mamakingi
18.09.08, 16:59
Wczoraj mój brat przyprowadził do mnie swoje dzieci,bo szli z bratową na
wywiadówkę.Dzieci zaryczane więc pytam co się stało a On do nich ,że jak wróci
to oddaje ich do domu dziecka i koniec...W szoku byłam,że stosuje takie metody
przywracania ich do porządku.One w to na prawdę uwierzyły.Jak mu zwróciłam
uwagę to powiedział,że mam się nie wtrącac.Powiedziałam więc Mamie jak z nią
rozmawiałam ,żeby delikatnie zwróciła mu uwagę ,że tak nie powinien mówic.Moja
Babcia tak mówiła mojemu Tacie i do dziś ma z tego powodu traumę i nie lubi
nawet o tym rozmawiac.Efekt..Bratowa mi dziś nawrzucała ,że mam długi jęzor
,że się do m,nie nie odzywa itp.Głupio mi.świnia jestem nie...?Jestem gotowa
na wszystkie ciosy