Dodaj do ulubionych

Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspólną ...

04.09.08, 14:47
kąpiel?Tak przeczytałamw jednym z wątków i poczułam się
nieswojo.Jasne,że nagość to nic wstydliwego, aczkolwiek dość intymna
sprawa moim zdaniem.Moja dwuletnia córka zaczęła już zauważac
różnice międzychłopcem a dziewczynką i np.mój mąż kąpiąc ją prosi
już bym pupę jej sama umyła.Hmmm tak sobie myślę,że chyba dwuletnie
szkraby nie powinny kąpać się z mamą czy z tatą.Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:50
      Choćby ze względów higienicznych nie kąpie z dzieckiem, i uważam ,ze jest to
      niezbyt rozsądne rozwiazanie
      • gabrysia5 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:53
        No właśnie,ja też tak myślę,a emama o której czytałam właśnie się
        kąpie i uważa,że dopóki dopóty jej i jej synkowi tak dobrze to tak
        robić będzie.Moim zdaniem nie powinno tak być.
        • e_r_i_n Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:04
          Ja tam jestem mama, nie emama wink.
          To raz.
          Dwa - tak, uwazam, ze decyzje o tym, kiedy zaprzestac takich
          praktyk, podejmuje ja, a nie moj tesc.
          Trzy - moj syn ma teraz lat 7 i juz od bardzo dawna sie nie kapie ze
          mna smile. Sfiksowany na temat seksu itd w ogole nie jest. O zgrozo,
          widuje mnie nadal nagą.
          Wspólna kapiel (a raczej wspolne wejscie pod prysznic, a nie
          kotłowanie sie w jednej, nieswiezej wodzie) nie jest dla mnie w
          ogole dziwne.
    • dlania Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:51
      Absolutnie się z Toba nie zgadzam.
      • gabrysia5 Dlania 04.09.08, 14:54
        i....rozwiń troche swoją myśl.Ciekawa jestem zdania innych e-mam
        oraz ich uzasadnienia.
        • dlania Re: Dlania 04.09.08, 15:55
          Ale sie wątus rozwinąłwink W umie nic dziwnego.
          IMO gorszace, dziwne, niezdrowe dla psychiki itd jest to, co my za takie uznamy.
          Dla mnie widywanie nagich rodziców przez 2, 3 a nwet 4-latków nie jest niczym
          gortszącym.
          I może mi ktos uzasadnić dlaczego, dlaczego ojciec nie może umyć i podmyc
          2-letniej córki? Że co - podnieca się? To czyj to problem: dziecka, matki czy
          ojca? A może społeczeństwa?
          Aktualnie nie kapiemy się z dziecmi , bo nie ma ku temu warunków. natmiast
          starsza kapała się z ojcem do 3 roku zycia, bo tak było wygodnie.
      • ollik83 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:57
        Byłam pewna,ze się ten wątek pojawismile Mały czasem przygląda sie jak tata bierze
        prysznic, czasem też do niego dołączy. Nie ma jeszcze dwóch lat. Nie sądze by
        było w tym coś złego, ale ostatnio słyszałam na placu zabaw bardzo głośną
        rozmowę ok 4 letnich dziewczynek pt.który tata ma większego siusiakasmile Opisy
        były barwne,matki tych dziewczynek prawie się pod ziemię zapadły...
        • gabrysia5 ollik 04.09.08, 15:00
          ale to kąpie sie tata z synem.A czy ty wejdziesz pod prysznic z
          synkiem?
    • zebra51 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:55
      Nie widzę w tym problemu.
      Wg Ciebie synkowi pupę powinien myć ojciec, a córce matka???? to
      dopiero jest dziwne....
    • purpurowa_komnata Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:55
      > różnice międzychłopcem a dziewczynką i np.mój mąż kąpiąc ją prosi
      > już bym pupę jej sama umyła.Hmmm tak sobie myślę,że chyba
      dwuletnie
      > szkraby nie powinny kąpać się z mamą czy z tatą.Co o tym myślicie?
      Ja myślę,ze to dziwne-bo jak byś Ty kąpała 2 letniego chłopca to też
      wołałabyś tatę aby mu umył pupę?
      A co do kąpania się z dzieckiem to decyzję podejmuje rodzic.
      • gabrysia5 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 14:58
        Istotą wątku nie jest kto komu pupe myje tylko czy dwuletni chłopiec
        powinien kąpac sie z mamą.Proszę nie zbaczac z tematu.Jasne,ze
        decyzję podejmuje rodzić i tez jest to jego prywatna sprawa,
        jednakże ja pytam prosto i rzeczowo:czy jest właściwe?
        • purpurowa_komnata Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:01
          A ja Ci odpowiedziałam. Dla jednego jest- dla innego nie. A mycie
          jest czynnością higieniczną nie erotyczną-jeśli chodzi o dziecko. Ni
          mniej ni więcej. Ja nie mam dziecka w tym wieku więc Ci nie
          odpowiedziałam ze swojego przykładu.
        • kotbehemot6 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:02
          a ja zadam jeszcze jedno pytanie-niby czemu wspólna kąpiel miałaby
          słuzżyć-względy oszczędnosci, higieniczne czy nawiązywanie więzi. Jeżeli chodzi
          o dwa pierwsze to uważam,ze jest to głupota, jeżeli chodzi o więzi, to uważam,ze
          istnieja inne sposoby.
          • e_r_i_n Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:06
            Nie wiem, dlaczego moj dwulatek mial ochote sie ze mna kąpac. Wtedy
            by mi pewnie nie odpowiedzial, teraz pewnie juz nie pamieta smile
            Gdy byl niemowlakiem, lubilam wspolne z nim kapiele - tak, byla to
            forma bliskosci z dzieckiem. Tak jak wspolne z nim spanie i
            przytulanie.
            • kotbehemot6 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:08
              Przyznam,ze wspólna kąpiel-mycie sie z dzieckiem jest wyjątkowo niehigieniczne,
              mniej więcej tak jak kapać sie w wodzie po kimś. bleeeee.
              • e_r_i_n Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:10
                Hmm, co jest niehigienicznego w kąpieli z niemowlakiem, który tyłek
                ma czysty od husteczek, a poci się prawie wcale? A ja przed taką
                kąpielą brałam prysznic i w tej wodzie tylko się moczyłam?
                Albo co jest niehigienicznego w STANIU pod prysznicem, gdy woda
                spływa z góry na dół i po mnie, i po dziecku?
                Niehigieniczna jest też wspólna kąpiel z mężem w ramach
                uatrakcyjnienia życia seksualnego?
                • kotbehemot6 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:12
                  To nie maluszek jest brudny, tylko dorosły.I te brudy dorosłych-po całym dniu,
                  pot i inne radości, osiadaja namaluszku
                  Oczywiście,ze wspólna kapiel z męzem , a nawet sex z mężem jest
                  niehigieniczny-szalenie nawet, ale tak zauważę,ze między dzieckiem a dodrosłym
                  jes jedna subtelna różnicasmile))))
                  • e_r_i_n Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:16
                    Ależ wyraźnie napisałam, że w przypadku KĄPIELI, nie prysznica, ja
                    się wcześniej myłam.
                    Więc nie widzę w tym nic niehigienicznego smile
            • moofka Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:16
              e_r_i_n napisała:

              > Nie wiem, dlaczego moj dwulatek mial ochote sie ze mna kąpac. Wtedy
              > by mi pewnie nie odpowiedzial, teraz pewnie juz nie pamieta smile

              ja pamietam, ze to byla tez niezla zabawa dla nas wink
              banki, piana, pluskanie, chlapanie i nurkowanie
              potem jeszcze chcial wlazic
              a mnie juz to krepowalo
              gdzie tak po trzecim roku zycia mi zaczelo przeszkadzac
              z ojcem kapia sie do dzis czasem <aaaaaaaa zgroza i niehigiena> ;P
              • e_r_i_n Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:22
                Ja nie pamiętam, kiedy sie to u nas skonczyło.
                Pewnie dlatego, ze niespecjalnie do tego wagę przywiązywalam.
                A takie zabawy to tak w okolicach roku mieliśmy, potem już był tylko
                prysznic smile
          • bri Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:09
            Czy wszystko musi czemuś służyć? wink
            • kotbehemot6 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:10
              poniekąd tak, przyjemnośc jest tez powodemsmile)))
              • bri Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:12
                No to masz. Mój mąż czasem kąpał się z córką jak miała około 2 lata
                (wziąwszy uprzednio prysznic). Udało mu się przy tej okazji nauczyć
                ją, że mycie głowy to nie powód do histerii. Wystarczyło, że miała
                okazję parę razy umyć włosy tatusiowi.
      • kubek0802 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:03
        Ja kąpię się czasem ze starszym tj. ostatnio jak miał około 6 lat.
        Że nie higieniczne to fakt ale są to sporadyczne okazje i zawsze na
        prośbę syna to czemu się nie pochlapać razem. Moja nagość nie jest
        dla mnie problemem ani "zjawiskiem dla syna" a to że dziecko zauważ
        różnicę płci to chyba normalne.
    • lola211 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:01
      Ja mysle, ze Ty i maz macie zahamowania, typowe w polskim
      spoleczenstwie.Piszesz, ze nagosc to nic wstydliwego, a jednak twoj
      post mowi co innego- pruderia.

      Dwulatek, ba, i czterolatek IMo moze spokojnie siedziec w wannie z
      rodzicem.Moja córka wstydzic zaczela sie gdzie w okolicy 7 lat i
      dopiero wowczas zaczelismy bardziej uwaac, choc nadal, a ma lat 10
      zdarza sie jej widywc mnie nago pod prysznicem.Ojciec nago sie jej
      juz nie pokazuje.
      Dzieki temu dziecko wie,ze nagosc to sprawa naturalna, wie jak
      wyglada dorosla kobieta, nie musi snuc domyslow.
      • gabrysia5 lola 04.09.08, 15:04
        Nie jestem pruderyjna, a może jestem???Hmmm. .A może po prostu
        uważam,że matka i syn -dwulatek kąpać sie razem nie powinni.Ja nie
        pytam sie co myślisz o tym co ja myślę.Tylko pytam wyraźnie -co wy o
        tym myślicie.
        • purpurowa_komnata Re: lola 04.09.08, 15:05
          Jak dla mnie nic dziwnego to nie jest-to tyle
        • e_r_i_n Re: lola 04.09.08, 15:08
          A możesz mi KONREKTNIE powiedzieć, dlaczego nie powinni?
          Co się takiego w związku z taką wspólną, sporadyczną kąpielą stać
          możę?
          Konkretne argumenty bardzo poproszę.
          • chloe30 Re: lola 04.09.08, 15:11
            e_r_i_n napisała:

            > A możesz mi KONREKTNIE powiedzieć, dlaczego nie powinni?

            Ja nie umiem, ale znam taki przypadek z reala i za każdym razem robi
            mi sie dziwnie jak słysze że mama z synusiem biorą razem kapiel.
            I nie chodzi mi o żadne podteksty tylko o nagość.
            Coż jestem pruderyjna, zniose to z godnością tongue_outPP
            • e_r_i_n Re: lola 04.09.08, 15:13
              Spoko, rozumiem smile
              Niektórym dziwnie sie robi na informacje, że sie rodzic przy dziecku
              rozebrać potrafi.
              Różne mają ludzie poziomy akceptacji różnych zachowań smile
        • lola211 Re: lola 04.09.08, 15:18
          Tylko pytam wyraźnie -co wy o
          > tym myślicie.

          W drugiej czesci postu napisalam.Uwazam to za najnormalniejsza rzecz
          pod sloncem.
      • ginny_wolf Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:08
        dla mnie jest to tak samo obleśne jak dwulatek karmiony piersią-ale to
        oczywiście subiektywna opinia.Miedzy maniakalnym ukrywaniem nagości
        przed dzieckiem a wspólną kąpielą jest dużo miejsca na zachowania neutralne.
        • stillgrey Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 21:14
          mam 2letniego syna, wciaz karmie go piersia a przed chwila wzielismy razem
          prysznic, ciesze sie, ze mi uswiadomilas jakie to oblesnesmile))
    • liwilla1 Re: dlaczego? nagosc jest zla?? 04.09.08, 15:07
      mam synka dwulatka i zdarza mu sie wlezc do mnie pod prysznic, fakt, ze rzadko
      mu na to pozwalam - ale tylko ze wzgledow bezpieczenstwa. dlaczego dziecko nie
      moze ogladac nagiej mamy czy taty? bo co? bo to prowadzi do jakiejs patologii,
      tak? a mi sie wydaje, ze predzej patologia rodzi sie, gdy intymnosci i jej
      poszanowania nie uczy sie dziecka wcale, udajac, ze nie istnieje.
      • gabrysia5 ????????? 04.09.08, 15:12
        słowem ani ja ani żadna z mam tu piszących nie wspomniała o
        patologii.To dość mocne słow i niepotrzebne.Że to patologia nie
        uważam.Wyraziłam swoje zdanie i każda z nas ma do tego prawo- do
        swojego zdania.Ten wątek nie jest założony po to by sie
        kłócić .Założyłam go poprostu , bo ciekawa jestem jak sie na tę
        sprawę zapatrujecie .
        • liwilla1 Re: no to juz wiesz 04.09.08, 15:14
          a prowadzisz jakies statystyki? smile
          a dlaczego Ty uwazasz, ze tata czy mama nie powinni sie kapac z potomstwem
          (rozumiem plci odmiennej)?

          PS: gabrysia, to Ty nie wiesz, ze tutaj KAZDY niemalze watek jest po to by sie
          poklocic? tongue_out
          • gabrysia5 liwilla1 04.09.08, 15:16
            Eeeee tam zaraz by sie kłócić smile.Można podyskutowac przecież smile)
            • liwilla1 Re: nie mozna :) 04.09.08, 15:18
              tu w ogole takiej opcji nie ma, nie istnieje, nawet jej sobie nie mozna wyobrazic big_grin
              • gabrysia5 :) 04.09.08, 15:20
                smile))))))
        • purpurowa_komnata Re: ????????? 04.09.08, 15:15
          Gabrysiu-epatowanie nagością lub też mówienie,ze nagość jest zła to
          są zachowania niewłaściwe,ja tu nie zauważyłam aby ktoś się dziwnie
          tematem ekscytował.
          • gabrysia5 Purpurowa 04.09.08, 15:18
            Nie rozumiem tego co napisałaś.Osobiście nie uważam,że nagość jest
            zła.Może po prostu jestem pruderyjna, jak to któraś z mam mnie tu
            nazwała i już.
            • purpurowa_komnata Re: Purpurowa 04.09.08, 15:22
              Napisałam,ze temat nie jest sensacyjny. Ty masz prawo mówić,ze nie
              należy się kąpać z 2 letnim synem a inne mogą powiedzieć,ze
              można.Nie widzę tu jakiejś gorącej dyskusji. A już zwłaszcza,że
              jesteś pruderyjna-sama tak czujesz i tyle, nikt Cię nie potępia
              przecież, a Ty dorosła jesteś i wiesz co masz robić.
        • e_r_i_n Re: ????????? 04.09.08, 15:24
          Skoro juz załozyłas watek, to moze odpowiedz na pytania w nim
          zawarte smile
          • purpurowa_komnata Re: ????????? 04.09.08, 15:25
            Odpowiedziała przecież,ze to dla niej nie jest odpowiednie i dziwi
            się,że tak mało mam myśli podobnie jak ona-to wszystko.
            • e_r_i_n Re: ????????? 04.09.08, 15:26
              Ale mnie interesuje, DLACZEGO jest nieodpowiednie. Co takiego w
              związku z tą wspólną kapielą sie dzieje?
    • beatrix_75 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:10
      ze względów higienicznych wykluczone
      • purpurowa_komnata Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:11
        Prysznic też niehigieniczny?
        • beatrix_75 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:14
          ja o kapieli mysle w kategorii wanny
        • mijaczek Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:25
          maz przestal sie kapac z corka [brali tylko i wylacznie prysznice
          razem] gdy ta pewnego razu naszla ochota pobawienia sie tym, co
          fajnie dyndalo... wtedy maz stwierdzil, ze nadszedl czas konca
          wspolnych kapieli, aczkolwiek nadal Emka widuje go nago i nie ma
          chowania sie do innego pomieszczenia celem przebrania sie...
          jesli chodzi o mnie to czasami wskocze do Emkowej kapieli gdy corka
          mnie o to poprosi, bo np. chce sie ze mna bawic w wodzie swoimi
          kapielowymi zabawkami... czasami zwroci uwage na to, ze owszem, obie
          jestesmy dziewczynkami, ale jej "boobies" sa malutki a moje nie,
          albo jak zaczne "odrastac" tu i owdzie to pyta sie dlaczego mam tam
          wlosy, skoro ona ich nie ma...
          dla mnie kapiel to taka sama forma kontaktu z dzieckiem jak kazda
          inna, tyle, ze trzeba sie rozebrac, bo przeciez w ubraniu nie wejde
          do wanny! gdy emma byla kilkumiesiecznym dzieckiem bralysmy razem
          kapiel bo wtedy sie uspokajala i ssanie sie wlaczalo, z czym
          mielismy problemy "na suchym ladzie"...
      • moofka Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 18:36
        beatrix_75 napisała:

        > ze względów higienicznych wykluczone

        jesli masz jakies paskudne schorzenia albo inne liszaje to rozumiem
        ja nie mialam i mnie "wzglad higieniczny" nie ograniczal ;D
    • wieczna-gosia Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:18
      uwielbiam sie kapac z moim 4- letnim synem. Przed wspolna kapiela biore prysznic
      smile Kapipe sie rowniez z corkami. 8 i 6 latka uwielbiaja sie kapac ze swoim tata-
      one kompletnie nie maja jeszcze oporow on owszem, ale robi im przyjemnosc i
      wklada kapielowki.

      Moje nastoletnie corki przychodza do mie pogadac gdy siedze w wannie- najpierw
      sie pytaja czy moga. Ja wchodze do nich pogadac. One wchodza do siebie i kapia
      sie razem.
      • wieczna-gosia Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:20
        jestem cholerka wyzwolona normalnie smile
        • beatrix_75 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:21
          no chyba tak wink
        • liwilla1 Re: istota nieczysta :D 04.09.08, 15:22
          Gosiu, ja mojej mamie tez wlaze do lazienki jak sie kapie. siadam na wadze
          podlogowej i wtedy najlepsze ploty sa hehe
          • e_r_i_n Re: istota nieczysta :D 04.09.08, 15:25
            Ty jesteś masochistka jakas. Zeby na WADZE siadac? smile
            Aa, ja tez wchodze do mojej mamy pogadac, gdy ona sie kapie. I ona
            wchodzi, gdy ja biore prysznic. Straszne uncertain.
            • liwilla1 Re: tylem do wyswietlacza :) 04.09.08, 15:30
              wiec nic nie zakloca naszych plot smile
              a ja zyje dalej w slodkiej nieswiadomosci big_grin
        • gabrysia5 Wieczna Gosiu 04.09.08, 15:26
          Masz takie prawo jak i prawo do własnego zdania na każdy temat. Ok
          zrozumiałam,ze widocznie ja wyzwolona nie jestem i w dodatku
          pruderyjna.Może i tak.Nie przeszkadza mi to.Uważam,że nagość nie
          jest powodem do wstydu,ale uważam też,ze jeśli moja córka odróznia
          płeć to moim skromnym zdaniem należałoby ją zacząć uczyć,ze ciało
          człowieka to rzecz piękna (??),ale również intmna.I moim zdaniem
          jest to dobre , bo nauczy sie szanowac własne ciało i ciało drugiego
          człowieka.Jasne ,że można brac kąpiel z dzieckiem czy prysznic ,ale
          uważam,że tata kąpiąc sie z córką powinien miec założone kąpielówki,
          a mama majtki czy co tam chce .Takie mam zdanie.
          • wieczna-gosia Re: Wieczna Gosiu 04.09.08, 15:36
            ja natomiast uwazam ze czlowiek ma wlasne granice intymnosci. Jesli dziecko mowi
            "gdzie mi wlazisz" to nie wlaze smile pukam itd. Natomiast moim corkom zasadniczo
            nie przeszkadza ze ojciec nie ma majtek- przeszkadza natomiast jemu i dlatego
            matki wklada. Corkom nie przeszkadza zaden stopien mojej nagosci. ynowi nie
            przeszkadza nic on tez nikomu nie przezkadza.
          • lola211 Re: Wieczna Gosiu 04.09.08, 15:45
            ale
            > uważam,że tata kąpiąc sie z córką powinien miec założone
            kąpielówki,
            > a mama majtki czy co tam chce .Takie mam zdanie.

            Ale ty w ten sposob nie nauczysz szacunku tylko dasz sygnal, ze te
            sfery sa wstydliwe, inne niz reszta ciala, ze trzeba je ukrywac i w
            ogole sa be.
            Co z tego ze dziecko odroznia plec? Bardzo dobrze.Wstydzi sie?
            Pewnie jeszcze nie.To co jest problemem? Sadzisz ze dziecko bedzie
            przed publika latac na golasa juz do konca zycia?
    • karimea Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:21
      nic nie myslicie.
      kapie sie z moim 5-ciolatkiem.
    • beamek8 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:23
      Niedługo do wykąpania dziecka będzie trzeba zawołać dwóch świadków, żeby
      obserwowali czy rodzice z dziećmi nic zdrożnego nie robią. Ameryka po prostu.

      Dzieci zaczynają się wstydzić nagości znacznie później i wtedy też powinny umieć
      myć się same. Na pewno nie będę sobie nadwyrężać kręgosłupa nad wanną z
      parolatkiem, którego przecież nie można na sekundę spuścić z oka, kiedy mogę się
      w tym czasie wylegiwać w ciepłej wodzie, a on się bezpiecznie bawi obok.
      • gabrysia5 Erin 04.09.08, 15:32
        Na pytanie odpowiedziałam wyżej.Bardzo proszę żebyś nie brała do
        siebie tego wątku , bo to o to chodzi.Kazda ma prawo myślec i robi
        to co uważa za słuszne.Po prostu po przeczytaniu postu nasunęła mi
        sie takie pytanie więc postanowiłam dowiedzieć się co myślą o tym
        inne emay - tudzież mamy smile)))
        • e_r_i_n Re: Erin 04.09.08, 15:38
          W ogóle nie biore do siebie, bo ja nie widze w takich kapielach
          niczego zlego.
          Po prostu ciekawa bylam jakichs konkretnych argumentow, ktore w
          Twoich oczach czynią je niestosownymi.
          I mowiac szczerze takowych nie znalazłam smile Bo jesli uwazasz, ze
          szanowac cialo innych mozna tylko poprzez zakaz ogladania go nago
          (bo do tego sprowadza sie IMO Twój wpis), to przebierac sie przy
          dziecku tez nie powinnas.
          • gabrysia5 Re: Erin 04.09.08, 15:39
            I tego nie robię i mój mąż też nie, choć go to nie prosiłam.
        • headonshoulders Re: Erin 04.09.08, 15:43
          uuuu ja mam syna 4,5 roku, razem sie kapiemy, syfa nie ma ani ja nie
          mam, widzial wszystko czego 'nie powinien'. Mial przejsciowe ok
          tygodniowe zainteresowanie tym co ma a ja nie mam, przeszlo. Zadnego
          zainteresowania nagoscia nie przejawia traktuje to jako cos
          normalnego. Uwazam ze to super , moze w wieku doroslym nie bedzie
          szalal na widok kazdego odslonietego cycka bo bedzie to dla niego
          rzecz jak najbardziej naturalna.
          • gabrysia5 headonshoulders 04.09.08, 15:50
            Może masz rację.Może ja przesadzam.Ale tak myśle.
          • gabrysia5 headonshoulders 04.09.08, 15:51
            Powiem ci nawet,ze twoja odpowiedź jest jedną z tych , które dały mi
            do myślenia.
            • chloe30 Re: headonshoulders 04.09.08, 16:01
              gabrysia5 napisała:

              > Powiem ci nawet,ze twoja odpowiedź jest jedną z tych , które dały
              mi
              > do myślenia.


              To pomyśl w innym kierunku - że jako dorosły facet będzie szukał
              kobiety podobnej do tej która jako pierwsza widział nago smile
              Możliwe?
              Tak samo możliwe jak to że nagośc matki uchroni go przed lataniem za
              kawałkiem cycka tongue_out
              • headonshoulders Re: headonshoulders 04.09.08, 16:09

                (jezeli wybierze dziewczyne podobna do mnie to mu pogratuluje
                dobrego gustu wink )

                Dziewczynki tez podobno szukaja mezczyzny podobnego do taty i nie
                sadze aby bylo to podyktowane wystawianiem na ich widok tacinego
                fallusa smile)) Tak juz jest, czlowiek lgnie do znajomego .

                Zreszta my duzo czasu spedzamy w skandynawii i zabieram go do szatni
                zenskiej na basenie itp widzial wiec nie tylko moje cycuchy i pupe
                ale tez gromady innych kobiet. W basenie dzieciaki do 10 roku zycia
                wszystkie lataja gole, jakos szwedzi w ogole sa super wyluzowani pod
                tym wzgledem i uwazam ze tak powinno byc smile)) nikomu tam nie staje
                a babek topless na basenie mnostwo, nikt sie niezdrowo nie rajcuje
                smile
              • babcia47 Re: headonshoulders 04.09.08, 20:52
                a gdyby nawet to co?..ale niekoniecznie..syn wybrał dużo
                ładniejsze "ciało" tak uważam, bo widziałam synową nago..do dziś z
                synami nie ukrywamy naszej nagości..a obaj przychodzą poplotkować do
                mnie jak się kąpię..i ja do nich też jak wpadają do domu i siedzą w
                wannie..a ja i dzieci lubimy dłuugie kąpiele..te łazienki coś w
                sobie takiego maja, że fajnie się w nich gada..jako dorastający
                chłopcy nie byli zafiksowani na punkcie damskiej nagości ale nie
                przeszkodziło im to w podziwianiu i podniecaniu się nagością swoich
                Pań..zreszta sporo narodów toleruje nagośc nie tylko w rodzinie ale
                nawet obcych ludzi np. w saunie albo bani lub w Japonii we wspólnych
                kąpielach
      • ela82 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:32
        Ja sie nie kapalam i nie kapie, poniewaz lubie sobie w wannie
        polezec SAMA. Ale maz kapie sie z dzieckiem, 6-letnim juz i ubaw
        maja po pachy. Ja tez mam ubaw - jak widze ten chlew, ktory zrobili.
        Bardziej to higieniczne jak dla mnie niz kapiele w basenach, do
        ktorych obcy ludzie leja, pluja a czasem i kupe walna.
        • gabrysia5 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:35
          Masz synka prawda?A pytanie dotyczny:mama -synek, tata-córka.
          • ela82 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:36
            mam syna i dwie corki jezeli to cos zmienia.
            Napisalam dlaczego sie nie kapalam z dzieckiem. Chyba moge?
            • gabrysia5 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:37
              Pewnie że tak.
              • ela82 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:38
                od razu napisze tez, ze z corkami rowniez nie bede sie kapac z tych
                samych powodow. A ze inni sie kapia - prosze bardzo, nie przeszkadza
                mi.
    • myelegans Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:32
      Moj 4-latek czesto wlazi do mnie pod prysznic i kapiemy sie razem.
      Nagosc w naszym domu traktowana jest naturalnie.
    • joanna_poz Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:33
      zdarza nam się kąpać z naszym 4 letnim synkiem.
      on po prostu mówi: "zapraszam Cię do kąpieli" i jak tu nie
      skorzystać z takiego zaposzenia.
      dla niego to po prostu wspolna zabawa i spędzenie czasu razem, dla
      mnie ani nic zdrożnego, ani nienormalnego.
    • wieczna-gosia Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:42
      gabrysiu bardzo zachowaczo napisalas oceniajacy post po czy w kolejnych twardo
      wmawiasz ze nie oceniasz i o co chodzi smile
      Owszem oceniasz- i nie doceniasz inteligencji czytajacych.

      Alez oceniaj sobie na zdrowie, zwerbalizuj ocene moze jakas ciekawa dyskusja
      swiatopogladowa sie wywiaze, a ie nieustanny festiwal Wersalu pt. alez nie
      chcialam nikogo urazic.
      • gabrysia5 Wieczna Gosiu 04.09.08, 15:48
        Nie mylisz się.Nikogo nie oceniam, nikogo tez nie potepiam.Kazdego
        to idywidualna sprawa.Natomiast w każdym z postów wyraźnie
        zaznaczam,że TO MOJE ZDANIE.Jeśli nudzi cię ten wątek to zawsze
        możesz przestać się udzielać smile).A inteligencję piszących
        doceniam , bo gdyby tak nie było nie interesowało by mnie ich zdanie
        na żaden temat.Pozdrawiam.
        • gryzelda71 Re: Wieczna Gosiu 04.09.08, 15:52
          Masz swoje zdanie w kwestii kąpieli dzieci z rodzicami to po co pytasz innych o
          zdanie?Zaczniesz bez majtek prysznic brać jak 90% wypowie się,ze postępuje inaczej?
          • gabrysia5 Po to 04.09.08, 15:56
            aby byc może zrozumieć,ze to ja popełniam błąd,że to ja nie rozumiem
            pewnych kwestii lub być może po to, aby zrozumiec,ze swoją
            pruderyjnością (?) robie dziecku krzywdę.
            • wieczna-gosia Re: Po to 04.09.08, 15:57
              gabrysiu litosci....
            • gryzelda71 Re: Po to 04.09.08, 16:05
              Pewnie wyrośnie na osobę taka jak ty,która uznaje nagość za coś niestosownego.
              • gabrysia5 Gryzelda 04.09.08, 16:07
                Nie prorokuj lepiej, bo wołałabym by nie.
                • gryzelda71 Re: Gryzelda 04.09.08, 16:09
                  Ale to nie moje prorokowanie ma znaczenie,ale twoje postępowanie.
      • aguskin Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:55
        jeśli lubią,
        ja nie rozumię niektórych wypowiedzi, że nie higieniczne???
        to pewnie te co na basen w życiu nie wejdą, a do szpitala, czy na
        wczasy z własnym łóżkiem, pościelą i wanną jeżdzą,
        jak nalewam sobie wody pełną wannę, to mój 2 latek szybciej się
        rozbiera niż ja, i chyc do wody, mnie to denerwuje,
        bo lubie położyć maseczke, wydepilować to i tamto i poleżeć w
        spokoju,
        9 latek też widuje mnie nago, nie ma jakiś traum, od zawsze wie, ze
        kobieta i mężczyzna to inne bajki, wie, że są piersi i pipki i
        siusiaki, od patologia taką wiedzę posiadać w wieku 9 lat???
        • wieczna-gosia Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:01
          moja osobista i bardzo lubiana kolezaka na wiesc ze jezdze pod namiot i
          dozwyklych schronoisk gdzie woda ciepla pojawia sie na godzine po 20 i jest
          jeszcze podobno po 6 ale nigdy empirycznie nie stwierdzilam smile oraz na jachty i
          nie zaczynam wczasow od dokladnego umycia wszystkiego domestosem- poboznie sie
          zegna smile

          bezpruderyjnie to jest u Skandynawow na basenie- babki po szatni chodza nago,
          prysznice nie posiadaja zaslonek, tylko jest po prostyu sala z prysznicami i jak
          ktos sie kapie w kostiumie to wiadomo ze Polak smile

          i tu przyznaje ze mi bezpruderyjnosc siadla- znaczy sie wykapalam bez kostiumu
          aczkolwiek bez komfortu.
          • ally Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:34
            > bezpruderyjnie to jest u Skandynawow na basenie- babki po szatni chodza nago,
            > prysznice nie posiadaja zaslonek,

            a w Polsce posiadaja? bo nigdy sie z czyms takim nie spotkalam, a chcialabym smile
    • fajka7 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:53
      Jesli chodzi o ten temat w calej rozciaglosci identyfikuje sie z
      pogladami wiecznej- gosi oraz pozostalymi zbieznymi.
      Nie przekonuje mnie wywod o poszanowaniu wlasnego ciala, zupelnie
      nie widze zwiazku. Nagosc wsrod domownikow kompletnie nie robi na
      mnie wrazenia bez wzgledu na ich wiek. Granice wstydu mam w tych
      sprawach dosc daleko przesuniete, choc nie najdalej jak sie da, bo
      odebralam pruderyjne wychowanie, ktore niekiedy sie odzywa, ale
      walcze z tym z duzym sukcesem smile
      • wieczna-gosia Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:03
        bo
        > odebralam pruderyjne wychowanie, ktore niekiedy sie odzywa, ale
        > walcze z tym z duzym sukcesem smile

        ja nie przypominam sobie bym widziala mame naga albo w bieliznie. A taty nie
        widzialam w niczym ponizej spodni i koszuli, pare razy w zyciu go widzialam bez
        krawata smile
        • fajka7 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:07
          No wiec ja swoich rodzicow do dzis nie widzialam bez ubrania, ale
          jakos te kwestie dosc latwo udalo mi sie obejsc we wlasnej
          rodzinie smile
          Bywam wrecz "bezwstydna", ale przyznaje- czasami odczuwam rodzaj
          niepokoju - np. u ginegologa- wolalabym, zeby to bylo latwiejsze.
      • iwoniaw zwłaszcza mnie zastanawia to "poszanowanie" 04.09.08, 16:27
        - które najwyraźniej nie obowiązuje na linii ojciec-syn i matka córka (Gabrysia
        podkreśla kilkakrotnie, że matka z synem to nie do przyjęcia, a ojciec z synem
        to ok - dlaczego?)

        fajka7 napisała:
        > Nie przekonuje mnie wywod o poszanowaniu wlasnego ciala, zupelnie
        > nie widze zwiazku.
      • e_r_i_n Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 17:27
        Biorąc pod uwagę jedno ze zdjęć, na którym widzę Twojego siedmiolatka w wannie z
        pewną uroczą czterolatką, śmiem wątpić w Twoje pruderyjne wychowanie tongue_out.
        • gabrysia5 Erin 04.09.08, 17:54
          Ja nie mam takich zdjęć a tymbardziej dziecka w wieku 7 lat.Chyba,ze
          to nie do mnie.
          • e_r_i_n Re: Erin 04.09.08, 18:04
            Zdecydowanie nie do Ciebie smile Opcja 'drzewko' się kłania smile
    • wieczna-gosia Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 15:56
      jasne jasne sformuowania "poczulam sie nieswojo" oraz "nie powinny" nie zawiera
      zadnych elementow oceny.

      Ja uwazam ze dorosly chyba nie powinien uprawiac seksu z dzieckiem. po
      przeczytaniu takich rewelacji czuje sie nieswojo- to zdania wziete z twojego
      pierwszego postu- tylko sprawa bardziej jednoznaczna- no to jak- twoim zdaniem
      moja wypowiedz jest neutralna czy jednak zawiera element oceny, hę?
      • gabrysia5 Wieczna Gosiu 04.09.08, 16:04
        Słuchaj, czytaj czy co tam wolisz.Powtarzam poraz nie wiem który,ze
        moim zamierzeniem absolutnie nie było ocenianie kogokolwiek.To po
        pierwsze, a po drugie ty nigdy nie zmieniasz zdania?Wydawało mi
        się ,że sensem dyskusji jest to, aby choc jedna osoba pomyślała nad
        wlasnymi przekonaniami i pogladami.Gro z was w sposób kulturalny i
        posługując się konkretami dało do myślenia właśnie mnie.Więc
        uważam,że watek przynajmniej dla mnie miał sens.Nie mówie,ze zdanie
        zmienię i sama sie zmienię,ale napewno pomyślę. A jeżeli porzebujesz
        by ktoś sie nad toba litował to ulituj sie sama nad sobą i nie pisz
        nic więcej.Proste prawda?
        • wieczna-gosia Re: Wieczna Gosiu 04.09.08, 16:10
          ta ta smile och ale widze ze wersal ci siada- pamietaj nigdy nie rozmawiaj z
          chamica- sprowadzi cie do wlasnego poziomu a potem pokona doswiadczeniem smile
          • gabrysia5 Re: Wieczna Gosiu 04.09.08, 16:20
            E tam smile
      • aguskin Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:09
        ale dziewczyny ja mam 2 synów, i jeśli kiedyś byłabym leżąca, noga,
        wypadek itp. to chciałabym, żeby pomoć przy myciu, ubraniu czy czym
        kolwiek nie była dla nich odrażająca, bo jak tu matke nago zobaczyć,
        dla dzieici moje ciało to organizm, powiązane narządy w całość, i
        koniec,
        mama myje sie przy mnie bez problemów, nauczyłam ją tego przez 10
        lat cięzkiej pracy nad nią, wczesniej w jej domu było to nie
        możliwe, koszula czy bielizna, i tak chowała się, jak mogła,
    • asia.asz Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:03
      kapieli nie bierzemy,
      za to prysznic biore czasem z 2,5 latkiem, maz czasem tez bierze i
      co wiecej ja z m. tez czasem biore (tzn dwojkami). istna sodoma i
      gomora;D
    • fajka7 Gabrysiu 04.09.08, 16:20
      nie nauczysz swoich dzieci poszanowania ludzkiego ciala, jesli to
      cialo (ze wszystkimi szczegolami) bedziesz przed nimi ukrywac.
      Nauczysz je za to, ze ludzkie cialo, to zagadnienie tabu, ktorego
      sie nie pokazuje nawet najblizszym - tylko nie wiadomo dlaczego.
      Bo Twoje dzieci nie sa w stanie powiazac ukrywania sie przez
      rodzicow ze swoim cialem z jego poszanowaniem, bo niby jak, skoro tu
      nie ma zwiazku.
      Jesli chcesz nauczyc je poszanowania ciala- ucz je zdrowo sie
      odzywiac, dbac o to cialo, nie robic temu cialu krzywdy - swojemu
      oraz cudzemu, uprawiac sport czy inna gimnastyke, ewentualnie ladnie
      to cialo ubrac eksponujac jego walory.
      Zdaje sie, ze mylisz pojecia po prostu.
      Traktowanie nagosci w sposob naturalny rowniez uczy poszanowania
      ciala.
      Bo czlowiek wyglada wlasnie tak. Bo istnieja 2 plci, ktore sie
      roznia i wrecz nie wolno tego przed dziecmi ukrywac.
      Majac odpowiedni dystans do tych spraw rozmowa kilkulatkow w
      piaskownicy o siusiakach smieszy, a nie krepuje - a rodzic jest od
      tego, zeby ja przerwac w odpowiednim momencie i pouczyc z nowej
      dziedziny, ktora jest intymnosc.
      A dlaczego tak? no wlasnie dlatego (ktos wspominal), zeby Twoj syn,
      gdy Cie bedzie musial na starosc umyc, nie puscil pawia na widok
      Twojego ciala, ale mial swiadomosc jak ono wyglada i zdawal sobie
      sprawe, ze sie zapewne mocno zestrzalo.
      Ale zeby tak sie stalo nalezaloby dac mu szanse, zeby o Twoim czy
      innych ciele myslal bez wstydu. A jak ma myslec bez wstydu, skoro od
      dziecka uczysz go, ze wstydzic i ukrywac wlasnie sie powinno?
    • kali_pso Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:31
      Moja dwuletnia córka zaczęła już zauważac
      różnice międzychłopcem a dziewczynką i np.mój mąż kąpiąc ją prosi
      już bym pupę jej sama umyła.


      Nie rozumiem- co ma piernik do wiatraka?
      Jakież to wnioski może wyciagnąć dwulatka z widoku tatusiowego
      penisa i mamusinej cipki?
      A co złego jest w tym, ze ojciec myje dziecku pupę?
      Takie kojarzenie wszystkiego, nawet mycia pupy dwulatce z
      seksualnością, to dopiero jest niezdrowewink
      • gabrysia5 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:33
        Hmmm możliwe.Swoją drogą zastanawiam się skąd u mnie taka
        pruderyjność!hmmmm....
        • ela82 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:38
          Ale tak w ogole i wcale sie dziecku nie pokazujesz bez ubrania? (w
          staniki i w majtkach tez nie?)
          • gabrysia5 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:40
            W bieliźnie tak, pokazuję się.Hmm, czasem jak sie dobrze zastanowię
            mam niezamkniętą łazienkę jak się kąpię.Tylko jakos ta wspólna
            kapiel coś mi nie bardzo podchodzi.
            • fajka7 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:43
              Jesli nie podchodzi, to tego nie rob, przeciez nie ma obowiazku
              kapieli z kimkolwiek.
              Ale po prostu nie przekazuj dziecku komunikatu, ze to dlatego, ze
              wstydem jest, gdyby Cie zobaczylo lub swojego ojca.
            • kali_pso Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:49
              Nie musi Ci podchodzić- wspólna kapiel to nie jest obowiązek.

              Ale traktuj nagość trochę bardziej lajtowo- zabiegi higieniczne, to
              zabiegi higieniczne, nie ma co się tak nakręcać, jak tata dziecko
              umyje, czy tez mała wparuje do łazienki- lepiej wtedy zagadać o
              czymś neutralnym a nie panicznie próbować ukryć się pod ręcznikiem-
              bo takie zachowanie doprowadzi w końcu do tego, że mała zacznie
              postrzegać nagość jako temat wstydliwy.
    • luxure Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:48
      Chociażby ze względów higienicznych najlepiej jakby każdy kąpał się w "swojej"
      wodzie.
      Nie poruszam w ogóle kwestii wstydu, każdy rozumie to po swojemu.
      Natomiast kąpanie córki przez ojca a wzywanie matki do umycia pupy jest dla mnie
      dziwaczne. No bo na ten przykład sytuacja taka jak moja.... Mamy syna. Mąż
      pracuje za granicą. Mieszkam sama. Kąpię syna codziennie sama, tak jest od lat.
      Jak niby powinniśmy rozwiązać ten "problem"? Nie myć mu tyłka w ogóle? Powinnam
      dzwonić po Teścia, ...Szwagra? Nie no absurd.
      • fajka7 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 16:55
        Mamy syna. Mąż
        > pracuje za granicą. Mieszkam sama. Kąpię syna codziennie sama, tak
        jest od lat
        > .
        > Jak niby powinniśmy rozwiązać ten "problem"? Nie myć mu tyłka w
        ogóle? Powinna
        > m
        > dzwonić po Teścia, ...Szwagra? Nie no absurd.


        Ja mysle, ze to juz zostalo wykazane - pomyslu nie da sie
        racjonalnie wytlumaczyc, a dziecko wrzuca sie w otchlan chaosu - o
        co tu chodzi, dlaczego mama wczoraj mnie myla, a dzis juz nie chce?
        A "najlepiej" jesli taki synek uwielbia, gdy myje go mama, a mama
        nagle mowi dwulatkowi "nie". Nie bede Cie tam dotykac!
        Dobra, koncze, bo jakis horror psychologiczny powstaje - ale czy
        mozna miec pewnosc, ze synkowi zakaz dotykania przez kobiete "tam"
        nie zostanie wdrukowany na lata??
      • gryzelda71 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 18:15
        No nie żartu,że jeszcze kąpiesz synawink
        • 4-mexx Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 18:20
          no na glowe poupadalyscie, coniektore traktuja swoje malutkie dzieci bardzo seksualnie
          co do kwestii mycia wspolnego, nie widze przeszkod, niektore pisza o kwestii higienicznej, tez przesada wg mnie
        • luxure Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 20:05
          > No nie żartu,że jeszcze kąpiesz synawink

          Gryzelda chyba masz rację, powoli i jego i siebie muszę odzwyczajać, nawet
          koleżanki się ze mnie śmieją że taki byk ( 7 lat skończy za 4 tygodnie) to
          mógłby już sam się kąpać.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 18:25
      Z córką 2,5 letnią się kąpię. Nawet dzisiaj razem się kąpałyśmy i nie sądzę,
      abym w najbliższym czasie zrezygnowała z tego. Nie wiem czy zacznę się jej
      wstydzić, prędzej ona mnie, a kiedy przyjdzie taki czas to i ja przestanę się
      przy niej rozbierać i z nią kąpać. Owszem, córka zaczęła wykazywać
      zainteresowanie miejscami intymnymi, dlatego mąż zrezygnował z kąpieli z córką
      (jakiś miesiąc temu), a od niedawna nawet nie pozwala jej wchodzić do łazienki
      jak się kąpie.
      Ostatnio córka była u babci i obie się razem wykąpały w jakuzzi smile). Oczywiście
      bez ubrania.
      • koza_w_rajtuzach Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 04.09.08, 18:28
        Aha, jeszcze powiem, że szczerze nie wiem czy gdybym zamiast córki miała syna to
        bym się z nim kąpała. Trudno mi to ocenić.
    • be_em każdy robi jak uważa:) 04.09.08, 18:41
      u nas nagość nie jest tabusmile 4 latek kąpie sie z nami i spokosmile
    • gonia28b Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 05.09.08, 08:20
      mam 2,5-letniego syna
      czasmi taka kąpiel jest koniecznością, na przykład jak idziemy na
      basen, to później myjemy się razem
      intymność intymnością - zgoda, ale są sytuacje jak właśnie kąpiel
      pod prysznicem, że nagość jest czymś zupełnie naturalnym - bez
      względu na płeć.
    • alabama8 Re: Czy mama i dwulatek-chłopiec mogą brać wspóln 05.09.08, 09:46
      Cały wątek należałoby uciąć w tym momencie. W tym obszarze każdy
      powinien robić to co mu się podoba. Sto opinii "za" kąpielą z
      dwulatkiem nie zmieni pruderyjnej mamy w otwartą i bezkompleksową.
      Są ludzie dla których nagość kojarzy się wyłącznie w seksem,
      prokreacją, a nagość jest czymś wstydliwym. Są też i tacy którzy
      kąpią się z dzieckiem dla przyjemności wspólnego pochlapania się
      (nie koniecznie po to aby się umyć), a że do wanny akurat wchodzi
      się na golasa - no cóż - żaden problem.
      Dla mnie też żaden problem, ale z dzieckiem się nie kąpię z jednej
      prozaicznej przyczyny - ja uwielbiam bardzo gorącą wodę, a w zimnej
      marznę, a potomek odwrotnie - więc nie ma tu zgody. Dlatego chodzimy
      na basen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka