Dodaj do ulubionych

"jestem gruba bo urodziłam"

20.09.08, 23:09
słyszłam takie usprawiedliwienie nadprogaramowch kilogramów nie raz
i zawsze budziło to we mnie uśmiech politowania, niezła wymówka tym
bardziej jak kobieta jest np 2 lata po porodzie

no i teraz rozumiem te babeczki

w ciąży przybyło mi 22kg, do dzisiaj zgubiłam 17kg i zostało jeszcze
5kg z którymi nie chce mi się nic robić
moja linia o którą wczesniej tak dbałam, walczyłam z każdym gramem
za dużo, zero tuczących posiłków, aerobik, całe życie na diecie...no
i co, teraz 4,5 miesiąca po porodzie całą motywację szlag trafił

jestem mamą, kokoszę się na swoim synkiem i w nosie mam czy ktoś na
mnie patrzy z podziwem czy nie
tylko czasem mi smutno jak nie mogę się dopiąć w którąś z moich
wystrzałowych kiecek ale tak jak wczesniej załapałabym doła +
dośrubowanie diety tak teraz wzruszam ramionami i myślę "trudno"

coś mi się przestawiło kurdę, dziecko na pierwszym miejscu a reszta
dalej
zmieni się potem to "kokoszenie" czy muszę jakąś dżwignię w
mózgownicy ruszyć coby te 5kg zrzucić ?

Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:13
      Może się i zmieni..jak ktoś z politowaniem spojrzy po tym, jak mu
      zaserwujesz argument o tym, że jesteś gruba bo urodziłaśwink

      A może i nie, bo przywyczaisz się do tych 5 kg i uznasz, że jakoś Ci
      w nich dobrzewink
      • kruche_ciacho Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:20
        a boskie kiecki wystawię na allegro ..... smile
    • mathiola Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:25
      ja mam pod tym względem nieprzejednane zdanie.
      Jestem gruba bo dużo jadłam a nie bo dziecko urodziłam.
      Porodem można tłumaczyć się przez 2-3 miesiące, w trudniejszych
      przypadkach niech będzie, że 6 miesięcy..... po tym okresie nie ma
      bata, kto o siebie dba - schudnie, kto będzie szukał
      usprawiedliwień - nie schudnie.
      No i oczywiście która w ciąży jadła jak człowiek, szybko wróci do
      normy, która "jadła za dwoje" - może mieć problem.
      Ja na swoim przykładzie oraz moich najbliższych koleżanek - matek
      stwierdziłam, że 2-3 m-ce wystarczą, żeby móc bez żenady pokazać się
      ludziom, nie musząc tłumaczyć się: "no bo ja urodziłam...".
      • undomestic_goddess Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:31
        Nie masz racji i Twoja opinia jest b krzywdzaca. 2-3 miesiace nie zawsze
        wystarcza, czasem chudnac zaczyna sie dopiero 10 mcy po porodzie.
        Latwo tak klepac, gdy sie nie bylo w sytuacji, ze schudnac sie nie da, bo sie
        karmi, wiec dieta odpada, a cwiczyc nie ma kiedy, bo dziec wymagajacy.
      • minerallna Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:49
        I tu się możesz mylić.Znam takie dwie takie co po urodzeniu dziecka ważyły i wyglądały jakby w ciąży nigdy nie były.Fakt w ciąży przytyły może z 10-11 kg.
        A tyć zaczęły w jakiś czas(krótki) po porodzie.Mimo karmienia piersią.Ja nie wiem jak to wytłumaczyć,ale przytyły i to znacznie.
      • lubie.garfielda Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 00:24
        Kochana, przedewszytkim chodzi tu o przemianę materii, Nie wszyscy ludzie mają takie same tendencje do tycia: miałam koleżankę która w szkole pochłaniała takie góry kanapek że nie miałam pojęcia gdzie jej się to mieści a była szczuplutka. Pozatym każda ciąża jest inna. Ilości jedzenia które jedną doprowadziły do przytycia o 20 kg inną mogą podtuczyć zaledwie 10 lub mniej. I nie mędrkuj że w dwa miesiące trzeba wrócić do wagi - nie każda babka jest w stanie tak szybko "włączyć" aerobiku, a utrata 10 kg w miesiąc wydaje mi się być wręcz niebezpieczna.
      • olafasola25 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 09:31
        > ja mam pod tym względem nieprzejednane zdanie.

        Mathiola, pls nie bądz tak kategoryczna, naprawdę są rozne
        sytuacje...
        Ja w ciaze wystartowalam z przecietna waga, w ciazy przytyłam ok.10
        kg i bardzo sie cieszyłam, ze od razu po porodzie straciłam jakies 6
        kg i co z tego, skoro w około miesiac po porodzie zaczelam tyc i do
        4 miesiaca przytyłam 20 kg (w porównaniu z waga sprzed ciazy) - w
        tym czasie karmiłam piersia, nie obzerałam sie i chodziłam z
        kijkami.. w 4. miesiacu po porodzie lekarz zalecil odstawienie malej
        od piersi i po woli (ale naprawde bardzo wolno) zaczelam chudnąc...
        dzis w 8 mcy po porodzie mam jakies 16 kg nadwagi....

        strasznie mnie draznia takie kategoryczne sady 'ja zawsze', 'ja to
        nigdy' etc. dodam, ze kiedys sama mialam sklonnosc do stawiania
        spraw w sposob bardzo stanowczy, zawsze mialam wyrobiony, dosc
        kategoryczny poglad na wiele spraw, ale zycie zweryfikowało wiele z
        nich... przyyjmij mathiola do wiadomosci, ze sa naprawde rozni
        ludzie, rozne sytuacje... nie wydawaj KATEGORYCZNYCH sadow biorac
        pod uwage jedynie swoje doswiadczenie lub doswiadczenie osob Tobie
        podobnych
        pozdr
        Ola
      • gaja78 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 12:09
        mathiola napisała:

        > Ja na swoim przykładzie oraz moich najbliższych koleżanek - matek
        > stwierdziłam, że 2-3 m-ce wystarczą, żeby móc bez żenady pokazać się ludziom,
        nie musząc tłumaczyć się: "no bo ja urodziłam...".

        Niekoniecznie, organizm organizmowi nierówny. Jeśli kobieta karmi piersią to
        niestety - bywa że to karmienie rządzi ciałem po swojemu.
        Jestem 4 miesiące po porodzie, dopiero teraz zaczynam chudnąć. Karmię. Do tej
        pory jakakolwiek próba ograniczenia spożywanych kalorii kończyła się
        błyskawicznym skokiem wagi w górę (już po 2-3 dniach). Mam organizm, który
        panicznie boi się niedoborów kalorii i szybko reaguje odkładaniem zapasów.
        Chudnę tylko wtedy, gdy jem regularnie 5 dość kalorycznych posiłków dziennie.
        Przy kilkumiesięcznym dziecku nie jest łatwo tą regularność trzymać, więc bywa
        różnie niestety.

        Zaczęłam biegać. Efekty biegania będą prawdopodobnie widoczne za kilka miesięcy.

        2-3 miesiące to niewiele czasu na schudnięcie. Jeśli ktoś tak ma - pozazdrościć,
        ale prawdę mówiąc niewielka w tym zasługa tej osoby, po prostu ma szczęście smile
      • asia_i_p Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 14:25
        Mathiola, to nie zawsze jest tak. Ja się za przykład nie podaję, bo
        w ciąży nie przytyłam w ogóle, w związku z czym po porodzie wróciłam
        do licealnej wagi, a potem się na własne życzenie znowu zapasłam do
        stanu sprzed ciąży, więc żaden ze mnie przykład. Ale w prasie
        fachowej wink pisali, że są takie kobiety, które karmiąc nie schudną
        nawet na diecie, bo ich organizma ma zakodowane, że ma magazynować.
        Inne z kolei właśnie karmiąc chudną jak szalone. Tak, że nie ma co
        uogólniać.
    • mysia-mysia Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:29
      a widzisz, ja na przykładzie koleżanek widzę że jakoś te które zawsze były
      dbające o linię po porodzie szybko wracają do formy, a "grube bo urodziły" to
      te, które już wcześniej były troszkę nadkilogramowe
      • fioretti Re: "jestem gruba bo urodziłam" 20.09.08, 23:42
        To raczej o bagaz genetyczno-hormonalny chodzi, a nie o zarcie.
        • mysia-mysia Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 13:08
          ja też myślałam że mam bagaż genetyczny dopóki nie zaczęłam zwracać większej
          uwagi na to co jem
      • lola211 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 07:45
        Kazdy pretekst jest dobry, zeby usprawiedliwic tycie.
        Z powietrza sie kilogramy nie biora, jak ktos ma nienajlepsza
        przemiane materii to niech mniej je, a nie zwala na genetyke.Co z
        tego, ze moja szczuplutka kolezanka moze pozwolic sobie na codzienna
        dawke slodyczy i wciaz jest szczupla? Ja nie moge to po prostu
        ograniczam i juz.Trzeba zmienic sposob odzywiania, zamiast biadolic,
        ze sie jest poszkodowanym przez los i geny.
        • cerezanita Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 08:43
          > Kazdy pretekst jest dobry, zeby usprawiedliwic tycie.
          > Z powietrza sie kilogramy nie biora, jak ktos ma nienajlepsza
          > przemiane materii to niech mniej je, a nie zwala na genetyke.

          No, nie do końca. Przy słabszej przemianie materii samo ograniczenie jedzenia
          niewiele da. Trzeba naprawdę intensywnie ćwiczyć. I tu jestem w stanie zrozumieć
          młode mamy, które nie mają na to od razu czasu, siły, ochoty. A potem albo
          podejmą się tego wysiłku, albo nie.
          • lola211 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 09:12
            >Trzeba naprawdę intensywnie ćwiczyć

            Nigdy sie tyle nie ruszalam, co przy malym dziecku.Non stop trzeba
            cos przyniesc, wyniesc, codzienne spacery, itd.Z pewnoscia mialam
            swiecej ruchu niz w siedzacej pracy i pozniej w domu, gdy dziecko
            jest juz starsze.Ruch to nie tylko silownia, aerobik czy
            basen.Ruszamy sie i spalamy kalorie przy codziennych obowiazkach, a
            tego przy malym dziecku nie brak.
            • malanuna Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 15:37
              mialam i mam zreszta duzo ruchu hehehe
              ale jak sie ma zywczyki to tak bywa smile)))))))))))))
              karmilam cycem
              sama zajmowalam sie malymi, domem, praca w domu - zadnej pani do sprzatania, niani
              nie zarlam jak prosie (musli, spagethii, 3 kanapki, 2 kawy z cukrem - takie
              przykladowe menu)
              na poczatku prawie nic bo dieta - dzieci mialy alergie

              nie schudlam w dwa miesiace ani nawet w kilka smile
              w kilkanascie owszem i to nie do konca smile

              owszem jak ktos przegryza snikersa i marudzi ze jest gruby to smieszy ale rownie
              mnie smieszy jak ktos mowi ze od karmienia cycem i zajmowania sie dziecmi KAZDA
              kobieta chudnie

              w przeciwienstwie do radykalek ja nie znam wszystkich kobiet smile

              znam siebie ja nie schudlam smile

              inna sprawa ze to jakos specjalnie mnie nie boli smile


          • przeciwcialo Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 09:41
            Juz nie wspomne o niektórych lekach. Mozna pic tylko wodę a waga
            pójdzie w górę.
            Problem niestety jest złozony i ile kobiet tyle rozwiazań.
            • sanna.i Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:45
              Wiesz, przed in vitro przyjęłam "tony" takich leków hormonalnych.Też
              słyszałam,że strasznie przytyję, będę puchnąć itp. Jedyny efekt, to
              przestymulowanie, ale ani jednego kilograma więcej. Więc różnie to bywa z tymi
              lekami...
              • przeciwcialo Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:49
                To bardzo indywidualne ale niektóre leki po perostu zmieniaja
                gospodarke hormonalną czy chocby wodna organizmu. U jednych mniej u
                innych więcej.
                Moja kolezanka strasznie tyje po lekach p/ zapalnych które bierze na
                zlecenie lekarza czasem przez 2-3 tyg ciurkiem.
                • sanna.i Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:53
                  No wiem, moja kuzynka po tych samych lekach, które ja brałam po prostu puchnie.
                  Mnie to nie spotkało.Różnie się reaguje, ja mam chyba dużo szczęścia, albo fajny
                  organizm smile
    • nangaparbat3 ?????????????? 20.09.08, 23:49
      A w ogole co za pomysł zeby sie ktokolwiek komukolwiek (poza lekarzem moze)
      tłumaczyl ze swoich kilogramów?
      A tym bardziej - zeby ktos inny takiego tłumaczenia oczekiwał, czy innych oceniał.
      • beniusia79 Re: to wam napisze o sobie. 21.09.08, 07:49
        do autorki-urodzilas niedawno i masz tylko 5 kg na plusie, to nie
        duzo. kazdy lekarz i polozna powiedza ci, ze w ciazy byslas 9
        miesiecy i tyle tez organizm wraca na ogol do siebie.
        sama jestem i bylam zawsze osoba wysportowana, zawsze uwazalam na
        siebie bo mam tendencje do tycia. w ciazy uwazalam na to co i ile
        jem, cwiczylam do samego prawie porodu. przytylam tylko (dla
        niektorych az) 15 kg. bylam pewna, ze do swojej dawnej figury wroce
        krotko po porodzie, bylo niestety inaczej. po porodzie wazylam 7 kg
        mniej. cwiczyc zaczelam na fitness 2 miesiace po porodzie, uwazlam
        na to co jem, slodycze zniknely z domu. niestety, karmienie
        spowodowalo, ze utrata wagi, nawet przy cwiczeniach byla minimalna.
        z wielkim trudem zrzucilam te 8 kg i wrocilam do swojej wagi
        dopiero 9 miesiecy po porodzie. tak na naprawde zaczelam dopiero
        chudnac kiedy zredukowalam karmieni piersia. im mniej karmilam, tym
        mniej wazylam. po odstawieniu schudlam jeszcze bardziej. teraz waze
        mniej niz przed ciaza. nie piszcie wiec, ze tak latwo mozna
        schudnac karmiac, lub, ze te, ktore sie staraja, schudna w dwa
        miesiace bo to nie prawda. to zalezy przede wszystkim od wielu
        innych czynnikow, nie tylko od samej kobiety.
        • beniusia79 Re:jeszcze cos 21.09.08, 07:53
          niektore moje znajome przytyly duzo wiecej ode mnie w ciazy. nie
          robiac doslownie nic, schudly szybciej niz ja. i to jest moim
          zdaniem niesprawiedliwe sad
        • denea Re: to wam napisze o sobie. 21.09.08, 08:34
          "niestety, karmienie
          spowodowalo, ze utrata wagi, nawet przy cwiczeniach byla minimalna.
          tak na naprawde zaczelam dopiero
          chudnac kiedy zredukowalam karmieni piersia."

          O to, to. Przeważnie karmienie "wyciąga" zbędne kilogramy, przed
          porodem słyszałam takie zapewnienia od koleżanek, ale okazało się,
          że jednak nie zawsze. Po porodzie się nie obżerałam i miałam dużo
          ruchu, ale dodatkowa piątka trzymała się jak przyspawana aż do końca
          karmienia. A wtedy kg zniknęły same, co zabawne, przy ciągle tym
          samym sposobie odżywiania i tej samej porcji ruchu. Taki typ smile
          2 lata to dużo, ale 4 czy 5 miesięcy od porodymoże się okazać jednak
          zbyt krótkim okresem na całkowite wrócnie do poprzedniej sylwetki.
          Nie zamartwiaj się zbytnio, rób swoje i czekaj na efekty smile
          • falka32 Re: to wam napisze o sobie. 21.09.08, 13:25
            Bo to prawda, że karmienie może wyciągać, jeżeli ktoś ma akurat taki organizm.
            Ja mam i u mnie karmienie spowodowało nie tylko szybki powrót do poprzedniej
            wagi, schudnięcie jeszcze parę kilo poniżej wagi przedciążowej, ale także przez
            kilka miesięcy przy każdym karmieniu (3 dzieci) należałam do tego 1% kobiet,
            które nie mają cellulitu. I odbywało się to bez najmniejszego mojego udziału,
            żadnej diety, żadnych ćwiczeń, za to wpierniczałam słodycze w przemysłowych
            ilościach, bo takie miałam zachciewajki matki karmiącej. Parę miesięcy po
            zakończeniu karmienia wracał stary dobry cellulit i stara, dobra waga, czyli
            wszystko do normy.
    • liwilla1 Re: ciacho 21.09.08, 08:13
      w ciazy przytylam 17 kg, przy wadze startowej 53 i 165cm wzrostu. to bylo
      niemalo, zawsze bylam drobna i filigranowa, a tu nagle taki helmut sie se mnie
      zrobil...po porodzie mialam caly czas + 6kg, nie moglam tego w ogole na poczatku
      "zrzucic". przez piewrwsze pol roku sie nakrecalam, dolowalam, bo w stare ciuchy
      "sprzed" sie nie miescilam, a te ciazowe na mnie wisialy. czulam sie cala
      obwisla i sflaczala, jak balonik, z ktorego zeszlo powietrze.
      a pozniej wrocilam na studia, jakos zapomnialam o tym wszystkim i zanim dziec
      skonczyl 10 miesiecy waga wskazywala 52 kg, bez zadnych diet, cwiczen ani
      niczego, bo jestem pod tym wzgledem okropnym leniuchem tongue_out znajomi, ktorzy nie
      wiedzieli, ze mam dziecko nie mogli uwierzyc, gdy spotykali mnie na ulicy, bo
      wygladalam, jakbym nigdy przez porod i ciaze nie przeszla.
      teraz znowu jestem w ciazy, znowu puchne ale tym razem uwazam co i ile jem, i
      poki co jestem +8kg. nie chce przekroczyc 65 kg, ale jak wyjdzie, tak wyjdzie smile
      tak wiec glowa do gory, ciaza i porod to jednak spory wysilek dla ciala, daj mu
      troche odpoczac smile
      pozdrawiam
    • donkaczka Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 09:43
      oj mathiola pojechalas..
      ja bylam wysportowana i dosc szczupla, w ciazy nabralam ponad 20 kilo, zmeczenie
      i brak ruchu, wilczy apetyt daly znac
      10 kilo zostalo, u mnie karmienie blokuje odchudzanie, mimo ze mam biezenie i
      cwiczylam, diety tez stosowalam - montiego, niskoweglowa co zawsze dzialalo, ale
      poki karmilam nie
      a ze w kolejna ciaze zaszlam szybko to start byl z 10 na plusie
      po drugiej ciazy to samo - przytylam mniej, ale 10 zostalo, jak zaczelo powoli
      schodzic, choc karmilam,znow bylam w ciazy..

      o dziwo teraz nie tyje, pol ciazy za mna a ja chyba ze 3 kilo mam na plusie i
      pewnosc, ze teraz zadnego zaciazania i powrot do figury, boskie kiecki i dzinsy
      36 czekaja big_grin


      bardzo rozne sa przemiany materii, bardzo rozne dzieci, czlowiek bywa zmeczony
      tak, ze w dupie ma sie nadwage
      inna sprawa, ze dbam o siebie i mimo nadmiarowych kilogramow zapuszczona nie
      jestem, nawet przeraza mnie to, ze to swoje 42 polubilam smile tylko brzuch mi
      zawadzal w tej nowej wersji wink
      • elske Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:18
        To ja jestem ta szczesciara,na ktora karmienie piersia dziala jak aerobik.W
        ciazy przytylam 24 kg.Juz w 3 tyg ciazy wyladalam jak ciezarna,od 8 tyg nie
        mescilam sie nawet w spodnie dresowe.Wygladalam jakbym miala trojaczki urodzic,a
        nie jedno dziecko (z cora mialam to samo-brzuch od pierwszych tygodni ciazy).
        Teraz jestem 4,5 miesiaca po porodzie i schudlam juz 25 kg.Dopiero od miesiaca
        moge spokojnie swiczyc,wczesniej moj kręgosłup nie dawal rady przy
        sklonach,brzuszkach.
        W dniu porodu wazylam 90 kg,do tego przez ostatni miesiac bylam cala opuchnieta
        :twarz,nogi,stopy, dlonie.I wiem ze stane na glowie ale juz nigdy nie bede tyle
        wazyc (no chyba ze bede w ciazy,wtedy moze sie zdazyc).
        A teraz mam w planach zrzucic jeszcze 10 kgwink)
    • sanna.i Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:39
      No to ja mam zupełnie inaczej.I owszem, syn najważniejszy, ale w ciąży przytyłam
      zaledwie 9 kg - wg lekarza jak najbardziej ok, sam mi wyliczał ile waży
      dziecko,płyny itp. Po porodzie ważyłam praktycznie tyle,ile przed.Źle bym się
      czuła z nadwagą.Lubię być atrakcyjna,szczupła, a moja miłość do dziecka nie ma
      tu nic do rzeczy.Ale nie potępiam kobiet, które mają inne zdanie - ich życie,
      ich wygląd, ich sprawa.
      • sanna.i Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:43
        Acha, karmiłam dwa lata, co jeszcze przyczyniło się do chudnięcia.No i
        maksymalnie dużo ruchu -codziennie 2 spacery,bieganie za dzieckiem, dużo
        obowiązków.Nie mam ani jednej koleżanki,która roztyłaby się po porodzie,
        wszystkie narzekają,że nie mają nawet kiedy zjeść smile
      • przeciwcialo Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:50
        ja za kazdym razem tyłam po 10-11 kg przez całaą ciąże. Kilkogramy
        gubilam szybko a dotuczyła mnie potem tarczyca. na szczeście
        większośc tych kg znikneła po ustaleniu dawki leków.
    • deela Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:39
      hehe widzisz jak to jest
      mi sie dwa lata po porodzie udalo zrzucic dopiero 3 z 15 nadprogramowych kg
      znaczy przed ciaza wazylam 64 kg po ciazy 73 udalo mi sie dopiero w ostatnim
      miechu zrzucic trzy wiec 70 mam na dupie, powoli zaczynaja schodzic ale kosztuje
      mnie to porot do rownowagi hormonalnej co oznacza dluuuugie i cholernie bolesne
      miesiaczki....
      chcialabym wazyc 58 :o
      • m.i.n.e.s Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:49
        W ciazy wygladalam jak wieloryb,przytylam 26 kilogramow.
        I mimo iz nie jadlam wiecej(nie mialam zadnych zachcianek) do
        miesiac obowiazkowo 2-3 kg wiecej.
        Na poczatku bylam zrozpaczona.
        Zaraz po porodzie mialam 10 kg mniej, kolejne 5 dni 8 kg, i z czasem
        3 kg .Tez zostalo mi 5 kg i do tej pory z nimi walcze !!!
    • dlania Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 10:54
      Ja sie pilnuje, żeby ważyć zawsze mniej więcej tyle, ile w wieku 20 lat, i ciąże
      nie maja tu nic do rzeczy, to tylko prześciowe destabilizatorywink
      I udaje mi się to, szczególnie że ostatnio kupiłam sobie wage zaniżająca odczyt.
    • 18_lipcowa1 moja tesciowa 21.09.08, 11:01
      ma jakies 20 wiecej kilo niz powinna i usprawiedliwia to tym ze
      utyla po dzieciach - 'dzieci' maja 30 i 29 lat. hehe!
      Tez czasem to slysze- ja tak mam po dzieciach!
      Smieszne. Rozumiem to - w ciazy, po porodzie, nawet rok mozna
      dochodzic do swojej wagi ale nie latami.
      To zwykle lenistwo.
      • piatek_13-go Re: moja tesciowa 21.09.08, 11:22
        Lipcowa... czy Twoja tesciowa jest gruba, czy ma nadmiar skory?
        Moja mama jest bardzo szczupla, ale ma "zwisa", wstretn fald skory, ktory sie
        zrobil wlasnie przez ciaze, bo skora na brzuchu rozciaga sie w tym czasie. na
        tym polega roznica.
        Ja niestety tez tak mam. ZAWSZE bylam szczupla, teraz (5 mies. po porodzie)
        wygladam jak w 5 miesiacu.
        Po pierwszym dziecku chudlam ok. 1,5 roku i to i tak nie wszystko, ale figure
        mialam ladna. Teraz mam troche tluszczu no i falduncertain
        Jesli nie schudne w ciagu roku , inwestuje w plastyke brzucha- chyba jedyne wyjscie.
        • sanna.i Re: moja tesciowa 21.09.08, 12:14
          Dwadzieście kilogramów skóry w nadmiarze? Ło matko,to musi być skóra nosorożca...
        • 18_lipcowa1 Re: moja tesciowa 21.09.08, 23:12
          piatek_13-go napisała:

          > Lipcowa... czy Twoja tesciowa jest gruba, czy ma nadmiar skory?
          >

          ma jakies 20 kilo nadwagi
          • piatek_13-go Re: moja tesciowa 22.09.08, 10:39
            18_lipcowa1 napisała:

            > piatek_13-go napisała:
            >
            > > Lipcowa... czy Twoja tesciowa jest gruba, czy ma nadmiar skory?
            > >
            >
            > ma jakies 20 kilo nadwagi


            Aaaaa, to zmienia postac rzeczysmile
    • triss_merigold6 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 11:20
      Nie bardzo rozumiem ideę przytycia ponad 20 kg w ciąży pomijając
      przypadki zatrzymania wody w organizmie. Może jak skończysz karmić
      to Ci zejdzie? Ja schudłam błyskawicznie i to poniżej wagi
      przedciążowej właśnie po zakończeniu laktacji.
      • m.i.n.e.s Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 12:20
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie bardzo rozumiem ideę przytycia ponad 20 kg w ciąży pomijając
        > przypadki zatrzymania wody w organizmie.

        Ja tez nie rozumialam i co z tego. Kilogramy braly mi sie nie
        wiadomo skad. Przed ciaza bylam szczupla, z dobra przemiana materii,
        bez zaparc. W ciazy tez obylo sie bez zaparc, nie obrzeralam sie, a
        i tak 2-3 kg na miesiac mialam dodatkowo.


      • falka32 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 10:09
        > Nie bardzo rozumiem ideę przytycia ponad 20 kg w ciąży pomijając
        > przypadki zatrzymania wody w organizmie. Może jak skończysz karmić
        > to Ci zejdzie? Ja schudłam błyskawicznie i to poniżej wagi
        > przedciążowej właśnie po zakończeniu laktacji.

        Triss, to hormony, nie idea smile
        Mam taką znajomą, która zawsze nosiła rozmiar 34, miała chłopięcą figurę, wąskie
        biodra i pilnowała wagi jakby pracowała w redakcji Vogue. W ciąży utyła do
        rozmiaru 42 i nie była to kwestia zmiany diety (pilnowała tak samo, jak przed
        ciążą), za to zmieniły jej się kompletnie proporcje już w 4 miesiącu: szeroka,
        iście angielska dupa, wielki cyc, obfite ramiona, pełne policzki, no była wręcz
        ostentacyjnie kobieca w kształtach. Nie była spuchnięta! 2 miesiące po porodzie
        wyglądała znowu jak szczupły chłopaczek, przy czym nie ćwiczyła (cesarka), nie
        pilnowała diety (olała), samo się jej zrobiło, kiedy organizm zakończył zadanie
        zwane ciążą.

        Co kobieta, to inna kombinacja hormonów, a co za tym idzie, inny system
        gromadzenia tłuszczu.
    • ledydi5 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 12:07
      mam koleżanki, które przed ciążą wyglądały nieapetycznie, że tak ujmę. Brak
      figury, nadwaga. Po urodzeniu dziecka zmieniły się niesamowicie: schudły,
      nabrały kształtów i nie przytyły. Jeżeli chodzi o mnie, kiedy karmiłam piersią
      mogłam jeść do woli- smarkate wszystko wyciągaływink. Problem pojawił się później,
      gdy skończyłam karmić- ciągle coś musiałam podjadać. Myślę, że uwarunkowania
      genetyczne, przemianę materii i choroby to swoją drogą, ale jeżeli chodzi o
      kobietki zdrowe to bywa tak: do kończę za dziecko, bo szkoda i pewien nawyk
      podjadania wyrobiony w ciąży czy podczas karmienia.
      Ja wiem, że dziecko powinno stać na pierwszym miejscu, ale bez przesady. To
      nie znaczy, że kobieta ma się zapuścić za pewien czas dziecko podrośnie i będą
      znajomi, a co z nami? Mała nadwaga to nic strasznego, ciało modelki dawno
      zniknęło, ale można być ponętną i akceptować siebie- grunt nie doprowadzić się
      do skrajnego stanu. Mężczyźni lubią prawdziwe babki. Ale wszystko ma swoje granice
    • ominika Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 12:31
      Szczezrze? Mnie to guzik interesuje, dlaczego niektóre dziewczyny
      po porodzie są grube, a inne nie. Nie dociekam. Tłumaczenie też
      niewiele mnie obchodzą. Ja ma za sobą dwie ciążę. W obu przytyłam 10-
      11 kg. Noszę rozmiar xs i nie mam rozstępów. Ale nie wiem, czy to
      moja zasługa, czy mojego organizmu...
    • miminko Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 13:32
      to ja jestem jakas dolna rekordzistka, w ciazy przytylam tylko 7kg.
      tyle ze do porodu wchodzilam dwa razy dziennie na 4p, w ogole, duzo
      sie ruszalam, zdarzalo mi sie biec do autobusu jeszcze w 9-tym wink
      miesiac po porodzie wazylam tyle ile przed, bylam po prostu chuda
      (tylko brzuch niezbyt plaski, do dzisiaj zreszta wink)

      kurcze zawsze myslalam, ze karmiac sie chudnie, bo to jednak duze
      obciazenie energetyczne dla organizmu a tu prosze - niektore
      dziewczyny utrzymuja, ze jest dokladnie na odwrot.

      ja tyje dopiero teraz - mniej sie ruszam, jedyne moje cwiczenie to
      rower, za to nie odmawiam sobie niczego jesli chodzi o zarcie.
      umowmy sie, o ile nie jest to skutek choroby, tyje sie glownie z
      lenistwa. i nie ma co sie zaslaniac genami ani tym, ze "po ciazy
      zostalo".
    • lubie.garfielda jak czytam część wypowiedzi 21.09.08, 13:56
      na mam wrażenie że część matek (tzn. te które w ciąży złapały do 10kg) jest święcie przekonana że każdy kg więcej w i po ciąży jest wynikiem patologicznego lenistwa, obrzerania się czy wręcz chorobliwego tuczu.

      Dziewczyny! Wrzućcie na luz! Z prostej logiki wynika, że z +20 kg ciężej się schodzi niż z +10 kg!!!

      Ps. Nosze spodnie sprzed ciąży a wczoraj rano po omacku zapiełam pasek na oczko krócej. A mój cały aerobik to latanie za małą smile
    • ewcia1976 Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 15:26
      Każdy organizm jest inny. W ciąży przytyłam 14 kg. Po urodzeniu w ciągu roku
      schudłam 20, nie robiąc nic tylko karmiąc. Ale ponieważ odezwały się u mnie
      problemy hormonalne znów przytyłam 8 kg i co ? Nic żyję z rozmiarem 40 smile.
    • gagunia Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 15:44
      A może podświadomie szukasz usprawiedliwienia dla swojego lenistwa? Nie chce Ci
      się, ćwiczyć, trzymac diety itp, więc... "mam dziecko, jestem nim zajeta, nic
      więcej mnie nie obchodzi, moja waga nie jest teraz ważna itd".

      Ja w ciąży przytyłam zaledwie 10 kg, a kilka dni po porodzie ważyłam mniej niż
      przed ciążą. Jednak od samego początku zależało mi, żeby jak najszybciej
      ujędrnić brzuch. A nie mam obsesji na punkcie swojego ciała i nigdy nie lubiłam
      ćwiczyć. Po porodzie byłam szczupła, płaska i nikt nie widział co mam pod
      koszulką, ale sama dla siebie chciałam wyglądać lepiej. Tak więc moim zdaniem
      trzeba zmienic nastawienie.

    • agawikk Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 21:26
      Ja w ciąży przytyłam 9 kg, 2 miesiące po porodzie ważyłam mniej niż
      przed ciążą. A potem przez następne 3 miesiące przytyłam 8 kg które
      zostały mi do dzisiaj. Urodziłam 1,5 roku temu. Przestałam tyć jak
      przestałam karmić piersią. Dziwne.
    • dorianne.gray Re: "jestem gruba bo urodziłam" 21.09.08, 21:47
      Ale jak Ci jest dobrze, to w czym problem?

      Ja też po dziecku mam więcej - nie przeszkadza mi to.
    • ik_ecc Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 03:24
      kruche_ciacho napisała:

      > i co, teraz 4,5 miesiąca po porodzie całą motywację szlag trafił
      >
      > jestem mamą, kokoszę się na swoim synkiem i w nosie mam czy ktoś
      > na
      > mnie patrzy z podziwem czy nie

      Na tym polega dorastanie - w koncu sie czlowiek przestaje przejmowac
      tym co ktostam sobie o nim pomysli.

      Ja nie robilam NIC zeby schudnac, chudlam sobie powolutku ale
      skutecznie. Wrocilam do wagi przedciazowej okolo moze 7-8 mies,
      kiedy corka miala rok bylam 3 kg ponizej, kiedy miala poltora roku
      bylam 8kg ponizej (czyli mialam spora niedowage) - i zaczelam wtedy
      prace w przeciwnym kierunku. wink
    • mirkad Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 08:59
      ja tez cały czas myslałam że bycie grubą po porodzie to efekt
      niedbania o siebie - i mam za swoje
      w ciąży trzymałam dietę, nie obżerałam się a mimo to tyłam w
      oczach; potem doszła do tego gestoza i hormony które we mnie
      tłoczono by uratować maleństwo - efekt to 25 kilo więcej
      i mimo stresu (Milenka urodziła się w 29 tc), braku czasu na obiad ,
      mieszkania przez prawie 3 miesiace w szpitalu itp. nie schudłam nic;
      przy rygorystycznej diecie, ćwiczeniach udało mi sie zgubić 5 kilo!!!
      minęło 20 miesięcy i wyglądam koszmarnie- nadal 20 kilo za dużo i
      powoli tracę nadzieje na ich zgubienie
      ale taka "cena" zapłacona za mozliwość zajścia w ciążę jej
      donoszenie, a przede wszystkim za życie i zdrowie Milenki - jestem w
      stanie zapłacic jeszcze raz
      • dzikka Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 11:21
        Dokładnie, ja mam podobnie, dużo czasu na patologii, potem z małą w szpitalu do
        teraz bujam się z +10 a minęło już ponad 4 lata. Niestety po ciąży mam
        komplikacje i chorobę która charakteryzuje sie wystającym brzusiemsad I leki po
        których sie puchnie....

        mam koleżankę chorą na tarczyce , dwie ciąże to dla niej +40, mimo,że jest na
        ścisłej diecie, leki i choroba nie dają jej schudnąć.

        Nie oceniajcie kochane tak pochopnie bo nie wszystkie kilogramy są wynikiem
        lenistwa....
        • miminko Re: "jestem gruba bo urodziłam" 22.09.08, 12:23
          ale co do tego jest tu chyba zgodnosc - o ile nie jest skutkiem choroby, nadwaga
          jest skutkiem lenistwa/zaniedbania, jak zwal tak zwal, sa jakies inne opcje?

          owszem, z wiekiem metabolizm zwalnia i trzeba wiecej wysilku zeby utrzymac wage.
          ja akurat rozumiem, ze nie kazdy moze miec czas i nie kazdemu sie chce zabijac o
          rozmiar 36.
    • andziulec Re: kruche ciacho! 22.09.08, 12:20
      Ja chętnie od Ciebie zabiorę te pieć kilo! Po porodzie cieszyłam
      się, że krągłości zostały i nie bede już taka chuda. A rok po
      porodzie nie mogę ciuchów dobrych znaleźć. We wszystkim jak w worku
      wyglądamsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka