mathiola
11.09.08, 08:48
Chciałabym żeby ktoś mi kiedyś wyłożył logicznie, dlaczego mężczyźni
zachowują się w taki sposób, w jaki się zachowują. Czy to wynika z
konstrukcji ich mózgu? Może czegoś tam mają za mało, albo może za
dużo, może jakaś część, która u kobiety pracuje, im nie pracuje?
Albo wręcz jej nie posiadają?
I z tego właśnie powodu potrafią dajmy na to bez słowa wyjaśnienia
spóźnić się z pracy kilka godzin, zabłądziwszy z kolegami na piwie,
a nie uzyskawszy aprobaty żony dla swojego zachowania, postanawiają
się obrazić i wywołać rozróbę. I co z tego, że rano przyłazi z
podkulonym ogonem, skoro ja przez kolejny tydzień zastanawiam się
nad fenomenem męskiego mózgu, nie mogąc znaleźć logicznego
wyjaśnienia dla takich zachowań.