chciałam to napisać. Dla mnie komórka to nie
        gadżet, nie zabawka, nie szpan. To po prostu narzędzie ułatwiające
        życie. I miło mi, jak mój sześciolatek do mnie dzwoni ze swojej
        komórki (której nie nosi normalnie przy sobie, bo by zgubił), by mi
        powiedzieć, że mnie kocha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka